News
ELDO O KOŚCIELE I MUZUŁMANACH
Eldo udzielił obszernego wywiadu kwartalnikowi „Polityka Narodowa”. Pismo będzie do nabycia od przyszłego tygodnia w salonach prasowych Empik oraz na Allegro.
Raper wypowiedział się m.in. o Kościele Katolickim, upadku Uni Europejskiej, oraz o Muzułmanach. Poniżej możecie przeczytać najciekawsze fragmenty.
Dzisiaj jednak stwierdzasz, że jesteś narodowcem. Skąd się wzięło zainteresowanie endecją i Twój skręt w prawo?
Zaczęło się od kwestii obyczajowych; stawałem się coraz bardziej konserwatywny, na kolejnym etapie zacząłem zauważać, że to, co było ogromną zdobyczą Polski, a mianowicie jednolitość kulturowa, jest związana z religią, która stanowi olbrzymi fundament tego, czym jest Polska. Kościół Katolicki przez bardzo długi czas był jedynym gwarantem tego, że to, co jest Polską, ma szanse przetrwać i zostać przekazane następnym pokoleniom. Dzisiaj takie stwierdzenie nazywane jest klerykalizmem, co dla mnie jest wielkim nonsensem.
Nie jestem w stanie zrozumieć też tego, jak klerykalizmem może być nazywane to, że obowiązuje nauczanie religii w szkole, kiedy ponad 90 procent z nas deklaruje się jako katolicy. Nie mieści mi się w głowie, jak powieszenie krzyża w polskim sejmie może być równoznaczne z powieszeniem symboli np. hinduizmu. W hinduskim parlamencie dziwne byłoby z kolei wieszanie krzyża raczej niż trzymanie Bhagawadgity na półce, a w Knesecie dziwną rzeczą byłby pomysł wieszania krzyża. Nie jestem zwolennikiem państwa wyznaniowego, ale to Kościół katolicki przez długi czas był czynnikiem, który był fundamentem polskiej tożsamości narodowej, a po wojnie gwarantem wolności wymiany idei, patriotyzmu, pozapaństwowego życia politycznego, społecznego. Dlatego bardzo mnie zirytowało, kiedy środowiska lewicowe i liberalne (nawet nie wiem, o co miałoby chodzić w tym ich liberalizmie i w jaki sposób brakuje im tej wolności) ruszyły szturmem na wartości katolickie.
Moje poglądy na przestrzeni lat były naturalną ewolucją ku konserwatyzmowi, podobnie w sferze ekonomicznej. Egoizm narodowy państwa wydaje mi się czymś oczywistym. W tej kwestii akurat my, jako Polacy, jesteśmy dziecięco naiwni. Jest to wręcz niedorzeczne, że jako czterdziestomilionowy naród nie jesteśmy konsekwentni w realizowaniu własnego interesu. Gwarantem realizacji interesu narodowego są tylko partie ideowe, których teraz bardzo brakuje, ponieważ mamy wyłącznie partie władzy, działające na zasadzie jakiegoś widzimisię. Trzeba przyznać jednak, że interes narodowy to bardzo szerokie pojęcie, ale na przykład w kwestiach edukacyjnych, chodzi o to, żeby nie produkować dzieci-debili nie znających własnej historii. W kwestii ekonomicznej to jest według mnie niezrozumiałe, że nie ma chociażby polskiej sieci supermarketów.
Idźmy dalej i przyjmijmy wersję, że to jednak fundamentaliści islamscy dojdą w tych krajach do władzy – czy to będzie zagrożenie dla Europy?
Tak, to będzie zagrożenie. W przyszłych latach nastąpi ogromna fala emigracji, Włochy i Hiszpania przeżyją ogromne najazdy muzułmanów. Jak wiadomo, problemy nie będą z tym pierwszym pokoleniem, ale z następnym, które będzie wykluczone z całego życia społecznego.
We Francji nie było problemu z pierwszym pokoleniem Murzynów z byłych kolonii, przybyłym do pracy w fabrykach Renault czy Peugout, ale z tym drugim, które tej pracy już nie ma. Sytuacja milionów ludzi, która będzie wykluczona z życia społecznego, nie będzie ciekawa, bo nie oszukujmy się, nie przyjadą z tych krajów bogaci biznesmeni, bo oni już tu dawno są, natomiast przyjadą masy ludzi, którzy żyli tam za 2 dolary i udało im się na ten prom dostać. To będzie problem dla Europy, ponieważ muzułmanów rodzi się dużo więcej niż Europejczyków.
Asymilacja jest mitem, niedawno Niemcy zdali sobie sprawę, ze cała ta idea multi-kulti to bzdura. Francuzi odpuścili, bo trzeba było te dzieci imigrantów pakować do francuskich szkół i uczyć ich „egalité -fraternité”, a to był wielki błąd i brak dalekosiężnego myślenia. Czy są jakieś cechy, których Europejczycy powinni się uczyć od tych imigrantów? Przykładowo u Kurdów czy Turków czuć tożsamość, wspólnotowość. Patrząc na takich Niemców mówiących przez lata o multi-kulti, widać, że jest to strasznie fasadowe, ponieważ prywatnie większość Niemców to rasiści, którzy Turków nienawidzą, ale gdyby nie oni, nie miałby kto pracować w tych najgorszych zawodach.
Jak widzisz przyszłość UE, czy jesteś zwolennikiem jej dalszego rozszerzania?
Moim zdaniem ten twór się rozleci. Jestem absolutnie przeciwnikiem globalnego rządu, jeśli taki miałby powstać. To są szalone pomysły. Do cywilizacji europejskiej na pewno nie zaliczyłbym Turcji. Co innego np. Serbia czy Chorwacja; te kraje na pewno wyrosły z tych wspólnych korzeni Europy, a to, że nie są członkami UE nie może tego zmienić. One kończą się na Bosforze, a patrząc na wschód gdzieś na górach Ural. Myślę, że większość raperów z innych krajów też nie chce integracji, bo jednak więcej łączy mnie z członkiem mojego narodu niż z osobami z dwóch różnych części Europy.
Źródło: narodowcy.net
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Universal jedzie po Drake’u: „Chce rozwalić fundamenty rapu po przegranym beefie”
Beef w sądzie.
Drake walczy w sądzie o sprawę związaną z „Not Like Us” Kendricka Lamara, ale Universal Music Group nie zamierza mu odpuszczać. W nowym piśmie wytwórnia jedzie po raperze, jak po starej kobyle sugerując, że próbuje „podkopać zasady całego hip-hopu po przegranym beefie”.
Universal Music Group jasno daje do zrozumienia, że nie chce powrotu sprawy Drake’a na wokandę. W najnowszym dokumencie złożonym do sądu apelacyjnego prawnicy wytwórni twierdzą, że działania rapera to coś więcej niż zwykły spór – według nich chodzi o próbę podważenia samej natury rapu.
Cała akcja kręci się wokół numeru „Not Like Us” Kendricka Lamara, który był jednym z najmocniejszych strzałów w ich głośnym beefie. Drake już wcześniej twierdził, że track jest zniesławiający, a UMG miało go pompować mimo świadomości, że zawarte w nim zarzuty są fałszywe – bo widzieli w tym „żyłę złota”.
Teraz UMG odbija piłeczkę. W nowym piśmie podkreślają, że apel Drake’a opiera się na wyrywaniu wersów z kontekstu. – Podejście Drake’a mogłoby poważnie podważyć formę sztuki opartą na przesadzie, obelgach i grze słów – komentują prawnicy.
Z drugiej strony obóz Drake’a trzyma swoją linię. W apelacji jego prawnicy podkreślili, że miliony ludzi odebrały przekaz utworu dosłownie, co przełożyło się na realne konsekwencje: – Miliony ludzi zrozumiały ‘Not Like Us’ jako przekaz zawierający fakty, co sprawiło, że niezliczone osoby na całym świecie uwierzyły, że Drake jest pedofilem.
Na ten moment ekipa Drake’a nie odpowiedziała oficjalnie na najnowszy ruch UMG.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
JWP ujawnili tracklistę płyty „Krew”. Featuringi mocno okrojone
Stołeczni weterani zaatakują w kwietniu.
JWP/BC odsłanili tracklistę wyczekiwanego albumu „Krew”. Premiera już 17 kwietnia i wszystko wskazuje na to, że to będzie klasyczny warszawski strzał.
Weterani ze stolicy pracowali nad tym projektem na przestrzeni kilku lat, zarówno w Warszawie, jak i podczas licznych wyjazdów. Za brzmienie odpowiada przede wszystkim sprawdzona, wewnętrzna ekipa producencka. Na bitach pojawili się Szczur, Siwers i DJ Falcon1. Do tego dorzucili swoje cegiełki m.in. Steez83, Szwed SWD, Qzyn, Konrad Brzos, Uma Turman i Jaca.
Jeśli chodzi o gości -tu jest mocna selekcja. Na całym albumie pojawią się tylko dwa feat’y. W jednym numerze usłyszymy Biaka i Qzyna, a w drugim duet PRO8L3M.
Ero, Kosi, Łajzol, Siwers i DJ Falcon1 będą świętować premierę nowego wydawnictwa 17 kwietnia.

JWP „Krew” – tracklista
- Intro
- JWP KREW
- W Ciemno
- Statyw Freestyle
- Birdman
- My Umiemy Tylko Tak
- G Skit
- WNTM ft. Biak / Qzyn
- Uniwersytet
- Jadę
- Życie Wygodne
- Maszyniera Skit
- Głodny Kot
- Przez Rap ft. PRO8L3M
- Hossa
- Poltergaist
- Z Nimi
- Z Nimi Remix
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Pamiętacie „Mercbezel S600”? Po ponad 20 latach Tede znów wydał „Notes”
Na featuringu m.in. Kołcz, Kiełbasa, CNE, Numer Raz, a na produkcji Wini, Magiera i OS.T.R..
„Hator hator, Hotel Sheraton” – nawijał Tede ponad 20 lat temu na jednym z najważniejszych albumów w swoim dorobku.
Album pierwotnie ukazał się w 2004 roku i od razu stał się kamieniem milowym w karierze Tedego, docierając do 7. miejsca listy OLiS i zdobywając nominację do Fryderyków w kategorii „najlepszy album hip-hop”.
Reedycja z 2026 roku to wyjątkowa okazja, żeby ponownie zanurzyć się w surowym brzmieniu i przeszywającej atmosferze tego wydawnictwa – teraz odświeżona i dostępna na CD, winylu oraz kasetach w limitowanych edycjach. Wydawnictwo ukazuje się nakładem Wielkie Joł i Sony Music Poland.
Na płycie znajduje się 15 premierowych kompozycji pełnych szczerych wersów, rapowego rzemiosła i produkcji stworzonych m.in. przez takich twórców jak O.S.T.R., Sushi, Magiera, Matheo, Wini czy Rx. W nagraniach udzieliła się też ekipa Wielkiego Joł, tworząc wspólnie album, który stał się jednym z kamieni milowych w historii polskiego hip-hopu.
Na krążku udzieli się także trochę zapomniani reprezentanci Wielkie Joł – jak np. Kołcz cz Kiełbasa, którzy wysmażyli numer „Mercbezel S600„, nawiązujący do kultowego „Merctedesa S600” z płyty DJ-a 600V. Wprawdzie nie był to singiel, bo album był promowany kawałkami „Klaszcz” i „Jak żyć?”, to jednak sentyment do wspomnianych postaci i follow-up do klasyki będzie wiecznie żywy.
Tede „Notes” – tracklista
- Ja, mój walkmen i mój notes (prod. O.S.T.R.)
- T.D.F. (prod. Matheo)
- Jak żyć? (prod. TEDE)
- Zazdrość 2 (prod. RX)
- Sukcez (prod. O$ka)
- Robię rap (prod. Magiera)
- Wiem, wiem ft. Kołcz (prod. TEDE)
- Obłęd (prod. Bert)
- Klaszcz! (Tedunio wieeesz) (prod. Wini)
- Zajawka kipi ft. CNE (prod. Mikser)
- Harlekin (EEE-OOO) (prod. Magiera)
- Mercbezel S600 ft. Kołcz, Kiełbasa, Osa (prod. Matheo)
- Abonent ft. Numer Raz (prod. TEDE)
- Kochanie (prod. O$ka)
- Ekipa Wielkie Joł ft. Kiełbasa, Kołcz, Numer Raz, WSZ, CNE (prod. TEDE)
- Tedunio (jedynie na reedycji 2026)
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Do niedawna wydawało się, że Książę Kapota i Tomasz Chic żyją w przyjacielskich relacjach. Jednak wiemy, że uległy one właśnie znacznemu pogorszeniu, o czym świadczy ich świeży zatarg.
Czy prośba o udostępnienie materiału na Instagramie może być iskrą do medialnego konfliktu? Okazuje się, że tak. Z relacji Księcia Kapoty wynika, że Chic zwrócił się do niego, chcąc zasięgowego wsparcia posta, a gdy usłyszał odmowę, zaczął ubliżać raperowi, który jako jedyny i prawdopodobnie ostatni połączył Mesa i Tedego we wspólnym numerze.
Na reakcję Kapoty nie trzeba było długo czekać. – Za takie ubliżanie do ludzi pod symbolem, k***o. Kiedy ja siedziałem, to ty naczelnikowi kanapki robiłeś – rozpoczął festiwal pocisków Kapota. – Słuchaj, cię k***o trafię na tym Platinium, abyś tylko miał tam prąd jeszcze, jak będziesz tam siedział, albo przed wejściem. Ciągnij kichę, k***o, a się trafisz na pewno, j****na szmato. J***ć cię, k***o! – przekazał Kapota w emocjonalnym nagraniu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Nepal: 35-letni raper został premierem i zapowiedział, że nie zrezygnuje z muzyki
Nepal ma najmłodszego premiera w historii.
35-letni raper Balen Shah został najmłodszym premierem w historii Nepalu po zdecydowanym zwycięstwie jego partii w wyborach. Do władzy doszedł na fali młodzieżowych protestów i zapowiada mocne zmiany, nie rezygnując z rapu.
Na czele rządu stanął gość z rapowego świata – 35-letni Balendra Shah, znany jako Balen. Jego Narodowa Partia Niezależna wjechała do parlamentu z konkretną przewagą po marcowych wyborach, które były bezpośrednim efektem ostrych, jesiennych protestów młodych ludzi.
To właśnie ulica wyniosła go na szczyt. Pokolenie Z miało dość starego układu i korupcji, więc postawiło na kogoś z zupełnie innego świata. Shah wcześniej ogarniał temat jako niezależny burmistrz Katmandu i miał sporo zwolenników za świeże podejście.
Shah nie jest typowym politykiem. Z wykształcenia inżynier, z zajawki raper – i sam podkreśla, nie zamierza porzucać muzyki. – Jeśli polityk karmi się jednocześnie literaturą i muzyką, jego zaangażowanie opiera się na emocjach. Polityk musi mieć taką wrażliwość.
Raper na czele państwa to sytuacja zjawiskowa, tym bardziej, że na ten urząd wepchnęli go młodzi ludzie mający dość starych układów.
FROM KATHMANDU #Nepal
— Nabila Jamal (@nabilajamal_) March 27, 2026
35yr old rapper-turned-politician Balendra Shah and his ministers were sworn in as Nepal’s prime minister and cabinet following a landslide parliamentary election victory
This marks the first vote since last year’s Gen Z protests, which left 77 dead and… pic.twitter.com/yepH3zFg6x
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News2 dni temuPeja strzela w Pezeta. Za to, że ten nagrał z Bedoesem?
-
News3 dni temuPeja propsuje bezdomnego Kaza Bałagane i podoba mu się zwrotka Słonia
-
News3 dni temuPopek szuka sponsorów wśród fanów. Wszyscy jednym chórem: „Nie”
-
News2 dni temuŚliwa, którego wspólnicy mają dość, „tęskni za ziomami, którzy grzeją puchę”
-
News1 dzień temuFokus o konflikcie z Paluchem: „Faceci lubią sobie dać po mordzie”
-
Singiel1 dzień temuZ Compton do Polski. The Game w numerze Bęsia
-
News2 dni temuYoung Leosia i Kacper Błoński się rozstali. „Nie było zdrady”
-
News9 godzin temuPamiętacie „Mercbezel S600”? Po ponad 20 latach Tede znów wydał „Notes”