News
Eripe na kultowym bicie Peji „Co cię boli” – dissuje Bedoesa
„Ty za to pomagasz małolatom. Rozebrać się po tym, jak je pijane wziąłeś na hotel”.
Eripe kontynuuje beef z Bedoesem, posyłając w jego kierunku diss „Co cię boli”, który powstał na kultowym bicie z numeru Peji.
Po „Helikopterze w ogniu” i wcześniejszych atakach, Eripe wypuszcza „Co cię boli” – trzeci, a według zapowiedzi ostatni diss w stronę Bedoesa. Reprezentant Patokalipsy punktuje lidera 2115, wyśmiewając jego tłumaczenia błędów „młodym wiekiem”. Podkreśla też, że Bedoes zawdzięcza Quebonafide więcej niż jemu samemu, a cała scena miała zacząć traktować Borysa jak pełnoprawnego rapera właśnie dzięki jego wcześniejszym dissom.
Bit od Rycha i Decksa
Numer powstał na instrumentalu od Rycha Peji i DJ-a Decksa. – Twoi idole dają bit mi, żebym Cię rozjechał – nawinął Eripe. W kontekście blokady poprzedniego dissu Bedoesa przez producenta Firmy, to mocne zaznaczenie swojej pozycji przez zawodnika z Krakowa.
W utworze odnosi się on również do ostatnich wydarzeń w karierze Bedoesa – w tym chłodno przyjętego koncertu przed 50 Centem na PGE Narodowym.
Czy to koniec beefu?
Krakowski raper twierdzi, że to jego finałowe słowo w tej wymianie, ale wszystko może zmienić ewentualna odpowiedź Bedoesa.
Bedoes vs Eripe – przebieg beefu
- Bedoes 2115 pobił Eripe. „Na miejscu pojawiła się karetka i policja”
- Eripe „Rapuj K*rwo” – diss na Bedoesa!
- Peja podbija diss Eripe, dając do zrozumienia, że nie jest po stronie Bedoesa
- Bedoes milczy. Nitro mówi, dlaczego raper nie odpowie Eripe
- DJ Decks po stronie Eripe, a Patokalipsa martwi się o słuchaczy Bedoesa
- Bedoes dissuje Eripe: „Tupac napisał mi ten diss”
- Bedoes dał radę? Scena rapowa reaguje na diss na Eripe
- Można obstawiać beef Eripe vs Bedoes – nowa oferta bukmachera
- Bedoes zapamięta, tych którzy się odwrócili w jego beefie z Eripe
- Eripe „Hit me Bedi one more time” – odpowiedź na diss Bedoesa
- Bedoes 2115 „Helikopter w ogniu” – diss na Eripe
- Firma zablokowała diss Bedoesa na Eripe
Eripe „Co cię boli” – tekst utworu
Dobra, kurwa, koniec beefu z Bedoesem
Coś tam odpowiedział, widać — lubi BDSM (Co?)
Co Cię tak boli, że drzesz pizdę przez cały numer?
Może jestem starej daty, ale słuch mi nie szwankuje (Nie)
Nie chciałem przeprosin, a chcę podziękowań teraz
Bo dzięki mnie przez chwilę ktoś Cię uznał za rapera
Przez chwilę, bo zaraz wróciłeś do swojego cyklu:
Przemowy, tłumaczеnia i oświadczenia na kiblu
Ja tu jestem znany z punchy i picia browca
A Ty z krzywych akcji i wygibasów PR-owca
Niе chcesz wracać do przeszłości? To był młody Borek
Zapomnijmy, że był degeneratem i zwyrolem
Ja niszczę kariery małolatom? (Ja?)
Jesteś pierwszym i oby ostatnim, któremu to robię
Ty za to pomagasz małolatom
Rozebrać się po tym, jak je pijane wziąłeś na hotel
A przepraszam, to nie Ty, to młody Borek
Ty latasz helikopterem, dbasz o firmę
Następnym razem se wynajmnij odrzutowiec
Ale nie ląduj w Krakowie, no chyba, że nowy beef chcesz
Co Cię boli? Czy aż tak Cię to boli?
Że połowa sceny Cię tu serdecznie pierdoli
Przyjemne z pożytecznym pasja życiowa rap
Ja mam w Ciebie wyjebane, a Ty dziobem — kłap, kłap
Co Cię boli? Czy aż tak Cię to boli?
Że połowa sceny Cię tu serdecznie pierdoli
Przyjemne z pożytecznym pasja życiowa rap
Ja mam w Ciebie wyjebane, a Ty dziobem — kłap, kłap
Już myślałeś, że wygrałeś? A znowu masz pecha
Twoi idole dają beat mi, żebym Cię rozjebał
Bedoes? To jest po angielsku „bullshit”
Ty nie liżesz dup raperom, nie wierzę — chuchnij
Z Quebo rozjebaliśmy podziemie i to fakt
Ale Ty chyba zawdzięczasz mu więcej niż ja
Co Cię boli tak ten Narodowy? Miałeś okazję
Projekt specjalny, ludzie się bawili niespecjalnie
Nie chcą się staruchy bujać do gangu — to straszne
Weź może zostaw serce na tej scenie raz na zawsze
Chciałeś od legend czerpać, ale wyszła beczka, widzisz?
Masz „Helikopter w ogniu”, a ja Mamba mentality
Dobro zwycięży, dla Ciebie beef na marne
Ja jestem naprawdę dobry, a Ty zły na prawdę
Mówisz, że jesteś blisko Boga — kogo chcesz oszukać?
Był już taki jeden blisko Boga — nazywał się Judasz
Ja już nie przeszkadzam, bo pewnie o pokój walczysz
Do obdzwonienia masz jeszcze połowę branży
Już nie dotykaj punchy, bo znowu się poparzysz
To nie Twoja liga, jarzysz? Kurwa, jarzysz?
Uh, zero wersów o nadwadze, ale kusiło
Ty za to masz pół numeru o moim wymyślonym problemie z alkoholem
Ja nigdy nie udawałem świętego, dalej zdarza mi się czasem najebać
Ale niech pierwszy rzuci kamień, a zresztą
Ty przecież piłeś do młodego Sebka, więc to chyba nic złego, co?
I przestań pierdolić z jakiej to nie jesteś patologii
Odpal sobie „WICK3D”, „Mój komputer”
I przypomnij sobie jakim byłeś uroczym, beztroskim dzieciakiem
Dopóki nie pochłonęły Cię marzenia o zostaniu gangsterem
Z mojej strony to koniec zabawy
A Ty dalej rób to co potrafisz najlepiej
Kłam, manipuluj, mieszaj, przepraszaj
Motaj się, przekupuj, zastraszaj, wariuj
Pierz dzieciom mózgi i zarabiaj na tym hajs
Jak chociaż jednemu Twojemu słuchaczowi otworzą się po tym oczy, to misja wykonana
Salut dla tych, co byli, są i będą ze mną
Pato, pato
To mój-mój-mój rap
To-to-to-to moja rzeczywistość
Jakie życie taki rap-rap, w nim zawarte jest wszystko
Więc weź to wreszcie pojmij.
News
„Rysio, taxi driver” – rapował Sokół. Tym taksówkarzem był ojciec warszawskiego rapera
„Mój ojciec woził raperów po koncertach”.
W kultowym kawałku „Każdy ponad każdym” Sokół rapował o taksówkarzu Ryśku. Historia ta ma częściowo pokrycie w rzeczywistości, bo wspomnianym cierpem był ojciec warszawskiego rapera z THS Kliki – Suji.
Sokół: „Rysio, taxi driver”
13 lat temu na płycie White House „Kodex: Proces” ukazał się przełomowy numer Sokoła „Każdy ponad każdym”. Padają w nim kultowe linijki:
„Rysio – taxi driver, zbieżność z Klanem przypadkowa całkiem / Wiezie babę właśnie, na taryfie czwartej / Z delikatnym wałkiem, bo powinien normalnie / Wk*rwia go, bo wali od niej warzywniakiem”.
Większa część historii wydaje się być wymyślona lub zlepiona z kilku anegdot, ale Rysio taksówkarz istniał naprawdę. Jak w numerze wspomina Sokół – zbieżność z Ryszardem Lubiczem z serialu „Klan” jest przypadkowa, bo tajemniczym Ryśkiem z jego numeru był ojciec warszawskiego rapera.
Suja THS Klika: „Sokół śpiewał o moim ojcu”
Sujbitron ujawnił, że w numerze „Każdy ponad każdym” Sokół rapuje o jego ojcu. – Mój ojciec był taksówkarzem 50 lat. Tam nawet o nim śpiewają. Sokół śpiewał, że „Rysiek taxi driver”. To jest o moim ojcu, on ich woził po koncertach – zdradził Suja w rozmowie z „Rozkminy w furze”.
Telefon od Erosa: „Taksówkarz, który nas wiezie jest do ciebie podobny”
Suja przytoczył też ciekawą anegdotę, jak raperzy w ogóle poznali się z jego ojcem.
– Była taka sytuacja z Erosem. Grali jakiś koncert w Warszawie i dzwoni do mnie Eros i mówi: „mordo, wiezie nas taki koleżka, „blondyn” daliśmy mu ksywkę, bo ma siwe włosy. Ma kurtkę Metody taką jak ty i jest taki do ciebie podobny”. A ja mu mówię, że to przecież mój ojciec – wspomina.
„Moja matka im kurczaki robiła”
Reprezentant THS Kliki wrócił też pamięcią, jak przychodzili do niego chłopaki z Hemp Gru.
– Później ojca poznałem z Sokołem, bo chłopaki przychodzili do mnie nagrywać. Najczęściej Żary, Wilku i Bilon. Pamiętam jeszcze jak moja matka im kurczaki robiła, to byli zajarani, że „tak fajnie u Suji”. No i tak poznali Ryśka. Woził ich po koncertach jak grali w Warszawie. Jak już któryś był dobrze porobiony to dzwonili: „Panie Ryśku, Pan podjedzie” – dodaje.
Rysio taksówkarz, czyli ojciec Sujbitrona zmarł trzy lata temu.
News
Dawid Obserwator nie może się pogodzić, że usunięto go z „Bailando”
Feedback od fanów jest dla niego koszmarny.
Mimo iż Dawid Obserwator dostał publiczny zakaz wykonywania „Bailando” na koncertach, wygląda na to, że nie zamierza go respektować. Wałbrzyszanin cały czas wykorzystuje hit podczas występów na żywo, choć nie u wszystkich jego postawa wywołała entuzjazm.
Czy w powietrzu wisi największa od wielu lat wojna o prawa autorskie? Nie byłoby jej zapewne, gdyby nie olbrzymi sukces komercyjny singla Bajorsona, który podzielił dawnych kolegów.
– Dawidzie, nie możesz już nigdzie wykorzystywać informacji o tym, że jesteś jakoby współtwórcą hitu „Bailando”. Na żadnych koncertach nie może być żadnej reprodukcji związanej z tą piosenką. Po prostu ciebie tam już nie ma – przekazał 14 kwietnia Obserwatorowi prezes wytwórni Siemano Soprano, Tomasz Ręblewski.
Wiemy już, że bohater tego tekstu nie potraktował jego słów poważnie i ciągle gra „Bailando”, jeżdżąc po Polsce. – Mogą usunąć mnie z Bailando, ale Bailando ze mnie – nigdy – przekazał Dawid, okraszając to nagraniem z niedawnego występu. Wałbrzyszanin chyba do końca tego nie przemyślał, bo feedback koncepcji wśród słuchaczy nie pozostawia złudzeń.

W nowej wersji „Bailando” zamiast Dawida Obserwatora ma się pojawić Sentino. Bajorson już zapowiedział, kiedy kawałek się ukaże.
News
Bedoes 2115 z kolejnym tatuażem na głowie – różaniec i modlitwa
Czaszka rapera jest już pełna tuszu.
Bedoes 2115 nie przestaje dziarać głowy. Na jego czaszce pojawił się religijny napis i różaniec, a całość wykonał znany tatuator z Los Angeles.
W ostatnich tygodniach głowa rapera zaczęła się szybko zapełniać – najpierw wleciały duże projekty jak róża i koń. Niedawno pojawił się mu na twarzy napis „JR” (co oznacza J***ć raka), a teraz dorzuca kolejne dziary na głowie.

Na świeżych ujęciach, można zobaczyć z bliska nową dziarę wykonaną przez @lopez.la_. Tym razem Bedoes poszedł w stronę religijnego przekazu. Nad czołem rapera pojawił się napis „Aniele Boży, Stróżu Mój”, a na samej głowie wytatuowany został różaniec.
DJ Akademiks znów celuje w Jay-Z i podważa jego status w kulturze. Komentator twierdzi, że Hov jest chroniony jak Izrael, a branża dalej winduje go na szczyt.
DJ Akademiks odpalił kolejną tyradę, tym razem biorąc na celownik legendę Roc Nation. W momencie, gdy Jay-Z świętuje ważne rocznice swojej kariery, w sieci znów wraca temat jego pozycji i wpływu na kulturę.
– Jay-Z to Izrael hip-hopu – stwierdził. – Jest ten cały cyrk pod tytułem 'trzeba go chronić’. Mija 30 lat od 'Reasonable Doubt’… robią z tego wielkie widowisko w stylu 'dlaczego go nie doceniamy?’. Będą dawać Jay-Z nagrody, żeby dawać mu nagrody. Widzicie to też przy Kendricku Lamarze – dodał
Akademiks zwrócił też uwagę na różnice pokoleniowe.
– Każdy poniżej 30-tki patrzy na Jay-Z zupełnie inaczej niż ludzie po czterdziestce – mówił dalej. – Widzą w nim po prostu dobrego rapera. I tyle. Ten pomysł, że to absolutny GOAT, młodzi tak tego nie widzą. Nie wierzę, że Jay został uwieczniony jak Michael Jordan jako numer jeden. Bo Jay-Z nie jest standardem, do którego porównujemy muzyków. Nie ma takiego standardu… Tupac jako artysta – to co innego… Nigdy nie słyszałem, żeby ktoś powiedział: 'poruszasz się jak Jay-Z’.”
To nie pierwszy raz, gdy DJ Akademiks podkopuje pozycję Hovy. W ostatnich latach regularnie wbija mu szpile, choć jednocześnie przyznaje, że jego biznesowe ruchy i skillsy na majku są nie do podważenia.
Akademiks calls JAY-Z the “Israel of hip-hop” while arguing that JAY-Z hasn’t immortalized himself in culture the same way Michael Jordan has:
— Kurrco (@Kurrco) May 2, 2026
"I told you before it got announced, they're gonna make a big spectacle… this is the year you're gonna hear all types of things,… pic.twitter.com/tjvzhYndR5
Po „Culture III” z 2021 roku Migos praktycznie zniknęli jako trio, a relacje między członkami mocno się posypały. Quavo poszedł w stronę duetu z Takeoffem, a Offset skupił się na solowej karierze. Wszystko przerwała tragedia z 2022 roku, kiedy Takeoff zginął w wyniku strzelaniny.
Od tamtej pory temat wspólnej muzyki Quavo i Offseta był raczej martwy. Teraz jednak coś zaczyna się ruszać. Huncho wrzucił na Instagram zdjęcie z Takeoffem. – Wojownicy nigdy się nie poddają. Prawdziwa krew Migos płynie w moich żyłach. To nie nowy rozdział, tylko kolejny – napisał.
Offset odpowiedział krótko, ale konkretnie: „Jestem na tak!”, wrzucając wspólne zdjęcie całej trójki.
Temat podgrzało kolejne nagranie – Offset pokazał, że siedzi w studiu razem z Quavo. To pierwszy taki sygnał od czasu ich konfliktu sprzed lat. Wygląda na to, że po wszystkim, co się wydarzyło, udało im się odbudować relację.
Do dziś nie ma jasnej odpowiedzi, co dokładnie rozwaliło Migos od środka. W tle przewijały się różne wersje – od spraw biznesowych, przez kontrakty, po kwestie lojalności. Niezależnie od powodów, dla fanów był to ogromny cios, bo trio zostawiło po sobie potężną lukę na scenie.
Teraz pojawia się szansa na coś jeszcze – być może wspólny materiał, a może projekt z wykorzystaniem nagrań Takeoffa. Nawet jeśli nie będzie to klasyczny powrót Migos, samo to, że Quavo i Offset znów działają razem, to już coś.
-
News4 dni temuWyliczono ile stream Bedoesa i Łatwoganga zarobił za 100 mln wyświetleń
-
News3 dni temuKarol Nawrocki skomentował zbiórkę Łatwoganga i Bedoesa 2115
-
News4 dni temuSkolim kupuje 6 kolejnych stacji benzynowych. „Paliwowy szejk”
-
News3 dni temuPeja pocisnął z Donaldem Tuskiem. Poszło o wypowiedź na temat Ukrainy
-
News2 dni temuWrogowie Żuroma trafili na pierwsze strony gazet
-
News16 godzin temuDawid Obserwator nie może się pogodzić, że usunięto go z „Bailando”
-
News2 dni temuTede w t-shircie „Jacek Murański 2027”
-
News2 dni temuPolska policja odzyskała skradzione auto znanego berlińskiego rapera