Sprawdź nas też tutaj

News

Fetty Wap o pobycie za kratami. 50 Cent wysyłał mu pieniądze i się nie odwrócił

„Cokolwiek potrzebowałem, on był”.

Opublikowany

 

fetty wap 50 cent

Fetty Wap po wyjściu zza krat ujawnił, kto realnie stanął za nim w najgorszym momencie. W rozmowie z The Breakfast Club powiedział, że 50 Cent nie tylko regularnie do niego dzwonił, ale też wysyłał mu pieniądze i trzymał rękę na pulsie do samego końca odsiadki.

Wsparcie ze strony 50 Centa było dla niego czymś nieoczywistym, ale kluczowym. – 50, nawet nie wiem, od czego zacząć. 50 zrobił dla mnie naprawdę dużo. Od pierwszego dnia odezwał się do mnie w stylu: „Yo, czegokolwiek potrzebujesz, po prostu daj znać” – powiedział Fetty.

– Cokolwiek potrzebowałem, on był. Odbierał telefon. Nie odwrócił się plecami. Nawet tuż przed moim wyjściem pytał: „Yo, jak wracasz do domu?” i takie rzeczy – dodał.

Raper podkreślił, że jeśli chodzi o realną pomoc, zarówno finansową, jak i psychiczną, 50 Cent był numerem jeden. Fetty przytoczył dosadną radę, typową dla 50:

– „Ej, przestań odwalać. Nie powinieneś był przestawać robić muzyki. Trzeba było cisnąć dale”’. To cały 50. On mówi, co chce, bez filtra.

Po wyjściu na wolność raper deklaruje, że skupia się na odbudowie kariery i życia. W oświadczeniu przekazanym prowadzącej program Loren LoRosie podziękował wszystkim, którzy byli z nim w trakcie odsiadki.

Wyrok Fetty’ego Wapa wynikał z federalnego aktu oskarżenia z października 2021 roku, w którym zarzucono mu udział w siatce narkotykowej działającej na terenie USA. Prokuratura twierdziła, że między czerwcem 2019 a czerwcem 2020 grupa rozprowadzała duże ilości kokainy, heroiny, fentanylu i cracku. Po zwolnieniu za kaucją raper wrócił do aresztu w sierpniu 2022 roku za naruszenie warunków. Ostatecznie przyznał się do winy, a w maju 2023 roku usłyszał wyrok sześciu lat więzienia. Choć początkowo miał wyjść dopiero w 2029 roku, termin zwolnienia był kilkukrotnie przyspieszany.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Kanye West wysyłał do swojej żydowskiej pracownicy smsy: „Witamy w pierwszym dniu pracy dla Hitlera”

Ta go pozwała, a prawnicy rapera twierdzą, że była to „kreacja artystyczna”.

Opublikowany

 

kanye west

Kanye West i jego prawnicy twierdzą, że jego wypowiedzi o Hitlerze i nazistach były elementem kreacji artystycznej. Argument ma pomóc mu w sądowej batalii z byłą pracownicą, która oskarża go o antysemicką nagonkę w miejscu pracy.

Prawnicy rapera Andrew Cherkasky i Katie Cherkasky – przekonują, że publiczne deklaracje wsparcia dla Adolfa Hitlera i nazistów były częścią artystycznej wizji rapera. Według nich to „intencjonalnie prowokacyjna i tematycznie naładowana” persona, a nie realne poglądy rapera oderwane od kontekstu twórczości.

W odwołaniu złożonym w poniedziałek, do którego dotarł Billboard, prawnicy napisali:

– Komunikaty, które ona kwestionuje – kreatywne dyrektywy, szkice koncepcyjne, prowokacyjne obrazy, strategia marketingowa oraz decyzje kadrowe kształtujące publiczny przekaz – nie były czymś ubocznym wobec sztuki Ye, były częścią jej tworzenia.

Obrona chce, by sąd uznał, że działania i komunikacja Westa podlegają ochronie Pierwszej Poprawki do Konstytucji USA, czyli wolności słowa. Chodzi o pozew z 2024 roku, który wniosła kobieta występująca jako Jane Doe – specjalistka ds. marketingu żydowskiego pochodzenia. Oskarża ona Westa o „antysemicką tyradę” i wrogą atmosferę w pracy.

W pozwie przytoczono wiadomości, które raper miał do niej wysyłać. Wśród nich znalazły się m.in. słowa: „Jestem nazistą” oraz „Witamy w pierwszym dniu pracy dla Hitlera”. Te cytaty stały się jednym z najmocniejszych punktów całej sprawy.

Na ten moment linia obrony jest jasna – sztuka, prowokacja, wolność słowa. Pytanie tylko, czy sąd kupi narrację, że wszystko było elementem kreacji, a nie realnym przekroczeniem granic w miejscu pracy.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Gural uczcił 4 rocznicę wybuchu wojny w Ukrainie, ale takiej krytyki się chyba nie spodziewał

Raper zachęca do wpłacenia pieniędzy na „ciepło dla Kijowa”.

Opublikowany

 

Kolejna rocznica agresji rosyjskiej w Ukrainę to bardzo ważny dzień w kalendarzu obozu lewicowego. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli tego środowiska na scenie rapowej, Gural, postanowił z tej okazji zaatakować przeciwników finansowego wspierania Ukrainy.

Gural to najbardziej lewicujący raper w Polsce i mimo upływu lat jest bardzo konsekwentny w swoich poglądach. Gorący zwolennik przyjmowania afrykańskich imigrantów, którym poświęcił nawet utwór „Tratwa meduzy”, słynie również z zaangażowania w pomoc dla Ukrainy. Pod tym względem przebił chyba nawet Mesa, który wczoraj nie odniósł się do rocznicy wybuchu wojny, co mogło zaskoczyć, tym bardziej, iż twórca Alkopoligamii podróżował wcześniej w rejony linii frontu, żeby okazać ukraińskim żołnierzom wdzięczność za stawianie oporu najeźdźcom.

Milczenie Mesa podzieliła również reszta jego kolegów z branży i próżno szukać uczczenia 4 rocznicy wybuchu wojny na socialach polskich raperów. Nie zapomniał o niej natomiast Gural, który zachęcał fanów do wpłacenia pieniędzy na ciepło dla Kijowa. Według weterana sceny negatywny pijar wokół tej akcji to jedynie zasługa „trolli” „botów” i „fake newsów”. Nie wszystkim spodobała się jego narracja i słuchacze wytknęli mu np. brak podobnego zaangażowania w pomoc dla polskich powodzian czy milczenie w kwestii ludobójstwa Palestyńczyków.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Alberto pomści brata? Ogłoszono jego nową walkę

„Zawsze idę im na rękę, bo się boją mojej stójki”.

Opublikowany

 

Przez

alberto

Alberto wraca do klatki i na Fame 30: Icons zmierzy się z Wiewiórem w formule MMA. Trzy lata temu Josef Bratan przegrał z nim stracie, więc starszy z braci Simao może wziąć teraz odwet.

Federacja oficjalnie ogłosiła zestawienie: Maksymilian „Wiewiór” Wiewiórka – podwójny mistrz Fame – ponownie wchodzi do oktagonu. Tym razem naprzeciw niego stanie Alberto, czyli Afrykańska Maczeta.

– Zawsze idę im na rękę, bo się boją mojej stójki więc stawiają warunki, a ja kolejny raz się nie cofam bo rozwijam umiejętności więc MMA panowie MMA – komentuje raper.

Fame 30: Icons odbędzie się 21 marca w PreZero Arenie Gliwice.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

White 2115 z respektem do Sentino: „Szacun za to”

Młody Łajcior mówi o nowej płycie „ZL5” kolegi po fachu.

Opublikowany

 

Przez

white 2115 sentino

Kilka pozytywnych słów padło ze strony White’a 2115 w stronę Sentino i jego nadchodzącej płyty „Zabójstwo Liryczne 5”.

Młody Łajcior od wielu lat propsuje ruchy Sentino, dlatego wypowiedź o nadchodzącej płycie Sebastiana w ogóle nie dziwi.

– Wielkie szacun za to, co robi Sentino – powiedział na jednym z ostatnich streamów. – Słyszałem kilka piosenek z jego najnowszego albumu „ZL5”, który wychodzi i doj*bane nuty – dodał.

„Zabójstwo Liryczne 5” ma się ukazać 11 marca.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Miuosh rezygnuje z koncertów i nie wróci do rapowania

„Nie mam zamiaru stawać na środku sceny z mikrofonem i wypluwać z siebie tych rzeczy”.

Opublikowany

 

miuosh
fot. Bartłomiej Walczuk

Miuosh ogłosił, że w tym roku zagra swoje ostatnie koncerty, a jesienią planuje symboliczne pożegnanie z rapową drogą.

Raper zamyka koncertowanie pierwszych i drugich pieśni współczesnych, a na jesień będzie się żegnać z rapową-solową karierą. Dlaczego?

– Ja nie mam już w sobie emocji, które pozwalałyby mi w odpowiedni sposób tworzyć utwory. Jest u mnie za spokojnie za dobrze w życiu, żeby o tym pisać, a nawet jeśli bym o tym pisał, to i tak musiałbym grać czasem te stare utwory. Jak stoję na scenie i ten stary utwór ma ze mnie wylecieć, to ja muszę trochę poczuć to, co wtedy czułem, jak go pisałem, żeby to było autentyczne dla odbiorcy, bo w rapie o to chodzi – mówi w rozmowie z Plejadą.

Rapować już nie będzie

Pada też deklaracja, która zamyka temat powrotu do rapu.

– Rapować już nie będę. Nie mam zamiaru stawać na froncie na środku sceny z mikrofonem i wypluwać z siebie tych rzeczy. Może czasem sporadycznie, ale rapowej płyty już raczej nigdy nie nagram. Raczej, na pewno. Jestem bardzo zdolnym mężczyzną i będę to chciał dalej pokazywać wszystkim ludziom w tym kraju – mówi, podkreślając, że ma dookoła bardzo zdolnych ludzi m.in. dzięki programowi Must be the Music.

Nie zniknie z branży

Miuosh zostanie w grze, ale z tyłu sceny.

– Od 2020 r. więcej piszę muzyki i tekstów dla innych wykonawców, albo współpracuję z innymi wykonawcami nad muzyką i tekstami. Ostatnio bardzo dużo produkuję. Nie piszę zwrotek rapowych.

Zwieńczeniem jego odejścia od rapu mają być trzy mini-albumy wydane miesiąc po miesiącu + mini trasa albo jeden duży koncert.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: