tekstylia
Full cap – odklejać hologram?
Kilka dni temu wpadł mi w ręce wyprodukowany przez Comedy Central, krótki filmik parodiujący osoby, które gonią za wszelakimi nowinkami technicznymi.
Problem ten został przedstawiony na bazie czapek.
Postanowiłem przyjrzeć się z bliższa poważnej kwestii, która dotyczy Full capów. Użytkownicy tego rodzaju czapek dzielą się na osoby, które odklejają i nie odklejają hologramów z daszka. Osobiście sam lubię czasem ponosić „garnek na głowie”, ale nie wiem w czym miałyby mi pomóc te lśniące naklejki. Pobudzony poniższym filmikiem, zrobiłem mały eksperyment.
W pierwszej kolejności zapytałem się osób mi znanych, dlaczego zostawiają złoty hologram na full capie. Odpowiedzi były różne: – bo ładnie wygląda, – bo tak się robi, – bo po tym poznaje się oryginał. Odpowiedzi nie były zbyt odkrywcze, ale zastanawiające. We wczorajszy, piątkowy wieczór, powtórzyłem mój eksperyment na ludziach mi kompletnie obcych. Niestety spotkałem tylko dwie osoby z Full Capami, z czego jedna była bez hologramu, ale jej odpowiedź na moje pytanie była strzałem w dziesiątkę.
Zacznijmy jednak od osoby z hologramem. – Dlaczego zostawiasz hologram na czapce? – a ch*j cie to obchodzi. Niestety ta osoba nie wniosła za wiele do eksperymentu. Czas na drugą. – Dlaczego ściągasz hologram z czapki? – A ty zostawiasz metki na ubraniach?.
Na tym zakończmy. Sprawdźcie poniższy filmik.
Materiał video:
Podczas gdy wielu graczy na rynku pojawia się i znika, UrbanCity od 2008 roku niezmiennie trzyma rękę na pulsie polskiego streetwearu. Sklep, który ubrał pokolenia fanów rapu w Polsce, właśnie ogłosił nowy kierunek: oficjalny wjazd na rynek czeski. Serwis UrbanCity.cz to jasny sygnał, że polska moda uliczna nie zamierza ograniczać się tylko do lokalnego podwórka.
Jeśli siedzieliście w temacie ciuchów już kilkanaście lat temu, doskonale wiecie, że UrbanCity to marka z rodowodem. Od 2008 roku dostarczają najmocniejsze nowości i budują fundamenty polskiej sceny ubraniowej. Dziś ten sentyment łączy się z nowoczesną wizją biznesową, a polski streetwear dąży do bycia rozpoznawalnym w całej Europie. Mamy nadzieję, że ekspansja do Czech to dopiero początek drogi po pełną dominację w regionie!
Szacunek za staż i konkretne ruchy
Dlaczego to ważne? Bo polska jakość i nasze marki zasługują na to, by widzieć je na ulicach Pragi czy Brna. UrbanCity.cz to platforma w języku czeskim, która przenosi polski vibe bezpośrednio do naszych sąsiadów. Od teraz to ambasada polskiej kultury ulicznej, która przez blisko dwie dekady wypracowała sobie status nie do podważenia. A Wy pamiętacie pierwsze zakupy w Urbanie?
UrbanCity udowadnia, że mając tak silne korzenie, można śmiało patrzeć w przyszłość i budować europejskie imperium. Czescy fani dobrej stylówki dostają dostęp do asortymentu, który w Polsce od lat wyznacza standardy.
Podsumowanie: Legenda nie zwalnia tempa
Uruchomienie UrbanCity.cz to dowód na to, że lata pracy na polskim rynku przekuły się w pewność siebie, która pozwala na odważne ruchy za granicą. Polski streetwear ma się świetnie, a UrbanCity kolejny raz pokazuje, jak powinno się robić ekspansję z klasą i szacunkiem do własnej historii.
tekstylia
DO OR DIE – nowa kolekcja Diamante
tekstylia
Bohaterowie Air Max Day 2018
tekstylia
8. faktów na temat nowych Air Max 270
tekstylia
Wac Toja w lookbooku Stoprocent
-
News3 dni temuBedoes 2115 popłakał się w „Uwadze” TVN
-
News1 dzień temuWyliczono ile stream Bedoesa i Łatwoganga zarobił za 100 mln wyświetleń
-
teledysk2 dni temuPaluch: „W końcu se uświadomiłem, że też jestem Bogiem”
-
News4 dni temuStremowany Sokół zgromadził kilkaset osób na ulicach Śródmieścia
-
News2 dni temuVienio: „Nie chodzę do pracy”. Weteran o 30-leciu Molesty i ruchach poza rapem
-
News3 dni temuPolski Hip-Hop rządzi juwenaliami w całym kraju
-
News4 dni temuXzibit bankrutem? Ma ogromne długi i rozwodzi się z żoną
-
News3 dni temuJam Master Jay z Run-DMC: Po 25 latach oskarżony przyznał się do udziału w zabójstwie