News
Jak Kanye West został bez pieniędzy przy własnym klasyku
Pamiętacie „Through The Wire”?
Kanye West miał nie dostać ani dolara z „Through the Wire” – jednego z kluczowych singli w jego karierze. Tak twierdzi David Foster, współautor samplowanego oryginału, ujawniając kulisy decyzji o odmowie udziału w prawach autorskich.
Według Davida Fostera, laureata Grammy, Kanye West nie otrzymał żadnych pieniędzy z „Through the Wire”. Raperowi odmówiono udziału w publishingu singla z 2003 roku, który trafił później na debiutancki album „The College Dropout”.
Numer w całości opiera się na samplu „Through the Fire” z 1985 roku autorstwa Chaka Khan, współtworzonego przez Fostera, Toma Keane’a i Cynthię Weil. Prowadzący podcast Ross Golan zauważył, że to jeden z największych i najbardziej rozpoznawalnych sampli w katalogu Fostera. Ten przyznał, że sprawa była ogromna i dla nich skończyła się pozytywnie.
Foster ujawnił, że obóz Westa zwrócił się o zgodę na wykorzystanie utworu w całej piosence oraz o 50 procent udziału w prawach autorskich.
– Byłem na to gotowy. Dałbym mu połowę – powiedział Foster, dodając, że raper był wtedy „naprawdę na fali”. Decydujący sprzeciw miała jednak zgłosić Cynthia Weil. – Powiedziała: „Pieprzyć to. Nie, on nie dostaje nic” – wspomina Foster. – Więc nie dostał nic. Zostaliśmy stuprocentowymi autorami. Niezłe, co?
Foster przyznał, że decyzja była odważna, biorąc pod uwagę, że Ye wyprodukował podkład i napisał swoje zwrotki. Raper nagrał numer w trakcie rekonwalescencji po wypadku samochodowym z 2002 roku, gdy jego szczęka była zespolona drutami – co stało się jednym z elementów narracji piosenki.
Nie wiadomo, jaką dokładnie kwotę mógłby zarobić West, gdyby otrzymał udział w publishingu, ale mówimy o znaczących pieniądzach. „Through the Wire” osiągnęło status platyny i dotarło do 15. miejsca na liście Billboard Hot 100 oraz do 8. pozycji zestawienia Hot R&B/Hip-Hop Songs.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kubańczyk vs Akop Szostak – raper wraca po dwóch latach do klatki
Walkę ogłoszono podczas sobotniej gali.
Ogłoszono kolejny pojedynek na gali Fame 30, która odbędzie się 21 marca w Gliwicach. Kubańczyk wraca do gry po blisko dwóch latach przerwy i zmierzy się z Akopem Szostakiem.
Dla Kubańczyka będzie to piąty występ w Fame. Zadebiutował w czerwcu 2019 roku na Fame 4, kończąc pojedynek już w pierwszej rundzie. Kolejne walki wyglądały podobnie – szybkie zwycięstwa w pierwszych odsłonach na Fame 6 i Fame 9. Jedyny pełny dystans zaliczył w lipcu 2023 roku podczas Fame Friday Arena 1, gdzie wygrał niejednogłośną decyzją sędziów z Alberto.
Raper pozostaje niepokonany, z bilansem czterech wygranych walk. Ostatnio był związany z federacją głównie jako komentator, ale teraz wraca do klatki w nowej formule. Walka odbędzie się na zasadach boksu – pięć rund po trzy minuty.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
50 Cent bierze się za historię DMX-a, której nikt wcześniej nie opowiedział
„To coś więcej niż rap”.
50 Cent szykuje nowy projekt o jednym z najbardziej legendarnych raperów w historii. Producentem podcastu „Look Thru My Eyes: Becoming DMX” jest Fif, a gospodarzem programu będzie Jadakiss. Seria skupi się na historii DMX-a sprzed czasów sławy i wielkich pieniędzy.
Nowy podcast powstaje we współpracy z Narratively oraz iHeartPodcasts. „Look Thru My Eyes: Becoming DMX” ma być początkiem większego formatu, który w kolejnych sezonach opowie o genezach innych artystów. Na start twórcy biorą na warsztat Dark Mana X-a i jego drogę z Yonkers na szczyt rapowego świata.
50 Cent podkreśla, że nie chodzi wyłącznie o muzykę. – Historia DMX-a jest czymś większym niż rap – to opowieść o przetrwaniu, wierze, bólu i sensie. ‘Look Thru My Eyes: Becoming DMX’ daje ludziom szansę zrozumieć, skąd X pochodził, zanim przyszła sława, oczami tych, którzy naprawdę tam byli. To właśnie ta historia ukształtowała legendę – powiedział.
O projekcie wypowiedzieli się także Bruce Miller i Justin Baez, producenci wykonawczy pochodzący z Yonkers, rodzinnego miasta DMX-a.
– Historia DMX-a jest nierozerwalnie związana z Yonkers, a jego dziedzictwo to krwiobieg hip-hopu – zaznaczył Miller.
Data premiery na razie nie jest znana.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Wielki tatuaż „Slums Attack” u nowego zawodnika Fame’u – Karabina
„Miałem wulgarne tatuaże, które postanowiłem przykryć”.
Patryk „Karabin” Pawlicki, uczestnik programu „Eksperyment: Odsiadka” i nowy zawodnik Fame’u, zwraca uwagę nie tylko ksywką, ale też ogromnym tatuażem na klatce piersiowej z logo Slums Attack.
Pawlicki przyznał, że wcześniej, kiedy przebywał za kratami, nosił wulgarne tatuaże i hasła wymierzone w policję, które z czasem stały się dla niego ciężarem.
– Miałem wulgarne tatuaże, napisy dotyczące policji i tak dalej. Później człowiek sobie to ułożył w głowie: ‘Kurde, co ja zrobiłem’. Sam się wykluczyłem ze społeczeństwa, dużo pretensji do siebie miałem. To był mój pierwszy cel po wyjściu.
Po opuszczeniu więzienia zdecydował się wszystko zakryć nowymi wzorami.
– Znalazłem faceta, który zakrył wszystko, praktycznie całe ciało w takich burakach wulgarnych. Jak mi to zakrył, to zacząłem się czuć lepiej, a ludzie przestali mnie identyfikować z więzieniem – dodał.

Karabin opisał też, jak był odbierany przez otoczenie przed zmianą tatuaży.
– Kobiet jak widziały, że wchodzę, to chwytały za torebki, przekładały je. Jak usiadłem w tramwaju, to potrafił się przesiadać. Niefajne uczucie, ale je rozumiałem. Niebezpieczny typ usiadł, różne są sytuacje. Było kiepsko. Mówili, że nigdy pracy nie znajdę, oceniali, nie próbując mnie poznać. Skreślony na starcie.
Tatuaż z nazwą legendarnej ekipy rapowej i DJ-em za deckami stał się dla niego symbolem zamknięcia starego etapu i próbą powrotu do normalnego funkcjonowania.
Karabin podczas dzisiejszej gali Fame 29 zmierzy się z Rado z Londynu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Smolasty odpowiada Dodzie: „Postąpiłem w porządku”
Sylwestrowa impreza poróżniła muzyczny duet.
Podczas „Sylwestrowej Mocy Przebojów” Telewizji Polsat Smolasty wykonał „Nim zajdzie słońce”, ale bez Dody, z którą utwór został nagrany. Zamiast niej na scenie pojawiła się Imi. Decyzja wywołała burzę wśród widzów i fanów.
Doda publicznie skrytykowała całą sytuację, nie ukrywając pretensji do Smolastego. – Nikt mnie o to nie zapytał. Smolasty mnie o tym nie poinformował (…) Jest to zachowanie wbrew wszystkim zasadom naszego kodeksu pracy, jeżeli chodzi o bycie artystą i współpracę między artystami – mówiła.
Przez dłuższy czas Smolasty milczał, aż w końcu odniósł się do sprawy w rozmowie z Olą Filipek na antenie RMF FM, gdzie pojawił się razem z Imi.
– Pomysł z Sylwestrem wpadł z tego powodu, że stacje się poróżniły. Graliśmy w innych stacjach i już o tym wspominałem i nie chcę się powtarzać. A że Imi ma świetny wokal, to chciałem mieć damski głos w utworze, który jest na mojej płycie, która wyjdzie. Mówimy o utworze ‘Nim zajdzie słońce’. To jest utwór z mojego albumu i oryginalnie graliśmy go wspólnie. Natomiast w sytuacji, kiedy gramy w innych stacjach, nie będę śpiewał dwóch męskich zwrotek. Też nie będę grał połowy utworu. Ludzie w Toruniu bardzo oczekiwali i w telewizji całego kawałka, więc nie było po prostu wyjścia i uważam, że postąpiłem w porządku – stwierdził.
Część fanów kupuje argument o realiach telewizyjnych i kompletności występu, inni stoją murem za Dodą.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
TPS anulował Sentino zakaz wjazdu do Radomia, a raper mu dziękuje
„Dzwonili do mnie, czy nie mam nic przeciwko”.
Pięć lat temu doszło do spięcia Sentino z TPS-em i było ono na tyle istotne, że szef Sicarios musiał prosić teraz o pozwolenie na zagranie w Radomiu.
Wszyscy dobrze pamiętamy odklejki Sentino, podczas których atakował różnych raperów. Wśród nich był też TPS, który odgryzł się Alvarezowi, że ten jest „konfidentem”. Kilka lat temu poszła też plotka, że to TPS stał za odwołaniem koncertu Sentino w klubie Lemon, ale władze klubu w komentarzu pod postem na GlamRapie poinformowali, że to oni odwołali jego występ.
Przed chwilą TPS poinformował na Instastories, że miał telefon w sprawie koncertu Sentino, który chciałby zagrać w Radomiu.
– Dzwonili, czy nie mam nic przeciwko temu, żeby po przeprosinach Sentino zrobili koncert w Radomiu. Koncert się odbędzie. Pozdro i nie ma za co – napisał raper.
Sentino błyskawicznie zareagował na pozwolenie: – Dzięki i szacun. Wszyscy jesteśmy i starsi i mądrzejsi, a za głupoty młodości czasem człowiek płaci. Pozdro TPS i całej ekipie – napisał.
Na razie nie wiemy, kiedy koncert Sentino w Radomiu się odbędzie, ale to tylko kwesta czasu.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuGrande ujawnił, dlaczego film o Bonusie RPK zniknął
-
News4 dni temuRaper wynajął detektywa, żeby wyśledził Grande Connection?
-
News3 dni temuGrande Connection wydał oświadczenie
-
News2 dni temuGrande Connection o zarzutach bycia „60”: Nigdy nie sprzedałem żadnego wspólnika, bo go nie miałem
-
News3 dni temuBonus RPK: „Wiem kto wynajął detektywa, żeby znalazł Grande” (tylko u nas)
-
News1 dzień temuGrande Connection o Bonusie: „Mam dowody, że to on opłacił detektywa”
-
News3 dni temuBonus RPK o Grande: „D*bil wpuścił do domu detektywa, bo myślał, że to psy”
-
News3 dni temuDetektyw Miklaszewski o Grande Connection: „Dostałem takie zlecenie”