Sprawdź nas też tutaj
Yung Lean Yung Lean

Felieton

Jak Yung Lean pokazał, że fajnie jest być smutnym

Smutek i frustracja stała się motywem przewodnim naszego świata.

Opublikowany

 

„I’m a lonely cloud” nawija Yung Lean w swoim firmowym kawałku Yoshi City z przełomowego albumu Unknown Memory. Rodzi to pewien dysonans wizerunkowy, biorąc pod uwagę fakt, że 18-letni wówczas szwedzki raper murem postawił za sobą rzeszę użytkowników Tumblr i emocjonalnie nadwrażliwych nastolatków. Zrodzona z mrożonej herbaty Arizona, ketaminy i japońskich gier video persona Leana dla wielu krytyków okazała się jednak nadto głupia, karykaturalna czy wyzbyta poetyckich konwenansów na rzecz wizualnych uniesień. Mimo wszystko po latach nikt nie może podważyć wkładu, jaki Jonatan Leandoer Håstad – prawdziwie imię rapera – miał w globalną kulturę w najszerszym tego słowa znaczeniu.

Urodził się na Białorusi

Zaczynając jednak od początku, Jonatan urodził się w 1996 roku na Białorusi, by w wieku 3 lat przeprowadzić się na stałe do Szwecji. Wschodnio-europejskie naleciałości również przewijają się niejednokrotnie w mocno eklektycznej stylówce Leana. Od małego był pracowitym dzieciakiem, od sprzątania toalet gdzieś na basenie w południowej Szwecji po lanie piwa na festiwalach muzycznych. W jednym z wywiadów wspomina on nawet, że pierwszy mikrofon kupił za pieniądze zarobione na przerzucaniu burgerów w McDonalnd’s. Swój pierwszy, mocno inspirowany albumem Eminema Encore, napisał już w wieku 11 lat!

Pierwsze kroki w składaniu wersów czynił oczywiście w języku szwedzkim. Do nawijania po angielsku przekonał się dopiero wtedy, kiedy usłyszał kawałki takich artystów jak Gucci Mane czy Wacka Flocka Flame. Swoją drogą, nie trudno pominąć mocnej inspiracji tym pierwszym artystą w kawałkach Hasch Boys, grupy do której należał Lean.

„Wszyscy moi przyjaciele zrezygnowali z dążenia do sukcesu i nie chcą być nikim więcej. Uświadomili sobie, że życie to gówno. Ale ja zawsze chciałem odnosić sukcesy. Nawet kiedy byłem dzieckiem, myślałem o sobie jako o celebrycie” – mówił Yung Lean w wywiadzie z Marlowem Sternem.

Young Lean

Sad Boys

Wraz z rozpadem Hasch Boys wykrystalizował się kolektyw Sad Boys, współtworzony przez Leana, Yung Shermana i Guda. Mimo że do 2012 roku sukcesywnie tworzyli oni muzykę dzieląc się nią na platformie Sound Cloud i grywali koncerty, Świat usłyszał o smutnych chłopach rok później, po premierze klipu do Ginseng Strip 2002. Pulchny, biały chłopak z dziwnie brzmiącym akcentem rapujący o depresji i narkotykach trafił do serc milionów słuchaczy, zwłaszcza w USA. Trasa koncertowa po Stanach, wyprzedaż dużych klubów i tłumy wiernych fanów próbujących jak najwierniej naśladować styl artysty. Yung Lean pojawił się w okresie przejściowym dla sposobu mówienia o promocji muzyki w Internecie.

Witryny, które do niedawna stały w opozycji dla legalnej dystrybucji muzyki (soundcloud, YouTube), nagle znalazły się pod lupą wydawniczych hegemonów. Zawrzało nie tylko na poświęconych muzyce blogach, o fenomenie szwedzkiego rapera pisano między innymi na łamach The New Yorker i The New York Times. Czy Yung Lean świadomie parodiował hip-hop? A może wszechobecny napój Arizona i trochę kiczowaty, acz w pełni spójny z wizerunkiem blichtr miał być kąśliwym komentarzem na temat kultury konsumpcjonizmu wśród młodzieży? Na te pytania dostaliśmy krótką, treściwą odpowiedź od samego Håstada.

„Cała koncepcja nie jest zdecydowanie niczym skomplikowanym. Po prostu robię filmy i takie tam, nie ma w tym nic więcej. Jestem muzykiem próbującym wyrazić siebie. Gdybym urodził się w latach 70-tych byłbym punkiem. Po prostu urodziłem się w erze hip-hopu”. Tymi słowami dla portalu medium.com Yung Lean zdradził wszystkie fundamentalne dla swojej twórczości aspekty.

„Żałosny styl życia oparty na narkotykach”

Po serii ekstrawaganckich teledysków, pełnych dziwacznej melancholii i 16-bitowych animacji, Yung Lean stał się bodajże pierwszym viralowym raperem-memem, który zawładnął portalem Tumblr. Późniejsze utwory skompletowane na debiutanckim LP Unknown Memory opowiadają zasadniczo o wszystkim. Od melancholijnych ballad do starych gier video i Harrego Pottera, po utwory dotykające problemów z samotnością, izolacją i smutkiem. Na scenie narodziła się nowa Lana Del Rey, w jeszcze bardziej rozchwianej emocjonalnie wersji i pozbawiona wokalnej wykwintności. Jego monotonna muzyka stała się podkładem muzycznym dla doświadczenia K-hole.

Wielu krytyków muzycznych wzięło szwedzkiego rapera pod odstrzał. Anglojęzyczny portal muzyczny Pitchfork pisał o Leanie w słowach „wyrzutek z obsesją na punkcie rapu” oraz „niedorzeczny w swojej niewiedzy”. The Guardian przyczepił się natomiast do wartości, jakie promował w swoich utworach, pisząc między innymi „żałosny styl życia oparty na narkotykach”.

Smutny raper

Przed 2014, poruszane przez Leana, kontrowersyjne tematy dotyczące depresji, były raczej wykrzykiwane przez twórców alternatywnej sceny emo-rocka aniżeli rapowane pod snujące się podkłady. Był co prawda przecierający szlaki wszystkim smutnym chłopcom szlagier Lil Wayne’a I Feel Like Dying, jednak to dopiero nowa fala wyniosła ten podgatunek na piedestał popularności. Nic dziwnego zatem, że Yung Lean pytany o swoje największe inspiracje, wielokrotnie podawał osobę Weezy’ego.

W większości utworów Yung Leana znajdziemy sporą dawkę mocno cenionego przez rapera nihilizmu. Jednak w utworze Die with me Håstad osiąga szczyt swojego frustracji, sprawnie wprowadzając w elektryzujące poczucie chandry wszystkich swoich słuchaczy. Innym razem, w kawałku King of the Darkness z albumu Warlord, Lean mimochodem ogłasza, że jest pusty, martwy i splamiony krwią. Jego naturalna nonszalancja, z jaką mówi o swoich emocjach sprawia, że nagle sami zaczniemy odczuwać potrzebę izolacji od świata.

Jednak czy to nie właśnie emo-rap i odwaga mówienia o emocjach, które mocno zachwiały wytarty do cna stereotyp męskości, nie przyczyniły się do największego progresu, jaki dokonał się w muzyce rap? Choć wiele żyjących gdzieś na skraju społecznych norm dzieciaków wciąż boi mówić się o sobie (orientacja seksualna, wyznanie, rasa, filozofia życia), znalazło bezpieczną zbroję spójnej estetyki „smutnego chłopca”. Nie tylko łatwiej akceptowalną, ale również wzbudzającą swego rodzaju respekt. W moralizowaniu się nad pokoleniem Y pojawiają się echa dysputy na temat mizoginii i homofobii – vide twórczość grupy Odd Future.

Głos pokolenia

Bądźmy więc wdzięczni Yung Leanowi, bo za wodospadami Arizony i artezyjskiej wody Fiji, pod płaszczem Gucci i za kotarą współpracy z Converse, to przede wszystkim donośny głos milenialsów. Jesteśmy smutni, bo chcemy być smutni, jesteśmy smutni, bo nasz idol jest smutny, jesteśmy smutni, bo po prostu fajnie jest dzisiaj być smutnym. Smutek i frustracja stała się motywem przewodnim naszego Świata.

 
15 komentarzy

15
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
Ananas

Zatrudnijcie kogoś do korekty tych tekstów, bo kurwa oczy bolą..

Odb

Pokazał jest smutnym Lean jak być Young fajnie

Wujek_Zurek

I wtedy sie obudzilas, zalozylasz rurki i poszlasz zarabiac na pigalak jak zawsze.

Naśladowca Odb

Yung smutny pokazał, że fajnie jest być Lean.

Copycat Naśladowcy Odb

Smutny fajnie pokazał, jak być Lean Young.

Przemek

Co to za głupoty są to ja nie mam pytań. Czy autor tego tekstu w ogóle słuchał ostatnich albumów Leana? Bo wygląda na to że jest nie na bieżąco z tym co się dzieje.

Maciej

Prawda ten tekst opowiada o jego przeszłości a ostatnie dwa albumy (stranger,poison Ivy)które są zupełnie inne niż wcześniejsze i są moim zdaniem najlepsze zostały przemilczane .

Maciej

Wydaje mi się że autor tego tekstu wpisał frazę Young Lean i dał sortuje po wyświetleniach obejrzał dwa trzy najpopularniejsze piosenki i stwierdził że to wystarczy a i jeszcze zajrzał do Wikipedia angielskiej żeby poznać życiorys .A ostatnie dwie płyty które są czymś zupełnie innym i nowym zostały przemilczane .Yung Lean jak dla mnie jest bardzo niedocenianym artystą ,ale cóż taki świat .Polecam zapoznać się z innymi utworami potoczy tymi po 20kk+ wyświetleń.

Odb

Tulad ng ipinakita ni Yung Lean na mahusay na malungkot

massivewp

https://www.youtube.com/watch?v=q1Op18ouBtQ

Data premiery napisów do filmu produkcji EMINEMA – „BODIED”

onono

kurwa to lepiej by que wzial wuzeta ayyyy

Era Pedalstwa

Co to kurwa za kolejny przygłup? Galmrap to chyba o rapie nie? No jak widać niekoniecznie.

Ps zero tolerancji dla takich pedałków.

chuj

wy imbecyle nic nie wiecie o hiphopie, yung lean nic nowego nie wymyslil a jedyne do czego sie przyczynil to ze spopularyzowal takie brzmienia wsrod gimbow

anonek

a kto przed nim tak nawijał?

Popularne