Sprawdź nas też tutaj

News

Jan Serce napisali płytę w czasie pandemii – dziś premiera

Nowość od reprezentantów Asfalt Records.

Opublikowany

 

To, co usłyszycie, to wersja bez filtra, materiał zrobiony z potrzeby chwili, jako forma odreagowania wszystkiego, co spotkało nas przez ostatnie pół roku – tak o swojej nowej płycie mówią Michał Zachariasz i Aleksander Czerkawski, twórcy duetu Jan Serce. Ich drugi album “Lato, którego nie było” już teraz jest do odsłuchania we wszystkich serwisach streamingowych.

Jak sami przyznają, proces twórczy i prace nowym materiałem stały się dla nich samych możliwością poradzenia sobie z poczuciem braku i konieczności rezygnacji z planów. – „Lato, którego nie było” to nasze wakacyjne historie, które się nie wydarzyły. Lockdown nie tylko nam zabrał perspektywy na kolejne miesiące, w tym widoki na dalsze granie koncertów, na letnie festiwale. Również społeczne nastroje w naszym kraju nie zachęcały do zabawy. Poczuliśmy, że po prostu skradziono nam to, na co czekaliśmy przez cały rok – imprezy, spotkania, wakacyjny chillout. To dlatego wzięliśmy się do roboty w tak intensywnym tempie – mówi Zachariasz.

Po wakacyjnym “Nintendo”, na drugi utwór promujący album wytypowane zostało tytułowe “Lato, którego nie było”. – W związku z tym, że czasu było mało, a okoliczności totalnie na wariata, czyli tak, jak najbardziej lubimy, zrobiliśmy wszystko sami, korzystając z tego, co mamy pod ręką oraz angażując w cały projekt naszych przyjaciół i przychylnych nam ludzi – opowiada Aleksander Czerkawski, odpowiedzialny za warstwę tekstową i wokalną wydawnictwa. – „Lato, którego nie było” to nasze wakacyjne historie, które się nie wydarzyły – tłumaczy Michał Zachariasz, kompozytor i producent albumu, przybliżając, jak wyglądały ostatnie tygodnie prac nad materiałem. – Numery, które trafiły na tę płytę, zostały napisane w trakcie lockdownu. Z początkowo planowanej jako krótka EPka, powstał pełno grający album, w całości napisany i zrealizowany w ciągu dosłownie kilku tygodni – dodaje.

Za projekt okładki i oprawę graficzną “Lata, którego nie było” odpowiada Dawid Prząda. Producentem wykonawczym wydawnictwa jest Hubert Sypuła, z kolei za nagrania, mix i mastering albumu odpowiada Wojciech Nowak. Album ukazał się nakładem wytwórni Asfalt Records.

Tracklista

  1. Lato, którego nie było
  2. Nintendo
  3. Rewal
  4. Czerwiec
  5. Marnuję Czas feat. Sonbird, Odet
  6. Rajskie Wyspy
  7. 4 AM
  8. Palmy w środku miasta
  9. Courtney
  10. Przypadki

 
7 komentarzy

7
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
Jebać

Jebać glamrap a szczególnie osoby komentujące na tej stronie

p0laczekBECIAKtoTY

Czyli jebać ciebie beciaku

Odb

Jan Wątroba napisali na wannie „Czas pandemii – dziś premiera”

p0lkiTObrzydale

Rzadko kiedy #p0lka ma ładne, gęste włosy, będące oznaką silnych genów i zdrowia.
Zamiast tego mają jakieś rzadkie kudły, najczęściej w brzydkich odcieniach blondu i jasnego brązu.
Później takie genetyczne odpady są przekonane, że należy im się chad, w ogóle nie myśląc o tym, że ewentualne dzieci odziedziczą ich geny buraczane, tutaj: słabe włosy, wrażliwe na łysienie androgenowe.
p0lki! Nie dla was chad, dla was zakolak z wąskim bideltoidem i oczami ofiary! Nigdy nie byłyście Chadównami o potężnych genach i nie będziecie!

YEBAĆp0lki

Gniję z tego napieprzania na Polaków przez polskie różowe i ich cucki-pieski.
Obrzuca się polskich mężczyzn stereotypami sprzed 20-30 lat, że skarpetki i sandały, że janusze. A prawda jest taka, że to Polki są największym rakiem i śmieciowym towarem matrymonialnym. W UK służą za zlew dla wszelkiej maści ciemnoskórych, hindusów, arabów. Cieszą się opinią mc girls, czyli łatwych białych kobiet. Kiedy krytykuję Polki i ich ciągnoty do wszystkiego co ciemne to dostaję masę gówna, że pewnie siedzę teraz w bawełnianej bluzie ujebanej keczupem. I prycham, bo mam na sobie lniane ciuchy, przykładam wagę do swojej odzieży, ubieram się w stylu smart-casual. I nie wydaję na to jakiejś istotnej części swoich zarobków, ponieważ są one wysokie. Do tego przeczytałem masę książek w języku angielskim, nie tylko memy.

I tu nie chodzi o obnoszenie się z pieniędzmi, które jest charakterystyczne dla dorobkiewiczów z głęboko zakorzenioną mentalnością biedaka i najczęściej niskim bądź przeciętnym IQ. Jeżdżę kilkuletnim hatchbackiem zamiast rozbijać dwudziestoletnią klasą premium dla biedy umysłowej. Kupując ubrania patrzę na materiał i krój – nie na cenę.

To napieprzanie na Polaków, robienie nam smrodu za granicą, że tacy i owacy to zasłona dymna, która ma nie dopuścić, by wyszło na jaw, że to p0lki mają naprawdę niewiele do zaoferowania. Dlatego za granicą (UK na przykład) nasze witaminki parują się z ich matrymonialnymi odpowiednikami czyli Hindusami xD

pacino aldente

jan piekarz upiekl chlep

Weronikawers

Niesamowity serwis randkowy dla dorosłych, którzy chcą znaleźć partnera do seksu
http://lexlale.com.pl

Popularne