Sprawdź nas też tutaj

News

Kaczor wspomina pojednanie Killaz Group z SLU

Wiele lat temu na poznańskiej scenie doszło do przełomu.

Opublikowany

 

Kaczor wziął udział w „Poznańskiej Ankiecie” przeprowadzonej przez Szulasa z serwisu poznanskirap.com. Odpowiadał on na  pytania dotyczące stolicy Wielkopolski wymieniając m.in. swoją ulubioną miejscówkę (Góra Przemysława), ulubiony poznański album („Pewnie byłaby to jakaś płyta Donguralesko” – powiedział). Raper został zapytany także o koncert w Poznaniu, który zapadł mu w pamięć. Gracz z Numerem Pierwszym wymienił tutaj słynne pojednanie Killaz Group z SLU, do którego doszło wiele lat temu.

Killaz Group vs SLU

Konflikt Peji z Killaz Group i Kasta Składem był od 1999 roku szeroko komentowany na łamach prasy, w której zwaśnione ekipy przerzucały się epitetami. Po kilku latach, kiedy wydawało się, że konflikt się zakończył, Peja dalej podważał autentyczność Killaz Group i nazywał ich gejami, a nie gangsterami. Wall-E poczuł się obrażony tymi słowami i latem 2002 roku przerwał koncert Peji we Wrocławiu. Szczegóły tego incydentu przeczytacie tutaj: Kasta przerywa koncert Peji.

Ekipa Killaz Group oskarżała też Peję, że nie chce im pomóc dotrzeć do znanych wydawców Cameya i Kozaka. Twierdzili oni wtedy, że Peja przetrzymywał ich demówkę przez 3 miesiące. Lider Slums Attack bronił się przed tymi zarzutami twierdząc, że szef RRX-u się wtedy ukrywał. W końcu udało się doprowadzić do wspólnego spotkania, po którym Kozak miał nazwać Killazów „błaznami”, bo ich twórczość była wzorowana na gangsterkiej nawijce z Zachodniego Wybrzeża. Camey także nie chciał wydać ich płyty, biorąc na swoją składankę tylko jeden utwór. Za wydawnicze niepowodzenie raperzy obwiniali Peję, który twierdził, że Cameya nie stać wtedy było na wydanie ich płyty.

W trakcie konfliktu Killazi wypuścili na Peję diss „Jeden strzał w głowę”, na co lider SLU odpowiedział kawałkiem „Znikający punkt”.

Poznań się jednoczy

Do przełomu na poznańskiej scenie doszło w 2007 roku. Zwaśnione od lat ekipy Killaz Group, w skład której wchodzili Gural, Kaczor, Orzech i Kuk oraz SLU, na której czele stał Peja doszły do porozumienia. Do historycznego koncertu „Koncert Pojednania czyli przełom na poznańskiej scenie Hip-Hop” doszło 10 stycznia w nieistniejącym już klubie Zeppelin Hall. Później obie ekipy można było spotkać także na innych wspólnych koncertach. Do dzisiaj ich relacje są dobre.

Poniżej fragment archiwalnej wypowiedzi Gurala, który tuż przed oficjalnym pojednaniem z Peją powiedział: – Hip-hop jest po to, żeby łączyć a nie dzielić.

 
3 komentarze

3
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
Przemas

Gdy się pogodzili, to w Killaz Group dawno nie było już Kuka i Orzecha ty marny dziennikarzyno.

gosc

Peja jest „King of The Hill”, jako artysta nigdy dupy nie sprzedał, wystep w TVN w wieku 40+ dla mnie jako słuchacza 30+ to zwykły fun , z taka pozycja moze sobie wystepowac w agencie co miesiac, zarobil hajs tylko na rapsach, chyba lepszy agent niz wodzirej na imprezie polo disko, a akacja we Wro była komentowana w calej PL, większosc ludzi poparła, w tym ja , Rycha, w tamtym czasie Wally mogl tylko w taki sposob zaistniec bo rapowo Peja go zjadał i raczej w 2018 to sie nie zmienilo 😉

honey

Thanks for sharing your info. I really appreciate your efforts and I will be waiting for your further write

http://catmario.games

Popularne