News
KARRAMBA DZIAŁA OD TERAZ POD NAZWĄ „NEVERLAND”!
Ostatnio swój pseudonim artystyczny zmienił Tomb, teraz z podobną deklaracją wyszedł krakowski raper.
Karramba to jeden z najbardziej kontrowersyjnym raperów na naszej scenie, który jak twierdzi tworzeniem muzyki zajmuje się już od ponad 20 lat. – Większość z Was zna mnie przede wszystkim z mojej twórczości pod pseudonimem KaRRamBa, znaczna większość kojarzy mnie wyłącznie z muzyką rap/hiphop. Jednakże mało osób wie, że od nastu lat komponuję i produkuję również utwory czy remixy dla innych Artystów, zdarzyły się też przygody z muzyką do gier komputerowych, filmów czy nawet dla pewnego krakowskiego poety – tłumaczy raper.
– Wielokrotnie używałem przeróżnych pseudonimów, gdyż pseudo "KaRRamBa" nie bardzo pasowało do takiej czy innej muzy. Nie pasowało zarówno mnie, jak i wytwórniom fonograficznym oraz mediom. Obecnie również działam na wielu muzycznych frontach i w końcu postanowiłem te "różne muzyczne fronty" określić jednym szyldem – Neverland – zapowiedział muzyk.
Karramba zapewnia, że dzięki nazewnictwu "Neverland" niezależnie od gatunku i stylu, który tworzy, będzie mógł wszystko określać jedną nazwą. – Czasem tworzę rap, czasem club/dance, czasem disco, a czasem zeschizowane klimaty z brudnymi ostrymi gitarami – wylicza artysta.
Raper zaapelował także do słuchaczy rapu. – Wszystkim "zdziwionym" chcę powiedzieć, że mój muzyczny świat nigdy nie kończył się na muzyce rap. Część osób wie o tym doskonale od lat, a część własnie w tym momencie się dowiedziała.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Pikers o kontrakcie Fagaty z Matą: „Bzdurny ruch”
Co podziemny raper myśli o rapie influencerki?
Pod koniec roku przeprowadziliśmy z Pikersem rozmowę na żywo na Instagramie, podczas której jednym z wątków była Fagata i jej kontrakt w wytwórni Maty.
– Jeżeli chodzi o Fagatę to potrafi robić zaj*bisty patologiczny rap. Nie tylko patologiczny, ale ma charyzmę. Nie wiem czy ktoś jej to pisze czy nie, ale ogólnie potrafi dobrze nawinąć i jest dobrą raperką – ocenił Pikers w rozmowie z Oskarem Brzostowskim dla GlamRap.pl. – Ja nie wiem czy ona jest raperką czy ktoś jej to wszystko wymyśla, bo tak niektórzy sugerują – dodał.
Głośnym echem odbiła się współpraca Fagaty z Matą i jej kontrakt w wytwórni rapera – Muzyka. Według Pikersa nie jest to dobry ruch ze strony Młodego Matczaka.
– Wydaje mi się, że to bzdurny ruch. Pewnie chodzi tu o wzajemne promowanie się. Mata do Fagaty w ogóle nie pasuje – uważa.
Niedługo na naszych łamach ukaże się zapis całej rozmowy z Pikersem.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Sentino: „Polski rap jest jednym z najlepszych rynków rapowych na świecie”
Raper o kondycji polskiej sceny i jej miejscu na świecie.
Sentino ocenił kondycję polskiego rapu i swoją pozycję na rynku. Raper uważa, że Polska jest dziś jednym z najmocniejszych rapowych rynków na świecie.
Artysta podkreśla, że ma pełną świadomość swojego miejsca w polskim rapie i nie sprowadza tego wyłącznie do statystyk streamingowych.
– Ja nie śpiewam do 14-letnich dzieci. Ja rapuję dla fanów rapu, którzy naprawdę wiedzą, co to jest panczlajn i co to są rymy – mówi w wywiadzie dla RFM Maxx.
Według niego polski rap już teraz wyprzedza wiele zagranicznych rynków. – Muzycznie jest – już teraz – lepszy niż niemiecka muzyka rapowa i niż holenderska. Nigdy nie będzie lepszy niż francuska scena, bo Francja pracowała na to 30 lat – stwierdza.
Raper idzie dalej, nazywając polski rap jednym z najlepszych na świecie i wskazując własny wkład w ten proces. – Polski rap jest jednym z najlepszych rynków rapowych na świecie. To jest też mój wkład w to i tych artystów, którzy się tym inspirowali i za tym poszli.
Porównując sceny zagraniczne, Sentino bezlitośnie ocenia południe Europy. – Jak słucham muzyki w Hiszpanii, to mi się odechciewa tam robić muzykę, bo my robimy o czwartej nad ranem, pijani, takie coś.
Dużo miejsca poświęca też samemu językowi. Jego zdaniem polski jest rażąco niedoceniany, mimo że daje ogromne możliwości rapowe. – Polski jest niestety niedocenionym językiem. Jest słowiański, ale ma taktowanie jak niemiecki, bo jest twardym słowiańskim językiem, a brzmienie melodyczne ma francuskie. Według mnie to jeden z lepszych języków do rapowania na świecie – ocenia.
Na koniec Sentino zdradza, że technicznie najłatwiej rapuje mu się po hiszpańsku, bo to język, który przychodzi mu najbardziej naturalnie. Nie zmienia to jednak faktu, że polski rap – jego zdaniem – wykonuje dziś solidną robotę i zasługuje na znacznie większe uznanie niż to, które często otrzymuje.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
A$AP Rocky wraca do Europy i zagra w Polsce. We wrześniu 2026 roku raper wystąpi w Atlas Arenie w Łodzi w ramach światowej trasy Don’t Be Dumb World Tour, promującej jego nowy materiał studyjny. To pierwsza taka trasa rapera od ośmiu lat.
Don’t Be Dumb World Tour obejmie łącznie 42 koncerty. Trasa ruszy 27 maja 2026 roku w Chicago, następnie przejdzie przez największe hale Ameryki Północnej, by pod koniec sierpnia przenieść się do Europy i Wielkiej Brytanii. Na liście przystanków znalazły się m.in. Bruksela, Londyn, Mediolan, Berlin, Sztokholm oraz Łódź, która będzie jedynym polskim miastem na trasie.
Globalna sprzedaż biletów wystartuje 27 stycznia o godz. 9:00 czasu lokalnego za pośrednictwem stron ASAPROCKY.COM. Wcześniej zaplanowano przedsprzedaż dla fanów z Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii, która ruszy w środę 21 stycznia o godz. 9:00 czasu lokalnego.
Za organizację odpowiada Live Nation.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Nie żyje ELove – człowiek, który stał się logo Public Enemy
To jego sylwetkę znają miliony fanów rapu.
Świat hip-hopu żegna Damiena „ELove” Matthiasa – postać kluczową dla historii kultury, choć przez lata pozostającą w cieniu. To właśnie jego sylwetka stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli rapu: logo Public Enemy z celownikiem.
Informację o śmierci ELove’a zespół potwierdził w mediach społecznościowych. W hołdzie opublikowanym na Facebooku napisali:
– Spoczywaj w mocy, nasz bracie. Człowiek z logo narysowanym przez @MrChuckD prawie cztery dekady temu.
Przez lata logo Public Enemy było błędnie interpretowane – część osób uważała, że przedstawia policjanta ze względu na nakrycie głowy. W rzeczywistości sylwetka powstała na bazie zdjęcia ELove’a stojącego obok LL Cool J. Autorem projektu był Chuck D, wykształcony grafik, który w połowie lat 80. ręcznie zaprojektował znak. Sam Chuck D wielokrotnie podkreślał, że celownik symbolizuje „czarnego mężczyznę w Ameryce” i realia przemocy systemowej, z którymi mierzy się czarna społeczność. Logo stało się wizualnym manifestem politycznej misji zespołu i potwierdzeniem jego roli jako „czarnego CNN”.
We mourn the loss of Damien “E-Love” Matthias
— Okayplayer (@okayplayer) January 19, 2026
Multi-platinum producer, writer, director, and hip hop visionary. From co-producing LL Cool J to helping launch Tupac & John Forte, and being the figure symbolized in the Public Enemy logo, he shaped culture, music, and media.
Rest… pic.twitter.com/bZUPue6yIr
ELove nie był jednak wyłącznie ikoną graficzną. Miał realny wpływ na przemysł muzyczny. Był autorem, producentem i reżyserem projektów, które łącznie sprzedały się w ponad 35 milionach egzemplarzy. Najsilniej związany był z Def Jam Records, gdzie odegrał ważną rolę w budowaniu pozycji wytwórni w jej kluczowym okresie.
Współprodukował debiutancki album LL Cool J „Radio„, a później wspierał jego drogę do mainstreamu, odpowiadając m.in. za występy i obecność rapera w telewizji, na galach i w najważniejszych programach muzycznych. Był także współproducentem klipu do klasyka I’m Goin’ Back to Cali, nad którym pracował razem z Rickiem Rubinem.
Jego wpływ sięgał dalej. ELove pomagał torować drogę kolejnym artystom – w tym Tupacowi Shakurowi oraz Johnemu Forte z Fugees. Był też jednym z ludzi odpowiedzialnych za uliczne, bezpośrednie metody promocji, które pozwoliły Def Jamowi urosnąć z lokalnej firemki w globalną potęgę.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Wiz Khalifa odkrył, że jego przodek był niewolnikiem. „To chore”
„Jakiś gość posiadał moją rodzinę”.
Wiz Khalifa zmierzył się z brutalną historią własnej rodziny w programie Finding Your Roots emitowanym przez PBS. W odcinku ujawniono, że jego piąty pradziadek był niewolnikiem.
Prowadzący program, Henry Louis Gates Jr., przedstawił dokumenty dotyczące Howarda Williamsona, piątego pradziadka rapera, który w 1870 roku mieszkał obok białej rodziny noszącej to samo nazwisko. Ustalenia sugerują, że właścicielem zniewolonych członków rodziny mógł być Thomas J. Williamson. Wiz Khalifa nie krył szoku, konfrontując się z tą informacją.
– Myślę, że jestem zaprogramowany tak, żeby czuć teraz złość. Sama myśl, że ten gość posiadał moją rodzinę, brzmi absurdalnie. To jest chore. Czuję się z tym bardzo źle – powiedział.
Gospodarz programu wyjaśnił też, że Thomas J. Williamson prowadził tzw. „spis niewolników”, w którym ludzi opisywano według koloru skóry, płci i wieku, bez podawania imion. Jedna z pozycji dotyczyła 14-letniego czarnoskórego chłopca, który według badaczy prawdopodobnie był przodkiem rapera.
– To straszne widzieć go jako bezimienną osobę w tabelce i mieć świadomość, jak bardzo ‘wartościowa’ była ta własność, bo to przecież życie. To nie jest żadna własność, tylko człowiek – dodał raper.
Choć historia ta jest dla niego bolesnym „zderzeniem z rzeczywistością”, raper podkreślił, że jego przodek mimo wszystko zbudował rodzinę i zostawił po sobie dziedzictwo. Po zniesieniu niewolnictwa pracował jako dzierżawca ziemi i nigdy nie osiągnął pełnej niezależności finansowej, ale zarejestrował się jako wyborca, narażając się na realne zagrożenia, jakie po wojnie secesyjnej spotykały czarnoskórych Amerykanów. Miał co najmniej siedmioro dzieci i dwadzieścioro wnuków, a jego linia rodzinna doprowadziła do jednego z najbardziej utytułowanych raperów w USA.
– Myślę, że byliby ze mnie cholernie dumni – podsumował Wiz Khalifa.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News2 dni temuKiszło Boruta poszedł na współpracę z policją. Ciemna Strefa się odcina (tylko u nas)
-
News1 dzień temuTaco ogłosił drugi koncert na Narodowym, ale uczy się na błędach Quebonafide
-
News3 dni temuMajka Jeżowska usunęła numer Bajorsona i Dawida Obserwatora
-
News3 dni temuPeja – 16 lat w trzeźwości: „Mogę się napić. Tylko po co?”
-
News4 dni temuSentino wrócił do koncertów: zadyszka, playback, dobra energia i zachwyceni fani
-
News3 dni temuSentino we Wrocławiu: „Ktoś mówił, że się nie pojawię z tym wielkim brzuchem”
-
News2 dni temuFokus został tatą. „Projekt Orion dowieziony”
-
News4 dni temuSentino w Katowicach: „To jest mój kraj, to moje miejsce!”