News
KęKę się zmienia i podaje tytuł kolejnej płyty
Raper wyczyścił swoje media społecznościowe.
Radomski raper ma na koncie cztery studyjny albumy, które sprzedały się w sumie w ponad 200 tysięcznym nakładzie. Ostatni z nich „To tu” wydany w marcu tego roku, podobnie jak poprzednie zdobył podwójnie platynowe wyróżnienie i zebrał pozytywne recenzje od krytyków i słuchaczy. Był to kamień milowy w karierze artysty ze względu na dużą dojrzałość krążka oraz zaproszenie po raz pierwszy do współpracy innych artystów. Na 2019 zapowiedziana została nowa płyta i kolejne zmiany.
Wszystko usunięte
W ostatnich latach modne stało się usuwanie wszystkiego z mediów społecznościowych. Przed rokiem zrobił to m.in. WENA, który usunął całą historię ze swoich profili na Facebooku i Instagramie. W ten sposób chciał on zwrócić uwagę słuchaczy na postępujący konsumpcjonizm. – Żyjemy w czasach wzmożonej i nadmiernej konsumpcji, szybko zużywających się i nisko jakościowych dóbr. To, co jest ważne jednego dnia, następnego staje się nieistotne, bezużyteczne. Nic nie zostaje na dłużej. Gonimy za trendami, próbujemy za wszelką cenę nadążyć za modą – informował wtedy. Była to też forma promocji nowej płyty „Niepamięć”. Podobny krok zrobił teraz KęKę. Usunął on wszystko ze swojego fanpage’u i Instagramu. Zmianie uległa też nazwa jego profilu i tak oto poznaliśmy tytuł jego nowej płyty.
Mr. KęKę
Konta społecznościowe radomskiego rapera od teraz noszą nazwę Mr. KęKę. Jeden ze słuchaczy zapytał, czy to jego nowa ksywa. Kę odparł, że nie, bo samo KęKę jest wystarczająco dobre i nie należy tego zmieniać. Czym jest zatem Mr. KęKę? – To tytuł przyszłej płyty – przyznał raper.
Jak dodaje autor trylogii „Rzeczy” czujni słuchacze mogli wyłapać wcześniej tytuł jego kolejnej płyty. – Mr. KęKę tutaj wjedzie, to nie wierzę, że nie ruszysz głową / 2019 dzieciak, wiem że czekasz na to jak na kieszonkowe – nawija raper w numerze „Nie wierzę”, który znalazł się na płycie Hase’a „Nagrania Transowe”. Nowego krążka KęKę „Mr. KęKę” możemy zatem spodziewać się w przyszłym roku.
Poniżej przypominamy ten kawałek.
Jakie zmiany u KęKę?
Tego możemy się tylko domyślać. W ostatnim czasie raper zmienił mocno swój zewnętrzny wizerunek: schudł i ma nową fryzurę. To jednak tylko detale. Ważniejsza w tym przypadku jest twórczość, a zmiany są nieuniknione, bo nic się nie dzieje bez przyczyny. Jak twierdzi Kę, w numerze „Nie wierzę” pojawia się więcej zapowiedzi zmian, które zamierza wprowadzić w życie. Poniżej fragment tekstu z tego kawałka, który zostawiamy do własnej interpretacji.
Nie wierzę w fanów oddany szacunek
Wszystko jest spoko, aż nie chce dać foto, bo wtedy to już nie szanujesz
Nie wierzę w wieczną karierę
Jak lecisz z tym szczerze przed siebie, nie patrzysz na bok
Dlatego kluczy na szyi mam tyle co platyn
I kto wie co będzie za rok
Nie wierzę w to, co
Że za dwa lata już nie będę tutaj
Trzeba przysięgi dotrzymać
I nie ma co dygać, decyzja jest słuszna
Mr. Kękę tutaj wjedzie
To nie wierzę, że nie ruszysz głową
2019 dzieciak, wiem że czekasz na to jak na kieszonkowe
Nam pozostaje czekać na nowe wieści o „Mr. KęKę”, pierwsze single, tracklistę, gości i datę premiery.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kreml zrobił propagandowy film o raperze, który poszedł na wojnę
Film stworzony pod młodych ludzi wychowanych na streamingach i socialach.
Rosja wypuściła film „Maluch” (Malysh), który opowiada historię rapera z Doniecka jadącego na front. Produkcja to kolejny element propagandy skierowanej do młodych.
Rosyjska machina propagandowa sięga po klimat rapu i młodej kultury. „Maluch” to świeży film nakręcony w Mariupolu, który ma przekonać odbiorców, że wojna to coś słusznego.
– Apolityczny raper z Doniecka wyrusza jako ochotnik do Mariupola, żeby uratować swoją matkę z oblężonego miasta – brzmi oficjalny opis dzieła.

Najmocniejszy przekaz nie pada jednak tylko z ekranu, ale też wokół samej premiery. Główny aktor, Gleb Kałużny, pojawił się na wydarzeniu w wojskowym mundurze, jakby dopiero co zszedł z frontu. Ze sceny padła konkretna informacja – do armii miał dołączyć trzy dni po zakończeniu zdjęć.
Narracja jest prosta: najpierw rola żołnierza, potem „oświecenie”, a na końcu realna służba. Historia została podana niemal jak gotowy wzór do naśladowania dla nastolatków wychowanych na streamingach i socialach.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Popek Monster i Jacek Murański staną naprzeciw siebie w walce wieczoru gali Prime 16. Raper, który wiele lat temu miał ambicję na fightera będzie się bił teraz z blisko 60-latkiem.
Wszystko zaczęło się jeszcze na planie filmu Asymetria, gdzie między Murańskim a Popkiem doszło do nieporozumienia. Z czasem konflikt eskalował i przerodził się w jeden z najbardziej medialnych i toksycznych wątków w świecie freakfightów.
Po wielu spekulacjach na temat tego zestawienia, federacja Prime oficjalnie potwierdziła taką walkę w swoich socialach.
– Zanim do tego dojdzie, czekają nas jeszcze programy i konferencje, które przy takim zestawieniu mogą zapisać się na zawsze w historii Prime – przekazała federacja.
Gala Prime 16 odbędzie się 25 kwietnia w Lubinie.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
DJ Akademiks od lat ma na pieńku z ekipą Hot 97, ale odkąd stery porannego pasma przejął The Kid Mero, zrobiło się jeszcze bardziej nieprzyjemnie.
W jednym z ostatnich streamów Akademiks wjechał ostro w całą stację, a szczególnie w Ebro Dardena i Petera Rosenberga. Jego zdaniem ich era po prostu się skończyła, bo – jak twierdzi – nie potrafili dostosować się do realiów dzisiejszego hip-hopu. Zarzucił im, że próbowali sami kreować gwiazdy zamiast słuchać tego, czego chcą słuchacze, a przy okazji wyśmiał ich wyniki, zestawiając je z cyfrowymi platformami.
Przy okazji dostało się też Mero. Akademiks nazwał go „zatrudnionym pod DEI” (dostał robotę nie za talent, tylko „pod politykę” stacji) i stwierdził, że wypada gorzej niż jego poprzednicy – zarówno jeśli chodzi o liczby, jak i poziom. Według niego nowy gospodarz długo miejsca nie zagrzeje.
Mero nie zostawił tego bez reakcji i odpalił się na Twitterze. – Nie wiem, jak Livingston dorobił się płodowego zespołu alkoholowego jako dorosły. Tak, jasne – na pewno wcale nie rozmawiamy z nowymi artystami w Hot 97 – napisał, dorzucając link do swojego wywiadu.
– On potrzebuje tego całego 'medialnego plotkowania’, żeby przetrwać. Niczego nie potrafi stworzyć. Nie ma żadnej własnej myśli, pieprzony gruby nerd – dodał w kolejnym wpisie.
Ich konflikt nie jest nowy. Jeszcze za czasów Desus & Mero panowie regularnie wbijali szpilki Akademiksowi, nazywając go toksycznym elementem kultury i zwykłym przegrywem.
IDK HOW LIVINGSTON GOT FETAL ALCOHOL SYNDROME AS AN ADULT, YEAH DEFINITELY NOT TALKING TO NEW ARTISTS AT HOT97 NOT AT ALL https://t.co/L51X375yn4
— THE KID MERO 🇩🇴 (@THEKIDMERO) March 21, 2026
LIVI IS A DICKRIDER THAT NEEDS THIS “MEDIA GUY GOSSIP” SHIT TO SURVIVE 😂😂 HE CANT *MAKE* ANYTHING. HE CANT HAVE AN ORIGINAL… https://t.co/HVCpqOCFVm
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kubańczyk zmontował ekipę z Krzysztofem Rutkowskim
Raper i najsłynniejszy polski detektyw, za którym ciągnie się sporo oskarżeń.
Pokazywanie się w towarzystwie Krzysztofa Rutkowskiego może być odbierane niezbyt dobrze, po medialnych doniesieniach o jego działalności. Kubańczyk jednak nie widzi w tym nic złego.
Krzysztof Rutkowski, nie mylić z Ostrowski zaczął nowe życie medialne i wizerunkowe. Kwadratowa fryzura została zastąpiona przez doklejany tupecik i farbowaną brodę. Nad najsłynniejszym detektywem wciąż jednak wiszą oskarżenia od jego klientów, a w przeszłości miał oszukać ponad 200 osób – informował jakiś czas temu portal Goniec. Mimo to detektyw chętnie jest zapraszany przez media, a w kooperację z nim wchodzą też inni artyści – tym razem Kubańczyk.
Kubańczyk, Rutkowski i Wojtek Gola nagrali wspólnie podcast dla platformy Plusik. – Porozmawialiśmy trochę o inwestowani i pieniądzach – ujawnił raper.
Premiera podcastu dopiero się odbędzie.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Mystikal przyznał się do gwałtu. Grozi mu nawet 20 lat odsiadki
W przeszłości raper odsiedział 6 lat za napaść seksualną.
Mystikal przyznał się do gwałtu trzeciego stopnia w sprawie z 2022 roku. Raper może trafić za kratki nawet na 20 lat, a wyrok zapadnie w czerwcu.
55-letni Mystikal przyznał się przed sądem w Luizjanie do gwałtu trzeciego stopnia. Posiedzenie odbyło się 17 marca w Ascension Parish.
Na początku było grubo – raper miał na karku aż 10 zarzutów, w tym gwałt pierwszego stopnia, który w Luizjanie oznacza dożywocie. Ostatecznie sprawa została sprowadzona do lżejszej kwalifikacji. Maksymalna kara za gwałt trzeciego stopnia to 25 lat więzienia, a według lokalnych mediów Tyler realnie może dostać do 20 lat. Wyrok ma zapaść w czerwcu.
Cała historia zaczęła się 30 lipca 2022 roku. Kobieta trafiła wtedy na oddział ratunkowy i oskarżyła rapera o gwałt oraz pobicie. Z dokumentów wynika, że miała pojawić się w jego domu, żeby pogadać o finansach. Według jej relacji Mystikal miał ją dusić, szarpać i zgwałcić. Kobieta doznała obrażeń, które lekarze określili jako lekkie.
W tle pojawiły się też inne zarzuty – m.in. bezprawne przetrzymywanie czy pobicie. Podczas ostatniej rozprawy prokuratura zdecydowała się jednak wycofać dziewięć dodatkowych oskarżeń, skupiając się wyłącznie na zarzucie gwałtu.
Śledczy weszli też do domu rapera w Prairieville. Jak podano, zabezpieczono tam dowody, które miały potwierdzać wersję pokrzywdzonej, a przy okazji znaleziono również narkotyki. W efekcie do pierwotnych zarzutów doszły kolejne związane z posiadaniem substancji i akcesoriów narkotykowych.
Od momentu zatrzymania Mystikal przebywa w areszcie bez możliwości wyjścia za kaucją.
Mystikal has reportedly entered a guilty plea in his Louisiana rape case and could spend up to 20 years in prison.
— XXL Magazine (@XXL) March 18, 2026
On Tuesday (March 17), the rapper appeared in Ascension Parish court, where he pleaded guilty to third-degree rape in connection with his 2022 arrest, local news… pic.twitter.com/r3jGxAU8t5
Mystikal siedział 6 lat za napaść seksualną
Raper, który w latach 90. i na początku 2000. robił hity pokroju „Shake Ya Ass” czy „Danger (Been So Long)”, od lat ma problemy z prawem. W 2002 roku został oskarżony o gwałt i wymuszenie przez swoją fryzjerkę. Rok później przyznał się do napaści seksualnej i odsiedział sześć lat.
Po wyjściu na wolność w 2010 roku próbował wrócić do muzyki, ale w 2016 znów został oskarżony o gwałt – tym razem po zdarzeniu w kasynie w Shreveport. Spędził 18 miesięcy w areszcie, po czym wyszedł za kaucją w wysokości 3 milionów dolarów. Ostatecznie sprawa została umorzona.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News23 godziny temuFan zrobił „Mapę Taco Hemingway’a” z miejscami, o których raper wspomina w swoich utworach
-
News1 dzień temuKubańczyk wygrał, ale nie miał łatwo i nie warto było na niego stawiać
-
teledysk4 dni temuKaz Bałagane został żulem, a Słoń nie
-
News3 dni temuJay-Z i Elon Musk pokłócili się w restauracji… o rachunek
-
News2 dni temuKęKę znów szwenda się po górach. Wszedł sobie na najwyższą górę Afryki
-
News3 dni temuWhite 2115 rusza z własną wytwórnią California Records
-
News4 dni temuCzarna muzyka robi 80% hajsu w UK. Miliony dla branży, problemy dla raperów
-
News1 dzień temuAlberto pomścił brata. Zdobył mistrzowski pas rozbijając weterana Fame MMA