Sprawdź nas też tutaj

Recenzja

Mops – „Alfabet Mopsa”

Mops jak nauczyciel z linijką w ręku gani rapową hipokryzję czy też kontestuje zachowania kleru.

Opublikowany

 

Co można powiedzieć o tym debiutancie? Do najmłodszych nie należy, a do tego jest strasznym leniem. Oczywiście darzę go sentymentem, bo dawno, dawno temu przeprowadziłem z nim jeden z pierwszych wywiadów i już wtedy poruszyliśmy kwestię legala. Od tego dnia minęło sporo czasu. Zdążyłem zaliczyć romans z trzema portalami, a Mops dopiero parę miesięcy temu uraczył słuchaczy solowym materiałem. Jak mu wyszło? Zaraz się przekonacie.

Najpierw szybka retrospekcja. Debiut początkowo miał ukazać się w WJ (teraz to już NWJ), dostaliśmy nawet singiel ‚Perski dywan’ – polecam go sprawdzić. Po jakimś czasie, zamiast albumu słuchacze otrzymali materiał ‚To JEST T.E.N MIXTAPE’- kto nie zna niech nadrabia zaległości. W końcu, tego szalonego szaleńca ogarnął Wini i przy współpracy ze Stoprocent udało się wypuścić album.

Materiał można nazwać niszowym, wręcz ekwilibrystycznym, a wszystko to przez termin, który ukuł sam zainteresowany, czyli narkotyki flow. Artykulacja w jego wykonaniu nomen omen to muzyka dla uszu. Do tego jego zdolności wokalne spokojnie pozwalają mu piastować podium wśród lubujących się w szybkim nawijaniu i nie chodzi mi tu o prędkość 1.25 rodem z YT. On potrafi zrobić to dobrze w szybkości 2.0 #Turbomorda. W numerze możemy usłyszeć również zacnych gości #VNM #Abel jak i dostajemy informacje, że w planach było jeszcze kilku, aczkolwiek bali się podjąć rękawice – wcale mnie to nie dziwi. Do tego wszystkiego dochodzi warsztat robiący różnicę w porównaniu do przekroju sceny. Już w samym ‚Intro’ dostajemy pokaz umiejętności z wykorzystaniem aliteracji: „Mów mi Mops – miejski muzyk. Za małolata w moim mieście malowałem mury. Mój moment, moja muza – na medalionach z modrzewia mruga mops nie meduza”. Dalej temat oczywiście się ciągnie i utrzymuje poziom #Alphabet Challenge.

Ten album to solowe wydawnictwo, aczkolwiek dalej możemy nazwać go projektem Smagalaz, bo przecież drugim ojcem sukcesu tego przedsięwzięcia jest dobrze znany fanom zespołu – DJ Pete. To co zrobił z dźwiękami na albumie daje jasno do zrozumienia, że znaleźliśmy nieoszlifowany diament. Nie od wczoraj zajmuje się on produkcją, ale głównie skupia się na pracy ze swoimi. Nie obraziłbym się, gdyby większość sceny zaczęła korzystać z jego patentów. Na pewno bity w jego wykonaniu nie są nudne, a wręcz zaskakujące. Nie ma też obaw, co do oryginalności #Kryptowaluty. Na albumie mamy przekrój nowoczesnych brzmień, w różnych tempach, ale nie brakuje też klasycznej gitary. Muzycznie album mocno się obroni, co w pewnym sensie również motywowało Mopsa do dopracowywania linijek.

Co jest atutem jak i sukcesem tego wydawnictwa? Na pewno treści ubrane w kolorowe szelki. Dawno nie słyszałem takiego luźnego, humorystycznego materiału. Pod powłoką infantylnej swobody, w masce psa ukrywa się człowiek ukształtowany, doświadczony życiowo, a zarazem potrafiący w zabawny sposób opisywać sprawy istotne. Może to zbyt śmiałe stwierdzenie, ale reprezentant Zabrza to Kasia Nosowska rapu. Jest za mądry dla głupich, a dla mądrych zbyt głupi. To jest właśnie jego największy problem, bo słuchacze za bardzo nie wiedzą z czym to się je. Wiadomo, ma rzeszę odbiorców, ale jest ona wciąż niszowa w porównaniu nawet do średniaków tej sceny. Lot reprezentujący razem z Petem jest na prawdę specyficzny i trzeba mocno kumać klimat, żeby nim się jarać.

Kto zajara się tym materiałem? Na pewno ci lubiący rapowe metafory, follow up’y czy gierki słowne. Newschoolowcy będą zadowoleni, bo jest dużo o pieniądzach, ale nie monotematycznie, za to w różnych kontekstach. Mops jak nauczyciel z linijką w ręku gani rapową hipokryzję czy też kontestuje zachowania kleru. Nie brakuje zręcznych nawiązań do klasyki polskiej muzyki rozrywkowej jak i zagranicznej. Raper w bardzo ciekawy sposób odniósł się do piosenki zespołu 2 plus 1, gdzie jak nikt wcześniej postanowił pomalować świat w kolorach Zygmunta, Władysława czy Kazimierza. Temat zamykają laid-back’owe numery. Jak powiedział kiedyś Wini: „Hip-hop może być każdym gatunkiem muzycznym, ale nie każdy gatunek muzyczny może być hip-hopem”. Tak właśnie, a dokładnie pierwszą częścią tego stwierdzenia można opisać album Mopsa. Mamy tu dużo muzyki podanej w nowoczesnym stylu.

Niestety, minusem jak i największym zwycięzcą tego albumu jest niewykorzystana chwila. Mops zbyt długo czekał z tym wydawnictwem. Mógł zrobić to dużo wcześniej, bo w obecnej sytuacji mam wrażenie, że wraca z niebytu i trudno będzie mu o czyjąkolwiek atencję. Na barkach niesie jeszcze klątwę Smagalaz. Trudno mówić o tym, że jego kolega z zespołu odniósł spektakularny sukces, skoro mimo kilku perełek wydawniczych Abel nadal pozostaje gdzieś w czeluściach sceny. Obecnie chłopaki skupiają się na solowych działaniach, a mogłoby się wydawać, że najlepszym ruchem byłaby reaktywacja składu, gdzie wspólnymi siłami mogliby zrobić coś na prawdę fajnego.

8.8 Ocena redakcji
8.2 Ocena słuchaczy (3 głosy)
Teksty8.5
Bity8
Flow10
  Zaloguj się, żeby ocenić
Sort by:

 

Verified

Show more
{{ pageNumber+1 }}

 
2 komentarze

2
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
kotlet

turbomorda miażdzy suty, może poza VNM

Grzech

Ale to u gumach jest czy wyścigowkach ? Wolałem wersje przed

 

Tylko na Glamrap

 

Ostatnie newsy

Taconafide winyl Taconafide winyl
News32 minuty temu

Białe winyle od Taconafide rozchodzą się w zawrotnym tempie

Produkt znika z półek, ale wiemy gdzie jest jeszcze dostępny.

teledysk12 godzin temu

Turas x DJ Flip – „Movement”

Premiera z Embryo Nagrania.

teledysk13 godzin temu

SB – „Sny”

Producent z Olecka tym razem na mikrofonie.

teledysk15 godzin temu

Young Multi – „Skrzydła”

Pierwszy singiel z nowej płyty.

teledysk17 godzin temu

Beteo – „Wszystkie nasze byłe”

Teledysk promuje płytę "Nowy Pop".

News18 godzin temu

ReTo reklamuje nowe buty Puma

W akcji biorą udział również czołowi polscy freestylerzy.

Jan-rapowanie Jan-rapowanie
teledysk19 godzin temu

Jan-rapowanie ft. Holak – „Układanka”

Pierwszy singiel z nowej płyty.

RAU RAU
teledysk19 godzin temu

RAU – „Nikt w Polsce”

Teledysk promuje płytę "Mistrz Sztuki".

News21 godzin temu

Kolejni goście na nowej płycie Hemp Gru

Album "Eter" trafi do sklepów jeszcze w tym roku.

News1 dzień temu

Znamy wyniki sprzedaży „Egzotyki” Quebonafide

Kolejny sukces na koncie ciechanowskiego rapera.

News1 dzień temu

Rymcerze w podróży po szkołach

Raperzy promują akcję "Nie zmarnuj swojego życia".

Singiel2 dni temu

Pikers – „Lubię”

Premierowy kawałek od rapera z Elbląga.

News2 dni temu

Polscy raperzy boją się beefów, bo im się to nie opłaca?

"Kalkulują, bo mogą stracić fanów".

News2 dni temu

Zeus: „Robię płyty, żeby dowiadywać się czegoś o sobie”

Raper tłumaczy, że jest introwertykiem.

Białas Białas
Singiel2 dni temu

Białas & Lanek – „Lustra”

Kolejny odsłuch z albumu „HYPER2000”.

 

Popularne