Kilka tygodni temu dowiedzieliśmy się, że Paluch przymierza się rozpocząć promocję nowej płyty. Dzisiaj na oficjalnym kanale rapera na Youtube BORCREW OFFICIAL ukazał się pierwszy singiel „Spłata” z nadchodzącej płyty.
„Spłata” to osiedlowy numer w letnim klimacie, z teledyskiem zrealizowanym w całości na poznańskim Piątkowie. Jak mówił kilka dni temu raper, to wprowadzenie do kolejnego albumu z zahaczeniem ogólnego tematu i zamysłu całego projektu. – To konkretny hymn dla osiedli, natomiast puszczamy go w drugiej połowie sierpnia, dlatego, że forma jest dość letnia i na to padło. Mam nadzieję, że to siądzie. Ja jestem zajarany. Lirycznie jestem to cały czas ja. Jest świeżo, jest fajnie – mówił raper w rozmowie z Mateuszem Natali z Popkiller.pl.
Singiel na bicie Julasa zasili nowy album Palucha „Czerwony dywan”. Data premiery nie jest jeszcze znana, ale wiemy, że raper jest w 1/3 pracy na krążkiem i chciałby go zaprezentować jeszcze w tym roku. Możemy więc obstawiać, że premiera odbędzie się tej zimy.
„Jestem świadomy, że zostanę wyparty ze sceny”
Paluch to obecnie jeden z najpopularniejszych raperów w Polsce. Konsekwencja i upór zaprowadziły go na sam szczyt i dzisiaj to on zdobywa najważniejsze wyróżnienia w kraju. Marcin Misztalski z redbull.com, który przeprowadził wywiad z raperem zauważa, że na wydanym 11 lat temu albumie „Biuro ochrony rapu” obok Palucha pojawił się gigant poznańskiej sceny, Donguralesko. – Twoja ubiegłoroczna „Złota owca” ukazała się z kolei w tym samym dniu, co „Dom otwartych drzwi” Gurala właśnie. Pierwsza pozycja na liście OLiS przypadła jednak tobie, nie starszemu koledze. Jak odebrałeś to – nazwijmy to – symboliczne zwycięstwo? – pyta dziennikarz.
– Ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Donguralesko jest ode mnie starszy i działa dłużej na scenie. Kiedy zapraszałem go do numeru „Wokół mnie”, miał już na koncie kilka płyt, które osiągnęły spory sukces. Przez wiele lat nie miałem do niego podjazdu pod kątem ilości granych koncertów, czy nakładów, w jakich rozchodziły się nasze płyty – odpowiada raper przyznając, że jest za wcześnie na takie porównania. – Czas pokaże, czy ludzie będą o mnie pamiętać za kilka lat, tak jak wciąż pamiętają np. o Guralu. Nie wiem, czy moja muzyka będzie ważna dla tej sceny – o ile jest ważna teraz – za jakiś czas. Stary, już pojawiają się raperzy dużo młodsi ode mnie, którzy za rok będą sprzedawać więcej płyt niż ja. Każde pokolenie ma swoje pięć minut. Biorę pod uwagę to, że za jakiś czas ludziom może znudzić się mój ryj i nawijka. (śmiech) Jestem świadomy, że przyjdzie taki moment, w którym zostanę wyparty ze sceny. Na szczęście nic w tej chwili na to nie wskazuje, więc dalej w spokoju robię swoje – dodaje.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
PlanBe „Kevlar” – skandynawski vibe w środku polskiej zimy
„Dzięki tym dźwiękom, chcę być legendą”.
Dwa tygodnie po wypuszczeniu pierwszego singla w 2026 („Wilk”), PlanBe wypuszcza kolejny numer utrzymany w zimowym, skandynawskim klimacie.
„Kevlar” – jak mówi sam raper – ma być domknięciem projektu nagranego w Norwegii i klamrą spinającą oba numery w całość.
Sam singiel utrzymany jest w dosyć mocno rapowym, lirycznym stylu, co w ostatnich wydawnictwach było raczej rzadziej spotykanym klimatem, ale najwidoczniej po bardzo dobrze przyjętym „Po co” PlanBe zatęsknił za nawijaniem, co w odczuciu fanów jego starszych rzeczy jest zdecydowanie na plus.
A wy jak oceniacie początek tego roku w wykonaniu Plana?
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Kizo wraca z nową energią w 2026, serwując fanom singiel “CALI W ZŁOCIE” we współpracy z Faustyną Maciejczuk.
„CALI W ZŁOCIE” to nocny numer o spontaniczności, chemii i ucieczce od schematów – bez planu, za to z pełnym zaufaniem do chwili. Kizo buduje klimat miasta w ruchu: Warszawa, Gdańsk, Kraków, szybkie tempo, neonowe światła i decyzje podejmowane tu i teraz. Gościnny udział Faustyna Maciejczuk dodaje utworowi lekkości i emocjonalnej równowagi – to duet oparty na kontraście, „powietrze i ogień”, który razem daje “światło tej nocy”. Tekst konsekwentnie podkreśla, że nawet chaos może być piękny, jeśli przeżywa się go razem.
Utwór w dzień premiery zadebiutuje w stacjach radiowych Eska oraz RMF Maxx, gdzie artyści pojawią się również na żywo.
„CALI W ZŁOCIE” to także pierwszy singiel, który zapowiada nadchodzącą płytę rapera.
Za produkcję muzyczną odpowiadają clearmind oraz BeMelo.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
Polska Wersja: „Kochaj życie i bierz jakie jest”
Jano i Hinol podnoszą na duchu w nowym singlu.
„Takie jakie jest” jest trzecim singlem promującym album Jano i Hinola „PW4EVER”.
Premiera całego albumu została zaplanowana na 13 marca. Płyta będzie liczyć14 numerów, a całość materiału powstała w jednym procesie studyjnym, wspólnie z PSR-em, który odpowiada za wszystkie bity.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Nowy numer T. zatytułowany „90” to świadome cofnięcie się do korzeni i próba przypomnienia, czym był rap, zanim stał się produktem na akord.
„90” powstało z potrzeby zatrzymania się i spojrzenia wstecz – konkretnie do okolic 2017 roku, gdy na nowe numery Quebonafide czy Szpaka faktycznie się czekało, a nie tylko je scrollowało. W utworze i teledysku T. robi szybki bilans ostatnich dziesięciu lat rapu w Polsce, punktując zarówno to, co napędzało zajawkę, jak i to, co dziś coraz częściej ją zabija. charakteru.
Równolegle numer wraca do klasycznych rapowych fundamentów: bragga, techniki i zabawy słowem. Jednym z wyraźnych akcentów jest zwrotka zbudowana na literze „T” – w nawiązaniu do ksywki enigmatycznego rapera.
– To dla polskiego hip-hopu – czytamy pod klipem.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
„Krzyk” Turskiego – surowy rap z Ursynowa, który warto śledzić
„Nie jestem patusem, nie jestem gangusem”.
„Krzyk” to bezkompromisowy, mocny singiel prosto z warszawskiego Ursynowa – Turskiego – jednego z najbardziej wyrazistych uczestników programu „Rap Generation” na Amazon Prime.
Utwór uderza surową energią i technicznym rapem na najwyższym poziomie. Dzięki rozpoznawalności z ekranu i rosnącemu hype’owi Turski udowadnia, że jest jednym z najciekawszych debiutów tego roku.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News4 dni temuDlaczego Jongmen wyszedł tak szybko na wolność? Dwa scenariusze
-
News3 dni temuJongmen o pobycie w areszcie: „Dubajskie pudło, składamy polską celę”
-
News3 dni temuLek znika z aptek. Taco Hemingway wywołał trend, który jest niebezpieczny
-
News2 dni temuJongmen na wolności: ekstradycja i list żelazny za 100 tys. zł
-
Singiel3 dni temuOliwka Brazil i 730 Huncho mają problem
-
News2 dni temuJay-Z i Pusha T pojawili się w dokumentach Epsteina
-
News2 dni temuNaparzanka polskimi raperami. Chłop stworzył darmową gierkę do rozwiązywania beefów
-
News1 dzień temuNigdy byście nie zgadli, skąd wzięła się ksywką Dawida Obserwatora