News
PEJA REZYGNUJE Z 2 GRUDNIA. NIE CHCE RYWALIZOWAĆ Z TEDE I SITKIEM?
Nowa płyta poznańskiego rapera ukaże się dopiero w przyszłym roku.
Peja, który jako pierwszy ogłosił datę premiery kolejnego ze swoich albumów na 2 grudnia – zrezygnował z tej daty. Jak wyjaśnił raper w krótkim oświadczeniu, powodem podjęcia tej decyzji ma być spowolnienie prac nad krążkiem przez chorobę, z którą do niedawna się zmagał. Przypomnijmy, że na 2 grudnia daty premier swoich albumów wyznaczyli również Tede i Sitek, czego nie omieszkał Rychu skomentować: – Jeśli są osoby, które koniecznie muszą wydawać swoją radosną twórczość tego dnia co my oczywiście nie zabraniamy nikomu poczekać do ogłoszenia przez nas kolejnej realnej daty.
"Remisja" ma trafić na półki sklepowe najpóźniej na wiosnę. To nie koniec niespodzianek, bo nowy album Poznaniaka ma tym razem ukazać się nakładem jego własnej wytwórni RPS Enterteyment, a nie jak to miało miejsce w latach ostatniach, nakładem Fonografiki. Peja ujawnił ponadto okładkę albumu, za którą odpowiedzialny jest Forin.
Komentarz Peji:
"Przedstawiamy Wam oficjalny front okładki albumu "Remisja", którego autorem jest niezawodny Forin! Razem z Brahu Bratem spowolniliśmy tempo prac, na co wpływ miała głównie choroba, którą przebyłem. W międzyczasie wyniknęło kilka spraw wydawniczych, które obaj musimy uregulować. Płyta "Remisja" ukaże sie pod szyldem RPS Enterteyment i dziś mogę potwierdzić to z całą pewnością. Oczywiście wiąże się z tym jeszcze więcej pracy. Planowaną na 2 grudnia premierę przekładamy na przyszły rok, uważamy bowiem, że tak będzie najlepiej dla tego projektu pod każdym względem. Pragniemy przygotować regularne promo i w odpowiednim czasie uruchomić preorder. Bez zbytecznego pośpiechu. Dołożymy wszelkich starań aby płyta na tym tylko i wyłącznie zyskała. Tym samym po raz ostatni wyznaczam publicznie jakikolwiek deadline jako sztywna datę by pracować pod presją czasu. Wielokrotnie tego typu obciążenie działało stymulująco. Tym razem zabrakło energii i rzeczywiście trzeba było osiągnąc tytułowy stan Remisji by po zatrzymaniu choroby, z którą się zmagam powrócić do pracy. Pisząc o chorobie nie mam tu tylko na myśli zwykłej infekcji i przyjmowania anybiotyków. Bez obaw nie zapiłem:) W przyszłym tygodniu wracamy do studia i ruszamy ze zdwojoną energią. Przez te półtora miesiąca zastoju mimo nieobecności w studiu powstało mnóstwo ciekawych rzeczy, które wspólnie pragniemy zrealizować. Nie pytajcie nas kiedy ukaże się płyta napiszę tylko, iż najpóźniej z początkiem wiosny:) Czas oczekiwania postaramy się Wam optymalnie zrekompensować zajebiście dobrze wykonaną pracą:) Relacje ze studia pojawią się jak tylko zjawimy się na miejscu. Pozdrawiam wszystkich słuchaczy zainteresowanych projektem i proszę o trochę wyrozumiałości. Świat przecież nie kończy się w tym roku:) Jeśli są osoby, które koniecznie muszą wydawać swoją radosną twórczość tego dnia co my oczywiście nie zabraniamy nikomu poczekać do ogłoszenia przez nas kolejnej realnej daty premiery by mogli zaspokoić swoje chore ambicje:) #rolling_stones"
Okładka albumu:

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Fokus o konflikcie z Paluchem: „Faceci lubią sobie dać po mordzie”
Beef zwieńczony wspólnym kawałkiem.
W 2011 roku Paluch zaatakował Fokusa, a w następnym roku odbył się pełnoprawny beef. Konflikt po latach został zakończony i zwieńczony wspólnym kawałkiem.
Poznańskiemu raperowi nie spodobało się to, że Fokus połączył siły z Dodą. Współtwórca Paktofoniki zebrał wtedy potężną fale hejtu za tę współpracę także od słuchaczy. Co ciekawe, w nowym wywiadzie przyznał, że znów by to zrobił.
Po zaczepce Palucha, w 2012 roku raperzy wymienili się dissami. Po kilku latach konflikt się zakończył, bo w 2015 roku Paluch przyznał, że mógłby podać rękę Fokusowi. Jak ten konflikt wspomina obecnie Wojtek?
– Faceci lubią sobie dać po mordzie i wyjaśnić sprawę – mówi w dzisiejszej rozmowie z Onetem.
Kilka dni temu Fokus i Rahim wypuścili numer „Diamenty”, w którym gościnnie pojawił się Palec.
– Zawsze chciałem zrobić z Paluchem numer i uważałem, że to świetny artysta. To, że mieliśmy nie po drodze i pojawiło się nieporozumienie – trudno. Ludzie są różni, inaczej postrzegają rzeczy, są w różnych momentach w życiu. Ważne, że się dogadaliśmy i mogliśmy połączyć siły i to w takim kawałku, w którym daje coś pozytywnego – dodaje.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Malik Montana z pełną mocą wraca do regularnego wydawania nowej muzyki. Cztery utwory składające się na EP zatytułowaną ”GIFT” promuje singiel „Vito Van” z gościnnym udziałem egipskiej supergwiazdy – Mohameda Ramadana.
Klimat projektu to brzmienia stojące po drugiej stronie muzycznej barykady niż to, do czego przyzwyczaił Malik na projekcie TAX FREE. “GIFT” to utwory oparte na emocjach, doświadczeniach i historiach – osobistych, ale jednocześnie uniwersalnych dla słuchaczy.
EP-ka to kolejny krok w ewolucji Malika Montany. Jest kolejnym dowodem na to, że jego muzyka nie ma granic – zarówno administracyjnych, jak i gatunkowych.
Za produkcję na “GIFT” odpowiadają Dio Mudara, ORIO, Venom Valentino oraz CUZCO$.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Błoński komentuje rozstanie z Young Leosią. „To było piękne 2,5 roku”
„Sarka zasługujesz na wszystko co najlepsze”.
Young Leosia poinformowała w czwartek, że rozstali się z Kacprem Błońskim. Swój komentarz dodał też influencer.
Raperka przyznała, że rozstanie jest dla niej trudnym doświadczeniem, i żeby sobie z tym poradzić wróciła na terapię. Podkreśliła jednak, że nikt nikomu nie zrobił krzywdy i wciąż mają ze sobą kontakt.
Kilka godzin po ujawnieniu końca ich relacji przez Leokadię, komentarz dodał Kacper Błoński:
– Nie potrafiłem zebrać się do tej wiadomości, ale nadszedł ten czas kiedy trzeba się z tym zmierzyć. To było piękne 2,5 roku i w życiu nie zamieniłbym tego czasu na nic innego. Rozstaliśmy się bez żadnych kwasów i to chyba najpiękniejsza puenta tej relacji. Dalej w życie idziemy już bez siebie, już nie jako para, ale wiedząc, że jeśli coś się wydarzy jest tam gdzieś przyjaciel, na którego zawsze możesz liczyć. Sarka zasługujesz na wszystko co najlepsze, mnóstwo się od Ciebie nauczyłem. Pół świata to klamra, która zamyka ten etap i moja pamiątka tego pięknego okresu – napisał.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Peja niczym 50 Cent trolluje Pezeta. Intencji możemy się domyślać, ale z dużym prawdopodobieństwem chodzi o Bedoesa.
Peja nie jest sympatykiem Młodego Borka i w jego beefie z Eripe jednoznacznie stanął po stronie krakowskiego rapera. Natomiast kilka dni temu Pezet pojawił się w jednym numerze z Bedim i Miu „Fantazje”. To właśnie do tego może nawiązywać zaczepny mem, który udostępnił Rychu na Instastories.
Zdjęcie Pezeta zostało podpisane: „Ja nie nagram z tym wackiem? To pa tera”. Rychu skomentował je krótko: „Nic lepszego już dziś nie zobaczę”.
Co ciekawe, Pezet zareagował na ten wpis Rycha, wrzucając do siebie numer „Co cię boli” Peji. Ten zareagował krótkim, lecz dosadnym: „Żeby Cię pi*da nie zabolała”.
No cóż, mamy strzały, których byśmy się nie spodziewali. Czy są one w stanie doprowadzić do większego konfliktu czy nawet beefu? Czas pokaże.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Bambi ogłasza własny B-DAY Festival i zapowiada duże wydarzenie 25 października na Torwarze w Warszawie. Na scenie pojawią się m.in. BIA i Bb trickz, a to dopiero początek line-upu.
Bambi robi kolejny ruch i to nie jest zwykły koncert, tylko pełnoprawny festiwal z jej podpisem. 25 października warszawski COS Torwar zmieni się w przestrzeń, gdzie muzyka, styl i kobieca energia mają grać pierwsze skrzypce. B-DAY Festival to projekt, który ma być czymś więcej niż lineupem – to klimat, społeczność i konkretny statement.
– Ostatnie miesiące w karierze Bambi to wyraźne wyjście poza ramy lokalnej sceny. Jak sugeruje w najnowszym singlu “LET IT B” artystka patrzy szerzej, budując mosty między Polską, a globalnym rynkiem muzycznym. Organizacja własnego festiwalu stanowi naturalny krok w tej ekspansji. B-DAY Festival hosted by bambi to przestrzeń, w której spotykają się artystki z różnych zakątków świata, to miejsce stworzone przez kobietę, o kobietach, ale otwarte dla wszystkich, którzy cenią niezależność i artystyczną odwagę – informuje Universal.
Na pierwszy ogień idą konkretne nazwiska. W Warszawie pojawi się BIA, czyli postać z mocną pozycją w amerykańskim rapie, znana z numerów z Nicki Minaj i J. Cole. Do tego Bb trickz – świeża energia z Hiszpanii, która zrobiła szum m.in. wokół Coachelli.
Bambi zapowiada też zupełnie nowe show i premierowy materiał, co sugeruje, że Torwar zobaczy ją w innej wersji niż dotychczas. I co ważne – to ma być jej największe i najbardziej dopracowane wydarzenie w tym roku.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News1 dzień temuPeja strzela w Pezeta. Za to, że ten nagrał z Bedoesem?
-
News3 dni temuMes pokazał stylówkę w mokasynach. Klasa czy obciach?
-
News3 dni temuPamiętacie Sage’a ze Stoprocent? Raper pojawi się w ringu
-
News2 dni temuPeja propsuje bezdomnego Kaza Bałagane i podoba mu się zwrotka Słonia
-
News2 dni temuPopek szuka sponsorów wśród fanów. Wszyscy jednym chórem: „Nie”
-
News4 dni temuKarol Nawrocki zadzwonił do Stanowskiego z pytaniem: „Co słychać u Kizo”
-
teledysk3 dni temuSąsiedzi Grande Connection zdissowali Bonusa RPK, a teraz wzięli na cel Fagatę
-
News15 godzin temuŚliwa, którego wspólnicy mają dość, „tęskni za ziomami, którzy grzeją puchę”