Sprawdź nas też tutaj

News

Planet ANM „Flashback” – liner notes do wszystkich utworów

Opublikowany

 

"Flashback", to drugi legalny album Planeta ANM.

Krązek ukaże się na rynku nakładem powracającego labelu – Aptaun Records 8 września. Jako, że już wcześniej poznaliśmy pełną tracklistę, tym razem z okazji zbliżającej się premiery otrzymujemy krótkie komentarze autora, tzw. "liner notes", odnośnie każdego utworu z albumu. Oto i one:

 

CD1 – album sklepowy:
01. Prolog (prod. Uraz)

02. Avada Kedavra (prod. Uraz)

Sytuacja miała miejsce jeszcze przed przeprowadzką na większe mieszkanie. Studio, o ile mogę nazwać w ten sposób piwnicę wyłożoną materacami, było moim drugim domem. Tak się niestety złożyło że około 2 w nocy do drzwi zapukała mi sąsiadka z żądaniem abym przestał dudnić. Dudnić nie przestałem, sąsiadce łamanym niemieckim kazałem, mówiąc delikatnie, oddalić się i więcej nie zawracać mi głowy. Chciałbym podziękować tej Pani za inspiracje do napisania tego utworu. Oczywiście nie traktuje on o napastliwych sąsiadach, skierowany jest raczej do (nie)kolegów po fachu 😉

 

03. Czekaj niech leci + OlaMaKota (prod. Edys)

Wyobraź sobie mnie siedzącego przed pustym arkuszem Word… godzinę, dwie. Przez cały rok. Wyobraź sobie, że kiedyś pisałem po 3 utwory dziennie, wyobraź sobie mnie nie potrafiącego napisać jednej sensownej linijki tekstu. Wtedy bit wysłał mi EdyS, muzyka to coś pięknego… dla mnie nadal. Moja ukochana właśnie do mnie podeszła i powiedziała "pamiętam jak to katowałeś… i jak Ola zaśpiewała".

 

04. Pan Bóg jest wkurwiony (prod. Foux)

Zawsze chciałem nagrać utwór, który w jakimś stopniu będzie kontrowersyjny ale nie chciałem robić tego na siłę. Chciałbym aby wyszło to naturalnie. W pewnych kręgach wyczuwam lincz ale jak on ma nie być wkurwiony skoro ja jestem 90% swojego czasu? Tak, jestem wkurwionym człowiekiem.

 

05. Nie ma mnie z Wami (prod. Foux)

Znajomemu rodzi się dziecko. Fajnie, fajnie. Gratulacje i w ogóle, ale to spamowanie na FB? Hej Brajanek zrobił pierwszy krok, Dżesika już robi siusiu do nocnika, no i te niekończące się zdjęcia niemowlaka jakby to była jakaś akcja „badaj niemowlaka mego”. Tak do niedawna myślałem… do niedawna, bo odkąd jestem tatą przecudnej Zuzi chciałbym krzyczeć całemu światu jakie to szczęście. Gorzej jak masz obsesje na punkcie tworzenia. Za każdym razem, kiedy siadam do pisania coś z tyłu głowy mówi mi, że córeczka i jej mamusia potrzebują taty i partnera, a nie muzykanta. Tłumaczę sobie, że jak kiedyś mnie zabraknie, to tak naprawdę zabraknie mnie tylko fizycznie. Już zawsze będę na nośnikach.

 

06. Flashback (prod. Mihtal x Foux)

Zapytam Cię co to jest flashback, odpowiesz że to retrospekcja, że tak się na osiedlu mówiłona nagle atakujące nas wspomnienia. Nooooo nie; Flashback masz jak odstawiłeś LSD, a po latach nadal pojawiają się bomby. LSD nie brałem, ale metaforycznie mam bomby odkąd nie zaglądam do kieliszka. Czasami bywam nie do życia… Panie Boże broń.

 

07. Hide 'n' Seek (prod. Uraz)

Film o tym samym tytule zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Polecam sprawdzić bo De Niro; bo inspiracja dla mnie; bo to pierwszy numer, po którego napisaniu zeszło ze mnie wkurwienie. Na chwilę.

 

08. List do Ciebie (prod. Redzi)

Zawsze miałem tendencję do dramatyzowania, no ale fakt jest taki, że nigdy nie wiemy kiedy przyjdzie na nas czas. Wierzę, że będę miał 8 dych, pił po cichu łychę i szczęśliwy patrzył jak bawią się moje wnuki.. ale gdyby jednak tak się nie stało, to zostawiam Ci córeczko ten list.

 

09. Nie pytaj o kumpli (prod. Uraz)

Rodzice mówili mi kiedyś tak "Zobaczysz synek, że Ci koledzy nie pomogą, a już na pewno nie tacy". Głównie ojciec tak mówił. Facet zna się na ludziach, a ja jestem jego klonem. Z tym, że ja kocham ubierać sens w przenośnię… tutaj i przenośnia i sens bez przenośni. Po tym jak usłyszałem ten bit, już się rwałem do pisani a. Leżał pół roku, musiałem dojrzeć 😉

 

10. Gdzie wtedy byłaś (prod. Freezbeatz)

Historia numer. Na początku napisałem to i nagrałem pod bit, który dostałem od Gabrysia "NoTime", czekałem na aranż, ale NoTime nie miał czasu 😀 Potem ratował mnie Eljot i Freezbeatz. Eljot zrobił, ślady pogubiły synchro względem wokalu, a Czarek aka Freezbeatz pozamiatał pięknie.

 

11. Trzy metry do nieba (prod. EljotSounds x Uneasy)

"Siema Tomek masz coś nowego? A mam Radek, taki z Eljotem nawet zrobiłem". Zwariowałem! Tekst napisał się praktycznie sam. Mama płakała jak słuchała 4 real 😀

 

12. Zdjęcie za szkłem (prod. Mihtal)

Michał dziękuję.

 

13. Zły + OlaMaKota (prod. Redzi)

Chciałem ten numer dać na tę bonusową płytę, to mi Pyskaty powiedział, że chyba jestem chory. W sumie nie wiem dlaczego chciałem, czasami sam się nie rozumiem.. albo czasami się rozumiem. Chyba jednak to drugie.

 

14. Lucille + Siwuz, Toster (prod. Uraz)

Uraz: "Radek kur*a ale bit zrobiłem ale nie mów mi że go chcesz, bo jak mi powiesz że chcesz to Ci go dam. Szykuję paczkę i chce go tam wrzucić. Obadaj tylko ale nie mów, że chcesz pliis". Ja: "Nie wysyłaj mi takich rzeczy bo ja potem spać nie mogę, daj Kę na bank zje". Uraz na następny dzień: "Radek napisz ładny numer na to ;)"

 

15. Epilog (prod. Mihtal)

 

CD2 – edycja specjalna (tylko w preorderze):

01. Bla Bla Bla (prod. Mihtal)

Melduje się fan Gigi d'Agostino, któremu Michał wysłał taki bicior! Historyjka taka, że puściliśmy zaraz po publikacji utworu Qbika, który również bazował natym samym bardzo charakterystycznym samplu. Qbik nie widział podobieństwa, wg mnie podobny patent na refren. W/w raper napisał „fajnie że wracasz”. Pamiętliwy skurwiel jestem… i w dobrą i w złą stronę. Nie zapominam NIGDY. Do zoba Qbik, stawiam kielona.

 

02. Kojot (prod. Wezyr)

Auuuuuuuu! Nie gniewaj się Wezyrku, że nie weszło na CD1. Klimatycznie nie przypasowało mi do ewoluującej jeszcze wtedy płyty.. eh, ten początkowy etap. Swoją drogą, jak to nagrywałem jeszcze wtedy w piwnicy, to sobie musieli ładnie sąsiedzi myśleć. Bunt Lykanów skurwysyny!! :v

 

03. Partyzant (prod. Mihtal)

To była największa wojna, moja wewnętrzna. Gdzie dać Partyzanta? Z jednej strony Top3 najważniejszych utworów jakie napisałem, hołd oddany bratu w totalnej metaforze. Nawet teraz pisząc to mam wątpliwości czy nie przesunąć tego na CD1. Z drugiej strony jest na CD2 czyli na limitce. CD2 to nie są odrzuty, to utwory, które głównie z powodów samej wymowy odbiegają spójnością od tego „podstawowego”materiału.

 

04. Kiedyś wygramy + Czajnior (prod. Foux)

W sumie ja już wygrałem i nie chodzi tu o tantiemy z muzyki. Czajnik mocno kibicuję bratku!

 

05. Struny + NS (prod. Planet ANM x Foux)

Uwaga teraz!!! Był to utwór na bicie Mihtala bez gości. Sam Planet.. dwie zwrotki, refreny…A jest na bicie Planeta z postprodukcją Fouxa i gośćmi bez refrenów. WHAT DA FUCK! Półmrok i Redzi, którzy tworzą ekipę NS… zdecydowanie niedocenione talenty.

 

A który z powyższych utworów będzie kolejnym singlem promującym "Flashback"? O tym przekonamy się już niebawem…


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Nie żyje ELove – człowiek, który stał się logo Public Enemy

To jego sylwetkę znają miliony fanów rapu.

Opublikowany

 

public enemy

Świat hip-hopu żegna Damiena „ELove” Matthiasa – postać kluczową dla historii kultury, choć przez lata pozostającą w cieniu. To właśnie jego sylwetka stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli rapu: logo Public Enemy z celownikiem.

Informację o śmierci ELove’a zespół potwierdził w mediach społecznościowych. W hołdzie opublikowanym na Facebooku napisali:

– Spoczywaj w mocy, nasz bracie. Człowiek z logo narysowanym przez @MrChuckD prawie cztery dekady temu.

Przez lata logo Public Enemy było błędnie interpretowane – część osób uważała, że przedstawia policjanta ze względu na nakrycie głowy. W rzeczywistości sylwetka powstała na bazie zdjęcia ELove’a stojącego obok LL Cool J. Autorem projektu był Chuck D, wykształcony grafik, który w połowie lat 80. ręcznie zaprojektował znak. Sam Chuck D wielokrotnie podkreślał, że celownik symbolizuje „czarnego mężczyznę w Ameryce” i realia przemocy systemowej, z którymi mierzy się czarna społeczność. Logo stało się wizualnym manifestem politycznej misji zespołu i potwierdzeniem jego roli jako „czarnego CNN”.

ELove nie był jednak wyłącznie ikoną graficzną. Miał realny wpływ na przemysł muzyczny. Był autorem, producentem i reżyserem projektów, które łącznie sprzedały się w ponad 35 milionach egzemplarzy. Najsilniej związany był z Def Jam Records, gdzie odegrał ważną rolę w budowaniu pozycji wytwórni w jej kluczowym okresie.

Współprodukował debiutancki album LL Cool J „Radio„, a później wspierał jego drogę do mainstreamu, odpowiadając m.in. za występy i obecność rapera w telewizji, na galach i w najważniejszych programach muzycznych. Był także współproducentem klipu do klasyka I’m Goin’ Back to Cali, nad którym pracował razem z Rickiem Rubinem.

Jego wpływ sięgał dalej. ELove pomagał torować drogę kolejnym artystom – w tym Tupacowi Shakurowi oraz Johnemu Forte z Fugees. Był też jednym z ludzi odpowiedzialnych za uliczne, bezpośrednie metody promocji, które pozwoliły Def Jamowi urosnąć z lokalnej firemki w globalną potęgę.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Wiz Khalifa odkrył, że jego przodek był niewolnikiem. „To chore”

„Jakiś gość posiadał moją rodzinę”.

Opublikowany

 

wiz khalifa

Wiz Khalifa zmierzył się z brutalną historią własnej rodziny w programie Finding Your Roots emitowanym przez PBS. W odcinku ujawniono, że jego piąty pradziadek był niewolnikiem.

Prowadzący program, Henry Louis Gates Jr., przedstawił dokumenty dotyczące Howarda Williamsona, piątego pradziadka rapera, który w 1870 roku mieszkał obok białej rodziny noszącej to samo nazwisko. Ustalenia sugerują, że właścicielem zniewolonych członków rodziny mógł być Thomas J. Williamson. Wiz Khalifa nie krył szoku, konfrontując się z tą informacją.

– Myślę, że jestem zaprogramowany tak, żeby czuć teraz złość. Sama myśl, że ten gość posiadał moją rodzinę, brzmi absurdalnie. To jest chore. Czuję się z tym bardzo źle – powiedział.

Gospodarz programu wyjaśnił też, że Thomas J. Williamson prowadził tzw. „spis niewolników”, w którym ludzi opisywano według koloru skóry, płci i wieku, bez podawania imion. Jedna z pozycji dotyczyła 14-letniego czarnoskórego chłopca, który według badaczy prawdopodobnie był przodkiem rapera.

– To straszne widzieć go jako bezimienną osobę w tabelce i mieć świadomość, jak bardzo ‘wartościowa’ była ta własność, bo to przecież życie. To nie jest żadna własność, tylko człowiek – dodał raper.

Choć historia ta jest dla niego bolesnym „zderzeniem z rzeczywistością”, raper podkreślił, że jego przodek mimo wszystko zbudował rodzinę i zostawił po sobie dziedzictwo. Po zniesieniu niewolnictwa pracował jako dzierżawca ziemi i nigdy nie osiągnął pełnej niezależności finansowej, ale zarejestrował się jako wyborca, narażając się na realne zagrożenia, jakie po wojnie secesyjnej spotykały czarnoskórych Amerykanów. Miał co najmniej siedmioro dzieci i dwadzieścioro wnuków, a jego linia rodzinna doprowadziła do jednego z najbardziej utytułowanych raperów w USA.

– Myślę, że byliby ze mnie cholernie dumni – podsumował Wiz Khalifa.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Sentino i Misiek Koterski wystąpili razem w reklamie

„Góra z górą się nie zejdzie! Ale Król z Królem owszem”.

Opublikowany

 

Przez

sentino misiek koterski
fot. Misiek Koterski

Sentino wrócił do Polski na pełnej. Za nim już kilka koncertów, a także wspólna reklama z Miśkiem Koterskim. Panowie reklamują salon luksusowych zegarków.

Raper bardzo dobrze odnajduje się wśród marek premium, co niejednokrotnie pokazywał, chwaląc się drogą biżuterią i galanterią. Idealnie więc odnalazł się w krótkim spocie reklamowym salonu luksusowych zegarków Royal Watch. Wystąpił on u boku popularnego aktora Miśka Koterskiego.

W spocie widzimy jak Misiek przychodzi do salonu i pyta o złotą Daytonę. Sprzedawca mówi mu, że w tej chwili jest tylko stalowa i wtedy na ekranie pokazuje się Sentino ze złotą Daytoną podśpiewujący jeden ze swoich szlagierów: „wszystko czego tylko dotknę, to staje się złotem”.

– Góra z górą się nie zejdzie, ale Król z Królem owszem – napisał pod wspólnym zdjęciem z raperem aktor.

Poniżej wideo:


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Kaczor zetknął się z AI w muzyce. „Sprawdziłem artystę i okazało się, że nie istnieje”

Raper jest zaskoczony jakością takich nagrań.

Opublikowany

 

Przez

kaczor raper

Kaczor zabrał głos w sprawie muzyki tworzonej przez sztuczną inteligencję. Punktem zapalnym była playlista na YouTube z numerami, które brzmiały jak pełnoprawne nagrania. Problem w tym, że autor… nie istniał.

Poznański raper opisał sytuację, jak podczas słuchania playlisty zainteresował się jednym z artystów, ale szybkie sprawdzenie zakończyło się zaskoczeniem – cały materiał był wygenerowany przez AI.

– Słucham podcastu o zagrożeniach związanych ze sztuczną inteligencją itd. Wczoraj wieczorem wybrałem jakąś playlistę na YouTube, zainteresowany artystą sprawdziłem i się okazało, że takowy nie istnieje. To były numery stworzone za pomocą EjAja i były naprawdę dobre. Jestem w tym temacie laikiem i może można to w łatwy sposób rozpoznać, nie zmienia to faktu, że żyjemy w ciekawych i dziwnych czasach hehehe.

Wpis Kaczora nie jest paniką, jaką sieją niektórzy artyści i aktywiści odnośnie sztucznej inteligencji w muzyce. Notabene właśnie się dowiedzieliśmy, że Spotify nie będzie walczyć z kawałkami stworzonymi przez AI.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Mei o tym, jak rówieśnicy ją gnębili: „Wyzwiska i drwiny z pierwszych prób rapowania”

„Do dziś nie lubię wracać do mojego rodzinnego miasta”.

Opublikowany

 

mei

Mei wróciła do historii sprzed ponad 20 lat. Opisała, jak szkolne znęcanie i wyśmiewanie jej pasji do rapu odcisnęły piętno, które ciągnie się do dziś.

Raperka przyznała, że drwiny, poniżanie i wyzwiska rówieśników przełożyły się na jej dorosłe życie.

– Przeszło grubo ponad 20 lat, a do dziś wracają koszmary związane z pomiataniem, którego doznałam za dzieciaka.

Niestety, wciąż dobrze pamiętam drwiny, poniżanie i wyzwiska rówieśników, które pozostawiły swoje piętno na całe dorosłe życie. Nie wiem czy do dziś udało mi się zbudować pewność siebie i poczucie własnej wartości. Wiek dorastania był koszmarny, a nastoletnie dzieciaki, z którymi miałam styczność bezwzględne. Najwięcej dostawało mi się za zamiłowanie do rapu, na początku prześmiewcze wyzwiska i drwiny z pierwszych prób rapowania, później było już tylko gorzej … Do dziś nie lubię wracać do mojego rodzinnego miasta, na sam widok tablicy z jego nazwą zaczyna mnie łapać dół.. Raczej niewiele miłych wspomnień związanych z miejscem mojego pochodzenia mogłabym wymienić. Ciekawe czy osoby, które lata temu znęcały się nade mną w tak perfidny sposób, w ogóle zdają sobie z tego sprawę i z faktu jakie piętno na mnie odcisnęło ich zachowanie. Piszę o czasach, kiedy „hejt” nie był jeszcze zdefiniowany, a piętnowanie wyrzutków wręcz modne. Mogę to podsumować tylko tak, że jeden z najłagodniejszych skutków odrzucenia w grupie rówieśniczej to męczące sny po dziś dzień, kiedy na nowo przeżywam wszystkie te emocje – napisała raperka.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: