News
Plany Patokalipsy na 2026: „Zero muzyki”
Krakowski skład podsumował miniony rok i zapowiedział, co będzie się działo w 2026.
Eripe, Delekta, Eszet, Zygson i Penx posumowali miniony rok w swoim stylu, punktując najważniejsze wydarzenia.
Jak napisał krakowski skład:
„Nasze podsumowanie roku:
– trzy numery
– jeden teledysk
– cztery koncerty
– powrót Pato Party w Krakowie
– solo Penxa
– jednogłośnie wygrany beef z Eripem
– trochę bydła
– walka z nałogami
Plany na nowy rok: zero muzyki, zamiast tego od czasu do czasu będziemy wrzucać zdjęcia Anny Marii Żukowskiej.
Na zdjęciu sylwestrowy Włodarz Delekta, który wraz z zespołem życzy wam i waszym udanej zabawy i samych dobrych rzeczy w nowym roku.”
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
7 lat temu Leh zginął w wypadku samochodowym – komentarz ojca rapera (tylko u nas)
„Byłem wtedy na statku, pracowałem jako elektroautomatyk”.
Jeden z najzdolniejszych raperów młodego pokolenia odszedł w wieku 26 lat.
Leh zginął w 2019 roku w wypadku samochodowym w Gdyni. Był pasażerem, a oprócz niego śmierć poniosło jeszcze dwóch jego kolegów. Rok później w miejscu wypadku stworzono mural upamiętniający rapera.
– Śmierć Leha dopadła mnie, gdy byłem na kontrakcie. Pracowałem na statku jako elektroautomatyk. Przed tym wydarzeniem miałem wszystko, majątek, dom rodzinę – mówi w rozmowie z GlamRap.pl Ryszard Leszner, ojciec rapera.
Leh był uważany za jednego z najzdolniejszych raperów młodego pokolenia. Jego debiutancki album „Podwórka pytają kiedy płyta” dotarł do 7. miejsca listy OLiS.
– Leh był głosem gdyńskiej ulicy i jedną z najbardziej wyrazistych postaci polskiej sceny hip-hopowej. Jako rodzina dbamy o to, by pamięć o jego twórczości i więzi z Gdynią pozostała żywa – dodaje.
O siódmej rocznicy śmierci Leha przypomniał, kontaktując się z nami ojciec Leha – Ryszard Leszner. Na przestrzeni lat wokół ojca Leha, który starał się po jego śmierci dystrybuować jego płyty – pojawiło się wiele zarzutów m.in. ze strony innych artystów, którzy byli blisko Leha. Korzystając z okazji zadaliśmy Panu Ryszardowi kilka pytań, na które odpowiedział. Na jego prośbę opublikujemy o tym oddzielny artykuł jeszcze w tym tygodniu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Wini i Sobota rozmieniają się na drobne? Życzenia za 200 zł
Szef Stoprocent może was pozdrowić „w sposób inteligentny”.
Wini i Sobota nie chcą się znać, ale wpadli na ten sam pomysł na dodatkowy zarobek – za opłatą składają życzenia.
Kiedyś nierozłączny duet, a od wielu lat najwięksi wrogowie. Wini i Sobota nie ukrywają, że ich relacje nie istnieją. Tymczasem obaj wpadli na pomysł, żeby sprzedawać pozdrowienia dla fanów.
– Jeśli masz ochotę na chwilę rozmowy ze mną, albo chciałabyś, żebym złożył w Twoim imieniu życzenia Twojemu ukochanemu – twój bohater może pomóc to zrealizować – zachęca Sobota.
– Jeżeli chcecie, żebym was pozdrowił w sposób inteligentny, niebanalny i finezyjny, a przede wszystkim spersonalizowany specjalnie dla was – to to jest to miejsce – dorzuca Wini.
Możliwość pozdrowień, życzeń lub rozmowy z powyższymi artystami została wyceniona na 199 zł. Warto odnotować, że to jedyni artyści związani z rapem, którzy decydowali się na tego typu usługi.


Kilka lat temu podobne usługi świadczyło w innym serwisie świadczyło więcej polskich raperów. Mezo, Filipek i Arab brali po 50 zł, a Popek życzył sobie ponad 400 zł.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
R. Kelly w izolatce. Z więzienia wyjdzie w 2045
Artysta ma problem, bo nie może przygotować się do apelacji.
R. Kelly sam utrudnił sobie walkę o nowy proces. Artysta trafił do izolatki w federalnym zakładzie karnym FCI Butner w Karolinie Północnej, co zablokowało jego przygotowania do złożenia odpowiedzi w sprawie wniosku o ponowne rozpatrzenie wyroku.
Jak podał Grouchy Greg Watkins z AllHipHop, nie wiadomo, jakie dokładnie naruszenie regulaminu doprowadziło do osadzenia wokalisty w odosobnieniu. Wiadomo natomiast, czym jest tzw. SHU, czyli „the hole”. To część więzienia objęta ostrym reżimem – 23 godziny na dobę w celi, ograniczony dostęp do telefonu, widzeń i materiałów prawnych.
W przypadku Kelly’ego to kluczowe. Muzyk stara się o nowy proces w sprawie z Chicago, gdzie został uznany winnym m.in. produkcji pornografii z udziałem nieletnich oraz nakłaniania do kontaktów seksualnych. Za te czyny otrzymał 20 lat więzienia, które biegną równolegle z 30-letnim wyrokiem zasądzonym w Nowym Jorku za racketeering (zorganizowaną grupę przestępczą) i handel ludźmi w celach seksualnych.
Jego adwokat Beau Brindley dowiedział się o przeniesieniu klienta do izolatki około 30 minut przed planowaną wizytą w zakładzie karnym. Miał tam omawiać dokumenty związane z wnioskiem o nowy proces.
W chicagowskim postępowaniu Kelly zarzuca prokuratorom nadużycia. Twierdzi również, że funkcjonariusze Federalnego Biura Więziennictwa mieli rzekomo planować jego zabójstwo w zakładzie karnym. To jeden z argumentów podnoszonych w aktualnym wniosku.
Na razie nie wiadomo, jak pobyt w izolatce wpłynie na dalszy bieg postępowania. Wniosek o nowy proces pozostaje w toku.
Według wcześniejszych informacji, najbardziej prawdopodobną datą wyjścia Kelly’ego na wolność jest 21 grudnia 2045 roku. Ten termin był przez lata wskazywany jako prognozowana data zakończenia odbywania kary.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Syn Biggiego kontra publicysta. Spór o „Ready To Dance” i ciężkie oskarżenia
CJ Wallace chce zatrudnić prywatnego detektywa.
CJ Wallace, syn legendarnego The Notoriousa B.I.G., chce kontynuować pozew o zniesławienie przeciwko publicyście Jonathanowi Hayowi. Sprawa dotyczy poważnych oskarżeń o napaść seksualną oraz rzekomego udziału w tzw. „freak-offs” organizowanych przez Diddy’ego.
Jak informuje AllHipHop, CJ Wallace przekazał sądowi, że od listopada 2025 roku siedem razy próbowano doręczyć Hayowi pozew. Bez skutku. Podczas jednej z prób córka publicysty miała powiedzieć, że wyprowadził się w maju tamtego roku i nie utrzymuje z nią kontaktu. Prawnik Wallace’a, Jeremiah Reynolds, między 7 a 9 stycznia miał zwrócić się do adwokata Haya z prośbą o przyjęcie dokumentów drogą mailową. Odmówiono. Teraz Wallace planuje zatrudnić prywatnego detektywa, by ustalić miejsce pobytu pozwanego.
Sedno sporu to oskarżenia Haya, który twierdzi, że Wallace miał zwabić go na spotkanie z Diddym na początku tej dekady, gdzie – jak utrzymuje – doszło do napaści fizycznej i seksualnej podczas sesji studyjnej związanej z remiksami „Ready To Dance” w 2020 roku. Hay zarzuca, że Wallace nie tylko był obecny, ale też nic nie zrobił. Wallace stanowczo zaprzecza. On i zarząd spadku po Biggim określili te zarzuty jako całkowitą fikcję, stworzoną w odwecie za niewydanie wspomnianych remiksów.
Hay w osobnym pozwie przeciwko Diddy’emu i Wallace’owi opisuje sytuację, w której – jak twierdzi – został zamaskowany, pobity i zmuszony do czynności seksualnych.
Hay twierdzi też, że CJ Wallace uczestniczył w „freak-offs”, był świadkiem przestępstw seksualnych i wykorzystywał swoją rozpoznawalność do manipulowania nim. Sprawa ma toczyć się w Los Angeles, gdzie analizowane jest, czy wobec Diddy’ego mogą zostać postawione zarzuty karne. Na ten moment Wallace koncentruje się na pozwie o zniesławienie i próbie formalnego doprowadzenia sprawy do sądu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Eldo o mały włos nie pobił się z Mesem przez wytwórnię MyMusic
„Wyleciał do mnie z tekstem, że jestem frajerem”.
Eldo ujawnił, że przez wydanie albumu „27” w MyMusic o mało nie doszło do bójki z Mesem. Chodzi o 2006 rok – moment, kiedy współpraca z tą wytwórnią budziła kontrowersje ze względu na promowanie „hip-hopolo”.
W wywiadzie do książki To nie jest hip-hop. Rozmowy, Eldo cofnął się do końcówki 2006 roku. Płyta była gotowa, wydawcy brak. Jak relacjonował:
– (…) Był listopad 2006 roku, miałem gotową płytę i wciąż nie miałem wydawcy. Minął tydzień, drugi, czwarty, aż w końcu uznałem, że odezwę się do MyMusic, bo jeszcze tylko do nich nie napisałem. Momentalnie dostałem od Remika odpowiedź z zaproszeniem na rozmowę do Poznania. Pojechałem, pogadaliśmy i dowiedziałem się, że dają mi pełną wolność artystyczną i wszystko będzie zrobione tak, jak będę chciał. To był super układ, więc uznałem, że z odium „Eldo poszedł do MyMusic” jakoś sobie poradzę – tak jak wcześniej poradziłem sobie ze wszystkim innym.
Trzeba pamiętać, że MyMusic było kontynuacją UMC Records, a w tamtym czasie środowisko wciąż żyło podziałami po erze hip-hopolo. Decyzja o wydaniu „27” właśnie tam nie wszystkim się spodobała. Najmocniej zareagował Mes.
– Z Mesem jednak nieomal się o to nie pobiłem, bo w klubie wyleciał do mnie z tekstem, że jestem frajerem i że za poznańskie pieniądze płytę wydałem.
Do rękoczynów nie doszło, a sam album obronił się muzycznie. Jak podsumował raper: – Po czasie cieszę się, że wszedłem w interesy właśnie z MyMusic, bo w Warszawie wszyscy chcieli mnie oszukać, a w Poznaniu Ordnung muss sein (musi być porządek)”.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News4 dni temuTaco Hemingway użył nazwy leku bez zgody producenta
-
News3 dni temuOska030 ostro o Frostim: „Nagrywa z największą prosti”
-
News2 dni temuDawid Obserwator znów wziął znany klasyk i go przerobił. Niczego się nie nauczył po przypale z Majką Jeżowską
-
News1 dzień temu„Pęknięty Jeż” Tedego i Kołcza doczekał się kobiecego follow upu. „Sypałeś się z Leosią i Bambi”
-
News10 godzin temuWini i Sobota rozmieniają się na drobne? Życzenia za 200 zł
-
News3 dni temuAvi i Michał Materla chcą zrobić show przed walką
-
News3 dni temu„Kamienie większe niż gluty u żula” – Young Multi reaguje na wersy Sentino
-
News4 godziny temuKaczor BRS usunął tatuaże z twarzy