News
PLEJER O BEEFIE Z B.R.O.! – „NIE MY WYLALIŚMY PIWO”
Po ponad roku od pamiętnych wydarzeń w klubie „Why Not?”, Plejer, czyli jeden z uczestników beefu z B.R.O. podsumował tamte wydarzenia.
Raper twierdzi, że nigdy nie nagrałby dissu na B.R.O. gdyby wiedział, że pozwoli mu to wypłąć na szerokie wody:
– „Gdybym wiedział że otworzę małolatowi furtkę do kariery bym go w ogole odpuścił sobie „rozgłosu” , a filmik „za wolno?” był totalną beką nagraną na luzaku, dla jaj, co pokazuje poziom dwóch następnych dissów.”
Raper szczegółowo opisał sytuacje z klubu „Why Not” w którym doszło do burdy między B.R.O. i jego kolegami, a Plejerem i Pjentakiem:
– „Co do akcji w why not, to żaden z nas nie chciał się bić, przyszliśmy na mikrofonie zamknąć wyszczekany pysk chłopaczka co w wywiadach mówił że będzie do nas strzelał, wiadomo że bym zjadł tego małolata na wolno, wystarczy sprawdzić moje wejścia z 2009, chociażby z WBW, a teksty w stylu że Pjentak napisał fristajle o pasztecie, są kurwa mega żenujące i świadczą o braku jakich kolwiek umiejetności składania wersów na wolne po drugiej stronie.
Kolejną rzeczą jest następny farmazon który krąży po świecie, czyli że to ja, albo któryś z moich koleżków z ekipy, wylał piwo na głowę . Prawda jest taka że to nie my zaczeliśmy awanture i zachowywalismy się jak hamy na tym filmiku, 3:10 widać dokładnie kto zaczął awanture (chłopak w niebieskiej bluzce, hajpmen bro, przepycha solara i rusza lawina) [Zobacz]
Następna rzecz to to gdy wkurwienie już sięgnęło zenitu i chciałem wyjaśnić to na majku jak prawdziwy raper, to w 10:50 rzucili się na mnie i zaczeli wyrywać mikrofon? O co chodzi? [Zobacz] Proszę zobaczyć.”
Plejer odniósł się także do słynnego już gifu, gdy ktoś wylewa na głowę B.R.O. piwo:
– „A co do piwa, to wylał je typ zupełnie przypadkowy typ, którego nawet nie znam. Żeby to potwierdzić proponuje jeszcze raz, zobaczyć filmik [Zobacz cz.2] 4;35 w momencie kiedy piwo jest wylewane na głowę, ja stoje po prawej stronie i klaszcze w ręce.
Jedyną żenadą za którą się wstydziłem było strzelanie Bro palcami w twarz na tym samym filmiku z 3:20, ale jak wszedłem na majka, znowu zostałem zaatakowany, ale chyba lepiej ze strzelalem niż mu wyjebałem w pysk, a w koncu też swoje wypiliśmy przed tą imprezą.”
Raper dementuje plotki jakoby ktoś z jego ekipy rozpylił w klubie gaz:
– „W podsumowaniu dodam ze sam organizator imprezy nie mial nic przeciwko temu byśmy weszli na scene, a sam kuba chcial sobie z nami wywiad robić przed całą akcja na backstageu „Chłopaki ja usiądę po środku” ; ] Gaz? Rozpyliliśmy gaz? szkoda ze to moja dziewczyna byla wynoszona przez kolezanki z klubu gdy ochrona wjechala i zaczela psikać jej po oczach, to frajerskie zagranie też było na zdjeciu które krążyło w internecie. Frajerów jest wielu, dużo osob kurwa nie ma żadnych zasad, więc nie stawiaj sie gościu na równi ze mną. Bo to dwa zupełnie inne światy
Teraz możecie mowic ze to napisalem ze wzgledu na moja nową płytę, która jest na 42142142142 wyższym poziomie niż jakiś Highschool, no ale do tego trzeba dojrzeć, a beef to beef, gdyby nie uzył mojej ksywy w „czysta brudna prawda”, mnie by nie było w why not. Pozdrawiam prawdziwych świadomych słuchaczy rapu, którzy żyją tym tak jak ja i nie pozwolą żeby rap się skurwił. Czekajcie na 32 Litery, POZDRO!”
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Adin Ross ujawnił kulisy próby doprowadzenia do bokserskiej walki między DJ Akademiksem a Lil Baby. Pomysł był głośny, ale sprawa rozbiła się o pieniądze – ogromne pieniądze.
Iskra zapalna pojawiła się miesiąc temu, gdy asystent Lil Baby’ego, K-Rich, miał rzekomo spoliczkować DJ Akademiksa. Sam zainteresowany zaprzeczył i publicznie odpalił się na livestreamie, wyzywając rapera do bezpośredniej konfrontacji.
– Zniknąłeś, a potem wysłałeś swojego asystenta. Mogę się z tobą bić w każdej chwili. Jesteś chudy jak patyk, ćpun i idiota – rzucił, podkreślając, że wielokrotnie próbował się z nim spotkać twarzą w twarz.
Do gry wszedł streamer Adin Ross, który na jednym ze streamów zdradził, że obóz Lil Baby’ego wcale nie zamknął drzwi przed walką. Warunek był jeden: odpowiednia gaża.
– Powiedział wprost, że jest gotów walczyć z Akademiksem za właściwy hajs. Dosłownie: zrobię to za odpowiednie pieniądze – relacjonował Ross i przyznał, że szukał kogoś, kto pomógłby spiąć taki deal.
Entuzjazm szybko opadł. Ross przyznał, że oczekiwania finansowe rapera kompletnie zabiły temat. – Myślałem, że da się to zrobić, ale 30-40 milionów dolarów to dla mnie w tym momencie nieosiągalne – powiedział w nagraniu krążącym w sieci.
Streamer dodał wprost, że nie jest w stanie zapłacić takiej kwoty, nawet jeśli sam pomysł uważał za atrakcyjny. – Nie mogę tego zrobić. Gdybym miał te pieniądze, zapłaciłbym. Po prostu mam wrażenie, że Lil Baby nie chce wchodzić w ten internetowy cyrk i się z tym cyckać – podsumował.
Na dziś wszystko wskazuje na to, że medialna walka DJ Akademiksa kontra Lil Baby’ego zostanie tylko w sieci, a nie na ringu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kendrick Lamar pobił rekord. Fat Joe ujawnił, jak zareagował Jay-Z
K.Dot ma o dwie statuetki Grammy więcej od Jay-Z.
Kendrick Lamar przeszedł do historii Grammy, zostawiając za sobą Jay-Z. Rekord padł podczas 68. gali, a według Fat Joe – Hov miał osobiście pogratulować młodszemu koledze.
W miniony weekend Kendrick Lamar został najbardziej utytułowanym raperem w historii Grammy. Artysta z Compton ma już 27 statuetek, czyli o dwie więcej niż dotychczasowy lider zestawienia, Jay-Z, który zatrzymał się na 25 nagrodach. Kendrick był faworytem jeszcze przed galą i dokładnie tak się stało. Jay-Z objął rekord w 2025 roku po wyprzedzeniu Kanye Westa dzięki kredytowi autorskiemu przy albumie „COWBOY CARTER” Beyoncé.
Mimo utraty pozycji lidera Jay-Z miał zareagować bez cienia urażonej dumy. Tak przynajmniej twierdzi Fat Joe, który w rozmowie z Vibe Magazine powiedział:
– Słyszałem, że Jay-Z mu pogratulował.
Sam Fat Joe również dorzucił swoje „gratulacje”, które wybrzmiały dwuznacznie.
– Zaczęli rozdawać Grammy młodym. Kiedy my wchodziliśmy do gry, Flavor Flav mówił: ‘Kogo obchodzą jakieś cholerne Grammy’. Bo nam ich nie dawali. Więc… po prostu wiedz… gratulacje Kendrick Lamar – powiedział, okraszając wypowiedź wymowną miną. Problem w tym, że Kendrick ma 38 lat i 20 lat stażu w branży, z czego około 15 lat w mainstreamie.
Użytkownicy X zarzucili Joe podwójne standardy i protekcjonalny ton w stosunku do K.Dota.
Fat Joe congratulates Kendrick Lamar on beating Jay-Z’s #grammy record for rapper with the most trophies.
— VIBE Magazine (@VibeMagazine) February 5, 2026
“I heard Jay-Z congratulated him… you know, they just started giving young guys Grammys, when we was coming up… they wasn’t giving it to us.” pic.twitter.com/M47aHxppPI
Niezależnie od tonu gratulacji, fakty są niepodważalne. Kendrick Lamar zgarnął pięć nagród z dziewięciu nominacji, zgarnął komplet w kategoriach rapowych i dorzucił Record of the Year za „luther”. Rekord pobity, dominacja potwierdzona.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Bonus RPK i wycieczka do Grande Connection. „Chował się w Lublinie”
„Byliśmy u niego pod blokiem”.
Bonus RPK wytoczył wszystkie działa przeciwko Grande Connection. Znalazł go, odwiedził jego osiedle, nagrał pod blokiem klip „Trafiony, zatopiony” i rozmawiał z ludźmi, którzy mieli z nim siedzieć pod jedną celą.
– Jeszcze trzy tygodnie temu, wszyscy myśleli, że chłop jest na Grenlandii. Okazuje się, że cały czas był schowany w Lublinie w tym bloku na parterze. Nigdzie nie wychodził i wszystko za niego załatwiała dziewczyna, a on sobie montował filmiki i manipulował ludzi. Więcej rzeczy wam odkryję niebawem, ale póki co, cieszmy się tą piękną chwilą. Dotarliśmy do niego pod dom i dla mnie to niesamowita historia – mówi we vlogu Bonus.
– Byliśmy u niego pod blokiem. Przej*baliśmy go pod jego własnymi oknami. Jest to dla mnie symboliczny moment i cieszę się, że doszło to do skutku – dodaje.
Grande Connection na razie milczy i nie komentuje działań Bonusa.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Po sześciu latach JWP/BC wracają z pełnoprawnym albumem. Nowa płyta jest już gotowa, a jej premiera została zaplanowana na pierwszy kwartał tego roku.
Ostatni wspólny krążek JWP/BC „Koledzy” ukazał się w 2020 roku i od tamtej pory skład działał głównie na innych frontach. Ero, Siwers, Kosi, Łajzol i DJ Falcon1 publikowali pojedyncze numery i rozwijali solowe projekty oraz współprace poza ekipą. To jednak nie oznaczało przerwy w pracy nad wspólnym materiałem.
Kulisy tych działań ujawnili Łajzol i DJ Falcon1 w rozmowie z Eldo na antenie Czwórki. Jak przyznali, materiał na nowy album zbierany był przez kilka ostatnich lat m.in. podczas wyjazdowych sesji na Mazurach oraz w Juracie. Produkcyjnie płyta opiera się głównie na wewnętrznych siłach ekipy – bity przygotowali Siwers, Szczur i Falcon1, ale pojawi się też jeden producent spoza składu, czyli Qzyn.
W trakcie rozmowy padła również zapowiedź gościa, którego obecność ma wyraźnie zaznaczyć się na płycie. Według zapowiedzi będzie to „mocny featuring” warszawskiej ekipy, z którą JWP jeszcze nigdy wcześniej nie nagrywali.
JWP/BC potwierdzili, że nowy album ukaże się… „miesiąc przed kwietniem”. Czy będzie to faktycznie marzec, czas pokaże.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Takiej ekipy trudno byłoby się spodziewać, a jednak. Sentino , Fagata i Diho pojawią się razem na jednej scenie.
Fagata jest przez jednych traktowana jak trędowata, a inni chętnie pokazują się w jej towarzystwie. Do tych drugich należą Sentino i Diho, którzy razem z influencerką zagrają na jednej imprezie.
6 czerwca w Emilianowie na Emi Festiwalu pojawi się skład: Sentino, Fagata i Diho. Ta pierwsza dwójka pojawi się też razem wcześniej, bo w maju pod Warszawą – zagrają w Wildze, gdzie będzie im towarzyszyć też Slowez, ale już bez Diho.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News2 dni temuGrande Connection nie ma łatwo – tagi na bloku i kartki od sąsiadów na klatce
-
News2 dni temuPolski Youtuber Chati nie żyje – tworzył content rapowy
-
News4 dni temuDawid Fazowski: „Zaproponowałem Peji wspólny wyjazd”
-
News4 dni temuGabi o Bonusie RPK i Grande Connection: „Nie wynajęłam detektywa”
-
teledysk18 godzin temuBonus RPK przyjechał pod blok Grande Connection i nagrał klip
-
News2 dni temuQuebonafide namówił Grzegorza Krychowiaka do gry w jego zespole, ale nie na długo
-
News17 godzin temuBonus RPK i wycieczka do Grande Connection. „Chował się w Lublinie”
-
News3 dni temuKali o Bedoesie: „Ten gość jest potrzebny”. Szef 2115 odpowiada