Sprawdź nas też tutaj

News

POLSKA ŚWIATŁOCZUŁA WYRUSZA W POLSKĘ Z „JESTEŚ BOGIEM”

Opublikowany

 

O nie! Nie zależy mi na tym by być kanonizowanym Ja to ja, więc jako ja chcę być znany domagał się Piotr Łuszcz znany jako Magik, lider legendarnej grupy hip-hopowej Paktofonika, w utworze „Ja to ja”.

Zespół powstał pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Tworzyło go trzech chłopaków ze śląskich blokowisk: Rahim, Fokus i Magik. Ten ostatni był zdecydowanie szefem, człowiekiem obdarzonym szczególną charyzmą, dzięki której pociągał za sobą tłumy.

 

Od 26 stycznia mieszkańcy wybranych polskich miejscowości będą mieli okazję zastanowić się nad tą kwestią oraz przedyskutować ją z twórcami filmu „Jesteś Bogiem”. Polska Światłoczuła wyrusza do 10 miasteczek, w których zaprezentuje najnowszy film Leszka Dawida oraz umożliwi spotkania z autorem zdjęć Radkiem Ładczukiem i reżyserem.

Przekonajcie się sami, że jest to film o życiu artysty, jego wyobcowaniu, wrażliwości i miłości do świata, a śląskie blokowisko, gdzie zrodził się legendarny polski hip-hop, staje się miejscem uniwersalnym a cytowane na wstępie słowa brzmią autentycznie. Dzięki Radkowi Ładczukowi, autorowi zdjęć, mamy wrażenie, że jednocześnie jesteśmy blisko lidera grupy, jak i nie możemy go dotknąć, poczuć. Kamera za nim podąża, a Magik jej się ciągle wymyka.

 

W najbliższej trasie Polska Światłoczuła z Radkiem Ładczukiem odwiedzą:
26 stycznia Zabłocie, (Wiejski Dom Kultury) godz. 17.00
27 stycznia Supraśl, (Kino Jutrzenka, Józefa Piłsudskiego 11) godz. 18.00
28 stycznia Kętrzyn, (Gimnazjum im. Jana Pawła II, Wojska Polskiego 9) godz. 18.00
29 stycznia Miastko (Dworcowa 29) , godz. 18.00
30 stycznia Dąbie (Klub Delta, Racławicka 10), godz. 18:00

 

Trzydzieści lat temu Polska pożegnała komunizm i powoli zaczęła zaprzyjaźniać się z kapitalizmem; z różnym skutkiem. Paktofonika pojawiła się wraz z pierwszym telefonem komórkowym, pierwszym połączeniem internetowym na modem i pierwszymi firmami, zarządzanymi przez młodych, wygłodniałych biznesmenów. Wydawałoby się, że pomiędzy nimi nie ma związku. A jednak. Udowadnia nam to Leszek Dawid w swoim nowym filmie „Jesteś Bogiem”. Jest to obraz polskiej transformacji. Agent muzyczny znajduje młodych, utalentowanych ludzi i podpisuje z nimi kontrakt na płytę. Cały proces jednak przypominał wolną amerykankę. Najbardziej ucierpieli na tym sami twórcy. Magik nie przystawał do rzeczywistości, praca się go nie trzymała, potrafił tylko rymować. Tylko jak w tym wszystkim utrzymać żonę i dziecko?

 

Ale film Leszka Dawida to nie tylko dokument tamtych czasów, socjologiczny obraz śląskich blokowisk, marzeń o lepszym świecie, ale przede wszystkim jest to film, opowiadający o samotności artysty. Magik jest przykładem twórcy absolutnego, wrażliwego człowieka, który pochodzi z innej planety, gdzie słońce wstaje o innej porze, jeśli w ogóle zachodzi.

 

Zarówno Maciej Pisuk, który jest autorem scenariusza do filmu, jak i Leszek Dawid, nie starali się stworzyć dokumentu, filmu historycznego, odtwarzającego życie Magika i wyjaśniającego zagadkę jego nagłej, samobójczej śmierci. Dzięki Radkowi Ładczukowi,  autorowi zdjęć, mamy wrażenie, że jednocześnie jesteśmy blisko lidera Paktofoniki, jak i nie możemy go dotknąć, poczuć. Kamera za nim podąża, a Magik ciągle się jej wymyka.

 

Nie jest to też laurka. „Jesteś Bogiem” jest filmem o życiu artysty, jego wyobcowaniu, wrażliwości i miłości do świata. I tak śląskie blokowisko, gdzie zrodził się legendarny polski hip-hop daje nam obraz uniwersalny, a cytowane na wstępie słowa brzmią autentycznie.

(tekst: Alicja Rosé)


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Mr. Complex z Polyrhythm Addicts nie żyje

Ikona nowojorskiego undergroundu rapowego lat 90.

Opublikowany

 

mr. complex

Raper z Queens był jedną z kluczowych postaci nowojorskiego undergroundu lat 90., który udowodnił, że niezależne wydania mogą konkurować z wielkimi wytwórniami. Najmocniej zapisał się singlem „Visualize” z 1995 roku.

Mr. Complex wybił się serią 12-calowych singli wydawanych w połowie lat 90. To właśnie „Visualize” zapewniło mu obecność na listach sprzedaży obok artystów z majorów, co w tamtym czasie było rzadkością dla sceny niezależnej. W 2000 roku podsumował ten etap kariery kompilacją „Complex Catalogue”, wydaną nakładem Rawkus Records. Później nagrał jeszcze pięć pełnowymiarowych projektów, z których ostatnim było „F0rever New” z 2017 roku.

Był również członkiem kolektywu Polyrhythm Addicts, który współtworzył razem z DJ Spinną, Shabaam Sahdeeq oraz Tiye Phoenix. Zespół wydał dwa albumy: „Rhyme-Related” w 1999 roku oraz „Break Glass” w 2007. Mr. Complex był też blisko związany z formacją Organized Konfusion, czyli duetem Prince Po i Pharoahe Moncha.

Na przestrzeni kariery współpracował z wieloma uznanymi postaciami sceny, w tym z Biz Markiem, Dilated Peoples, Large Professorem, O.C., Sadatem X czy Morcheebą. Pozostawił po sobie katalog, który dla fanów klasycznego nowojorskiego rapu pozostaje punktem odniesienia i dowodem siły undergroundu.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Josef Bratan odpala reality-show „Czarny Humor”

„Wkręcam osoby, które chcą zarobić duże pieniądze”.

Opublikowany

 

Przez

josef bratan czarny humor

Czy to konkurencja dla ekipy Bungee? Po roku oczekiwania Josef Bratan w końcu odpala projekt „Czarny Humor”, który ma być swego rodzaju kryminalnym reality show.

Pierwsze zapowiedzi nowego formatu Josefa Bratana padły rok temu. Wtedy raper przekonywał, że robi konkurencję ekipie Bungee. Dzisiaj natomiast do sieci trafił pierwszy zwiastun programu „Czarny Humor”.

– Chcę Wam pokazać zajawkę nowego projektu, nad którym pracuję już od kilku miesięcy. Mam przygotowane naprawdę mocne materiały stworzone specjalnie dla Was. Koniec z internetowymi dramami – ten format opiera się na wkręcaniu osób, które chcąc zarobić duże pieniądze, trafiają na testy w wyjątkowych, ekstremalnych sytuacjach niczego nieświadomi – przekazał Josef.

Raper poinformował, że jak zdobędzie 5 tysięcy subskrybcji na nowym kanale, to udostępni pierwszy odcinek „Kierowca”. A w zanadrzu ma ich podobno dużo więcej.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Trueman do Sentino: „Cała muzyka, jaką w życiu nagrałeś należy do mnie”

Konflikt o nowy klip, który właśnie spadł z rowerka.

Opublikowany

 

trueman sentino

Współpraca Sentino i Truemana znowu się sypie. Tym razem zapalnikiem okazał się najnowszy teledysk rapera nagrany z Diho, w którym wykorzystano technologię AI.

Trueman publicznie dał do zrozumienia, że finalny efekt klipu „WAWA022” znacząco odbiegał od wcześniejszych ustaleń. Wprost stwierdził, że „pewni ludzie się wywiązali, a pewni polecieli w ch*ja”. Dodał też: – Po drugiej stronie są cały czas te same problemy. Mam nadzieję, że wiecie, że to nie moja wina.

Oświadczenie Sentino

Sentino odpowiedział za pośrednictwem relacji w mediach społecznościowych. Na wstępie uciął wszelkie spekulacje dotyczące jego zdrowia:

– Nie mam żadnych chorób diagnozowanych, więc proszę się o mnie nie martwić. Miałem okresy w życiu, w których za dużo piłem, mam to z wiekiem coraz lepiej pod kontrolą – napisał.

– Zrobiłem 3 teledyski na ‘ZL5’ jak zapisano w umowie, ale nie wyraziłem zgody na używanie AI ani nie dostałem tego do akceptu. Jeśli ktoś kto nie jest twoim menadżerem twierdzi, że nim jest i zamiast dbać o rozwój, wchodzi co chwilę w konflikty z ludźmi dookoła, to ta osoba powinna przemyśleć swoje działania – dodał.

Oświadczenie Sentino (via Trapstar)

Trueman: „Cała twoja muzyka należy do mnie”

W kolejnym nagraniu, Treuman wyjaśnił, że nie musi pytać się Sentino o zgodę, jak mają wyglądać ich klipy.

– Dwa lata temu zakupiłem twój katalog muzyczny. To oznacza to, że cała muzyka, którą w życiu nagrałeś należy do mnie. Wszystkie teledyski, na których jest twój wizerunek – należą do mnie. Prawa do zdjęć, wizerunku itp. do października 2024 roku – należą do mnie. Więc jak będę chciał używać AI, to uwierz mi – mogę to robić i nie muszę mieć tego na nowej umowie wpisane. Nie muszę dwa razy tego samego kupować – oznajmił.

Finalnie klip spadł z rowerka i nie jest już dostępny. Przypomnijmy, że Trueman kupił katalog Sentino za blisko 3 mln zł.

Poniżej wideo:


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Joe Budden: „Artyści będą popierać Trumpa dla pieniędzy. Nicki Minaj to dopiero początek”

„Będzie mnóstwo celebrytów, którzy wezmą czek”.

Opublikowany

 

joe budden

Joe Budden uważa, że poparcie znanych artystów dla Donalda Trumpa to dopiero początek. Jego zdaniem nie chodzi o poglądy, tylko o pieniądze, a Nicki Minaj jest pierwszym głośnym przykładem tego trendu.

Joe Budden w rozmowie w programie Club Shay Shay odniósł się do burzy wokół Nicki Minaj i jej publicznego wsparcia dla Donalda Trumpa. Według niego to nie jednorazowa sytuacja, a zapowiedź szerszego zjawiska w branży rozrywkowej. Wprost zasugerował, że kluczowym motywem takich deklaracji są pieniądze.

– Tam są ogromne pieniądze. Będzie mnóstwo celebrytów, którzy wezmą czek – powiedział.

Słowa Buddena padły w momencie, gdy Nicki Minaj mierzy się z ostrą krytyką części fanów po swoich pro-trumpowych wypowiedziach i publicznych gestach. Jednocześnie w sieci pojawiły się głosy broniące raperki.

– Nicki strategicznie się ustawia. Walczy z czymś większym za kulisami. Jej sojusz z administracją Trumpa to szachy, nie warcaby – napisał jeden z komentujących. Inny dodał: – On ma rację i będzie kolejny raper. Uwielbiają nas sprzedawać.

Nie zabrakło też kontrargumentów. Część fanów podkreślała, że Minaj nie musi robić niczego „dla samego czeku”, wskazując, że inni artyści również otrzymywali pieniądze za polityczne zaangażowanie. – Myślicie, że Demokraci nie używają pieniędzy? Meg, Cardi i inni nie dostali zapłaty? Czasem zachowujecie się tak, jakby Nicki nie była już bardzo bogata – czytamy w jednym z komentarzy.

Wypowiedź Buddena sprowadza całą sprawę do prostego rachunku zysków i strat. Jeśli jego przewidywania się sprawdzą, polityczne deklaracje artystów coraz częściej będą postrzegane nie jako głos sumienia, lecz element strategii finansowej i wizerunkowej.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

KęKę na samym szczycie w Ameryce – jako pierwszy polski raper

„Jak Wam opowiem szczegóły to nie uwierzycie”.

Opublikowany

 

Przez

kękę Aconcagua Summit 6,962m

Raper KęKę zdobył Aconcaguę, najwyższy szczyt obu Ameryk, mierzący 6962 m n.p.m. Kilka dni wcześniej informował, że stanął też na Ojos del Salado – najwyższym wulkanie na świecie.

KęKę poinformował o wejściu na Aconcaguę, publikując zdjęcie ze szczytu i krótki komentarz: – „Jak Wam opowiem szczegóły to nie uwierzycie. Póki co fotka z dzisiaj”. Wcześniej, zaledwie kilka dni temu, informował o zdobyciu Ojos del Salado w Andach, wznoszący się na 6893 metry nad poziomem morza.

KęKę po zdobyciu szczytu

Raper od dawna nie ukrywa, że góry stały się dla niego czymś więcej niż epizodem. W jednym z wcześniejszych wpisów opisywał, jak wyglądały jego początki i jak bardzo brakowało mu doświadczenia.

– Gdy w styczniu zeszłego roku Pawbeats powiedział mi, żebym kupił raczki, i że to takie ‘nie raki’ – nie miałem pojęcia, o czym mówi. Kupiłem gumowe nakładki, dobre do chodzenia po balkonie. Na szczyt wszedłem, ale upadłem wiele razy i prawie się połamałem – relacjonował.

Jak sam podkreślał, w ciągu roku przeszedł drogę od kompletnego laika do osoby, która świadomie podchodzi do górskich wyzwań.

– Rok później już wiem, co to raczki, nawet wiem, co to raki. To był rok pełen wędrówek. Choć wcześniej byłem w górach może sześć razy przez całe życie, to od tego momentu liczę start zajawki. To mój symboliczny ‘Pierwszy Raz’ – pisał.

Zanim ruszył w Andy, w ubiegłym roku zdobył Gerlach, najwyższy szczyt Tatr.

Obecnie KęKę szykuje się do dwóch koncertów w rodzinnym Radomiu. Pierwszy termin koncertu wyprzedał się w niecałe 24 godziny. W związku z tym raper ogłosił drugi termin – dzień później – 25 kwietnia. Bilety są jeszcze w sprzedaży na Biletomat.pl.

– To właśnie z Pawbeatsem będzie mój pierwszy solo koncert z LiveBandem. Marcin zajmie się nie tylko aranżami ale i kierownictwem zespołu – ujawnił niedawno raper.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: