Sprawdź nas też tutaj

Recenzja

RECENZJA: South Blunt System – ”Potęga w Czynie”

Opublikowany

 

Przyznam szczerze, że w ciągu minionego roku zapomniałem już o tym, jak bardzo muzyka może być kiepska, oczarowany premierami naprawdę dobrych albumów z muzyką rap. Nie miałem czasu ani ochoty na wszelaką szmirę, ale opracowując cykl ''Liryczne Łaki'' wkręciłem się w tropienie grafomaństwa raperów na tyle, że sięgnąłem po albumy owiane niesławą – okrzyknięte przez masę słuchaczy klasykami szmiry. Jednym z nich jest oczywiście, mający na koncie zaledwie kilka miesięcy od premiery, ostatni album South Blunt System, zawsze wspominany przez kogoś przy okazji rozmów o muzycznym chłamie. Tym razem materiał – chociaż nie stricte rapowy, to jednak naznaczony w znacznym stopniu wpływem właśnie rapu – okazał się być na tyle słaby, że wart szerszego omówienia pod postacią pełnej recenzji.



Tekstowo jest to zdecydowanie najtragiczniejszy album bieżącego roku. Szymon nie ma zupełnie nic ciekawego do powiedzenia swoim odbiorcom, chociaż jego liryka jest tak siarczyście patetyczna, że chwilami brzmi, jakby chciał być głosem pokolenia, a może nawet i wydaje mu się, że nim jest. Pełno w niej naiwniactwa, pozornego odkrywania Ameryki, wałkowania banałów branych pod pióro tysiące razy, ckliwości najniższych lotów mających jak sądzę docelowo oddziaływać na rozhuśtaną emocjonalność młodych ludzi w naznaczonym piętnem burzy hormonalnej wieku dojrzewania. Każdy jeden wers padający na albumie jest lichy pod kątem treści i tak nędzny pod względem formy, jakby ich autor żył w oderwaniu od progresu poczynionego przez nawijaczy na przestrzeni lat od wybuchu boomu na rap. Grafomańskie tekściarstwo, w znacznej mierze ugrzecznione do granic możliwości, jakby rodzina autora cenzurowała je podczas spotkań familijnych za nic nie ma szansy trafić do odbiorcy oczekującego bezkompromisowości. Chociaż brzmi to nieprawdopodobnie, to czasami przy Szymonie nawet Z.B.U.K.U. oraz Sulin brzmią jak wieszcz Goethe. W tekstach utworów trafiają się bowiem wersy stanowiące prawdziwe perełki pod względem ich marnego poziomu – na przykład w kawałku ''Zamknięci'' Szymon stawia Polskę zaraz obok Afganistanu i stwierdza, że jest ona ogniskiem zapalnym dla całego zła świata. Są także wersy, których wysłuchując sensu w ogóle nie rozumiem niezależnie od tego, jak długo nie łamałbym sobie nad nimi głowy. W kawałku ''Flipper'' wokalista nawija na przykład: ''Widzę dookoła tysiące masztów, na nich flagi/Jedne są wyżej, innych już nie ma/Inne zaczynają hańbić człowieczeństwo/Nawet w Gizie wśród piramid, znajdzie się sfinks/Który do nich niepodobny, a jest ich częścią''. Dalej dodaje: ''Niejeden chciał się porwać z motyką na księżyc w świetle latarni/Uczyniłby to, lecz włożył strój kosmonauty''. Przykładów śmiało można byłoby przytoczyć więcej, ale nie ma po co tego robić, gdyż wystarczy włączyć sobie pierwszy lepszy kawałek z płyty żeby poczuć, jak uszy w odruchu obronnym zbawiennie zalewają się potokiem woskowiny.

Szymon podróżuje po wielu różnych tematach. Podejmuje kwestie społeczne w wymiarze krajowym i globalnym, opowiada o pogoni za dobrami materialnymi, człowieku samotnym w tłumie, namawia do świętowania życia, opłakuje zawód miłosny, wyznaje przywiązanie do swego miejsca na ziemi, spowiada się z wątpliwości, słabości, marzeń, nagradza pamięcią ludzi walczących za Polskę. Chociaż teoretycznie mają one duży potencjał, były już wałkowane masę razy, a sam Szymon nie wyczerpał ich należycie. Tematy te podjęte zostały nie tyle nawet w sposób prosty co często wręcz prymitywny, w rezultacie czego wyszły mu protest songi dla młodzieży w okresie buntu. Muszę jednak rzec, iż byłem zdziwiony tym, że autor tekstów nie poszedł na całkowitą łatwiznę, i nie napisał połowy z nich o miłości, co z pewnością przełożyłoby się na zwiększenie popularności jego muzyki wśród damskiej części młodzieży gimnazjalnej. Przemawia to w moim odczuciu za tym, że jednak nie tworzy swojego chłamu przede wszystkim dla pieniędzy i rozgłosu, a dla jakiejś idei, i z potrzeby wyrażenia się. Przekonanie takie nie wpływa jednak dodatnio na odbiór Szymona jako artysty, a jako człowieka, kogoś, z kim o niebo lepiej porozmawiać, niż nagrać kawałek, i czyją muzykę należy szanować, ale ciężko jej słuchać.



Podczas odsłuchu albumu przeszło mi przez myśl, że apogeum beki osiągnięte zostanie dopiero wtedy, kiedy Szymon nawinie zwrotkę w stylistyce horrorcore'owej, ale tak naprawdę nie sądziłem, żeby doszło do aż tak groteskowego momentu. Zaskoczenie spadło na mnie pod koniec albumu w postaci numeru ''Babilon'', w którym Szymon snuje nieporadnie wizje przepełnioną pozornie mrocznymi motywami zarzekając się, że ''Dzisiaj w nocy nie zaśniesz, tak cię to porazi''. Z jego ust wszystkie złowieszcze słowa brzmią jednak naciąganie – Krew to nie krew, a syrop kukurydziany, Rogi demonów są jak przyprawione im przez kobiety, Widły szatańskie jak pożyczone od rolnika, czerń jest jakaś wyblakła, Rzeźnia jakby na krawędzi plajtu przez brak wydajności, itd. Każde słowo mające napawać lirykę charakterem i nastrojem prezentuje się jak najtańsze efekty specjalne w niskobudżetowym horrorze klasy Z i zwyczajnie aż prosi się o wyśmianie.

Gdybym miał powiedzieć, czy gorsze na albumie są teksty Szymona, czy jego wokale, musiałbym chyba rzucać monetą. Chociaż chłopak posiada jakiś w miarę konkretny głos, nie potrafi sensownie go użyć. Nie powiedziałbym w żadnym wypadku, że to nieoszlifowany diament, raczej bryła cyrkonii, ale jakby nie było, coś wartego obróbki, wykazującego jakiś potencjał większy niż ten, który jest eksploatowany. A póki co uśmiechałem się mimowolnie z politowaniem słuchając Szymona męczącego zarówno w chwilach, kiedy rapował, jak i śpiewał, zamykałem oczy mocno zaciskając powieki kiedy wokalizował wyjątkowo silnie, rozmyślając w trakcie nad tym, jak w ogóle można słuchać tego skowytu dla przyjemności. Najlepszymi przykładami jego fatalnych posunięć głosowych są traumatyczny, mazgajowaty refren w ''Za Nas'' oraz chrypliwy, skrzeczący śpiew który serwuje nam na końcu utworu ''Ogień Się Pali''. Co by nie mówić, płaczliwość przebijająca się przede wszystkim przez wokal Szymona zgrywa się doskonale z jego pierdolamento – nadmiar emocji w tekstach koreluje z ich przesytem w głosie, co wskazuje na to, że potrafi oddawać nim uczucia. Może więc kiedy wyżej wymieniony dojrzeje jako autor liryki, w parze za tym znośniejszy stanie się jego wokal? Mimo wszystko warto odnotować, że za najmocniejszy punkt albumu uważam kilka naprawdę wpadających w ucho, niezłych refrenów, jak ten w utworze ''Ogień Się Pali'', ''Marzenia'', czy śpiewany przez Maję Łaski w utworze ''Zamknięci'', który to urzekł mnie na tyle, że zapętliłem utwór kilkudziesięciokrotnie.

Do rozpoczęcia pracy nad albumem, South Blunt System tworzył nie tylko tekściarz, producent i wokalista Szymon, ale i czterech muzyków odpowiedzialnych za grę na gitarze, perkusji, basie, i klawiszach. Zespól jednak rozpadł się niejako samoczynnie, i chłopak zdecydował się zająć samodzielnie zarówno tekstową, jak i muzyczną warstwą albumu. Cóż, ta ostatnia ogólnie nie pobudza wyobraźni, nie hipnotyzuje nastrojem, nie zapada w pamięć, nie wpada w ucho melodiami nie do wyciągnięcia z niego przez długie dni. Podkłady w znacznej mierze są, bo są, i nic więcej, ale kilka z nich również jest niczego sobie – w szczególności mam tutaj na myśli te w utworach ''Ogień się Pali'', ''To Moje Miejsce'', ''Marzenia''.

Na albumie właściwie nie znajdziemy gości, co nie powinno raczej nikogo dziwić – kto bowiem chciałby zapisać się tak niechlubnie w historii ludzkości? Poza występem nieznanej mi zupełnie Majki Łaski w refrenie otwierającego płytę numeru ''Zamknięci'' usłyszymy tutaj tylko nieznanego mi w ogóle rapera zza oceanu o ksywce Tommy Gunz, który poświęcił się udzielając się w aż dwóch piosenkach.

Chociaż ''Potęga w Czynie'' to album naprawdę marny, grafomański, prosty, zupełnie niewymagający dla przeciętnego słuchacza, ma w sobie jednak jakiś niezaprzeczalny urok którego nie sposób odnaleźć na płytach ambitnych. Długo zachodziłem w głowę nad tym, cóż to takiego, i chyba wiem: każdy z nas ma w sobie jakąś bardzo drobną cząstkę nastoletniej uczuciowości, i muzyka South Blunt System jako przerysowana emocjonalnie oddziałuje na nią. Przyznam, że wrzuciwszy całkowicie na luz, niektórych numerów z płyty słuchałem kilkukrotnie z przyjemnością. South Blunt System, tworzony na dzień dzisiejszy przez Szymona, to muzyk z Bożej łaski – tworzy tandetę, jego potencjał artystyczny jest prawie żaden, ale robi swoje naprawdę z serca, czuć to od pierwszego do ostatniego wersu i taktu. Nie jestem w stanie zdobyć się na stwierdzenie, że właśnie tą szczerością nadrabia marny poziom swej twórczości, ale tejże nie można również pominąć w ostatecznej ocenie. W innych dziedzinach sztuki – malarstwie i pisarstwie – funkcjonuje termin Sztuki Naiwnej na określenie twórczości amatorskiej, prostej, i dzieło South Blunt System aż prosi się o ocenianie go w takich właśnie kanonach piękna. Jeśli jednak ferować ocenę na podstawie ogólnie przyjętych norm, zasługuje na niemal najgorszą. Materiał dla przeciętnego, pełnoletniego odbiorcy nie będzie nadawał się do odsłuchu z powodu innego niż tylko ciekawość tego, jak słabą nagrać można płytę nawet w czasach teraźniejszych, w dobie premier kapitalnych krążków prawdziwych Mistrzów Ceremonii, lansowanej przez nich, wyśrubowanej techniki składania rymów którą można analizować z pasją godzinami ucząc się ku polepszeniu poziomu swej twórczości, itd. Podsumowując: mogło być nieco lepiej, ale niewiele gorzej. Właściwie, to ciężko jest wyobrazić sobie to, co znajduje się poniżej granicy wyznaczonej ''Potęgą w Czynie'' przez Szymona – chyba tylko całkowity brak rymów i dysharmonia wokalno-muzyczna. Pozostaje pytanie o to, jaki poziom prezentowało pozostałych 9 numerów nagranych na album, które nie zostały na nim jednak zamieszczone z uwagi na to, że ustępowały miejsca jakością czternastu ostatecznie wydanym? Ocena: 2/6.

 


26 komentarzy
26 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Inline Feedbacks
View all comments
GRUBYBATZGIETA
8 lat temu

O KURWA JAKIE GÓWNO JAK POŁOWA POLSKIEJ SCENY. HADAN PROPSY

BonusRTV
8 lat temu

SZKODA TO COŚ NAWET KOMENTOWAĆ, JAK MOŻNA RECENZOWAĆ COŚ, CZEGO NIKT W ŻYCIU I TAK NIE PRZESŁUCHA
[img]https://dg55.mycdn.me/getImage?photoId=576230432093&photoType=0[/img]

69
8 lat temu

ŁOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO

EJJJJJ

ZŁOTE OKULARY JAK TEDEGO

Z METALOWYMI BOKAMI

WIECEJ INFO NA okulary_tede@wp.pl

gawełpapaj
8 lat temu

POTĘGA W URYNIE HAHAHAHA

lol
8 lat temu

NAWET NIKOMU SIĘ NIE CHCE TEGO KOMENTOWAĆ

HOBGOBLIN
8 lat temu

W koncu jakis raper z ktorym mozemy sie identyfikowac,mam nadzieje ze nagra wspolna plyte z pikejem to by byl rozpierdol
[img]https://media.giphy.com/media/8jB1LQPbs8LGU/giphy.gif[/img]

bolt
8 lat temu

[IMG]https://i.imgur.com/OBWkDJZ.jpg[/IMG]

GlamFap
8 lat temu

Pamietajo?
[img]https://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/521341_335822753203132_643597132_n.jpg[/img]

Mefedron
8 lat temu

[img]https://i.imgur.com/lwOvOF3.gif[/img]

Mefedron
8 lat temu

[img]https://img96.imageshack.us/img96/6453/nonl.jpg[/img]
CHADA NIE DAWAJ SIE! 3MAM KCIUKI

Mefedron
8 lat temu

[img]https://i45.tinypic.com/28solxz.png[/img]

PRAWILNIAK65
8 lat temu

JEBAĆ TO FAŁSZYWE GÓWNO DLA STĘKAJĄCYCH NASTOLATEK PIS JOŁ

JBMNT
8 lat temu

[img]https://lamahama.com/gallery/193_11-hot-girls-in-tight-leggings-ii.jpg[/img]

pitras
8 lat temu

JAK MOŻNA 'RECENZOWAĆ’ TAKIE COŚ?

W BONUSIE DWIE KRÓLOWE – ANNA MUCHA I BLODYNKA Z PLAY

[img]https://ocdn.eu/images/pulscms/NjQ7MDMsMCwyZDAsMSwx/ca47fcaa06e16d687d8eb1b166610170.jpg[/img]

yugo
8 lat temu

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=YUceMEHuu-g[/youtube]

wrożka z dupy
8 lat temu

Sound gimb system. Kto cie kurwa wypromował

klajsjas
8 lat temu

[quote name=”Mefedron”]https://i.imgur.com/lwOvOF3.gif[/quote]
MŁODY BISZ? PYSKI IDENTICO.

ahahahaha
8 lat temu

Nie wiem jak wy, ale ja czekam na finał WBW Eldo vs Peja.

#hopsin
8 lat temu

[img]https://i.imgur.com/lwOvOF3.gif[/img]

ZAJEBISTA PŁYTA.

[img]https://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/521341_335822753203132_643597132_n.jpg[/img]

NAPRAWDĘ PRZEJEBANA.

[img]https://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/549251_339369569515117_599234499_n.jpg[/img]

Aparat
8 lat temu

[quote name=”#hopsin”]https://i.imgur.com/lwOvOF3.gif

ZAJEBISTA PŁYTA.

https://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/521341_335822753203132_643597132_n.jpg

NAPRAWDĘ PRZEJEBANA.

https://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/549251_339369569515117_599234499_n.jpg%5B/quote%5D
HOPSIN TY PEDALE PRZECIEZ WSZYSCY WIEDZA ZE KONIA WALISZ POD ZDJECIA SBS
I NIGDY NIE ZAPOMNIMY JAK WKLEJALES ZDJECIA TRANZOLI NA GR,ZAWSZE BEDZIEMY MIELI CIE ZA PEDALSKIE NASIENIE
PEDALE

warszawa
8 lat temu

[quote name=”Aparat”]HOPSIN TY PEDALE PRZECIEZ WSZYSCY WIEDZA ZE KONIA WALISZ POD ZDJECIA SBS
I NIGDY NIE ZAPOMNIMY JAK WKLEJALES ZDJECIA TRANZOLI NA GR,ZAWSZE BEDZIEMY MIELI CIE ZA PEDALSKIE NASIENIE
PEDALE[/quote]
pdeale

&*&
8 lat temu

[quote name=”#hopsin”]https://i.imgur.com/lwOvOF3.gif

ZAJEBISTA PŁYTA.

https://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/521341_335822753203132_643597132_n.jpg

NAPRAWDĘ PRZEJEBANA.

NAJBARDZIEJ SPIERDOLINY UZYTKOWNIK GR. PEWNIE SIEDZI W KLATCE PRZED KOMPUTEREM. WKURWIASZ MNIE CORAZ BARDZIEJ

#@#@#@$$R
8 lat temu

„POTĘGA W SZCZYNIE”

axc1cxvb
8 lat temu

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=9HGBfTxFqNs[/youtube]

Terminator XXX
8 lat temu

[quote name=”#hopsin”]https://i.imgur.com/lwOvOF3.gif

https://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/549251_339369569515117_599234499_n.jpg%5B/quote%5D

Drugi od lewej Peekay, ale dlaczego w kaftanie?

DOBRYZIOMZŁEMIASTO
8 lat temu

CHADAN SKORZYSTAŁ, W KOŃCU PEWNIE WYNIÓSŁ JAKIEŚ NAWYKI Z CELI

Popularne