teledysk
Smolasty i Doda – zaskakujący duet
Będzie hit?
Lato już na półmetku ale prawdziwy wzrost temperatury dopiero nadchodzi. A to wszystko za sprawą najbardziej niespodziewanego i najgorętszego duetu jaki można sobie wyobrazić. Bo chyba przyznacie, że absolutnie nikt nie mógł przewidzieć, że Smolasty i Doda połączą siły w najbardziej romantycznym przeboju tego roku. „Nim Zajdzie Słońce” to prawdziwa epicka ballada o miłości, która zostaje w głowie na długo po odsłuchu.
Ale pochylmy się na chwilę nad tym, jak unikalnym wydarzeniem na wielu płaszczyznach jest współpraca Smolastego i Dody, a już w szczególności przy tak intymnym utworze. Smolasty, czyli autor, takich hitów, jak „Duże Oczy”, „Pijemy Za Lepszy Czas”, czy ostatniego radiowego przeboju „Herbata Z Imbirem”, to artysta, który przez większość swojej kariery utożsamiany był z szeroko pojętym środowiskiem rapowym. Potwierdza to wiele współprac Smolastego z takimi artystami, jak Kizo, Białas, Young Leosia, Malik Montana czy Szpaku. Jednak Smolasty od pewnego czasu pokazywał, że jest artystą nie bojącym się wychodzić poza ramy gatunkowe, czego ostatnim przykładem była akustyczna piosenka „Herbata Z Imbirem”, która podbiła stacje radiowe. Lecz tym razem artysta idzie o krok dalej i śmiało powiedzieć można, że wspólny utworów z królową polskiego popu – Dodą, jest ostatecznym potwierdzeniem wszechstronności Smolastego.
Jednak niemniej od Smolastego w utworze „Nim Zajdzie Słońce” zaskakuje Doda, która pokazała, że jest popową artystką kompletną, która jest w stanie dodać do piosenki tej magii, która sprawa, że chce jej się słuchać bez końca. Co więcej, lekko podrapowana zwrotka Dody i jej kosmicznie wysokie falsety w refrenie w harmonicznym połączeniu z wokalem Smolastego, to coś, co po prostu trzeba usłyszeć.
Lecz oprócz Smolastego, Dody i samego utworu, mamy jeszcze jedną gwiazdę – a jest nią teledysk. To właśnie w teledysku Smolasty i Doda pokazali jaka wytworzyła się między nimi chemia. Pełno tutaj intymnych ujęć i bliskości, a w każdym kadrze artyści są wręcz wtuleni w siebie. Wrażenie potęguje też tekst o prawdziwej miłości w obliczu końca świata. Mówiąc wprost – must see!
Za produkcję teledysku odpowiada ekipa Piotra Zajączkowskiego, natomiast za unikalną kompozycją i produkcją utworu stoją młodzi warszawscy producenci – Filip Leon i WIKTOR.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
Quasi Rzeczywistość „Rzeczywistość pierwsza” – death rapowy numer z podziemia
„Są ludzie, którzy zło wczepiają w umysł”.
Quasi Rzeczywistość prezentuje nowy singiel „Rzeczywistość pierwsza” osadzony w klimacie death rapu.
Nagranie promuje debiutancką EP-kę rapera „2026”, która jest już dostępna na platformach streamingowych).
– Quasi-rzeczywistość – oznacza stan, który jest jakby rzeczywisty, niby prawdziwy, ale tylko pozorny lub częściowo realny – mówi o numerze Quasi.
Za klip odpowiada ekipa 9liter Filmy.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
TwoFace zaczyna rok emocjonalnym „chłodem”
„Przeżyłem swoją małą śmierć, jak odszedł mój tata”.
„Chłód” to numer o oddalaniu się od własnych emocji i ucieczce w milczenie. Czy zbroja z chłodu nabyta w dzieciństwie jest dalej skuteczna w dorosłym już życiu?
Numer opowiada o skomunikowaniu się z samym sobą i światem swoich uczuć. Bitem, realizacją i m/m zajął się niezawodny Adash, a za klip odpowiada Dawid Ludowicz. – W styczniu będzie chłodno – komentuje TwoFace.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Żabson i Asster prezentują drugi singiel Def Jam World Tour: LA – „LET THE BAND PLAY”.
Do serwisów streamingowych trafił drugi singiel z kalifornijskiego przystanku międzynarodowego projektu Def Jam Recordings Poland. „LET THE BAND PLAY” to efekt spotkania Żabsona i Asstera – dwóch artystów, którzy reprezentują nowoczesne, bezkompromisowe podejście do trapu i światowe ambicje brzmieniowe.
Utwór oparty jest na ciężkim, trapowym bicie o wyraźnie amerykańskim charakterze. Brzmieniowo mógłby bez problemu znaleźć się w katalogu producentów pracujących z Migos czy Rich Homie Quanem. To numer pełen wysokiego ego i dynamicznych zmian flow – pokaz siły w najlepszym możliwym znaczeniu. „LET THE BAND PLAY” jest manifestem pewności siebie i scenicznej dominacji, w którym spotyka się dwóch królów trapu.
Kalifornijski etap Def Jam World Tour to rezultat intensywnej, trzydniowej sesji nagraniowej w Los Angeles, podczas której powstało dziewięć nowych utworów. Projekt Def Jam World Tour konsekwentnie realizuje ideę łączenia polskich artystów z globalnymi trendami i lokalnymi scenami muzycznymi w kluczowych metropoliach świata. Po Bukareszcie, Johannesburgu, Paryżu, Berlinie i Londynie, Los Angeles staje się kolejnym ważnym punktem na mapie tej międzynarodowej inicjatywy.
Żabson – jeden z pionierów nowoczesnego trapu w Polsce, wnosi do projektu doświadczenie zdobywane podczas pracy w USA oraz charakterystyczny, międzynarodowy sound. Asster potwierdza natomiast swoją pozycję jednego z najbardziej wyrazistych przedstawicieli młodego pokolenia polskiego rapu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
Bisz z klipem „Pieta” – promującym rapową wersję „Antygony”
„Postacie, które nosiłem w głowie przez miniony rok, już za moment ożyją na scenie”.
Bisz wypuścił klip promujący musical „Antygona” mocno osadzonym w rapowej narracji.
Kilka dni temu informowaliśmy, że raper zaangażował się w powstanie rapowej wersji „Antygony”. Odpowiada za teksty piosenek oraz muzykę, którą współtworzył w razem z Michałem Szlempo.
– Napisałem blisko tysiąc pięćset wersów (standardowa rapowa płyta to około czterysta…) na potrzeby nowej adaptacji tej antycznej tragedii w @teatrwkrakowie w reżyserii Jakuba Roszkowskiego. Wspaniali ludzie, niepowtarzalna tekściarska przygoda i niesamowita muzyka – informował Bisz.
Teatr Słowackiego wypuścił teledysk promujący musical “Antygona” w reżyserii Jakuba Roszkowskiego. To numer Bisz / Szlempo „Pieta”.
– Cały czas nie za bardzo do mnie dociera, że postacie, które nosiłem w głowie przez miniony rok już za moment ożyją na scenie – jest to niesamowite uczucie (wielkie dzięki za ogromne zaufanie dla reżysera – Kuby Roszkowskiego). Mocno ściskam kciuki za całą ekipę wspaniałych artystów tworzących ten spektakl i jestem bardzo ciekawy Waszego odbioru – komentuje raper.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
Fagata i Mata połączyli siły: r*chanie, dz*wki i ratowanie hip-hopu
Patomuzyka pokroju Cypisa?
Wspólny numer Fagaty i Maty jest dokładnie tym, czego mogliśmy się spodziewać. Duet nie wpadł na to, że może w tej sytuacji wykonać jakiś plot twist, tylko poszedł ordynarnie po linii najmniejszego oporu.
Sama miniaturka numeru już wskazuje o czym jest, bo w takich trackach specjalizuje się nowa reprezentantka wytwórni Muzyka. Mata dołożył cegiełkę, nie wysilając się nawet odrobinę i rzucając w eter wersy, których celem jest tylko zrobienie chwilowego szumu do jak najszybszego zapomnienia.
Wersy Młodego Matczaka:
„I choć jej jeszcze nie ruchałem, to jest na to szansa (Że co?)”
„M-A-T-A, czyli Mata, dziwko, całuj berło”
„Zrobię wszystko, co będzie trzeba, żeby uratować hip-hop”
Wersy Fagaty:
„Lubię, jak piszą z więzienia po fotki do zwalenia”
„On wpisuje mnie na listę rzeczy do zrobienia”
„Wysysam z niego do ostatniej kropli wszystko, łącznie z duszą”
„Wytresowałam tak te k*rwy, że wszystko po mnie powtórzą”
„Jak pytasz mnie o seks, to imo nie da się go mieć za dużo”
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News1 dzień temuKiszło Boruta poszedł na współpracę z policją. Ciemna Strefa się odcina (tylko u nas)
-
teledysk3 dni temuFagata i Mata połączyli siły: r*chanie, dz*wki i ratowanie hip-hopu
-
News2 dni temuMajka Jeżowska usunęła numer Bajorsona i Dawida Obserwatora
-
News2 dni temuPeja – 16 lat w trzeźwości: „Mogę się napić. Tylko po co?”
-
News2 dni temuSentino wrócił do koncertów: zadyszka, playback, dobra energia i zachwyceni fani
-
News3 dni temuSentino jest już w Polsce. Ma dzisiaj zagrać dwa koncerty
-
News1 dzień temuSentino we Wrocławiu: „Ktoś mówił, że się nie pojawię z tym wielkim brzuchem”
-
News2 dni temuSentino w Katowicach: „To jest mój kraj, to moje miejsce!”