Sprawdź nas też tutaj

News

SZCZEGÓŁY ALBUMU „GIRL” PHARRELLA (VIDEO)

Opublikowany

 

Druga solowa płyta  Pharrella Williamsa ukaże się na półkach sklepowych 3 marca.

W sieci pojawiła się video zapowiedź albumu, który będzie miał premierę za dwa tygodnie. Projekt ma się składać z 10 utworów. Muzyk ujawnił także okładkę albumu, którą możecie zobaczyć powyżej.

 

– Kiedy szefowie Columbia Records zaproponowali mi wydanie płyty, przyszły mi do głowy trzy rzeczy – mówi Pharrell. Pierwsza to wszechogarniający zaszczyt, że są zainteresowani umożliwieniem mi nagrania płyty, jaką zawsze chciałem nagrać. Druga, że musi być to zrobione szybko, ale odświętnie. I trzecia – że krążek będzie się nazywał G I R L. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.

Pharrell przebywa aktualnie w Londynie, gdzie dzisiejszego wieczoru (19 marca) zaśpiewa „Happy” na zakończenie ceremonii rozdania nagród BRIT Awards. W najbliższą niedzielę, 2 marca, wystąpi z tym utworem również podczas rozdania Oscarów – „Happy” nominowane do tej prestiżowej nagrody w kategorii ‘Najlepsza Piosenka’. Nadchodzące tygodnie przyniosą jeszcze występy w kilku popularnych programach telewizyjnych, w tym niemieckim Wetten Das i francuskim Le Grand Journal. W miniony weekend Pharrell rozpoczął retrospektywnym występem ceremonię NBA All-Star Game, prezentując zgromadzonym swoje hity w towarzystwie takich gwiazd jak Snoop Dogg, P Diddy, Busta Rhymes i Nelly.

 
„Happy” oryginalnie nagrane do filmu „Despicable Me 2” („Minionki rozrabiają”) stało się międzynarodowym fenomenem i trafiło na szczyt list przebojów aż w 175 krajach (Polska jest jednym z 14 krajów w którym utwór jest aktualnie na 1. miejscu National Airplay Chart). Piosenka doczekała się pierwszego w historii 24-godzinnego teledysku a filmy pokazujące fanów tańczących do niej w różnych miastach świata biją na Youtube rekordy popularności (video z krakowianami tańczącymi do „Happy” trafił nawet na oficjalny profil Pharrella na Facebooku).

 
W ubiegłym miesiącu Pharrell zgarnął cztery statuetki GRAMMY w kategoriach – Producent Roku, Album Roku (Daft Punk ‘Random Access Memories’), Nagranie Roku i Najlepsza Kolaboracja Pop (Daft Punk ‘Get Lucky’). Ma już w sumie 7 nagród GRAMMY w swojej kolekcji.
 

Materiał video:


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Obóz Kanye Westa podaje wyniki streamów „Bully” i zaczepia J. Cole’a

Stary konflikt nie rdzewieje.

Opublikowany

 

kanye west

Dystrybutor albumu „Bully” – Gamma postanowił skorygować liczby odnośnie streamów albumu na Spotify. Przy okazji poleciała subtelna, ale zauważalna szpila w J. Cole’a.

Początkowe dane mówiły o około 33,2 mln streamów na Spotify w pierwszą dobę, ale według dystrybutora to tylko fragment całości. Ich wersja to wynik bliższy 50 milionów odtworzeń w pełnym pierwszym dniu.

– Ponieważ przedstawiany jest tylko częściowy obraz, pokażemy dokładniejszy. ‘BULLY’ zrobiło blisko 50 mln w pierwszym pełnym dniu na Spotify. To jeden z największych wyników pierwszego tygodnia w tym roku na tej platformie obok BTS i Harry’ego Stylesa, a także największa hip-hopowa premiera roku na Spotify, zdecydowanie przewyższająca J. Cole’a. ‘Father’ osiągnął 4,1 mln streamów globalnie w pierwszym pełnym dniu.

Do posta dorzucono też screen sugerujący, że “Bully” mogło dobić do niemal 112 milionów streamów łącznie, chociaż nie jest jasne, czy chodzi wyłącznie o Spotify, czy wszystkie platformy razem.

Porównanie do J. Cole’a nie przeszło bez echa, bo jego “The Fall-Off” miało według raportów około 35 mln streamów pierwszego dnia. Kanye West nie raz publicznie jechał po Cole’u. Jeszcze w zeszłym roku rzucał, że robi muzykę „dla dziewic”. Z drugiej strony wielu fanów pamięta, że Cole też kiedyś zaczepił Ye w “False Prophets”. Temat niby stary, ale jak widać – konflikt gdzieś tam jest.

Dlatego część słuchaczy odebrała tekst o „zdecydowanym przewyższaniu” jako celowy przytyk. Co ciekawe, gdyby Gamma chciało naprawdę zrobić ranking bez zaczepki, mogło zestawić Ye np. z A$AP Rocky’m i jego “Don’t Be Dumb”, które w pierwszej dobie miało minimalnie lepszy wynik niż projekt Cole’a. Tego jednak nie zrobiono.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Charleston White mówi, że ma papiery na „snitchowanie” Young Thuga

Problem w tym, że to co pokazał, mówi coś odwrotnego.

Opublikowany

 

Charleston White young thug

Charleston White znów atakuje Young Thuga, twierdząc, że ma dokumenty potwierdzające jego współpracę z policją.

Charleston White twierdzi, że ma konkretne papiery, które mają potwierdzać zarzuty o „snitchowanie”. Problem w tym, że materiał, który pokazał, wcale tego nie potwierdza – to dokument, w którym prawnicy Thuga odpierają takie oskarżenia.

Cały konflikt miał się zacząć podczas spotkania związanego z programem „Coulda Been Love” w Miami. White twierdzi, że ludzie z otoczenia Thuga mieli go zastraszać. Poszedł grubo – zapowiedział, że może iść z tym do sądu, a nawet zawalczyć o zakaz zbliżania się. Według niego sprawa może odbić się na sytuacji prawnej rapera i potencjalnie narobić mu problemów z kuratorem.

W jednym z postów pokazał fragment dokumentów z procesu YSL RICO, sugerując, że raper miał przekazywać informacje policji. Jednocześnie zarzucił adwokatowi Thuga, że ukrywał rzekome dowody. Tyle że sam dokument wskazuje coś odwrotnego – obrona wyraźnie zaprzecza tym oskarżeniom.

Co ciekawe, jeszcze w 2024 roku White uderzał w zupełnie inną stronę, oskarżając Lil Woody’ego o sypanie na Thuga.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

LaRussell scancelowany za jeden numer. Jego matka kazała fanom przyjść go wesprzeć. Przyszli

Numer „Heaven-Sent” wzbudził takie emocje, że 31-letni raper usunął social media.

Opublikowany

 

LaRussell

Po ogromnej krytyce za numer „Heaven-Sent” LaRussell dostał wsparcie od własnej matki, która zorganizowała wiec w jego obronie.

Matka rapera, Yvette McDonald, postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i zorganizowała zgromadzenie wspierające syna po tym, jak jego kawałek wywołał potężny backlash. Na nagraniach krążących w sieci widać grupę ludzi, którzy pojawili się w Vallejo w Kalifornii, żeby pokazać, że stoją za LaRussellem.

Jedna z osób obecnych na miejscu tłumaczyła, skąd w ogóle pomysł na takie spotkanie: – Jego mama powiedziała nam, żebyśmy tu przyszli.

Sama Yvette McDonald podczas wiecu podkreślała, że jej syn korzysta ze swojego prawa do wolności słowa. I właśnie to jest clou całej afery, która odpaliła się chwilę po premierze numeru.

Co takiego nagrał LaRussell

LaRussell w „Heaven-Sent” rzucił wersy, które wielu uznało za przekroczenie granicy. Raper mówi tam wprost, że nie jest „idealny”, a diabeł jest „zesłany z nieba”. W jednym ciągu wymienia postacie takie jak Malcolm X, Martin Luther King Jr., Kanye West, Donald Trump, Jeffrey Epstein czy Adolf Hitler. Przekaz miał być taki, że każdy człowiek został stworzony przez Boga.

Raper broni swoich wersów

Co ciekawe, jeszcze przed premierą jego własny realizator miał wątpliwości czy to wypuścić. LaRussell nie zamierzał się jednak cofnąć i w odpowiedzi na krytykę napisał:

– Jak myślicie, co ja mówię w tym kawałku? To prawda was boli, czy to, co wy myślicie, że mówię? Mówię, że każdy człowiek został stworzony przez Boga. Nawet ci źli. Nawet ci, którzy pójdą do piekła razem z niektórymi waszymi wujkami, ojcami i ulubionymi raperami.

W kolejnym wpisie poszedł jeszcze dalej:

– Selektywne oburzenie i fałszywa moralność to żart. Od lat wspieracie seryjnych morderców, dealerów, alfonsów. Jeśli już się oburzacie, to oburzajcie się na wszystko! Wyłączcie muzykę o zabijaniu i każdą inną szkodliwą sztukę, którą konsumujecie! Ja jestem jednym z nielicznych, którzy się uśmiechają i wnoszą coś dobrego do tego ekosystemu!

Usunął social media

Mimo prób obrony presja była na tyle duża, że 31-latek finalnie wyłączył swoje profile w social mediach. A internet? Jak to internet – jedni bronią, a inni cisną bekę – szczególnie z samego pomysłu wiecu poparcia.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Po 19 latach ktoś wrzucił na Youtube płytę Reda, która się nie ukazała

Zapytaliśmy rapera i producenta, co sądzi o tej akcji.

Opublikowany

 

Przez

red raper

Blisko dwie dekady temu Red nagrał instrumentalną płytę „Glamour Life”. Nie wydał jej, a ta zaczęła krążyć po sieci.

Album Reda przez dwie dekady krążył po forach hip-hopowych. Jakież było jego zdziwienie, gdy ktoś po takim czasie postanowił zmasterować krążek i udostępnić w całości na Youtube.

– Jaram się jak małolat, że nawet jakiś małe grono ludzi dalej myśli o czymś, co zrobiłem prawie 20 lat temu – mówi Red w rozmowie z GlamRap.pl.

Zapytaliśmy go również, skąd pomysł na taki krążek i dlaczego się on nie ukazał nigdy oficjalnie? – Wytwórnia padła – tłumaczy. – To był czas, kiedy robiliśmy projekty jako Red/Spinache i nasze kawałki leciały w radiu jako hity. Chciałem wtedy udowodnić sobie i innym tą niewydaną płytą z instrumentalami, że potrafię robić ambitne bity – dodaje.

Red dorzucił, że jego bit „Breathing”, to najlepszy podkład jaki kiedykolwiek wyprodukował. Możecie się z nim zapoznać poniżej, to pierwszy kawałek.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Kanye West wszystkich wkurzył. Namieszał i nie wydał „Bully”

Ten gość jest ewenementem.

Opublikowany

 

kanye west

W piątek miała odbyć się ostateczna data premiery „Bully”. Kanye West nie dowiózł. Odsłuch w Los Angeles podzielił fanów, a kolejny brak albumu to typowa gra ze strony rapera.

Klimat wokół nowego projektu Ye jest napięty jak nigdy. „Bully” nie pojawiło się zgodnie z planem, co wielu fanów przyjęło chłodno, ale prawdziwa akcja rozgrywa się teraz w socialach, gdzie każdy rozkłada na czynniki pierwsze to, co poleciało na listening party.

Podczas wydarzenia w Los Angeles Kanye West puścił kilka numerów z nadchodzącego projektu, dorzucając też inne, luźniejsze tracki. Set był mocno oparty na współpracach, co wywołało dodatkowe zamieszanie.

Najwięcej emocji budzi obecność Nine Vicious, który przewijał się w kilku numerach. Część słuchaczy nie kupuje tego ruchu. Obok niego pojawiają się też bardziej oczywiste ksywy jak Travis Scott na wcześniej zapowiadanym „FATHER”, a także Ty Dolla $ign, CeeLo Green czy Andre Trautman.

Ye nie zapomniał też o numerach, które krążyły już wcześniej. Na odsłuchu wróciły „PREACHER MAN” i „BEAUTY AND THE BEAST”, co dla części fanów było plusem, a dla innych raczej odgrzewanym materiałem.

– Tylko Ye może mieć Nine Vicious i CeeLo Greena na jednym albumie – pisze jeden z fanów. Inny dodaje: – „To serio ma Nine Vicious”. Są też głosy totalnie sceptyczne: – „To będzie takie słabe”.

Na ten moment wygląda to tak, że „Bully” może albo zaskoczyć i zamknąć usta krytykom, albo być totalnym niewypałem. Za kulisami mówi się, że opóźnienie wynika z problemów z miksem i masteringiem oraz ostatnich zmian w trackliście. Oficjalnej daty premiery dalej brak.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: