teledysk
TELEDYSK: Kleszcz & DiNO ft. Kopruch – „Freak show”
Na www.MaxFloSklep.pl ruszyła dziś (3.02) przedsprzedaż „Cyrku na qłq” Kleszcza & DiNO. Do sieci trafił też najnowszy zwiastun krążka, singiel „Freak show” z udziałem Koprucha. Towarzyszy mu prawdopodobnie pierwszy w polskim rapie klip w całości nakręcony w cyrku. Zobaczcie, jak tym razem zaskoczą Was hip-hopowe freaki!
Choć na sklepowych półkach wciąż gości ich pierwszy wspólny album, „HorRYM JESTem”, już dziś w MaxFloSklepie ruszył pre-order kolejnego. Na „Cyrk na qłq”, bo tak zatytułowana będzie nowa płyta Kleszcza & DiNO, trafi 14 premierowych utworów. Autorem wszystkich bitów będzie oczywiście DiNO. Gościnnie za gramofonami pojawi się DJ Bambus. Wokalnie krążek uświetnią: Rahim, Buka i Kopruch. Ostatniego z nich możecie usłyszeć (i zobaczyć) w numerze „Freak show”, który również dziś trafił na MaxFloRecTV.
Za realizację wideo odpowiada Radosław Bereś z grupy Ace of Art. Wystąpili w nim m.in. artyści cyrku Arlekin. Singiel promuje tę bardziej szaloną część płyty. Jak zapowiadają jednak Kleszcz & DiNO, nie zabraknie na niej także nostalgicznych utworów. – Zabierzemy słuchaczy do cyrku. Nie będzie więc monotonni. Pojawią się numery „z życiem”, ale i dotyczące tego życia refleksje. No i z pewnością będzie jeszcze bardziej baśniowo niż ostatnio – zdradza Kleszcz.
Do sklepów w całej Polsce album trafi 7 kwietnia br. Już dziś można go zamówić w przedsprzedaży na www.MaxFloSklep.pl. Wcześniejszy zakup oznacza m.in. niższą cenę i wysyłkę towaru na 2 dni przed premierą. Oprócz standardowego CD w MaxFloSklepie znajdziemy również wydanie kolekcjonerskie. Zawiera ono dodatkowo: unikatowy (dotąd nigdzie niepublikowany), autorski klip Kleszcza, silikonową bransoletkę z substancją przeciw „fałszywym Kleszczom i Kopruchom”, plakat z wizerunkiem artystów, autografy i pakiet wlep. Album dostępny jest niezależnie lub w zestawie z tematycznym T-shirtem.
Tracklista „Cyrku na qłq”:
1. „Welcome” (scratche: DJ Bambus).
2. „Bajka o kolorach” (scratche: DiNO).
3. „Żyletą tą”.
4. „Peter Pan” ft. Buka.
5. „Tornada”.
6. „Między piekłem a niebem” ft. Rahim.
7. „Ziemski teatr”.
8. „Nie płacz”.
9. „Bajka o motylku” (scratche: DJ Bambus).
10. „4 ściany wyobraźni” (scratche: DJ Bambus).
11. „Freak show” ft. Kopruch.
12. „Słodko śpij” (scratche: DJ Bambus).
13. „Włóczykij”.
14. „Latarnia morska”.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
Gruba odklejka czy artyzm? Żona Kanye Westa zrobiła mu klip z Travisem Scottem
Kościół, UFO i Michael Jackson.
Kanye West odpalił klip „Father” z Travisem Scottem, a za kamerą stanęła jego żona Bianca Censori.
Kanye dowiózł „Bully” na streamingi i od razu dorzucił klip do numeru „Father”, który wleciał na YouTube. Tym razem Ye oddał stery swojej żonie, Biance Censori, która zalicza tu swój pierwszy klip jako reżyserka i od razu idzie grubo.
Akcja rozgrywa się w kościele, ale to nie jest klasyczny vibe. Na ekranie widzimy Ye i całą galerię postaci, które wyglądają, jakby przyszły na ślub Travisa Scotta z dwiema kobietami. Religia miesza się tu z kosmosem, bo w klipie przewijają się motywy UFO, astronautów i postaci w stylu rycerza w lśniącej zbroi. Do tego chór, który praktycznie nie przestaje się ruszać, i efekty wizualne, które robią robotę. Jedna z bardziej odklejonych scen to moment, gdy para astronautów zdejmuje maskę z Ye i ujawnia go jako istotę pozaziemską, po czym wynoszą go z kościoła.
Fani rozkminiają już każdy detal. Szczególnie dużo gadki jest o postaci przypominającej Michaela Jacksona – ten motyw szybko stał się jednym z głównych punktów w komentarzach
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Malik Montana pojawił się gościnnie w najnowszym utworze Hellfielda CrackHouse pt. „Wartość Akcji”.
Współpraca ta nie była wcześniej zapowiadana ani promowana, co czyni ją sporym zaskoczeniem – tym bardziej, że dotychczas nic nie wskazywało na wspólny numer artystów.
Co ciekawe, Hellfield prezentuje się tu w nieco innej odsłonie niż ta, którą mogliśmy usłyszeć w ostatnim czasie – sięga po bardziej trapowe brzmienie. Z kolei Malik Montana dostarczył charakterystycznych, mocnych wersów utrzymanych w stylu dawnego Montany, znanego m.in. z Haram Masari.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
Choina: „Nienawidzę rur, więc pakuj mandżur i papa”
Na ekranie możemy zobaczyć m.in. Hinola PW.
„PAPA” to numer, który nie próbuje się nikomu podobać. Choina mówi tu wprost: jak coś się nie zgadza, to nie ma sensu tego ciągnąć. Bez zbędnych słów, bez udawania relacji, które i tak są na chwilę.
To kawałek o zaufaniu, które łatwo stracić, i o tym, że czasem lepiej zostać samemu niż otaczać się ludźmi, którzy tylko dokładają problemów. Prosty przekaz, ale trafia tam gdzie trzeba. Bez kombinowania i przewózki, za to z wyraźnym statementem.
Produkcja Gabela dobrze to podkreśla. Ciężka, surowa i zostawiająca przestrzeń na mocne wersy Choiny. „PAPA” to kolejny singiel z albumu „STATERA”, który – wszystko na to wskazuje – będzie materiałem opartym na realnych doświadczeniach, a nie graniem pod publikę.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
„Nie wszystko zaboli raz” to najnowszy singiel White 2115 i Palara – utwór utrzymany w lekkiej, melodyjnej estetyce pop-rapu, który stawia na emocję, chwytliwość i nowoczesne brzmienie. Artyści ponownie sięgają po subtelne środki wyrazu, budując klimat oparty na balansie między radiową przystępnością a bardziej refleksyjną narracją.
Za produkcję odpowiadają MERCURY i PMBTZ, tworząc przestrzenny, miękki bit z wyraźnym, melodyjnym motywem. To podkład, który nadaje numerowi lekkości, a jednocześnie podkreśla jego emocjonalny charakter – bez przesadnego dramatyzmu, raczej z wyczuwalnym dystansem i spokojem.
Warstwa liryczna koncentruje się wokół relacji i przeżyć, które z czasem tracą swoją intensywność. „NIE WSZYSTKO ZABOLI RAZ” to historia o oswajaniu emocji i budowaniu dystansu do tego, co kiedyś było trudne – ujęta w sposób naturalny, bez patosu, bliższy codziennym doświadczeniom niż wielkim deklaracjom.
Singiel wpisuje się w rozwijany przez White’a kierunek, w którym melodyjność i lekkość formy idą w parze z wyraźnym klimatem i spójną estetyką. To propozycja, która dobrze odnajdzie się zarówno w codziennym odsłuchu, jak i na playlistach typu chill, sad pop czy late night vibes.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
KODI nie zwalnia tempa i wraca z kolejnym singlem „Czeski film”, nagranym wspólnie z Wavyzienem – artystą zbliżającym się do 200 tys. słuchaczy na Spotify i ponad 14 mln odtworzeń jego największego numeru „jakby nie było jutra”.
Track powstał w Warszawie, w studiu Beatberry, podczas jednej wieczornej sesji. Artyści poznali się przypadkowo, ale szybko złapali wspólny vibe – i jak zapowiadają, to dopiero początek, bo planują kolejne wspólne numery.
„Czeski film” to typowo imprezowy kawałek, inspirowany klimatem „Get Up”, od początku robiony pod klub, auto i nocne akcje. Numer opowiada o relacjach „na chwilę” – bez zobowiązań, za to z intensywnym vibe’em:
„Ona to właśnie jednych z tych
co chce ze mną przejść na ty
przeżyć razem czeski film
i zniknąć za parę dni”
Za produkcję odpowiada Krupek, a klip – Młody Kogut. Zdjęcia powstały w warszawskiej hali filmowej, znanej m.in. z produkcji Fame MMA – klimat to czysta impreza i energia.
Jeszcze przed premierą zrobiło się głośno wokół numeru. Dzień wcześniej KODI pojawił się na live’ie z Sandrą Smoroń, gdzie promowali wydawnictwo. Szybko zareagował na to Adrian Cios, który pod nagraniem na TikToku zdystansował się od Sandry – co wywołało spekulacje o konflikcie lub nawet rozstaniu.

Sam KODI skupia się na muzyce i trzyma wysokie tempo – nowe numery wypuszcza co 1-2 tygodnie, celując w imprezowe, letnie brzmienia.
KODI: „Z Wavyzienem wszystko siadło od razu. Złapaliśmy vibe i po prostu to poszło.”
Wavyzien: „To nie jest jednorazowa akcja – mamy już kolejne rzeczy w planach.”
„CZESKI FILM” to numer, który ma wszystko, żeby polecieć w klubach i socialach – i wygląda na to, że to dopiero początek tej współpracy.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News2 dni temuPamiętacie „Mercbezel S600”? Po ponad 20 latach Tede znów wydał „Notes”
-
News3 dni temuFokus o konflikcie z Paluchem: „Faceci lubią sobie dać po mordzie”
-
News4 dni temuŚliwa, którego wspólnicy mają dość, „tęskni za ziomami, którzy grzeją puchę”
-
News2 dni temuKsiążę Kapota poluje na Tomasza Chica. „Trafisz się na pewno”
-
News2 dni temuJWP ujawnili tracklistę płyty „Krew”. Featuringi mocno okrojone
-
News17 godzin temuTede komentuje rozmowę Stanowskiego z Wojewódzkim
-
News1 dzień temuPo 19 latach ktoś wrzucił na Youtube płytę Reda, która się nie ukazała
-
Singiel3 dni temuZ Compton do Polski. The Game w numerze Bęsia