Sprawdź nas też tutaj

News

Trudne relacje Soboty z Winim? „Słyszałem, że sprawiłem mu przykrość”

Sobota poczuł się urażony słowami Winiego, że ten nauczył go rapować.

Opublikowany

 

Po odejściu Soboty ze szczecińskiej wytwórni jego relacje z Winim wydają się być coraz słabsze. Kiedyś raper był wizytówką ekipy Stoprocent, a dziś pracuje już na własny rachunek. Raper ma jednak do wypełnienia jeszcze jeden kontrakt z wytwórnią

Kto kogo nauczył rapować

Kilka tygodni temu Wini stwierdził, że to on nauczył rapować Sobotę.
Zaryzykowałbym stwierdzenie, że Sobota nauczył się ode mnie rapować. Wydaje mi się, że jestem pierwszą osobą, z którą rapował. Być może jest inaczej, ale pamiętam, jak siedzieliśmy w samochodzie i napierdalaliśmy. Od zawsze uważaliśmy, że Sobota ma, że tak to ujmę, ładny głos. Potem stwierdziłem, że będę go wydawał, zaproponowałem to i zostałem jego producentem wykonawczym. Uważam, że jest bardzo duża moja zasługa w kreowaniu jego osoby. To ja dobrałem Matheo jako producenta, początkowo miał być ktoś inny – mówił wydawca w rozmowie ze Skrr. Teraz szef Stoprocent przyznaje, że dowiedział się, że sprawił tymi słowami Sobocie przykrość.

„Nie miałem intencji, żeby Michałowi coś ująć”

Wini mówi w rozmowie z Bartkiem Strowskim z Newonce, że nie wie co słychać u Soboty, bo nie ma z nim kontaktu. – Wielokrotnie mieliśmy się spotkać, zabiegałem o to, ale Michał był zajęty. Ostatnio usłyszałem, że sprawiłem mu przykrość, bo powiedziałem w jednym wywiadzie, że uczyłem go rapować – wyjaśnia.

Wydawca twierdzi, że nie miał intencji, aby Sobocie coś ująć i jego słowa zostały przez niego źle odebrane. – Z kolegą, który robił tamten wywiad, przejeżdżaliśmy akurat koło byłego klubu Szóstki w Szczecinie i przypomniało mi się, jak siedzieliśmy kiedyś w samochodzie pod tym lokalem i planowaliśmy nagrać pierwszy numer. To był mój koncept, więc tłumaczyłem Sobocie, w którym miejscu trzeba zakombinować z flow, gdzie zrobić przerwę i tym podobne. To jest jednak tylko anegdota, ale tego, że uczestniczyłem intensywnie w kreatywnym procesie pracy nad albumami Soboty – nikt mi nie zabierze i nie powie, że było inaczej – tłumaczy.

Sobota musi dać Stoprocent jeszcze jedną płytę

Szczeciński raper ma ze Stoprocent aktywny jeszcze jeden kontrakt. Musi wydać nakładem labelu Winiego krążek „Urodzony by wygrać”. – Rozmawialiśmy bodaj miesiąc temu, ale nie wiem, jak to się to potoczy. Musimy rozwiązać tę sprawę między sobą, gdyż mamy aktywny kontrakt. Nie będę opowiadał tutaj o moich odczuciach dotyczących tej sytuacji. Jestem wydawcą i muszę podchodzić do takich spraw na chłodno i profesjonalnie – mówi Wini.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Tede: „Wuwunio wraca do rapu. Nagraliśmy kawałek”

TDF puścił leaka.

Opublikowany

 

Przez

tede wuwunio fame

Zanim Wuwunio był popularnym Youtuberem – nagrywał tzw. comedy rap – puszczając do sieci kilka naprawdę długogrających płyt. teraz Tede ogłosił, że szef Pal Hajs TV wraca na scenę.

Muzyka dla Wuwunia zawsze była dodatkową zajawką, którą dzielił się ze słuchaczami głównie za darmo. Na koncie ma m.in. takie krążki jak „Kapitan Kajdan Wypierdoli Cię Z Kasy”, „Ambulans Vol. 1” czy „Ambulans Vol. 2 – Lansylwania”. Nieocenione są też takie hity jak „Pokaż cycki”, „W czoko jest spoko” czy „Połknij”.

Muzyczna przygoda szybko przerodziła się w zajawkę do montażu wideo i od wielu lat reprezentant Wielkie Joł jest popularnym twórcą na Youtube, nagrywającym vlogi z różnych miejsc i wydarzeń.

Nieregularnie, co jakiś czas od Wuwunia otrzymujemy nowe kawałki – ostatnio m.in. diss na komary czy diss na kleszcze. Tymczasem w niedzielę Tede ujawnił jego powrót na scenę.

– Wuwunio wraca do rapu i zaprosił mnie na feat. – powiedział TDF w Kanale Zero. – A nie dalej jak w ostatni czwartek u mnie na streamie pytali: „Kiedy feat. z Wuwuniem”. Proszę bardzo, oto mamy tę sytuację – dodał.

Premiera kawałka Wuwunio & Tede ma się odbyć 20 czerwca.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Raper Czeczen chce niemożliwego? Wskazał duet Tede i Peja na wspólną płytę

„Dla mnie to absolutne GOATY polskiej sceny”.

Opublikowany

 

tede peja

Podziemny raper Czeczen podzielił się refleksją o wymarzonej rapowej kolaboracji. Jego wybór padł na duet, który dla wielu brzmi jak science fiction – Tede i Peja na jednym albumie.

Na scenie są konflikty, które ciągną się latami i wydają się już częścią historii gatunku. Jednym z najbardziej legendarnych jest beef między Tede i Peją. Właśnie dlatego pomysł ich wspólnej płyty brzmi dla wielu jak totalna abstrakcja.

Tymczasem taki scenariusz rzucił ostatnio podziemny raper Czeczen, który opiekuje się grobem słynnego gangstera. Przyznał, że choć dziś raczej nie śledzi już uważnie sceny, to jest jeden projekt, który naprawdę chciałby usłyszeć.

– Słuchaczem nie jestem od dawna i mało mnie obchodzi co się dzieje na scenie. Widuje czasem jakieś posty w stylu: na jaką płytę czekasz? Kto z kim? Skoro miałbym wybrać to ja bym chciał taki duet – napisał, wskazując na Peję i Tedego.

– Mało mnie obchodzi, który dla którego uprawia najstarszy zawód świata. I mało mnie obchodzi że jeden według drugiego ma nieposprzątane poddasze. Dla mnie obydwaj to są G.O.A.T.Y absolutne polskiej sceny.

Czeczen podkreślił też, że choć nie ze wszystkim zgadza się z Tede, nadal uważa go za jedną z najważniejszych postaci w historii polskiego rapu. Jednocześnie przyznał, że emocjonalnie bliżej zawsze było mu do poznańskiego rapera.

– Mimo, że w wielu rzeczach się z Jackiem nie zgadzam jak szczypawki i sympatie polityczne, jednak to jest jego sprawa, dla mnie jest mistrzem. Facet zrobił mnóstwo dla polskiej sceny i wymiata od lat i tego nie da się negować. Choć bliżej mi zawsze do Peji, bo to na nim się wychowałem. To jednak obydwóch szanuję równo.

Na koniec zwrócił uwagę na jeszcze jedną rzecz – fanowskie wojny między obozami obu raperów jego zdaniem kompletnie nie mają sensu.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

50 miesięcy to za dużo. Diddy atakuje sędziego i chce unieważnienia wyroku

Według prawników rapera sędzia był zbyt surowy.

Opublikowany

 

diddy

Diddy oficjalnie złożył apelację od wyroku 50 miesięcy więzienia. Raper i jego prawnicy twierdzą, że kara jest rażąco wysoka i domagają się jej unieważnienia.

Diddy rusza z odwołaniem

Sean „Diddy” Combs nie zamierza pogodzić się z wyrokiem. Jego prawnicy oficjalnie złożyli apelację od kary 50 miesięcy pozbawienia wolności, którą sąd nałożył na niego po uznaniu winy w dwóch przypadkach transportu w celu uprawiania prostytucji.

Dokumenty złożone w piątek 13 marca, wskazują jasno – obrona uważa, że sąd poszedł za daleko. Zdaniem prawników kara jest nieproporcjonalnie surowa, szczególnie w kontekście tego, że ława przysięgłych oczyściła rapera z najcięższych zarzutów, takich jak udział w zorganizowanej działalności przestępczej czy handel ludźmi.

Diddy w więzieniu. Prawdziwe zdjęcie zrobione z ukrycia.
Diddy w więzieniu. Prawdziwe zdjęcie zrobione z ukrycia.

Atak na sędziego – „wypaczył sprawiedliwość”

Według obrońców wyrok miał być efektem podejścia sędziego Aruna Subramaniana, który ich zdaniem potraktował sprawę zbyt restrykcyjnie. W apelacji podkreślono, że w sprawach dotyczących naruszenia tzw. Mann Act kary zwykle są znacznie niższe.

Prawnicy twierdzą, że w tym przypadku wymiar kary jest nawet czterokrotnie wyższy niż standardowo w podobnych sprawach. Z ich perspektywy to nie tylko przesada, ale wręcz naruszenie zasad sprawiedliwości przez sędziego. Obrona nazwała wyrok „wypaczeniem sprawiedliwości”.

Po ogłoszeniu wyroku w październiku prawnicy rapera zarzucali sędziemu, że zachował się jak dodatkowy członek ławy przysięgłych. W ich ocenie Subramanian przekroczył swoją rolę i wpłynął na ostateczny kształt kary.

diddy więzienie - AI
Po sieci krąży dużo zdjęć Diddiego za kratami, które są przerobione przez AI

Diddy domaga się natychmiastowego uniewinnienia

W apelacji obrona domaga się konkretnych działań. W dokumentach pojawił się wniosek, aby sąd wyższej instancji nakazał „natychmiastowe zwolnienie i wydanie wyroku uniewinniającego lub przynajmniej uchylenie wyroku i skierowanie sprawy do ponownego wymiaru kary”.

Najbliższe tygodnie mogą okazać się kluczowe dla przyszłości rapera. Sprawa wróci na wokandę 9 kwietnia. Co ważne, sąd wcześniej zgodził się na przyspieszenie procedury apelacyjnej, dzięki czemu proces nie będzie ciągnął się przez lata.

Raper i tak wyjdzie wcześniej z więzienia

Zmieniły się także prognozy dotyczące możliwej daty wyjścia Diddy’ego na wolność. Na początku miesiąca została ona przesunięta na 25 kwietnia 2028 roku. Wcześniej wskazywano 8 maja tego samego roku, a przez krótki moment mówiło się nawet o czerwcu 2028.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Rihanna i A$AP Rocky oddali hołd Wu-Tangowi. RZA: „To błogosławieństwo”

RZA reaguje na imię syna rapera i piosenkarki.

Opublikowany

 

rza

RZA z Wu-Tang Clanu odniósł się do decyzji Rihanny i A$AP Rocky’ego, którzy nazwali swojego pierwszego syna właśnie jego pseudonimem. Legendarny producent przyznał, że to dla niego ogromne wyróżnienie.

Podczas rozmowy z DJ-em Semtexem w radiu Capital Xtra RZA nie krył wzruszenia. Jak podkreślił, fakt że para inspirowała się Wu-Tangiem przy wyborze imienia dla dziecka, traktuje jako prawdziwe błogosławieństwo.

– To wielki zaszczyt. Świadomość, że inspiracja z Wu trafiła do ich serc i nazwali dziecko moim imieniem, to naprawdę coś pięknego – powiedział RZA. – Zawsze mówię, że RZA to nie tylko imię, to także tytuł. Trzymam za niego kciuki.

Rihanna i A$AP Rocky mają obecnie trójkę dzieci. Ich pierwszy syn RZA Athelston Mayers przyszedł na świat w maju 2022 roku. Rok później, w sierpniu 2023, para powitała drugiego syna – Riota, a w 2025 roku urodziła się ich córka Rocki.

Słowa rapera pojawiły się w momencie, gdy wokół rodziny zrobiło się głośno z zupełnie innego powodu. Na początku miesiąca policja zatrzymała kobietę podejrzaną o ostrzelanie domu Rihanny i Rocky’ego w Beverly Hills. Prokuratura postawiła kobiecie bardzo poważne zarzuty, w tym usiłowanie zabójstwa.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Fetty Wap wraca po odsiadce. Ogłasza album „Zavier” i publikuje trailer

Ostatnie trzy lata raper spędził za kratami.

Opublikowany

 

fetty wap

Fetty Wap wraca do gry po wyjściu z więzienia i ogłasza nowy album „Zavier”. Płyta ma ukazać się 27 marca, a raper już teraz podkręca temat filmowym trailerem projektu.

Raper nie ukrywa, że powrót do muzyki to dla niego ważny moment. W rozmowie z Billboardem podkreślił, że docenia wsparcie fanów i bliskich, którzy nie odwrócili się od niego w trudnym czasie.

– Po prostu cieszę się i jestem wdzięczny, że mogę wrócić. Dziękuję też moim fanom za to, że o mnie nie zapomnieli. Jestem bardzo wdzięczny mojej rodzinie, fanom i ekipie za to, że byli ze mną i mnie wspierali. Ta nowa muzyka to odbicie nowego rozdziału w moim życiu. Chcę po prostu przywrócić dobrą energię i dobre wibracje. Kocham was – powiedział Fetty.

Do zapowiedzi płyty raper dorzucił czarno-biały trailer, który ma zdecydowanie poważniejszy klimat. W krótkim klipie Fetty mówi o tym, jak wyglądała jego droga i jak zmieniła go cała sytuacja.

Przez ostatnie lata Fetty Wap był poza sceną. Raper spędził trzy lata w więzieniu w związku z zarzutami dotyczącymi handlu narkotykami. Został zatrzymany na stadionie Citi Field w Queens w Nowym Jorku, gdzie miał wystąpić podczas festiwalu Rolling Loud.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: