News
Trzech polskich raperów odeszło od nas w 2021 roku ✞
W Europie i Stanach zmarło blisko 20 raperów.
W 2021 roku przeżywaliśmy śmierć trzech polskich raperów. Odeszli od nas Radoskór, Ten Preston oraz Bezczel. W Europie i Stanach zmarło blisko 20 raperów.
Radoskór [1976-2021]

W maju dowiedzieliśmy się, że legenda kieleckiej sceny Radoskór nie żyje. O śmierci reprezentanta składów Wzgórze Ya-Pa 3 oraz V.E.T.O jako pierwsi poinformowali Liroy i Cypis.
Radosław Mieczysław Kobuz urodził się w 1976 roku w Kielcach. W latach 1993-1995 był członkiem składu Wzgórze Ya-Pa 3. W 1997 roku założył z Pękiem grupę V.E.T.O., z którym nagrał trzy albumy. Ze składu odszedł w 2004 roku i rozpoczął prace nad solową płytą, która nigdy się nie ukazała. W 2013 wznowił działalność ze składem V.E.T.O. W ubiegłym roku Radoskór udzielił wywiadu na kanale „Rockman za kółkiem” oraz wziął udział w akcji #hot16challenge2. Przyczyna śmierci jest nieznana. Raper miał 45 lat.
Ten Preston [1996-2021]

Pod koniec maja dotarły do nas kolejne zatrważające wieści. Poszukiwany od kilku dni Ten Preston został znaleziony martwy. Policjanci najpierw odnaleźli w Siechnicach samochód rapera, a około godziny 19 jego ciało. Oficjalna przyczyna śmierci nie została podana. Nieoficjalnie raper popełnił samobójstwo.
– Po odnalezieniu przez policjantów pojazdu, którym mógł poruszać się zaginiony, do działań włączyli się także mundurowi z państwowej i ochotniczej straży pożarnej, funkcjonariusze wrocławskiego Oddziału Prewencji Policji oraz znajomi 25-latka i rodzina. Ponieważ auto znajdowało się w pobliżu dużego obszaru pól i terenów porośniętych trawą oraz krzakami, poszukiwania wymagały przeczesywania tego obszaru, kawałek po kawałku. – mogliśmy przeczytać w policyjnym komunikacie.
Preston miał podpisać kontrakt płytowy z Chillwagonem. Tuż przed zaginięciem do sieci trafił jego nowy teledysk „Sheesh”.
– Maciej dziś miał podpisać z nami kontrakt wydawniczy. Wielka kariera stała przed nim otworem. Jak część z Was zauważyła, na serwisy cyfrowe wjeżdżają nowe utwory Maćka. Po zaginięciu próbowaliśmy wstrzymać ich publikację, niestety kwestie techniczne u dystrybutora uniemożliwiają natychmiastową blokadę uprzednio zgłoszonych premier. Mieliśmy zaplanowaną akcję szturm: 4 dni, 4 klipy, preorder wraz z informacją o dołączeniu Maćka do szeregu naszych artystów. Preston zaginął w dniu, kiedy miał pojawić się klip numer 2, tego dnia zleciliśmy blokadę publikacji premier tych utworów.
Po niecałych trzech miesiącach na kanale Chillwagonu pojawił się pośmiertny numer Prestona z Sitkiem „71”.
Bezczel [1984-2021]

Miesiąc temu środowiskiem hip-hopowym wstrząsnęła informacja o śmierci Bezczela. Początkowo podawano, że raper został potrącony przez samochód, co nie było prawdą. Wytwórnia Step Records zdementowała te informacje podając, że przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca.
Michał Banaszek miał 37 lat, był mężem Sylwii. Miał syna, Oskara. Jego dyskografię zamyka album “8 bila” wydany w czerwcu 2018 roku.
Przypomnijmy, że największe śmiertelne żniwo wśród polskich raperów zebrał rok 2019. Wtedy odeszło od nas sześciu reprezentantów sceny hip-hopowej. Więcej o tym pisaliśmy tu: Śmiertelne żniwo wśród polskich raperów w 2019 roku.
Lista polskich raperów i hip-hopowców, którzy nie żyją ✞
W 2021 roku zmarło blisko 20 raperów z Europy i Stanów
W tym roku odeszli od nas pionierzy, legendy sceny i lokalne gwiazdy rapu. W Europie zmarł Mad Clip – reprezentant greckiej sceny, który miał wypadek samochodowy. Miał 34 lata. Odszedł od nas również Einar – gwiazda szwedzkiego rapu. Został zastrzelony. Miał 19 lat.
W Stanach śmierć ponieśli: Duke Bootee, 6 Dogs, Double K, Prince Markie Dee, DMX, Black Rob, Shock G, Lil Loaded, Chi Modu, Gift of Gab, Zumbi (Zion I), Biz Markie oraz Chucky Thompson.
*Komentarze w artykule zostały wyłączone.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Snoop Dogg chciał zastrzec legendarny rapowy slogan. Urząd powiedział „nie”
Urzędnicy: to hasło jest wszędzie.
Snoop Dogg próbował zastrzec hasło „Smoke Weed Everyday”, znane z klasycznego numeru Dr. Dre. Urząd patentowy uznał jednak, że slogan jest zbyt powszechny w popkulturze, by mógł stać się prywatną marką.
Sprawa dotyczy jednego z najbardziej rozpoznawalnych wersów w historii hip-hopu, który od ponad dwóch dekad funkcjonuje w kulturze jako symbol luzu i cannabis lifestyle’u.
Kultowy wers z rapu nie może być marką
10 marca amerykański urząd patentowy poinformował o odrzuceniu wniosku dotyczącego hasła „Smoke Weed Everyday”. Snoop Dogg chciał uzyskać wyłączne prawa do używania tego sloganu jako nazwy związanej z działalnością w branży konopnej.
Urzędnicy uznali jednak, że zwrot jest tak mocno zakorzeniony w popkulturze, że nie spełnia podstawowego warunku znaku towarowego. Według nich odbiorcy traktują go bardziej jako ogólny przekaz lub hasło kulturowe, a nie jako nazwę konkretnej marki.
Krótko mówiąc – to już część języka rapowej sceny i całej kultury cannabis.
Wszystko zaczęło się od klasyka Dr. Dre
Slogan pochodzi z legendarnego numeru „The Next Episode” z 2001 roku. W kawałku Dr. Dre z udziałem Snoopa Dogga utwór zamyka charakterystyczny wers zaśpiewany przez Nate Dogga – „Smoke Weed Everyday”.
Ten moment przeszedł do historii hip-hopu i z czasem zaczął żyć własnym życiem.
Urzędnicy: hasło jest wszędzie
Podczas analizy wniosku eksperci przedstawili przykłady używania sloganu w handlu. Hasło pojawia się na odzieży, akcesoriach do napojów i wielu innych produktach sprzedawanych online.
Dlatego uznano, że konsumenci są już przyzwyczajeni do tego zwrotu jako ogólnego motywu popkulturowego, a nie oznaczenia jednej firmy.
Snoop i tak robi biznes na tym haśle
Decyzja urzędu nie oznacza jednak, że Snoop Dogg musi zrezygnować z używania sloganu w swoich projektach. Po prostu nie dostanie federalnej ochrony, która pozwalałaby blokować konkurencję przed korzystaniem z podobnych nazw.
Raper już od dawna wykorzystuje wariację tego hasła w biznesie. W Los Angeles prowadzi sklep z marihuaną S.W.E.D., czyli skrót od „Smoke Weed Every Day”. Pod tą nazwą działa także coffeeshop w Amsterdamie.
Co ciekawe, wersja skrótowa marki ma znacznie większe szanse w procesie patentowym. Według doniesień otrzymała już wstępną akceptację w procedurze znaku towarowego.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Ice Cube znalazł się w centrum tegorocznych Złotych Malin. Raper i aktor zgarnął statuetkę dla Najgorszego Aktora za występ w filmie „War of the Worlds”, który został też okrzyknięty Najgorszym Filmem roku.
Film science fiction dostępny na Prime Video zaliczył prawdziwą katastrofę. Produkcja zgarnęła aż pięć antynagród, w tym tę najcięższą – dla Najgorszego Filmu. Oprócz statuetki dla Ice Cube’a jury przyznało też wyróżnienia za Najgorszą Reżyserię dla Richa Lee, Najgorszy Scenariusz oraz w kategorii Najgorszy Prequel, Remake, Rip-off lub Sequel.
Konkurencja w kategorii Najgorszy Aktor była całkiem mocna. O tę niechlubną nagrodę walczyli także Dave Bautista za „In the Lost Lands”, The Weeknd za „Hurry Up Tomorrow”, Jared Leto za „Tron: Ares” oraz Scott Eastwood za „Alarum”.
„War of the Worlds” zebrało fatalne recenzje i na starcie w serwisie Rotten Tomatoes miało zerowy wynik. Z czasem ocena podskoczyła jedynie do kilku procent, co tylko potwierdziło chłodne przyjęcie filmu.
Co ciekawe, sam Ice Cube praktycznie nie promował projektu. Głos w sprawie zabrał natomiast jego syn, aktor O’Shea Jackson Jr. Na platformie X przypomniał kulisy produkcji.
– Film został nakręcony w czasie pandemii, a do premiery trafił dopiero pięć lat później – napisał. Właśnie ten długi przestój według niego może tłumaczyć, dlaczego całość sprawia wrażenie niedopracowanej i momentami robionej w pośpiechu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Blueface przegrywa walkę na gali Adina Rossa i jest wściekły na werdykt
Raper nie dał rady streamerowi.
Blueface znów wszedł do ringu, ale tym razem nie wyszedł z niego zwycięsko. Na gali Brand Risk organizowanej przez Adina Rossa raper przegrał z streamerem Chibu jednogłośną decyzją sędziów po sześciu rundach.
Kolega Fagaty ma już na koncie kilka pojedynków w formule celebrity boxing, ale tym razem pojedynek nie poszedł po jego myśli. Podczas gali Brand Risk, którą zorganizował streamer Adin Ross, raper z Zachodniego Wybrzeża przegrał z Chibu. Sędziowie po sześciu rundach wskazali jednogłośnie jego rywala.

Blueface nie krył rozczarowania wynikiem i otwarcie dał do zrozumienia, że jego zdaniem sędziowie się pomylili. Po zakończeniu walki raper podszedł do Adina Rossa i skomentował sytuację wprost przed kamerami.
– Adin, dobrze wiesz, że nie postawiłbyś własnych pieniędzy na własnej karcie walk. To na pewno nie była jednogłośna decyzja. Dla mnie to było cztery do dwóch. Ale okej, szacunek dla Brand Risk… raczej już tu nie wrócę, bo mieszacie przy zakładach.
Blueface tells Adin Ross he won’t fight on his boxing event again after he lost to Chibu pic.twitter.com/AvZrcdpKfG
— FearBuck (@FearedBuck) March 15, 2026
Sama walka była organizowana w ostatniej chwili i według informacji z gali pojawiały się problemy ze znalezieniem przeciwnika dla rapera. Ostatecznie w ringu stanął Chibu – popularny streamer, dla którego był to debiut w boksie.
Blueface just lost to Chibu via unanimous decision at Adin Ross's boxing event. pic.twitter.com/DFH3UAA7zA
— Lil Bored (@lilborednetwork) March 15, 2026
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Tomb podał kwotę, za jaką pisze kawałki influencerom i raperom
„Jeden powie, że chce kawałek jak Eminem, a ktoś inny, że chce prosty utwór”.
Mający własną agencję ghostwritingową Tomb, ujawnił, jaką stawkę bierze za napisanie jednego kawałka i od czego ona zależy.
W trwającym aktualnie programie „Absolutne Zero” na Kanale Zero, Tede i Wuwunio wypytują Tomba o jego działalność ghostwiringową. Ujawnił on, że ma wielu klientów, nawet wśród topowych raperów. Jego usługi nie kończą się na napisaniu kawałka. Może on towarzyszyć klientowi np. w studiu, gdzie pomaga mu z flow nagrywając tzw. pilota, czyli sam najpierw nawija numer, w później powtarza to po nim klient.
Ile kosztuje usługa samego napisania kawałka? – Między 5 a 8 tysięcy za utwór. W zależności jaki to jest utwór – mówi Tomb.
Raper tłumaczy, że cena zależy m.in. od długości utworu, ilości panczy i technicznych rozwiązań w kawałku. – Jeden powie, że chce kawałek jak Eminem, a ktoś inny, że chce prosty utwór i nie ma żadnych wymagań. Wyceniam to indywidualnie – dodaje.
Poznaliśmy też stawkę za napisanie dissu dla Szalonego Reportera i Arka Tańculi na Denisa Załęckiego. – 20 koła – zdradził Tomb. Kawałek ma dzisiaj blisko pół miliona odsłon na Youtube mimo shadow bana.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kanye West: koncert w Polsce, billboardy na całym świecie i milionowa kolejka po bilety
Trasa Ye cieszy się niezwykłą popularnością.
Na chwilę przed premierą jego nowego albumu „Bully”, dochodzą do nas wieści o koncercie w Polsce. Raper dorzuca też drugi koncert w Los Angeles, gdzie w kolejce po bilety ustawiło się ponad milion osób.
Kanye West ma za sobą jedną z najbardziej burzliwych dekad w swojej karierze, ale wygląda na to, że część fanów wciąż wierzy w wielki powrót rapera. I coś jest na rzeczy, bo zainteresowanie jego koncertami pokazuje, że nazwisko Ye nadal działa na wyobraźnię słuchaczy.
Milion osób chce bilet na koncert Ye
Pierwszy zapowiedziany występ w Los Angeles wyprzedał się błyskawicznie. Skala zainteresowania była ogromna – na platformie Ticketmaster ustawiła się kolejka licząca ponad milion osób. To właśnie dlatego raper zdecydował się dorzucić drugi koncert w SoFi Stadium.
Nowa data została wyznaczona na 1 kwietnia. Pierwotny koncert zaplanowano natomiast na 3 kwietnia.
Billboardy na całym świecie
W międzyczasie na całym świecie zaczęły pojawiać się billboardy promujące nowy album rapera. Informacje o nich udostępnił w sieci DJ Akademiks. Kampania potwierdziła też datę premiery projektu „Bully”, który ma trafić do słuchaczy 27 marca.
Kanye West w Polsce?
Los Angeles to jednak tylko fragment większego planu koncertowego. Kanye West zapowiedział także występy w innych częściach świata. W tym roku ma pojawić się m.in. w Indiach – w Nowym Delhi 29 marca. Kolejne przystanki na trasie to Włochy, Holandia, Francja oraz Hiszpania.
Od kilku dni w sieci pojawiają się materiały promujące koncert Ye w Polsce. Powstała m.in. dedykowana witryna yewarsaw.com. Miałby się on odbyć 17 czerwca na stadionie PGE Narodowy. Większość osób uważa, że to trolling, bo nie ma żadnego oficjalnego potwierdzenia takiego wydarzenia.
Według naszych zakulisowych informacji, taki koncert faktycznie jest dogadywany.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News2 dni temuPartnerka Księcia Kapoty z Ukrainy naubliżała widzom na streamie
-
News4 dni temuChodyniak pozdrowił Roberta RS77 podczas leczenia w Tworkach
-
News21 godzin temuZłe wieści dla Bonusa RPK. Film Grande Connection wrócił na Youtube
-
News3 dni temuTede czuje się urażony wersami Sentino? Raper wyjaśnił, kiedy zacznie się obawiać
-
Premiery Płyt3 dni temuGibbs „Zrobiłem to dla siebie”
-
News23 godziny temuPierwszy polski rapowy klip zdobył 200 mln wyświetleń
-
News11 godzin temuTomb podał kwotę, za jaką pisze kawałki influencerom i raperom
-
News3 dni temuZainteresowanie płytą Gibbsa było tak duże, że jego „sklep spłonął”