News
„Wynurzenie”. Co szykuje MaxFloRec?
Nowa akcja wytwórni Rahima.
W miniony weekend na fanpage’u MaxFloRec pojawiły się posty dot. „Wynurzenia”. Zgodnie z nimi wczoraj, dowiedzieliśmy się, co kryje tajemnicze hasło i jakie atrakcje przygotowało wydawnictwo.
Od piątku do niedzieli MaxFloRec zaserwowało na swoim fanpage’u serię enigmatycznych postów, w których pojawiało się to samo hasło – „Wynurzenie”. Wiemy już, że „Wynurzenie” to inicjatywa MaxFloRec, dzięki której poznamy nowych, obiecujących artystów. – W tej odsłonie akcji przybliżymy Wam sylwetki osób wywodzących się z 3 odmiennych, rapowych światów. Przygotuj się na sporą dawkę nowej muzyki i kilka niespodzianek. Wciel się w rolę komentatora i bądź częścią MaxFloRec – informuje wytwórnia.
Pierwszym artystą, który został ujawniony jest Fat Brutal Sound. Skład z Białegostoku, który tworzą Kret (Łukasz Sikorski) i Diabeł (Dawid Bienasz). Kolejnych poznamy 6 i 20 sierpnia.
Dziarma przekazała fanom wyjątkową wiadomość – raperka urodziła swoje pierwsze dziecko. Razem z mężem powitała na świecie córkę, której dali na imię Paloma.
Raperka podzieliła się informacją w swoich social mediach. Zamiast pokazywać twarz dziecka, opublikowała zdjęcie maleńkiej dłoni córki i dorzuciła krótki komentarz:
– Ta rączka to cały mój świat – napisała.
O tym, że raperka spodziewa się dziecka, dowiedzieliśmy się kilka miesięcy wcześniej w dość nietypowy sposób. Ciążę ujawniła w teledysku do numeru „Wszystko”, gdzie pokazała ciążowy brzuch i oficjalnie potwierdziła, że razem z mężem oczekują pierwszego dziecka.
News
W akcji Floral Bugsa zebrano już ponad 100 litrów krwi
„Ty oddajesz krew, my odwdzięczamy się muzyką”.
Dzięki zaangażowaniu społeczności, artystów i partnerów, zaledwie dwa miesiące po rozpoczęciu akcji #RapOddajeKrew, udało się przekroczyć najważniejszy cel – 100 litrów oddanej krwi. „Zbiórka” trwa do 9 października i każdy może dołączyć.
#RapOddajeKrew to oddolna inicjatywa Tymoteusza „Floral Bugsa” Grzywy i Karola Barckiego, której celem jest zachęcenie społeczności rapowej, artystycznej i wszystkich osób, które chcą pomagać, do oddawania krwi. Akcja rozpoczęła się 1 lipca i trwać będzie pełne 100 dni.
Wartym zaznaczenia momentem akcji był również event, który odbył się 23 lipca w RCKiK przy ul. Saskiej 63/75 w Warszawie, podczas którego uczestnicy mogli oddać krew, spotkać się z artystami i twórcami zaangażowanymi w #RapOddajeKrew oraz wspólnie wesprzeć ideę krwiodawstwa.
Co ważne, osiągnięcie 100 litrów nie oznacza końca akcji. Na uczestników czekają kolejne progi i bonusy do odblokowania, bo do akcji można dołączyć w dowolnym momencie – aż do 9 października 2026 roku. Wystarczy oddać krew w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, krwiobusie lub innym uprawnionym punkcie, a następnie przesłać poprzez stronę www potwierdzenie swojej donacji.
Dołączając w dowolnym momencie, osoba oddająca krew otrzyma również wszystkie bonusy, które zostały już odblokowane przez dotychczasowych uczestników. Im więcej krwi zostanie oddane, tym więcej niespodzianek czeka na uczestników akcji.
Szczegóły dotyczące udziału, aktualny wynik zbiórki, kolejne cele i odblokowane bonusy dostępne są na stronie: rapoddajekrew.pl
News
Post Kizo z prezydentem przebił najgłośniejsze rozstanie tego roku na Insta
Z takiego obrotu sprawy na pewno nie ucieszyli się spin doktorzy „obozu demokratycznego”.
Czy niczym niewyróżniające się zdjęcie rapera z prezydentem jest w stanie zdetronizować emocjonalny wpis jednej z największych polskich celebrytek o rozstaniu z partnerem po 17 latach? Okazuje się, że tak, o czym właśnie przekonali się Kizo i Ewa Chodakowska.
Kizo i Karol Nawrocki jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie nawet hipotetycznie nie zakładali, że wyhajpują się ponad popularność celebrytki, która zgromadziła 2 miliony wiernych obserwujących. Mimo iż w teorii byli oni na zdecydowanie gorszej pozycji, bo życiowe, a zwłaszcza bolesne historie, są zdecydowanie bardziej interakcjogenne, to obaj totalnie zdetronizowali informację o zakończeniu długiego związku topowej influencerki, Ewy Chodakowskiej. Zaskakiwać może szczególnie fakt, że udało im się to zrobić, nie wysilając się zbytnio z komentarzem zdjęcia.
Oba posty zostały wrzucone tego samego dnia w podobnym czasie, ale to Kizo i prezydent Nawrocki zgromadzili ponad 20 tysięcy polubień więcej. Z takiego obrotu sprawy na pewno nie ucieszyli się spin doktorzy „obozu demokratycznego”, bo po ich stronie na scenie rapowej zbyt wiele do powiedzenia nie mają.
Odkąd Sokół się przestał wychylać, jedynie Sujbit nie kryje publicznie swoich „demokratycznych” sympatii politycznych. Wydaje się być jednak skrajnie nieprawdopodobne, żeby gocławska legenda była nagle w stanie podjąć skutecznie zasięgową rękawicę z korzyścią wizerunkową dla ekipy Donalda Tuska.
News
Historyczny wyrok dla reggaetonu. Bad Bunny i ponad 150 artystów górą
Na liście pozwanych znaleźli się m.in. Drake, Pitbull, Luis Fonsi i Justin Bieber.
Bad Bunny i ponad 150 innych artystów mogą mówić o potężnym zwycięstwie, bo sąd odrzucił kluczową część pozwu obejmującego niemal 2000 utworów reggaetonowych.
Jedna z najważniejszych batalii prawnych dla współczesnego reggaetonu właśnie zaliczyła poważny zwrot. Amerykański sędzia André Birotte Jr. odrzucił główną część roszczeń jamajskiego duetu producenckiego Steely & Clevie, który próbował dochodzić praw autorskich do charakterystycznego rytmu dembow.
Decyzja jest szczególnie istotna, ponieważ jeszcze dwa miesiące wcześniej ten sam sędzia uznał, że kwestię ochrony spornego układu muzycznego powinno rozstrzygnąć jury. Teraz, po ponownym przeanalizowaniu materiału, zmienił stanowisko.
Na liście pozwanych znalazło się ponad 150 wykonawców, w tym Bad Bunny, Daddy Yankee, Karol G, J Balvin, Drake, Pitbull, Luis Fonsi i Justin Bieber. Roszczenia dotyczyły łącznie niemal 2000 numerów.
Prawnicy Bad Bunny’ego punktują problem z pozwem
Jednym z najmocniejszych argumentów obrony było to, że pełna kompozycja, do której Steely & Clevie chcieli uzyskać ochronę, nie znajdowała się w żadnym pojedynczym utworze objętym prawem autorskim.
Według prawników pozwani mieli mierzyć się z konstrukcją stworzoną z elementów zaczerpniętych z trzech różnych nagrań. Kenneth D. Freundlich, prawnik Bad Bunny’ego, określał wcześniej taki patent mianem prawno-muzycznego „Frankensteina”.
Sędzia przychylił się do tej argumentacji
– Po ponownym przeanalizowaniu materiału sąd stwierdza, że powodowie nie wskazali jasno, który utwór chroniony prawem autorskim zawiera rzekomo podlegający ochronie wybór i układ elementów, którego ochrony chcą dochodzić – napisał Birotte w swojej decyzji.
To właśnie tutaj rozsypała się najważniejsza część całej konstrukcji pozwu.
Jeden pozew uderzył w prawie 2000 kawałków
Cleveland „Clevie” Browne oraz spadkobiercy zmarłego Wycliffe’a „Steely’ego” Johnsona twierdzili, że nagrany w 1989 roku „Fish Market” pomógł stworzyć rytmiczny fundament, który później stał się jednym ze znaków rozpoznawczych reggaetonu.
Z czasem sprawa rozrosła się jednak daleko poza kilka pojedynczych nagrań. Roszczenia zaczęły obejmować niemal 2000 utworów, przez co proces przestał być zwykłą kłótnią o podobieństwa między kawałkami. Jego wynik mógł mieć znaczenie dla ogromnej części całego gatunku.
Jeszcze w lipcu wszystko wskazywało na to, że ostatecznie do gry wejdzie jury. Birotte uznał wtedy, że sprzeczne opinie ekspertów tworzą realny spór dotyczący tego, czy Steely & Clevie stworzyli układ muzyczny, który może podlegać ochronie prawnoautorskiej.
Po ponownej analizie sędzia wskazał jednak znacznie bardziej podstawowy problem. Ochrony nie można zbudować na czymś, co określił jako „abstrakcyjne połączenie elementów wyciągniętych z wielu niezależnie istniejących utworów”.
Prawnik Bad Bunny’ego: „Nie można opatentować rytmu w taki sposób”
Freundlich podsumował zwycięstwo obrony znacznie prostszymi słowami:
– Nie można objąć rytmu prawem autorskim, rekonstruując go wstecznie z trzech różnych utworów dopiero wtedy, gdy sprawa jest już w sądzie. Prawo autorskie chroni to, co artysta rzeczywiście stworzył, a nie kolaż złożony na potrzeby procesu.
Orzeczenie rozwala najszerszą i potencjalnie najbardziej brzemienną w skutki część pozwu. Steely & Clevie nie mogą już prowadzić sprawy według obecnej teorii, zgodnie z którą tysiące numerów naruszały ich prawa tylko dlatego, że wykorzystywały kwestionowany układ dembow.
Nie oznacza to jednak definitywnego końca całego procesu. Nadal mogą być rozpatrywane węższe roszczenia dotyczące utworów, którym zarzucono bezpośrednie samplowanie nagrań Steely & Clevie.
Dla Bad Bunny’ego i ogromnej części sceny reggaetonowej najgroźniejszy element tej prawnej bomby został jednak właśnie rozbrojony.
News
Gombao33 przeprasza fanów za gigantyczne spóźnienia. Jest rekompensata
Ekipa Maty przyznaje się do błędu.
Fani Gombao33 w Międzyzdrojach i Krotoszynie musieli długo czekać na start koncertów, więc ekipa postanowiła wynagrodzić im opóźnienia darmowym wejściem na kolejny event lub EP-ką na CD.
Nie tak miały wyglądać koncerty Gombao33 w Międzyzdrojach i Krotoszynie. W pierwszym mieście wydarzenie wystartowało z około półtoragodzinnym poślizgiem, ale jeszcze gorzej było w Krotoszynie. Tam publika czekała na rozpoczęcie imprezy około 2 godzin i 15 minut.
Spóźnienia wywołały dużą krytykę pod adresem grupy, więc Gombao33 zdecydowało się przeprosić uczestników nie tylko słowami, ale też zaoferować im rekompensatę.
Osoby, które czekały na opóźnione koncerty, mogą wybrać darmowy wstęp na jeden z kolejnych przystanków trasy. Do wyboru są Książ Wielkopolski 5 września oraz Stargard 27 września. Jeśli ktoś nie chce kolejnego biletu, może zamiast niego zgarnąć fizyczne wydanie EP-ki „2040: Sława” na CD.

-
News3 dni temuAbsurdy w Polskim Rapie wróżą koniec kariery Grande Connection
-
News3 dni temuDiox wydaje ostatnią płytę. „Ja niosę prawdę jak mój ziomek Chada”
-
News3 dni temuKubańczyk odwołał koncert kilka godzin przed występem. Organizator odpowiada: nie było ridera
-
News3 dni temuSentino ogłosił EP-kę z Fagatą, ale coś poszło nie po ich myśli
-
News2 dni temuSaful dołączył do tasiemca Polsatu. „Saful zamienił Ursynów na ekipę z 'Na Wspólnej'”
-
Felieton23 godziny temuPrezydent Mata 2040 poległ przy pierwszym kryzysie z Fagatą – felieton
-
News3 dni temuFani skarżą się na trasę Maty z Gombao 33. „100 zł za 30 minutowy koncert”
-
News3 dni temuKeefe D uznany za winnego zabójstwa Tupaca. Jest werdykt po 30 latach