Singiel
Young Multi „List otwarty” – odpowiedź dla krytyków
„Macie otwarte te głowy, to czemu was boli”.
Umiejętności i autentyczność Young Multiego jest od samego początku jego kariery muzycznej poddawana pod wątpliwość. Były letsplayer jest także atakowany otwarcie przez część raperów m.in. Kaliego, Bonsona, Bilona, Włodiego, Szpaka i Palucha. Dzisiaj młody gracz zdecydował się odpowiedzieć wszystkim krytykom kawałkiem „List otwarty”. – Pierwszy i ostatni raz zabieram głos w tej sprawie. W tym numerze wyrzucam wszystko z siebie, moje odczucia na temat wszystkich ostatnich wydarzeń na polskiej scenie i tym samym zamykam temat. – informuje.
Paluch dzieli scenę nienawiścią?
Na początku kawałka Multi twierdzi, że nie jest bananowcem i nie otrzymał od rodziców żadnych pieniędzy na swoją działalność. Zaraz potem wydaje się odwoływać do krytyki serwowanej w ostatnim czasie w jego kierunku przez Palucha. Świadczyć o tym mogą wersy: „Nie boję się plemion tej dziczy” – Paluch w jednym ze swoich topowych kawałków określa się mianem „Szamana”.
Odkrywam te karty przed wami, nie będę stał w ciszy
Nie boję się plemion tej dziczy,
Pomimo, że spokojny chłopak nie zrobicie ze mnie tej pizdy
Nie pęknę jak kondon ze względu na próby zrobienia mi krzywdy
Dalej słyszymy:
Nienawiścią dzielisz scenę
Wstyd mi na to patrzeć, chociaż młodszy jestem tu o wiele
To myślenie pokazuje kto dojrzalsze ma spojrzenie
Modlę się do Boga, żebym nie był tak jak oni
Dla poklasku swoich fanów robią teatr, ale powiedz mi czy warto
Daję nadzieję dzieciakom
Nie chcę, żeby moi fani się wstydzili za mnie i patrzyli na to
Nie chcę, żeby śmiali się z nich starzy, że ich idol na tej scenie krzyczy wyzwiskami do tych młodszych o dekadę
Jakim świeciłbym przykładem, jakim świeciłbym przykładem
Poniższe linijki odnoszą się do wypowiedzi Palucha, że Multi „to nie jest hip-hop”.
To nie jest hip-hop, ja jestem dziwką
Mopem na głowie to nic nie osiągnie
Minecraft, że klocki, że gry – to jest beka
Czasami też, że udaję gangstera
Jestem bananem, parówą i pizdą
Spodnie za ciasno, autotune – to wszystko
Na strzała jestem i go rozpierdolę
Multi przeprasza?
W kolejnych wersach Multi zastanawia się z czego ma się jeszcze tłumaczyć, skoro nikomu nie zrobił krzywdy. Po czym zaczyna ironizować…
Przepraszam wszystkich raperów za to, że w takim wieku kręcę takie liczby
Przepraszam, że jeżdżę zajebistą furą
I cykną czasami fotkę z drogą kurtką
„Macie otwarte te głowy, to czemu was boli”
Raper odpiera także zarzuty, że jest produktem, bo do wszystkiego doszedł sam, a nawet pomógł rodzinie wyjść z długów. Nie robi też muzyki dla mody, tylko dla zajawki i odpowiada Włodiemu, Paluchowi i Bonsonowi, którzy zaatakowali go po tym jak powiedział w jednym z wywiadów, że weterani mają zamknięte głowy.
Macie otwarte te głowy, to czemu was boli
Poddajecie mnie kontroli
A ja ciągle robię to co kocham
Robię tę muzykę nie dla mody tylko dla zajawy
Poniżej zapoznacie się z kawałkiem, który ukazał się na kanale Multiego.
Young Multi – „List otwarty”
Singiel
Oki wypuszcza „reklamację beefu” – drugi diss na Kinny’ego Zimmera
„Jadę z tobą dla kultury”.
OKi nie czeka na odpowiedź Kinnny’ego Zimmera na ostatni diss i podobnie jak jego oponent – wypuszcza diss po dissie – „reklamacja beefu”.
Tym razem Jeżyk opublikował numer na kanale 2020, a nie Instagramie. Odniósł się do większości argumentów, które często rozwinął o dodatkowe wątki i wyjaśnienia. Pomysł na diss po dissie prawdopodobnie wziął się z tego, że po kawałku Kinny’ego „24/7” wielu słuchaczy obrało stronę zawodnika SBM.
Co najciekawsze, Oki sugeruje, że Kinny Zimmer miał nagrany na niego pierwszy diss jeszcze przed zaczepką.
„Masz kreta na pokładzie i niestety wiem już wszystko. Bo mieliście „Darka” gotowego, zanim „shoota!!!” wyszło. Siedzisz ze mną w pokoju, ale słychać u nas wszystko. Ty szukasz ze mną pokoju, ja Ci wbijam chuj w nazwisko” – nawija.
Czy Kinny Zimmer odpowie? Chyba nie ma wyjścia.
Kinny Zimmer vs Oki – geneza beefu
- Oki dissuje Kinny’ego Zimmera i SBM Label
- Kinny Zimmer dissuje Okiego numerem „Darek”
- Oki reaguje na diss Kinny’ego Zimmera – publikując ośmieszające wideo
- Kinny Zimmer drugi raz dissuje Okiego. „Quebo napisał Ci freestyle, a Sobel zrobił dwie płyty”
- Oki dissuje Kinny’ego Zimmera: „Za wplątywanie Bambi powinieneś dostać listwę”
Singiel
Remy Ma dissuje byłego męża Papoose’a, a przyklaskuje jej Fat Joe
Rozwód i dissy po 16 latach małżeństwa rapowej pary.
Remy Ma odpala „W.Y.F.L.” i jedzie po Papoose oraz Claressie Shields. Nowy numer to bezpośrednia odpowiedź na stare zarzuty o ghostwriting. Na kawałek reaguje m.in. Fat Joe.
Remy Ma wróciła z nowym numerem „W.Y.F.L.” opartym na viralowym riddimie DJ Maca i CrashDummy’ego i przekształca hasło „Wah Yuh Feel Like” w „Why You Fucking Lying”.
Najwięcej emocji budzą linijki wymierzone w Papoose, jej byłego męża, z którym rozstała się po 16 latach małżeństwa. W tle jest zdrada ze wspomnianą pięściarką Claressie Shields.
„Bez wstydu typy mówią, że pisali te hity / A przez całą karierę nie napisali nic nikomu / Ani dla mnie, ani dla kogokolwiek / Zawsze udajesz, że komuś pomogłeś, to pomóż sobie” – nawija.
W zeszłym roku, w trakcie ich głośnego rozstania, Papoose odpalił się na streamie i twierdził, że napisał „90 procent wersów” swojej żonie. Poszedł jeszcze dalej, przypisując sobie autorstwo jej hitu „Conceited” z 2006 roku.
Rykoszetem dostaje też Claressa Shields, obecna partnerka rapera.
„W rywalizacji sama ze sobą, nie ogarniam tej laski / Dziewczyny robią za dużo dla przeciętnego typa / Chce być bad bitch, ale to nie ten level” – rapuje.
Na ruch Remy szybko zareagował jej wieloletni współpracownik Fat Joe, który wrzucił numer u siebie i napisał: „Sheezus Christ @remyma is backkkkk”. W komentarzach pojawili się też m.in. Memphis Bleek, Murda Mook, Mia X czy Millyz – wszyscy dawali znać, że numer dobrzesiadł.
Gucci Mane wraca z nowym numerem “Crash Dummy” i uderza w Pooh Shiestę oraz Big30. Diss pojawia się w samym środku poważnej sprawy sądowej o napad i porwanie.
Gucci Mane świeżym kawałku “Crash Dummy” otwarcie jedzie po Pooh Shiesty’m i Big30, którzy chcieli wymusić na nim zerwanie kontraktu z pistoletem przy głowie.
„Powiedz prawdę, zachowałeś się jak prawdziwy crash dummy / A po tym wszystkim dalej jesteś u mnie podpisany (…) Myślałem, że to spotkanie biznesowe, a to była ustawka” – nawija
Timing tego numeru nie jest przypadkowy. Pooh Shiesty i osiem innych osób usłyszeli już zarzuty w sprawie, która cały czas się rozwija. Chodzi o wydarzenia z 10 stycznia 2026 roku w Luminous Studios, gdzie miało dojść do porwania i napadu.
Relacje między Gucci Mane’em a Pooh Shiesty’m kiedyś wyglądały zupełnie inaczej. Shiesty był jednym z najmocniejszych punktów ekipy 1017 i jednym z ważniejszych ludzi w rosterze Gucciego. Po wyjściu z więzienia na początku roku wszystko jednak zaczęło się sypać.
Na ten moment trudno przewidzieć, czy konflikt rozleje się szerzej i jak zakończy się cała sprawa. Guwop z jednej strony jest ofiarą, ale jest oskarżany o współpracę z organami ścigania, a Shiesty siedzi za kratami.
Singiel
Bonus RPK nagrał z Marcinem Millerem z Boysów numer „Niech żyje wolność”
Raper łączy siły z disco-polowcem.
Kawałek Boysów „Wolność” z 1992 roku stał się inspiracją dla Bonusa RPK i jego nowego numeru „Niech żyje wolność”.
Bonus RPK połączył siły z Marcinem Millerem, liderem formacji Boys. Raper wykorzystał refren z kultowego numeru „Wolność” sprzed ponad 30 lat. W tej sprawie artyści spotkali się nawet w restauracji, a frontman Boysów zapozował w koszulce Ciemnej Strefy.
W numerze „Niech żyje wolność” Bonus RPK stara się podkreślić, że nie poszedł na współpracę z organami ścigania i odsiedział cały wyrok za handel narkotykami. Utwór powstał nieprzypadkowo, bo pojawia się po dużej aferze z Grande Connection, który skutecznie podkopał wizerunek stołecznego rapera filmem „Jak Bonus RPK zrujnował swoją reputację”.
Bęsiu łączy siły z legendą West Coastu – The Game’em. Imprezowy banger z hitowym refrenem specjalisty od melodii – Sztossa to szalone spotkanie trzech światów – polskiego rapu, nowoczesnego wajbu R&B i klasycznej zachodniej szkoły prosto z Compton.
“Valkiria” to energetyczny numer na dynamicznym podkładzie, za który odpowiedzialni są Cutlen i Piotr Lemański. Bęsiu jako gospodarz otwiera i zamyka track spinając go w rapowej klamrze.
Największym zaskoczeniem jest udział The Game’a, który po raz pierwszy w swojej karierze pojawia się na tak wyraźnie klubowym bicie. Ikona Compton wnosi do utworu west-coastową energię tworząc unikalny kontrast z chwytliwym refrenem.
Granice w świecie muzyki nie istnieją.
-
News3 dni temuRobert Lewandowski: „Namówcie Quebonafide, żeby wrócił”
-
News2 dni temu„Wirażka” z vloga Bonusa RPK trafił na pierwsze strony gazet
-
News3 dni temuBedoes 2115 z rekordową wpłatą 700 tys. zł na streamie Łatwoganga
-
News3 dni temuWeterani sceny wyprzedali Atlas Arenę. Jak było na „50 Przełomowych Utworów w Historii Polskiego Hip-Hopu”?
-
teledysk2 dni temuDestro: „Rymy na czasownikowych? Są i tak lepsze od twoich”
-
News12 godzin temuPopek zniszczył Murańskiego. „W takiej formie jest nie do zatrzymania”
-
News4 dni temuKoniec beefu – Oki i Kinny Zimmer się pogodzą
-
News3 dni temuRyszard Bogucki podziękował Karrambie. „Trochę mnie za serducho chwyciło”