Sprawdź nas też tutaj

News

Żabson z żabą na okładce magazynu GQ. „Polska jest cool”

„Mamo idź kup gazetę”.

Opublikowany

 

żabson monster energy

Żabson trafił na okładkę drugiego numeru magazynu GQ Poland. W rozmowie mówi wprost, że Polska jest dziś „cool”, a świat coraz mocniej patrzy w naszą stronę.

Raper został bohaterem okładki, na której pozuje z żabą. W wywiadzie udzielonym Olivierowi Janiakowi podkreśla, że ostatnie miesiące to dla kraju czas wzrostu. – Ostatni rok dla Polski to jest wznoszący czas. Dużo się o nas mówi, dużo ludzi przyjeżdża tutaj, Polska jest cool po prostu. Wymieszaliśmy pierwiastki Wschodu i Zachodu w taki sposób, w jaki żaden inny naród tego nie zrobił – mówi Żabson.

Raper odnosi się do rosnącego zainteresowania Polską i jej kulturą. Rozmowa w GQ ma dotyczyć m.in. tego, skąd bierze się ten trend i dlaczego zagranica coraz częściej spogląda w naszą stronę.

Sesja okładkowa została zrealizowana z udziałem żywej żaby. Jak poinformowano, podczas zdjęć zwierzę znajdowało się pod opieką Animal Actors Official, które miało zapewnić mu bezpieczeństwo i odpowiednie warunki.

Sam raper nie krył emocji. – Nie wiem nawet co mam napisać. Wierzcie w swoje marzenia ludzie. Dziękuję GQ, Mamo idź kup gazetę ze mną na okładce – napisał po ogłoszeniu informacji o okładce.

żabson gq poland
fot. GQ Poland


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Kanye West po 12 latach wraca na koncerty do Europy

Dwa pierwsze kraje oficjalnie ogłoszone.

Opublikowany

 

kanye west

Kanye West wraca do Europy po ponad dekadzie przerwy. 6 czerwca 2026 roku zagra w Arnhem w Holandii, a miesiąc później pojawi się we Włoszech. Równolegle pracuje nad albumem „Bully”.

Ye wystąpi 6 czerwca 2026 w hali GelreDome w Arnhem. To jego pierwszy koncert na europejskiej ziemi od 2014 roku. Organizatorzy nie kryją skali wydarzenia.

– Z niecierpliwością czekamy na powitanie Ye w GelreDome. To wydarzenie o międzynarodowej skali i wyjątkowy moment dla holenderskiej publiczności. Spodziewamy się ogromnego zainteresowania – przekazano w oficjalnym komunikacie.

Przedsprzedaż rusza 12 lutego o 10:00, dzień później – 13 lutego o 10:00 – startuje sprzedaż otwarta. Arnhem ma otworzyć limitowaną serię europejskich dat, więc kolejne ogłoszenia są prawdopodobne. Na dziś potwierdzono także koncert 18 lipca 2026 w Reggio Emilia we Włoszech.

Ogłoszenie trasy zbiegło się w czasie z głośnym ruchem wizerunkowym. Raper wykupił całostronicowe ogłoszenie w „Wall Street Journal”, w którym przeprosił osoby i środowiska, które uraził w ostatnich latach. Część fanów uznała, że to kalkulacja przed premierą „Bully”, zaplanowaną na 20 marca.

Powrót na europejskie sceny po 12 latach i nowy album w tle – Ye wchodzi w 2026 rok z buta.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Syn Nate’a Dogga oskarża Snoopa Dogga o przejęcie masterów

„Dzieje się coś, co jest konfliktem”.

Opublikowany

 

nate dogg snoop dogg

Syn Nate’a Dogga publicznie oskarża Snoopa Dogga o przejęcie masterów po zmarłym raperze. Nathaniel Hale Jr. twierdzi, że taśmy miały trafić do rąk Snoopa bez wiedzy części rodziny.

Nate Dogg zmarł w 2011 roku w wieku 41 lat po serii udarów. Gdy walczył z problemami zdrowotnymi, kontrolę nad jego nagraniami – według relacji syna – miała przejąć babcia. To właśnie wtedy, jak twierdzi Nathaniel Hale Jr., do gry miał wejść Snoop Dogg.

W podcaście Hale Jr. nie owijał w bawełnę. – Dzieje się coś, co teraz jest konfliktem – powiedział. – To moja rodzina, więc ja to powiem. […] Ostatnio coś wydarzyło się na koncercie, więc czuję się na tyle komfortowo, żeby o tym mówić.

Według jego wersji wydarzeń sytuacja wyglądała tak: – Podobno Snoop dostał zgodę od mojej babci, żeby przyjechać do jej domu i zabrać mastery mojego taty. W zasadzie pokazała mu, gdzie one są, czy jakkolwiek to się odbyło, i wyszedł z tymi masterami. Kiedy mój tata zachorował, mój wujek umieścił mastery w domu mojej babci. Nie wiedział, że Snoop tam pojechał i je zabrał.

Hale Jr. podkreśla, że opiera się na relacji wuja. – Powtarzam tylko to, przy czym stoi mój wujek. Ostatnio pokłóciliśmy się ostro na koncercie Warren G, przy wielu ludziach, było to niemal żenujące i od tamtej pory nie rozmawiamy. […] Nie wiem, jak jest naprawdę, tylko przekazuję to, co krąży.

Jednocześnie przyznaje, że z ust Snoopa słyszał zupełnie inną wersję. – Snoop zawsze mówił mi, że ich nie ma i nigdy nie zrobiłby czegoś takiego. Chcę przynajmniej wiedzieć, że jeśli je wziął, to są bezpieczne.

To na razie jednostronna relacja. Snoop Dogg – według słów Hale’a Jr. – zaprzecza, by przejął mastery. Konflikt jednak wisi w powietrzu i uderza w jedną z najbardziej rozpoznawalnych historii Zachodniego Wybrzeża.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

42 tys. zł za dzień z Okim i Bambi w Energylandii

Tyle zapłacił jeden z fanów.

Opublikowany

 

Przez

bambi oki

Ponad 42 tys. zł zapłacił fan za jeden dzień z Okim i Bambi w Energylandii. Artyści wystawili wspólny wypad na aukcję WOŚP. Zwycięzca zgarnął prywatny dzień w parku rozrywki tylko dla siebie i swojego znajomego.

Na aukcji pojawiła się konkretna propozycja. Oki i Bambi zaprosili do wspólnego wyjazdu do Energylandii, oferując pełen dzień atrakcji w zamkniętym dla zwycięzcy parku.

– Wyobraź sobie że, Twoi ulubieni artyści zamykają cały park rozrywki tylko dla Ciebie i Twojego ziomka na wyłączność! Przez cały dzień wspólnie zjeżdżacie rollercoasterami a przy tym spędzacie wspaniały czas konkurując w grach, rozmawiając i śmiejąc się do końca dnia! – mogliśmy przeczytać na aukcji.

Licytacja zakończyła się kwotą 42 250 zł. Tyle jeden z fanów zapłacił za możliwość spędzenia dnia z idolami i wsparcia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

bambi oki energylandia


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Artur Rawicz skończył 50 lat: guz, zaręczyny i nowa praca

Dziennikarz podzielił się z fanami bardzo osobistym wpisem.

Opublikowany

 

Przez

artur rawicz
fot. kadr z wideo / HOODCKEVITZ

Artur Rawicz zamknął 50. rok życia bilansem bez owijania w bawełnę. Była walka z nowotworem, depresją i uzależnieniami, były straty, ale też konkretne zwycięstwa.

Artur Rawicz opublikował osobisty wpis, w którym podsumował minione dwanaście miesięcy. Przyznał, że dostał diagnozę nowotworu złośliwego i przeszedł brachyterapię. Guz został pokonany. W tym samym czasie zaręczył się, realizował projekty dla CGM.pl, nagrał 16 rozmów oraz kilka kluczowych odcinków podcastu „Rozmowy Rawicza”. Były festiwale, koncerty i zaproszenia, ale też chaos, nieregularność publikacji i utrata części patronów.

– 50 rok życia za mną. Nic dwa razy się nie zdarza, jak śpiewała Kora. Dostałem diagnozę, że złośliwy. Przeszedłem brychothrapię, guz został pokonany. Zaręczyłem się. Nie napisałem książki. Zrealizowałem kilka fajnych projektów. Nagrałem 16 rozmów dla CGM.pl. Byłem na kilku festiwalach i wielu super koncertach (dziękuje za zaproszenia i listy gości). Nagrałem kilka bardzo ważnych odcinków podcastu Rozmowy Rawicza. Zawaliłem kilka spraw i terminów. Zrobiłem kilka tatuaży. Publikowałem odcinki za rzadko i zbyt nieregularnie. Straciłem kilku patronów, ale nie zrezygnowałem z projektu życia jakim jest dla mnie podcast. Wymknąłem się ze dwa razy ze szponów depresji. Zabrałem się za odbudowę zębów. Jestem wolny od alko i narkotyków ponad 3,5 roku. Wciąż się leczę. Wreszcie znalazłem robotę dorywczą, pracuję fizycznie przy dostawach towaru do drogerii i przewrotnie mam więcej czasu dla siebie, projektów i podcastu – napisał.

Wpis zamyka krótka deklaracja na start nowego etapu. – Dziś pierwszy dzień 51. roku życia. Co mi on przyniesie? Się zobaczy. Niczego się już nie boję.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Wujek Samo Zło, aż się popłakał – relacja koncertu dla śp. Joki z Kalibra 44

„Czułem, że Joka robi mi żarty”.

Opublikowany

 

Przez

wsz joka

W minioną sobotę w katowickim Spodku odbył się pożegnalny koncert dla Joki, który zmarł w ubiegłym roku. Wujek Samo Zło, który brał udział w tym wydarzeniu bardzo emocjonalnie je podsumował.

– Już na kilka dni przed koncertem czułem niepokój, trochę taką obecność Joki, a już w dniu koncertu to naprawdę czułem, że Joka lata mi nad głową i robi mi takie żarty w swoim stylu. Wsadził mnie nie do tego pociągu co trzeba. Zamiast do Katowic wsiadłem w pociąg do Krakowa. Koniec końców trafiłem do Katowic – wspomina weteran sceny.

– W Katowicach zgubiłem telefon i też mi się wydawało, że to Joka mi go zachachmęcił. Potem telefon się znalazł – dodaje.

Zdajac relację już z samego koncertu Wujek Samo Zło zrobił tzw. kąpiel oczu, które mu się mocno zaszkliły, a głos załamał.

– Uświadomiłem sobie, że Joka jest obecny z nami, ale tak w połowie. Bo on zawsze będzie obecny dla tych, którzy mają hip-hop w sercu. Będzie żył wiecznie.

Poniżej wideo:


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: