Sprawdź nas też tutaj

News

Kogo Tede atakuje w „Gangin”?

Raper rozlicza się z byłymi podopiecznymi.

Opublikowany

 

tede karmagedon
Tede

Warszawski raper zapowiadał, że na nowym albumie zamierza rozliczyć się z wrogami i słowa dotrzymuje. Miesiąc temu w singlu „One star” oberwał Wena, zapowiadając wtedy „wojnę z TDF-em”. Do tej pory oprócz licznych komentarzy w sieci i w wywiadach nie uzyskaliśmy żadnej odpowiedzi na tracku. Tymczasem dzisiaj Tede zaprezentował kolejny kawałek, w którym atakuje tym razem byłych reprezentantów Wielkie Jol.

Konflikt z Hill Records

Łódzki zespół tak szybko jak dostał się do wytwórni Wielkie Joł, tak szybko z niej zniknął. Między grupą, a TDF-em doszło później do internetowych przepychanek. Tede tłumaczył że między ekipą, a wytwórnią nie było zwyczajnie porozumienia i zabrakło zwykłej konwersacji, stąd decyzja o rozstaniu.– Grali z nami koncerty, siedzieli na backstage’u, nie odezwali się ani słowem. Nic, zero reakcji. Zero koleżeństwa – mówił Tede w 2017 roku w rozmowie z GlamRap.pl. Chwilę po informacji o tym, że łódzka ekipa została wydalona z wytwórni Rzepa zaczepił Tedego w numerze „U mnie”. Szef NWJ napomknął o nim jedynie w numerze  „Dziup L.A” na płycie „Skrrrt”. Konflikt odżywa teraz za sprawą kawałka „Gangin”.

„Ci co robią hip-hop zniewieściali jak panienki”

Tede atakuje ekipę Hill Records w kolejnym singlu z albumu „Karmagedon”. Twierdzi on, że dissował łódzki skład w ich rodzinnym mieście, a także komentuje nowe poczynania Rzepy.

Ty ich możesz nie znać, bo to nie 2115
Easy, to te cipy co tu byli, ale los ich pognał
Zobaczymy jak są mocni, jak te cioty wreszcie spotkam
Grałem u nich mieście dissowałem ich
W sumie wszędzie tam gdzie grałem dissowałem i ich
Znowu mam z nich beczkę, widzę nowy klip
Cienkie cipy chwilę byli gangiem, dziś są w family
Te cipy chwile byli gangiem dziś są w family
Cienkie cipy chwile byli gangiem dziś są w family
Jeszcze się trafimy, obiecuję wam
Rzepa jesteś cienkim chujem, a adres znasz

Rzepa co jakiś czas udostępnia swoje nowe kawałki w sieci, więc powinniśmy doczekać się jego reakcji na „Gangin”.

Tede vs Hill Records – geneza

  1. Hill Records: „Wiedzieliśmy, że Wielkie Joł to miejsce, w którym się odnajdziemy”
  2. Ekipa Hill Records nie zagrzała zbyt długo miejsca w Wielkie Joł
  3. Hill Records o kulisach usunięcia z Wielkie Joł i wyrzuceniu ze składu dwóch osób
  4. Hypeman Tedego o Hill Records: „Jesteście na kolanach i widzi to cała Polska”
  5. Rzepa atakuje Tedego: „U mnie w ekipie jest rodzina, a nie torba hajsu i twoja ksywa”
  6. „Wszędzie chcieli wjechać na naszych plecach” – Tede odpowiada na zarzuty Hill Records

 

News

Raper, którego dojeżdżał seryjny morderca, zagrał policjanta w „Ukrytej prawdzie”

Tede ma następców.

Opublikowany

 

dżambodżet

Jeszcze kilkanaście lat temu sytuacja, gdy raper wcielał się w rolę policjanta w serialu, była odbierana bardzo niejednoznacznie przez kolegów z branży. Podobnych obaw co do feedbacku nie miał najwyraźniej Dżambodżet ze Zjednoczonego Ursynowa, który próbuje swoich sił na małym ekranie.

Pierwszym polskim raperem, który zagrał policjanta, był Tede. Mimo iż nie miało to nic wspólnego z realnym życiem, jego występ telewizyjny we „Wszyscy kochają Romana” bardzo nie spodobał się Paluchowi. – Nagrywają z Dodą, grają psa w serialach. To jakby swoim fanom jechali po matkach – ocenił rolę TDF’a poznaniak w wydanym w 2011 roku kawałku „Wiarygodność”, choć z czasem zmienił swoją perspektywę w tej sprawie na znacznie bardziej wyrozumiałą.

Teraz w jego ślady poszedł Dżambodżet, który zyskał ostatnio trochę hajpu dzięki wywiadowi, gdzie m.in. wyświetlił historię o seryjnym mordercy z Modlina, „Zwierzaku”. Ursynowski raper miał wątpliwą przyjemność trafić pod celę do jednego z najbrutalniejszych przestępców w historii polskiej kryminalistyki, któremu mimo młodego wieku udowodniono udział w 4 zabójstwach. Wszystko skończyło się ostrym konfliktem, jaki wybuchł z powodu… kradzieży kotleta z niedzielnego obiadu. – Dostałem tam wpi*rdol i wróciłem na celę dla niegrypsujących – wspomina ciężki moment życiowy Dżambodżet.

Wywodzący się z ulicy raper dostał teraz szansę na pokazanie się szerszej publiczności w zupełnie innej roli – komisarza policji. Wiadomo też, że to niejedyny epizod telewizyjny weterana i pojawia się on jeszcze w kilku innych odcinkach „Ukrytej prawdy”.

Czytaj dalej

News

Dawid Obserwator powtarza ruchy Soboty. Znalazł nowego wybawiciela?

Były zawodnik Step Records szykuje kolejną premierę.

Opublikowany

 

Przez

dawid obserwator

Po kłótni z Bajorsonem, który jakiś czas temu wskrzesił karierę Dawida Obserwatora jako disco-polową przystawkę, ten znalazł nowego wybawiciela.

Sobota już niemal całkowicie odciął się od środowiska rapowego. Po wykręceniu mu afery przez Jongmena odnośnie rzekomego „kapusiostwa”, szczeciński raper zmienił front i zaczął nagrywać m.in. z Dawidem Narożnym z zespołu Piękni i Młodzi. Obecnie panowie razem koncertują, odwiedzając ostatnio chociażby Chicago.

W te same buty wszedł jakiś czas temu Dawid Obserwator, porzucając rap na rzecz disco-polo. Tutaj powódki zmiany gatunku były raczej związane z sytuacją materialną i chęcią łatwego zarobku. Elementem wspólnym obu raperów stał się wspomniany Dawid Narożny, który zaprosił do kawałka Obserwatora.

14 maja ukaże się ich wspólny numer „Ona jest szalona”, który od jakiegoś czasu lata po TikToku w formie zapowiedzi. Czy lider disco-polowego zespołu uratuje karierę byłego zawodnika Step Records, który poróżnił się ostatnio z innym swoim wybawicielem – Bajorsonem? Czas zweryfikuje.

Czytaj dalej

News

Rick Ross o Drake’u: „Nikt nie boi się premiery jego albumu”

Raper z Toronto rozliczy się z wrogami?

Opublikowany

 

rick ross drake

Rick Ross wrócił do tematu swojej relacji z Drake’iem i dał do zrozumienia, że mimo napięcia między nimi nie życzy Kanadyjczykowi źle. Rozay twierdzi też, że nikt nie boi się strzałów na „Icemanie”.

Ostatni Verzuz z udziałem Rick Rossa i French Montany mocno rozgrzał. Obaj wyciągnęli swoje największe bangery, ale największy szum zrobił Rozay, który podczas transmisji puszczał wspólne numery z Drake’iem, jednocześnie pomijając jego zwrotki. Fani szybko zaczęli spekulować, że konflikt między dawnymi współpracownikami nadal jest aktualny.

Ross postanowił skomentować całą sytuację wprost. Według niego problem nie był aż tak głęboki, jak próbują przedstawiać go ludzie w sieci.

Stworzyliśmy historię dzięki wielu numerom – powiedział.

Raper odniósł się też do wcześniejszych wypowiedzi, w których mówił, że nie chce, by Drake przegrywał. Jak sam zaznaczył, ludzie oczekują od niego totalnej wojny i publicznego hejtu, ale on nie zamierza iść w tym kierunku.

– Ludzie chcieliby usłyszeć ode mnie: „nienawidzę go na zawsze”. Nie, stary. To tak nie działa. Kiedy ktoś przekracza granicę i musisz go zdyscyplinować albo dać mu klapsa, to właśnie robisz. Ale czy to jakaś wielka konspiracja? Absolutnie nie. Nikt nie boi się premiery albumu Drake’a. Nikt – powiedział Ross. Wcześniej w przestrzeni publicznej pojawiały się informacje, że Drake na nowej płycie rozliczy się ze swoimi wrogami.

Wszystko rozstrzygnie się już w piątek, kiedy „Iceman” trafi na streamingi. Drake od tygodni pompuje hype wokół projektu i trzeba przyznać, że rollout jest gruby. Teraz pozostaje tylko sprawdzić, czy za całym tym zamieszaniem pójdzie naprawdę mocny materiał, czy jednak oczekiwania wobec „Iceman” zostały wywindowane pod sufit.

Czytaj dalej

News

Oskarżyciel Diddy’ego wraca do szokujących zarzutów. W tle zbezczeszczona koszulka Biggiego

Producent wrócił do kontrowersyjnej historii z Biggim.

Opublikowany

 

diddy notorious

Sean “Diddy” Combs dalej tonie w kolejnych pozwach i aferach. Jonathan Hay właśnie ponownie zabrał głos w sprawie pozwu przeciwko magnatowi oraz CJ Wallace’owi, synowi Biggiego, podtrzymując brutalne oskarżenia o napaść seksualną i przetrzymywanie wbrew woli.

Hay nie wycofuje się z oskarżeń

Choć Diddy uniknął najcięższych konsekwencji podczas zeszłorocznego procesu, lista problemów prawnych wokół jego nazwiska dalej rośnie. Jedną z najbardziej kontrowersyjnych spraw pozostaje pozew złożony przez Jonathana Haya w lipcu ubiegłego roku. Producent oskarżył wtedy Diddy’ego i CJ Wallace’a o napaść seksualną, bezprawne przetrzymywanie oraz inne naruszenia.

Największy szok wywołały jednak szczegóły zawarte w dokumentach sądowych. Hay twierdził, że Diddy miał zmusić go do zażycia narkotyków, a następnie a następnie miał masturbować się w jedną z koszulek Biggiego w magazynie, w którym znajdowały się stare ubrania zmarłego rapera

Obóz Diddy’ego od początku całkowicie odrzuca te oskarżenia. Prawnicy rapera mieli argumentować nawet, że rzekome przetrzymywanie było częścią tzw. obywatelskiego zatrzymania.

“To czysta fikcja”

Jonathan Hay w rozmowie z TMZ ponownie uderzył w Diddy’ego oraz jego ekipę prawną. Producent nie zamierza odpuszczać.

– Twierdzenia o ‘dobrowolnym’ kontakcie albo ‘obywatelskim zatrzymaniu’ to czysta fikcja” – powiedział. – To wręcz absurdalne, że jego ekipa buduje taką narrację, wiedząc, że w Kalifornii trwa przeciwko nim śledztwo kryminalne.

Hay stanowczo zaprzeczył, jakoby sytuacja miała charakter dobrowolny.

– Nie było w tym nic dobrowolnego. Zmuszał mnie do tego, kiedy byłem przetrzymywany wbrew swojej woli. Modlę się, żeby wkrótce pojawiły się zarzuty karne – stwierdził.

Sprawą zajmuje się policja

Kilka miesięcy po złożeniu pozwu Jonathan Hay zgłosił sprawę także na policję na Florydzie. Według medialnych doniesień lokalny departament przekazał materiały do biura szeryfa hrabstwa Los Angeles, które obecnie analizuje zarzuty.

Na ten moment nie pojawiły się jednak żadne oficjalne informacje o postawieniu Diddy’emu nowych zarzutów karnych w tej konkretnej sprawie.

CJ Wallace wygrał pierwszy etap sądowej wojny

Nowe wypowiedzi Haya pojawiły się zaledwie dzień po tym, jak CJ Wallace uzyskał wyrok zaoczny w swojej kontrsprawie dotyczącej zniesławienia. Według raportów syn Biggiego miał próbować doręczyć Hayowi dokumenty aż 17 razy pod dwoma adresami na Florydzie.

Gdy próby zakończyły się fiaskiem, zastosowano tzw. substitute service, czyli alternatywną formę doręczenia dokumentów. Hay utrzymuje jednak, że nigdy nie otrzymał żadnych papierów sądowych.

Mimo tego wyrok zaoczny oznacza, że producent nie może obecnie odpowiedzieć na pozew o zniesławienie. Jednocześnie jego główna sprawa przeciwko Diddy’emu i CJ Wallace’owi w Los Angeles nadal trwa.

Czytaj dalej

News

Wini kupił nową patelnię i prosi widzów o porady

Dylemat, przed którym prędzej czy później stanie każdy z nas.

Opublikowany

 

Przez

wini patelnia

Wini podzielił się z fanami bardzo przyziemną historią jak kupno patelni. To dylemat, przed którym stajemy zazwyczaj już w dorosłym życiu, i który wcale nie jest taki błahy, jak mogłoby się wydawać.

– Kupiłem sobie nową patelnię – zaczął szef Stoprocent. – Chwilę się nad tym zastanawiałem, czy kupić ze stali czy może z teflonu jak do tej pory – które wcześniej czy później się psują. Właśnie pozdzierał mi się teflon i postanowiłem, że zakupię nową patelnię – dorzucił.

Wybór padł na patelnię stalową. Raper zastanawia się, co o niej myślą jego fani. – Może powinienem kupić żeliwną. Jakich wy patelni używacie? – prosi o porady.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: