Sprawdź nas też tutaj

Recenzja

Bisz „Piękno i bestia EP” – recenzja

Opublikowany

 

Chyba największym i jedynym poważnym minusem, który skrywa w sobie nowy materiał Bisza jest tylko jego długość.

Czy da się stworzyć idealnego następcę najlepszego albumu w dyskografii? Albumu, który wywindował muzyka na sam szczyt popularności i ustawił go na dobre w hierarchii najlepszych twórców danego gatunku? Albumu, który można uznać za jeden z najważniejszych w ostatnich latach? A jeżeli nie następcę, to krążek który miałby klimatem nawiązywać do pierwowzoru. W przytłaczającej większości odpowiedź pewnie brzmiałaby: „nie, nie da się”. Niewykonalnym jest odwzorowanie dokładnie takiego samego klimatu w studio i w życiu danego artysty jak wówczas, gdy taki materiał powstawał. Trudnoosiągalne jest również ponowne obudzenie takich samych emocji wśród słuchaczy, jak wtedy, gdy dany album szalał na głośnikach – sugerował to swego czasu Tede, który starał się tłumaczyć fenomen płyty „S.P.O.R.T”.

 

Okazuje się, że czasami udaje się artyście wykonać taki tryumfalny artystycznie powrót i pokazać słuchaczom idealny sequel. No bo chyba oczywistym jest, że „Piękno i Bestia” to coś, co brzmi jak „Wilk Chodnikowy”.

 

Pamiętam, jak te 5 lat temu przed premierą albumu, pojawił się singiel „Jestem Bestią”. I mimo, że ten numer może niespecjalnie definiuje styl Bisza, bo braggi w twórczości rapera z Bygdgoszczy jest tak samo dużo jak boom bapu na płytach Bedoesa, to od razu było słychać, że mamy do czynienia z poważnym raperem, który generalnie pozamiata. I tak też się stało, bo „Wilk Chodnikowy” przedstawił nam nową gwiazdę mainstreamu, która nie ucieka w prosty przekaz, a potrafi zaskoczyć celnymi wersami i ubranymi w mało oczywiste metafory zwrotki. Potem jak wiadomo album trafił nie tylko na pozytywne opinie słuchaczy, ale i środowiska, a za potwierdzenie tego niech posłuży złota płyta, którą wyróżniono artystę.

 

Kolejne krążki już nie były przyjęte tak ciepło jak „Wilk”. „Wilczy Humor” nie trafił na swój moment, był kompletnie niezrozumiany, ale z drugiej strony ciężko by tak specyficzny i niehiphopowy materiał został w jakikolwiek sposób zrozumiany skoro obecnie królują dużo bardziej proste i lżejsze brzmienia i treści niż w momencie, kiedy na rynek trafiał „Wilk Chodnikowy”, a Bisz tymczasem przedstawił światu zdecydowanie trudniejszy w odbiorze album niż legalny debiut sprzed lat. A może to nie był wcale dobry album? Sam już nie wiem, bo ile razy robię podejście do tego materiału, to tyle razy nie jestem w stanie dotrzeć do końca. No ale może to nie jest projekt dla mnie. Bywa. A o kapitalnym „Labirynt Babel”, nagranym po „Wilku”, to pamięta pewnie łącznie z 5 osób i niekoniecznie jestem pewien czy są w tej liczbie wszyscy członkowie samego B.O.K, a szkoda, wielka szkoda. Bo to album naprawdę świetny.

 

No i teraz EPka. Nie rozumiem jak udało się Biszowi przenieść klimat „Wilka” niemalże 1:1 na albumie wydanym 5 lat później. Może zostały w nim jeszcze jakieś niepokazane wcześniej emocje, których nie dało się upchnąć na dwóch wcześniejszych albumach? A może Bisz po prostu posiada taką umiejętność?

 

Swoją drogą takie nagrywanie bardzo podobnych projektów do tego największego dzieła, to bardzo niebezpieczna umiejętność – no bo jak będzie w tym rapie szło średnio, płyty i koncerty nie będą się sprzedawać to przecież może obudzić się pokusa nagrania takiej kolejnej kopii „Wilka Chodnikowego”, skoro wiadomo, że to się przyjmie, obudzi wspomnienia sprzed kilku lat i znowu da szansę na wbicie się na wysoki poziom.

 

Żeby najlepiej opisać to, co dzieje się na „Piękno i Bestia” najlepiej byłoby wrócić do recenzji „Wilka Chodnikowego” – „To płyta, która przy pierwszym kontakcie robi ogromne wrażenie, zarazem każąc zapętlać i zapętlać, aż zrozumiemy wszystkie tekstowe smaczki i niuanse.” – pisał w swoim tekście Mateusz Natali i tak samo można byłoby napisać i dzisiaj. Nad tym krótkim krążkiem można spędzić sporo czasu i odkrywać na nowo wersy Bisza.

 

„Melancholijny egzystencjalizm Bisza wciąga w swój świat i nie zamierza z niego wypuścić.” – to z kolei słowa Krystiana Krupińskiego również dobrze odwzorowujące klimat Epki.

 

„Znowu dostanę zjeby za używanie określenia „klimatyczne” w stosunku do podkładów, ale jak je inaczej nazwać? Nie ma wątpliwości, że również od strony muzycznej płyta stoi na bardzo wysokim poziomie.” – a tak określał bity na „Wilku” legendarny już Kaaban lub też jak kto woli „Radio Pezet 8/10” i w tej kwestii również jest podobnie, ponieważ produkcja nawiązuje zdecydowanie do albumu sprzed 5 lat, ale jest też nieco powiewu świeżości – niewiele, ale jednak – co jednak w żaden sposób nie psuje ogólnego odbioru.

 

Chyba największym i jedynym poważnym minusem, który skrywa w sobie nowy materiał Bisza jest tylko jego długość. 5 numerów i 19 minut pozostawia zdecydowany niedosyt i po zamykającej „Dziwności Rzeczy” jedyne co pozostaje to rozpoczęcie słuchania od nowa albo powrót do „Wilka Chodnikowego”.

 

Tak sobie myślę, że samo tworzenie takiej typowej recenzji i opisywanie tego, co tu na tym materiale się dzieje nie ma chyba zbyt większego sensu. Za opis chyba powinna wystarczyć rekomendacja, że jest to prawdziwy suplement do najlepszego w dorobku Bisza albumu. Teksty brzmią jak te na „Wilku”, bity brzmią jak te z „Wilka” i gdzie pewnie w przypadku wielu innych raperów takie zdanie wypadałoby uznać za spory minus, no bo wiecie – kopiowanie samego siebie, odcinanie kuponów i te sprawy, tak w przypadku rapera z Bydgoszczy działa to zdecydowanie na plus. Może te odczucia byłyby faktycznie nieco bardziej chłodne, gdyby zamiast bardzo krótkiej, niezobowiązującej i niezapowiedzianej EP dostalibyśmy pełnoprawny i ogłaszany przez długi czas krążek, ale w tym wypadku nie ma tu się czego doczepić. „Piękno i Bestia EP” to zdecydowanie materiał, który można postawić na równi z pierwowzorem, a ocenę postawcie sobie taką, na jaką ocenialiście „Wilka Chodnikowego”.

 
12 komentarzy

12
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
m-ojsa

dajesz boryna cisnij ryska

miras x
az
Brake96IWS

Pospieszyliście się z recenzją ahhh hahaha

rejoner
afsafasf

[img]https://img-l3.xvideos.com/videos/profiles/galleries/16/a2/bc/makefamous/gal1109803/pic_31_big.jpg[/img]

Zamknij Pizde

Biszu szacun

dyskretny przekaz

co on trzyma po lewej stronie?

RPSS

[img]https://pics.tinypic.pl/i/00953/w8ex4aktis0c.jpg[/img]

Kendick Lamar

o chuj znam tą Klaudię haha

aktojejniezna

[IMG]https://ist4-1.filesor.com/pimpandhost.com/1/3/2/3/132332/5/m/x/S/5mxSu/6c09a2e71a.jpeg[/IMG]: https://pimpandhost.com/image/79255126 [IMG]https://ist4-1.filesor.com/pimpandhost.com/1/3/2/3/132332/5/m/x/U/5mxU9/KLAUDIA%20ZAJ__C%20ONA%20%2864%29.jpg[/IMG]: https://pimpandhost.com/image/79255229

aktojejniezna

[img]https://archive.is/BXnxK/1e96ac42cba6a56ab4f22998a4821d352226a120.gif[/img]

Popularne