News
Deep „Lustro” – nowy numer
DistrictAREA publikuje kolejny odsłuch utworu Deepa z płyty "Katarakta".
"Katarakta" Deepa, której premiera odbyła się 29 września, zadebiutowała na OLISie na 22 miejscu. Płyta spotkała się z bardzo dobry przyjęciem fanów oraz recenzentów, którzy porównują jej tekstową warstwę do "Wilka Chodnikowego" Bisza.
Album dostępny jest w sklepie wytwórni districtarea.pl oraz w Empikach w całej Polsce.
Jeżeli chcesz wiedzieć czym jest płyta, która tak zaskakuje singlami, pewne wskazówki da Ci opis Deep "Katarakta":
Im starszy jest człowiek, tym bardziej zmienia się to, jak postrzega otaczający go świat. Kolejne sytuacje wymagające ciężkich decyzji wpływają na odbiór bodźców środowiska, w którym żyjemy. Wraz z czasem z początkowo bezproblemowego i niewinnego świata życie odziera kolejne złudzenia, sprawiając, że często się gubimy, nie widząc już kim naprawdę jesteśmy.
W życiu każdego z nas przychodzi jednak moment, w którym wszystkie uczucia mieszają się ze sobą i schodzą z nas jednocześnie. Ten wodospad emocji, który znasz z dorosłego życia, znajdziesz również na płycie Deep’a „Katarakta”. Produkcje muzyczne DanjiBeatz w połączeniu z tematyką tekstów Deep’a kumulują myśli wielu z nas. To płyta, która zapewni ci w czasie odsłuchu emocjonalną karuzelę.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Rap stał się bezpłciowy? „Potrzebujemy tyrana takiego jak Eminem”
Fani i raperzy zostali wrażliwymi mięczakami?
Debata o kondycji rapu znów wybuchła w sieci. Punktem zapalnym stała się teza, że hip-hop potrzebuje dziś nowego „kata” na wzór Eminema, który zmusiłby czołówkę sceny do realnej rywalizacji, a nie bezpiecznych rozmów u podcasterów.
Autorem wpisu, który rozkręcił dyskusję, jest bloger Curtis Bashar. Na platformie X napisał wprost, że rap stracił pazur i potrzebuje postaci bezkompromisowej, gotowej uderzać w każdego na najwyższym poziomie.
– Rap potrzebuje tyrana takiego jak Eminem, który dissuje wszystkich na najwyższym poziomie, żeby znowu zaczęli rapować i robić topową muzykę, zamiast gadać z podcasterami jak z terapeutami.
Wpis szybko zebrał setki reakcji i podzielił odbiorców. Część fanów przyznała mu rację, twierdząc, że brak otwartych konfliktów i lirycznej presji sprawił, że wielu raperów ugrzęzło w strefie komfortu. Ich zdaniem dawniej beefy podnosiły poziom gry, dziś zastąpiły je bezpieczne wywiady, wpisy tworzone przez menagerów i unikanie konfrontacji.

Inni użytkownicy byli znacznie bardziej sceptyczni. Jeden z nich napisał:
– Niestety ta era nie radzi sobie z dissami i konfliktami. Każdego, kto to robi, oskarża się o zazdrość lub próbę wybicia się, zamiast traktować to jako rywalizację. To już zniknęło, a fani i sami artyści stali się zbyt wrażliwi. To dziś nie zadziała.
Pojawiły się też głosy, że jedynym, który to robi, jest obecnie 50 Cent, ale on już nie rapuje, tylko ciśnie starych wyjadaczy w internecie.
Dyskusja szybko wyszła poza samą postać Eminema i dotknęła szerszego problemu – czy współczesny hip-hop w ogóle chce jeszcze ostrej, bezpośredniej konfrontacji. Dla jednych brak beefów to znak dojrzałości sceny, dla innych dowód na jej rozmiękczenie.
rap music needs a bully like Eminem dissing everybody at the highest level so they can rap again and make top tier music instead of talking to podcasters like they are their therapists
— IBashar (@CurtisBashar) January 4, 2026
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
NBA YoungBoy zażądał od 6ix9ine’a 2 mln dolarów za zwrotkę
Niewykluczone, że taki numer powstanie.
NBA YoungBoy miał zażądać nawet 2 mln dolarów za wspólny numer z 6ix9ine’em. Taką historię przypomniał DJ Akademiks, relacjonując nieudaną próbę dogadania featu.
Według Akademiksa 6ix9ine wyszedł z założenia, że skoro ekipa YoungBoya promowała się na Instagramie stawką około 300 tys. dolarów za featuring, to mniej więcej tyle wyniesie współpraca. Gdy jednak zapytanie trafiło do labelu YB, padła kwota 1 mln dolarów. Akademiks sugeruje, że stawka była zawyżona, a taki numer mógłby realnie odbudować pozycję 6ix9ine’a po aferze z „kapowaniem”.
Label 6ix9ine’a miał zgodzić się na milion, ale na tym nie koniec. Kiedy obóz YoungBoya wrócił z odpowiedzią, zażądał już 2 mln dolarów.
Ostatecznie współpraca nie wypaliła. Oficjalnym powodem miały być różnice w podejściu do numeru, a kawałek „GINÉ” ukazał się w 2022 roku bez udziału 6ix9ine’a. Co ciekawe, w tym samym roku YoungBoy rozmawiał z Akademiksem na Clubhouse i jasno dał do zrozumienia, że drzwi do takiego featu wcale nie są zamknięte.
– Zrobię numer z 6ix9ine’em prędzej, niż z połową tych poj**nych czarn***w, rozumiesz?” – powiedział YoungBoy. Gdy Akademiks ostrzegł go: – Branża cię za to zje”, raper odpowiedział:
– Branża może mi ssać dicka. Mam to w d***e. Nic do niego nie mam. Ta cała stacja nie ma ze mną nic wspólnego. Nie byłem w jego sytuacji. Połowa tych typów, co gadają, nie wie, co by zrobiła, gdyby była na jego miejscu. Co to w ogóle ma do mnie albo do kogokolwiek?
Akademiks explains how NBA Youngboy's label tried charging 6ix9ine $2M for a FEATURE after they originally agreed to $1M 👀 pic.twitter.com/AAl4CuWYb0
— Akademiks TV (@AkademiksTV) January 7, 2026
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Numer Eminema i Juice WRLD-a oficjalnym hymenem WWE Raw
Wcześniej to zaszczytne miejsce należało do Travisa Scotta.
„Godzilla”, wspólny numer Eminem i Juice WRLD-a, został nowym oficjalnym motywem WWE Raw. Utwór zadebiutował w tej roli podczas gali 5 stycznia w Barclays Center w Nowym Jorku, emitowanej na Netfliksie, dokładnie w pierwszą rocznicę współpracy RAW z platformą.
„Godzilla” pochodzi z albumu „Music to Be Murdered By” z 2020 roku i był pierwszym pośmiertnym singlem Juice WRLD-a po jego śmierci w grudniu 2019 roku. Numer okazał się globalnym hitem i dotarł do 3. miejsca amerykańskiej listy Billboard Hot 100, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych kawałków w późnej dyskografii rapera z Chicago.
Wcześniej motywem przewodnim WWE Raw był utwór „4×4” Travisa Scotta. W 2025 roku relacje rapera z WWE uległy jednak wyraźnemu ochłodzeniu. Miesiąc temu Logan Paul twierdził, że planowany był mecz trzech na trzech z udziałem Scotta, lecz raper miał zerwać kontakt w ostatniej chwili.
Ogłoszenie WWE zbiegło się w czasie z medialnym atakiem Ted Nugenta na Eminema. W opublikowanym na YouTube nagraniu zatytułowanym „Let’s Talk Music” Nugent stwierdził:
– Eminem, ten facet to… Obaj, Eminem i Jack White, to kompletni idioci. Nie chcą, żeby ich kraj miał bezpieczne granice. Uważają, że mężczyźni powinni niszczyć kobiecy sport.
Muzyk, znany z otwartego poparcia dla Donalda Trumpa, dodał: – Kiedy nienawidzisz Donalda Trumpa, chcesz, żeby mężczyźni w kobiecym sporcie niszczyli prawa kobiet. Za tym stoją ci ludzie. Nie chcą zabezpieczenia granic. Chcą zapraszać dżihadystów, którzy mówią, że chcą zabijać niewiernych i Amerykanów, a Jack White i Eminem mówią: ‘zapraszajcie ich’. Ale ich muzyka jest soulful.
Warto dodać, że Eminem niedawno współpracował z Jackiem White’em przy występie podczas Detroit Lions Thanksgiving Halftime Show, gdzie pełnił rolę producenta wykonawczego wydarzenia.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
„In Da Club” 50 Centa ma 2 miliardy streamów. Dr. Dre dał wcześniej ten bit Eminemowi
Raper z Detroit go jednak odrzucił, a Fifty zrobił globalny hit.
50 Cent dopisał kolejny rekord do swojego notesu. Jego przełomowy singiel „In Da Club” przekroczył barierę 2 miliardów odsłuchań na Spotify, co stawia go w absolutnej światowej elicie streamingu.
Utwór ukazał się w styczniu 2003 roku jako pierwszy singiel z albumu „Get Rich or Die Tryin’” i od razu wskoczył na 1. miejsce listy Billboard Hot 100. Był to pierwszy numer jeden w karierze Fiftiego i do dziś jeden z jego najmocniejszych strzałów. Singiel ma status diamentu, a jego wpływ na popkulturę trudno przecenić.
Za produkcję odpowiadali Dr. Dre oraz Mike Elizondo. Co ciekawe, beat pierwotnie trafił do Eminema i jego ekipy D12, ale został odrzucony. Ostatecznie to 50 Cent zamienił go w globalny hit, który zdobył nominacje do Grammy w kategoriach Best Male Rap Solo Performance oraz Best Rap Song.
Klip stał się jednym z symboli ery MTV i pomógł raperowi zgarnąć statuetki Best Rap Video oraz Best New Artist na MTV Video Music Awards w 2003 roku. Dziś wideo ma ponad 2,5 miliarda wyświetleń na YouTube.
Sukces nie ogranicza się do jednego numeru. W 2025 roku 50 Cent zakończył rok jako najczęściej streamowany raper z Nowego Jorku na YouTube. Komentując ten wynik na Instagramie, napisał: – Myślałem, że mamy to już za sobą, ale jest jak jest. LOL.
Raper zapowiedział też możliwą odpowiedź na diss „Squatters”, nagrany przez Maino, Fabolousa, Jima Jonesa i Dave Easta.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Intymne nagrania na profilu TPS-a. Radomski raper i „afera końska”
TPS od wielu miesięcy publikuje skrajnie prywatne nagrania.
W ostatnich miesiącach TPS publikował na swoich oficjalnych profilach nagrania, które zdecydowanie powinien zachować dla siebie. Widać na nich osobę w charakterze autoerotycznym.
W kilkumiesięcznych odstępach czasu na profilach TPS-a, przede wszystkim na Instastories zaczęły pojawiać się krótkie i intymne nagrania, nagrywane zarówno na imprezach, jak i w łazience. Materiały każdorazowo znikały z jego profili, jednak zdążyły zostać zauważone przez część odbiorców.
Ostro na temat nagrań TPS-a, który możliwe, że stał się zaciekłym czytelnikiem powieści Francesco Da Grasso „Koń z Valony” wypowiedział się hip-hopowy wyjaśniacz – Grande Connection:
– Onanista, który nać**ny ściąga gacie przy gościach. Konio**ijca i degenerat. Traci samokontrolę bo mef*dron odcina mu dopływ tlenu do mózgu.

TPS w żaden sposób nie odnosi się do publikacji, które latają po sieci od co najmniej kilku miesięcy.
*Nie publikuje materiału w oryginalnej formie. Kadr z wideo został ocenzurowany ze względu na wrażliwy charakter nagrania.



Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News9 godzin temuIntymne nagrania na profilu TPS-a. Radomski raper i „afera końska”
-
News2 dni temuHiszpanie śmieją się z Maty – zmemowali polskiego rapera
-
News1 dzień temuGrande Connection wrócił. „Bonus RPK zrujnował swoją reputację”
-
News2 dni temuSzpaku wraca i robi promocję, która póki co wygląda mizernie
-
News1 dzień temuMalik Montana zły na Książula, bo dał lokalowi „Muala”
-
News3 dni temuArab: „Chciałbym skopać Popka”
-
News1 dzień temuPrzemek Ferguson wystawił swoje mieszkanie na Bookingu – „Noclegi u Fergusona”
-
News3 dni temu6ix9ine idzie siedzieć. „Będę w tym samym więzieniu, co Maduro”