Sprawdź nas też tutaj

News

Dramat Miśka z Nadarzyna. Koledzy go olali, gdy trafił do aresztu

Założyciel wytwórni Star Maker przebywa obecnie za kratami.

Opublikowany

 

misiek z nadarzyna

Ostatnie miesiące nie są pasmem szczęścia dla jednego z pionierów wydawania rapu w Polsce – Miśka z Nadarzyna. Legendarny promotor Karramby siedzi teraz w areszcie i właśnie dowiedzieliśmy się, że nie może tam liczyć na wsparcie finansowe ze strony kolegów.

– PDW: paczka do więzienia, nie pozdrowienia. Pozdrowieniami nikt się nie naje – zwykł mawiać Robert RS77, zachęcając do zaprzestania wysyłania pustych gestów, z których osadzeni w kryminałach w praktyce nic nie mają. Przekonał się o tym Misiek z Nadarzyna, który dostał w grudniu wirtualne wsparcie chociażby od Karramby, ale jego sytuacja w celi nie jest godna pozazdroszczenia. O szczegółach dowiedzieliśmy się na kanale Gangusa Grzegorza, który zna Miśka i niedawno rozmawiał z jego żoną.

– Jakiś czas temu zamknęli do aresztu Miśka z Nadarzyna. Mam kontakt z kobietą Miśka z Nadarzyna i chciałbym się odnieść do tych wszystkich jego kolegów i przyjaciół, którzy się teraz odwrócili plecami: gdzie wy jesteście? Bardzo bym chciał, żebyście się znaleźli i wspomogli Miśka, tak jak ja to zrobiłem i robią to inni ludzie. Bardzo proszę o to, bo wiem, że dużo z was miało z Miśkiem kontakt, pomagał wam, a z drugiej strony nie ma odzewu – wyjawił kulisy odsiadki były gangster.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Sentino zagra na PGE Narodowym. To jedyny koncert rapera w Warszawie w tym roku

Mocne zaskoczenie.

Opublikowany

 

sentino narodowy

Sentino oficjalnie dołącza do line-upu X edycji Roztańczonego PGE Narodowego. Wydarzenie odbędzie się 10 października 2026 roku i ma być jedyną okazją, by zobaczyć rapera w stolicy w tym roku.

Organizatorzy potwierdzili, że do składu Roztańczonego PGE Narodowego dołącza Sentino. To ruch, który dla wielu może być zaskoczeniem, bo mówimy o imprezie kojarzonej głównie z tanecznym klimatem, a nie stricte rapową publiką.

W oficjalnym komunikacie czytamy:

– Oficjalnie do line-upu Roztańczonego PGE Narodowego dołącza Sentino. Międzynarodowy vibe, milionowe wyświetlenia i energia, która rozgrzewa scenę do czerwoności.

Organizatorzy podkreślają też, że będzie to jedyny koncert artysty w Warszawie w 2026 roku – drugiej takiej okazji nie przewidziano.

Miejscem wydarzenia jest oczywiście PGE Narodowy – największy stadion w Polsce, na którym grają światowe gwiazdy i odbywają się największe widowiska w kraju. Sam fakt pojawienia się tam Sentino pokazuje, że jego pozycja w mainstreamie jest dziś mocniejsza niż kiedykolwiek.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Haftbefehl ujawnia prawdę o uzależnieniu. Nawrót był nawet po dokumencie Netfliksa

„To koniec. Nie chcę mieć z tym gównem nic wspólnego”

Opublikowany

 

HAFTBEFEHL

Haftbefehl w podcaście „Nina & Aykut” opowiedział o swoich terapiach, nawrotach i momencie, który naprawdę go otrzeźwił. Raper przyznał, że jeszcze po zdjęciach do dokumentu Netfliksa znów wrócił do używek, a przełom przyszedł dopiero po śpiączce i śmierci Xatara.

Powrót do nałogu po Netfliksie. „Nos się zapadł”

W najnowszym odcinku wspólnego podcastu z żoną Haftbefehl wrócił do najmroczniejszych momentów ostatnich lat. Pierwsza terapia – po głośnym, kompromitującym występie w Mannheim – zaprowadziła go nad Starnberger See pod Monachium. Jak sam mówi, na początku „przespał tydzień”, ale leczenia nie dokończył.

Później była Turcja. Do Stambułu namówił go młodszy brat Capo. Ponad dwa miesiące terapii, lepsze samopoczucie, nawet – jak przyznał – „ekstremalnie przytył”. W tym momencie kończyła się też narracja znana z dokumentu Netfliksa. Problem w tym, że to nie był happy end.

W podcaście raper ujawnił, że po operacji nosa znowu wpadł w ciąg. „Dałem ultra-f*ck” – przyznał wprost, tłumacząc, że wrócił do konsumpcji. Efekt? „Nos od razu się zapadł”. Kolejna terapia – tym razem w Villingen-Schwenningen – również nie przyniosła skutku. Po dwóch dniach uciekł z ośrodka.

Śpiączka i moment przełomu

Prawdziwe „klik” przyszło dopiero później. Haftbefehl spędził ponad dwa miesiące w śpiączce. Po wybudzeniu leżał jeszcze sześć tygodni w szpitalu we Frankfurcie, a następnie kolejne sześć tygodni w terapii. Tym razem – jak sam podkreśla – skutecznej.

Jednym z elementów, które pomogły mu zerwać z kokainą, była tzw. zmiana uzależnienia. Jak tłumaczy, postawił na marihuanę zamiast kokainy. Według niego „kto pali, nie ma ochoty na koks”. Dziś kokaina to dla niego „największy syf”.

Śmierć Xatara. „W branży był moim najlepszym przyjacielem”

W rozmowie pojawił się też temat Xatara. Haftbefehl nie ukrywa, że strata twórcy Alles oder Nix mocno nim wstrząsnęła. Podkreślił wyraźnie, że Xatar nie zmarł z powodu narkotyków. Dla niego był kimś więcej niż tylko kolegą z branży.

– W branży muzycznej był właściwie moim najlepszym przyjacielem.

Raper przyznał, że po tej stracie wszystko się posypało.

– Kiedy go straciłem, wpadłem w śpiączkę. I wtedy powiedziałem: To koniec. Nie chcę mieć z tym gównem nic wspólnego.

Jego żona Nina dodała, że to był moment brutalnego powrotu do rzeczywistości. Taki zimny prysznic, który ustawił mu w głowie priorytety.

Dziś? Boks, zdrowe jedzenie i dzieci wracające ze szkoły

Haftbefehl twierdzi, że obecnie nie bierze ani kokainy, ani nie pije alkoholu. Skupia się na boksie i zdrowej diecie. Mówi, że odzyskał radość życia – cieszą go proste rzeczy, jak widok dzieci wracających ze szkoły czy zwykły posiłek przy stole.

Na koniec podcastu podziękował z imienia i nazwiska lekarzom, którzy wyciągali go z najcięższego etapu uzależnienia.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Bedoes przeprasza Posta Malone’a, ale dogra mu się później, bo teraz jest chory.

I chyba nie żartuje, bo podobne słowa kieruje do Palucha, Kizo i Multiego.

Opublikowany

 

Przez

bedoes post malone

Ubiegłoroczne spotkanie Bedoesa z Postem Malonem na BitterSweet Festivalu zaowocuje wspólnym kawałkiem – wynika z najnowszej relacji polskiego rapera.

Aktualizacja: 17.30

A jednak żart? Bedoes po publikacjach na temat featu. z Post Malone poinformował, że oznaczył go tylko dla żartu. Wideo na samym dole.

W 2025 roku pierwszy rapowy kowboj z Polski spotkał się z pierwszym kowbojem branży muzycznej w Stanach – Postem Malonem. Panowie zagrali swojego koncerty tego samego dnia i spotkali się za kulisami, co uwiecznili na wspólnym zdjęciu.

– Po prostu dwóch kowbojów, którzy nie boją się ubrudzić – skomentował Borys.

bedoes post malone

Przed chwilą Młody Borek wrzucił nowy kafelek na Instastories z komunikatem:

– Mam zapalenie ucha, więc przepraszam oficjalnie wszystkich, którzy czekają na gościnne zwrotki ode mnie. Obiecuję, że dogram w przeciągu dwóch tygodni: @kizo_wnik_058 @paluchofficial @kobik_babyface @youngmulti @jimek_ @postmalone – napisał.

bedoes post malone

Nie wygląda to na żart, więc możemy się spodziewać w niedalekiej przyszłości wspólnego numeru Bedoes & Post Malone.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Kulisy relacji Lil Kim i Biggiego. Wypadek, miłość i pogrzeb

„Kazał mi kupić samochód, bo sam nie miał prawa jazdy”.

Opublikowany

 

lil kim notorious big

Lil Kim wróciła wspomnieniami do relacji z The Notoriousem B.I.G., zdradzając, że to on pomógł jej kupić pierwsze auto – choć sam nie miał prawa jazdy. Raperka opowiedziała też, że to swoim Lexusem jechała w kondukcie podczas jego pogrzebu w 1997 roku.

Biggie bez prawka, ale z własną flotą

Podczas wizyty w programie „Big Drive” prowadzonym przez Nicka Cannona, Lil Kim otworzyła archiwum wspomnień z czasów, gdy u jej boku był The Notorious B.I.G.. I jak się okazuje – legenda rapu nie ogarniała jednej podstawowej rzeczy: jazdy samochodem.

Choć na szczycie kariery miał kilka drogich fur, nie posiadał prawa jazdy. Kim wspominała moment, kiedy Biggie pierwszy raz próbował usiąść za kierownicą z całą ekipą Junior M.A.F.I.A. w środku:

– Za pierwszym razem, kiedy próbował prowadzić, wszyscy byliśmy w samochodzie. Całe Junior M.A.F.I.A. wyskakiwali i uciekali z auta, bo się rozbili – opowiadała. – I mówili: Biggie Smalls próbował nas zabić.

„Musieliśmy zamawiać szofera”

Kim zdradziła też, że kiedy Biggie chciał spędzić z nią czas, nie było opcji na spontaniczną przejażdżkę. Trzeba było ogarniać kierowcę, bo – jak podkreśliła – nie potrafił prowadzić. W pewnym momencie polecił jej, żeby kupiła auto.

– Jestem zmęczony tym wszystkim. Musisz kupić samochód – powiedział i dał jej część pieniędzy na zakup auta.

– Nie wiedziałam jeszcze, co chcę kupić. Więc trzymałam te pieniądze i po prostu odkładałam. Odkładałam swoje pieniądze. On mówił: ‘Masz pieniądze, dziewczyno. Jesteś skąpa. Kup ten samochód.

Finalnie padło na Lexusa – model, który później doczekał się kultowej linijki w numerze „Hypnotize” z 1997 roku: „Lexus LX four and a half”.

Jechała za trumną Biggiego

Najmocniejszy moment tej historii dotyczy jednak 1997 roku. Po śmierci Biggiego to właśnie swoim Lexusem Kim jechała w kondukcie pogrzebowym.

– I to właśnie wtedy, kiedy on zmarł, jechałam swoim samochodem za konduktem – ujawniła.

Biggie Smalls: przyjaciel, kochanek i ulubiony raper

Lil Kim nie kryła emocji, mówiąc o ich relacji. Nazwała Biggiego „najlepszym w historii” i przyznała, że długo nie mogła uwierzyć w to, co się dzieje w jej życiu.

– Musiałam się szczypać, jakby: On naprawdę jest moim przyjacielem. Naprawdę jest moim kochankiem w tamtym czasie. Jest dla mnie wszystkim i jest też moim ulubionym artystą.

Film „Notorious” i przekręcone fakty

Kim odniosła się też do filmu „Notorious” z 2009 roku, biografii Biggiego, twierdząc, że sposób pokazania ich pierwszego spotkania był niezgodny z prawdą. Według niej prawdziwą wersję historii poznamy dopiero w jej własnym projekcie.

Jak podkreśliła, autobiograficzny film jest „w stu procentach w trakcie realizacji”.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Nie żyje Luci4. 23-letni twórca „BodyPartz” znaleziony w domu kolegi

Dziadkowie rapera mają dużo wątpliwości, bo jego portfel był pusty.

Opublikowany

 

luci4

Luci4, 23-letni raper znany z viralowego „BodyPartz”, nie żyje. Został znaleziony martwy w domu znajomego w Los Angeles, a sprawę bada policja.

Luci4 został znaleziony martwy w niedzielę w domu swojego kumpla w L.A. Informację o śmierci potwierdziło biuro koronera hrabstwa Los Angeles. Na ten moment nie podano oficjalnej przyczyny zgonu.

Dziadkowie artysty przekazali mediom, że zmarł w domu kolegi. Sami przyznają, że nie wiedzą, co dokładnie się wydarzyło, ale mają poważne wątpliwości co do okoliczności. Twierdzą, że jego portfel był pusty, a wcześniej ostrzegali go przed ludźmi, z którymi się zadawał.

Policja otrzymała zgłoszenie około 11:40 rano. Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze zabezpieczyli teren jakby doszło do przestępstwa. Luci4 był już martwy w momencie ich przyjazdu. Na razie nie wiadomo, czy śledczy podejrzewają udział osób trzecich.

Dla wielu słuchaczy to szok. Luci4 w 2021 roku przebił się do mainstreamu numerem „BodyPartz”, który stał się viralem TikToku. To pprzełożyło się na kontrakt z Atlantic Records, a sam singiel zdobył złotą płytę. W środowisku był kojarzony jako jeden z pionierów sigilkore – niszowego mikrogatunku łączącego trap, elektronikę i cloud rap. Wcześniej był też powiązany z kolektywem BMB Deathrow, założonym przez SpaceGhostPurrpa.

Pod jego klipem do „BodyPartz”, który przez cztery lata nabił ponad cztery miliony wyświetleń, sekcja komentarzy zamieniła się w wirtualne miejsce pamięci. „Leć wysoko, stary” – brzmi jeden z najpopularniejszych wpisów. Inny użytkownik napisał krótko: „rip axx”.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: