News
Lil Poppa – potwierdziły się najgorsze doniesienia, dlaczego raper nie żyje
„Spoczywaj w gangsterskim pokoju”.
Śledczy potwierdzili śmierć Lil Poppy. 25-letni raper z Jacksonville zmarł 18 lutego o 11:23, a przyczyną było samobójstwo.
Wiadomość, która obiegła media, ma już tragiczne potwierdzenie. Biuro lekarza sądowego hrabstwa Fulton ogłosiło, że Lil Poppa został uznany za zmarłego 18 lutego o godzinie 11:23, a śmierć została zakwalifikowana jako samobójstwo. Raper miał odebrać sobie życie, oddając strzał w głowę.
Scena z Jacksonville jest w szoku. Fani, współpracownicy i ludzie, którzy znali go od dzieciaka, od wczoraj zalewają social media wspomnieniami. Boosie Badazz opublikował nagranie, w którym nie krył emocji.
– Spoczywaj w gangsterskim pokoju, Lil Poppa. To był mój mały ziomek. Zawsze mnie wspierał i patrzył na mnie z podziwem. Zawsze wpadał na Boosie Bash. Solidny mały gość… cholernie utalentowany.
Yungeen Ace również zabrał głos na Instagramie, wrzucając wspólne zdjęcia i wideo.
– Jest 6:30 rano i nie wiem… czekałem na telefon, żebyś powiedział mi, żebym nie wierzył internetowi, ale kurde, młody bracie. Te wszystkie rozmowy, te same marzenia, te same problemy – rozumiem… bracie, jesteś LEGENDĄ. Mam nadzieję, że to wiedziałeś. Miasto cię kocha. Cieszę się, że zdążyliśmy naprawić relacje i być blisko. Znajdź spokój, Pop.
Głos zabrał też Lil Duval, który znał Poppę od lat.
– To naprawdę mnie zabolało, bo naprawdę mi na nim zależało. Większość z nas w Jacksonville znała go, odkąd był dzieciakiem. Wszyscy chcieliśmy, żeby wygrał – i on wygrywał. Gdy drill umarł, on był jedynym, który został na placu boju. I zasłużył na to, bo był tym, kim wszyscy inni młodzi raperzy z Jacksonville chcieli być.
Lil Poppa był jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów młodego Jacksonville. Dla wielu był kimś więcej niż tylko kolejnym raperem z Florydy – był symbolem miasta, które przeszło przez własne wojny i trendy.
Jeśli zmagasz się z depresją, myślami samobójczymi lub potrzebujesz pomocy, możesz skorzystać z darmowych infolinii:
- Antydepresyjny Telefon Zaufania (od poniedziałku do piątku w godz. 15-20) — 22 484 88 01
- Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym, codziennie od godz. 14 do 22 — 116 123
- Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, czynny codziennie przez całą dobę — 116 111
- Telefoniczne Centrum Wsparcia: 800 70 2222
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Oki wydał EP-kę, która jest częścią większego projektu, i na której pojawiają się wersy wymierzone w Kinny’ego Zimmera i wytwórnię Solara i Białasa.
Oki dissuje, ale bez ksywek
Czterokawałkowa EP-ka „Reklamacja’47: CD1” może przynieść nam nowy beef na scenie, bo Oki nie gryzie się w język. Oskar twierdzi, że wizerunek harcerza Kinny’ego Zimmera został wymyślony przez Białasa.
„Plagiat to te Twoje stilo, jakich już słyszałem milion. Jeśli już tak bardzo chcesz, mogę Ci dać Oskara. Za rolę, ha, którą Ci napisał Bia(łas). Tylko przygotuj przemowę, żeby w niej nie kłamać. Tak jak oni, gdy niby nie chcieli mnie wydać” – nawinął w numerze „shoota!!!”.
Kinny Zimmer zaczepił wcześniej Okiego
W maju 2025 roku Kinny Zimmer wypuścił numer „Patrzą na nas”, w którym pojawiła się zaczepka w stronę Młodego Jeżyka.
„Mamy na twarzy brokat, a ja czuję Twój zapach. Włosy masz spięte w koka (Kok), wciskasz mi bucha z vapa (Vap). Chcesz mnie odobserwować? A co, Ty @spietadresiara?” – nawinął.
Oki zaczepia też Eripe?
Pojawiają się spekulacje, że w tym samym numerze Oskar kieruje linie w kierunku Eripe.
„A słuchałem, co gada, później chciał mnie łamać. Już nie mam idola i nawet rywala. Myślał, że jestem na sezon jak kanapka Drwala. Czcili tamten rap, dziś za postawę z niego chcą mnie karać. Dobrze wiem, na ile mogę sobie w nim pozwalać” – nawija.
Część słuchaczy odbiera to jako pociski w kierunku reprezentanta Patokalipsy.
Oki vs Kinny Zimmer – będzie beef?
Nowy beef na rapowej scenie jest bardziej niż prawdopodobny. Oki jest w trakcie promocji większego projektu, którego pierwszą część dzisiaj otrzymaliśmy. Kinny Zimmer także wykonuje ruchy – został ambasadorem Burn Energy, wydaje płytę i rusza w trasę koncertową. Obaj są więc w trakcie promocji nowych projektów, którym rozgłos w postaci beefu mógłby przynieść większe liczby.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Pooh Shiesty trafił za kratki po zarzutach o porwanie i napad, a wokół Gucciego Mane’a zawrzało. Fani zaczęli go atakować po doniesieniach, że miał wskazać osoby powiązane ze sprawą.
Pooh Shiesty został zatrzymany w swoim domu w Dallas i według dostępnych informacji mierzy się z zarzutami porwania oraz napadu. Sprawa ma dotyczyć sytuacji, która rzekomo była ustawiona jako spotkanie biznesowe związane z kontraktem w 1017, a skończyła się akcją z bronią i podpisywaniem dokumentów z lufą przy skroni.
Głos w sprawie zabrał adwokat rapera, John Helms, który w rozmowie po zatrzymaniu próbował tonować narrację: – Rząd próbuje przedstawić to jako spór o pieniądze między Lontrellem a jego wytwórnią, ale w tym biznesie rzeczy bardzo często nie są tym, czym się wydają, a motywacje ludzi bardzo często nie są tym, czym się wydają.
W sieci zaczęły krążyć oskarżenia, że Gucci Mane miał współpracować z policją i wskazać osoby powiązane ze sprawą. Dla części fanów to wystarczyło, żeby odwrócić się od legendy Atlanty.

W jednym z viralowych nagrań, które udostępnił No Jumper, widać osadzonego z Atlanty, który wyrzuca książkę Gucciego – „Episodes: The Diary of a Recovering Mad Man” – przez barierkę.
Do całej sytuacji dorzucił się jeszcze DJ Akademiks, który bez filtra skomentował sprawę: – Wszyscy wskazali Wrighta (prawdziwe nazwisko Big30). Więc powiem szczerze – wygląda na to, że wszyscy współpracowali i wskazali te osoby jako obecne podczas zdarzenia. Gucci zidentyfikował jego konto na Instagramie jako @Ceobig30. Więc z całym szacunkiem. Bez dissu dla Gucciego, kocham cię, Gucci. Nie wiem, czy będziesz zeznawał, ale poszedłeś na współpracę (…) Atlanta teraz szaleje.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Organizator Wireless Festivalu: „Kanye West ma prawo legalnie wjechać do kraju i występować”
Sponsorzy uciekają, organizator odpowiada.
Decyzja o tym, że Kanye West przejmie cały weekend na Wireless Festival w londyńskim Finsbury Parku, narobiła zamieszania, a organizatorzy w końcu zabrali głos w tej sprawie.
Część sponsorów zdecydowała się wycofać po ogłoszeniu line-upu. Kontrowersje wokół Ye ciągną się za nim od lat – szczególnie jego antysemickie wypowiedzi, które wcześniej kosztowały go kontrakty, relacje biznesowe i wizerunek.
Głos w sprawie zabrał Melvin Benn, czyli człowiek odpowiedzialny za festiwal. W oficjalnym stanowisku napisał: – To, co Ye mówił w przeszłości o Żydach i Hitlerze, jest dla mnie tak samo odrażające, jak dla społeczności żydowskiej. Jego muzyka jest grana w komercyjnych stacjach radiowych w tym kraju. Jest dostępna w streamingu i do pobrania bez komentarzy czy hejtu. Ma prawo legalnie wjechać do kraju i występować.
Organizator podkreślił też, że Ye nie dostaje sceny po to, żeby głosić swoje poglądy. – Ma przyjechać i wystąpić. Nie dajemy mu platformy do szerzenia opinii jakiegokolwiek rodzaju, tylko do wykonywania utworów, które są obecnie grane w radiu i na platformach streamingowych i których słuchają miliony.
Na koniec dorzucił osobisty kontekst, żeby było jasne, z jakiej pozycji mówi. – Jestem głęboko zaangażowanym antyfaszystą i byłem nim przez całe dorosłe życie. Mieszkałem przez wiele miesięcy w kibucu w latach 70.
Dodał też, że wspiera państwo żydowskie, ale jednocześnie opowiada się za powstaniem państwa palestyńskiego.
Na ten moment festiwal stoi przy swojej decyzji, mimo utraty kluczowych sponsorów: Pepsi i Diageo, oraz nacisków ze strony premiera Wielkiej Brytanii.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Swae Lee jest fanem Donalda Trumpa? Tłumaczy, czego zakazał fanom głosować na Kamalę Harris
Raper dał się wciągnąć w polityczne bagno.
Swae Lee odniósł się do sytuacji z 2024 roku, kiedy otwarcie apelował do fanów, żeby nie głosowali na Kamalę Harris w starciu z Donaldem Trumpem. Teraz wyjaśnia, o co mu chodziło.
W rozmowie w The Breakfast Club raper jasno zaznaczył, że ludzie źle go zaszufladkowali. – Nie nienawidzę Kamali Harris. Nigdy nie ogłaszałem żadnej solidarności z żadnym politykiem. Niektórzy myślą, że jestem zwolennikiem Trumpa. Ja na to: nigdy nie widzieliście mnie w czapce MAGA ani nic takiego. Nie popieram żadnych polityków. Robię swój research i patrzę, co realnie zrobią dla ludzi. Co wpłynie na moje codzienne życie – powiedział.
Swae wyjaśnił też, co siedziało mu w głowie w tamtym czasie. Według niego wokół Harris było zbyt dużo hurraoptymizmu, a on chciał po prostu wskazać jej słabsze strony. Przyznał jednocześnie, że nie był w stanie przewidzieć, jak potoczy się sytuacja po wyborach i co wydarzy się później. Dodał też, że Trump już wcześniej miał na koncie sporo negatywnych nagłówków.
Raper odciął się od obecnego prezydenta. – Nie chcę, żeby ludzie myśleli, że jestem z tym związany. Szukam prawdziwego kandydata, który przyniesie realną, pozytywną zmianę – podkreślił.
Co ciekawe, Swae przyznał, że z perspektywy czasu widzi to inaczej i możliwe, że sam dał się wciągnąć w polityczne bagno. – Patrząc wstecz, w ogóle bym się na ten temat nie wypowiadał – stwierdził. Dorzucił też, że ostatecznie nie wziął udziału w głosowaniu.
Dla przypomnienia – jego wpis z tamtego okresu odbił się szerokim echem. W usuniętym już poście na X napisał: – Nie głosujcie na Kamilę!!! Zróbcie research na temat całej tej kampanii.
Sprawa wróciła w momencie, gdy raper promuje nowy materiał. Jego świeży album „SAME DIFFERENCE” to pierwszy pełnoprawny solowy projekt, który ma przypomnieć, że Swae chce być kojarzony przede wszystkim z muzyką, a nie polityką.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Oki wraca z nowym materiałem „Reklamacja’47: CD1”, na którym pojawia się feat z Machine Gun Kellym. Po serii dziwnych ruchów i zmianie wizerunku fani widzą tu początek nowej ery.
Oskar od dawna grał z fanami w swoją grę i wygląda na to, że wszystko zaczyna się składać w jedną całość. Promocja nowego etapu ruszyła jeszcze pod koniec sierpnia, kiedy podczas finału WE ERA 47 TOUR we wrocławskiej Hali Stulecia pojawił się w charakterystycznej masce. Już wtedy rzucił hasło o przerwie i powrocie dopiero w 2026 roku.
Spekulacje o zgoleniu włosów i zamknięciu „Ery Jeżyka” nie wzięły się znikąd. Wszystko potwierdziło się 18 grudnia 2025 roku, kiedy Oki wbił na koncert Maty w Warszawie kompletnie łysy, odcinając się od swojego najbardziej rozpoznawalnego symbolu.
Kulminacja przyszła 4 kwietnia, kiedy do sieci trafiło wideo z dwoma typami wpadającymi do mieszkania rapera i próbującymi zerwać mu maskę z głowy, pod którą ukrywał swoje „kolce”.
Dzień później profil 47movement dorzucił kolejny element układanki, publikując „Chyba to już czas bro Freestyle”. I tu już ciężko mówić o przypadkach – wszystko wskazywało na przemyślaną kampanię.
Teraz dostajemy konkrety. „Reklamacja’47: CD1” to świeża EP-ka, na której znajduje się m.in. numer „my love” z udziałem Machine Gun Kelly’ego. Do tego tracki „nobodylovesu”, „shoota!!!” i „ile byś dał?” – krótko, ale wygląda na to, że to dopiero początek i dostaniemy kolejne cedeki.
Oki „Reklamacja’47: CD1” – tracklista
- my love ft. MGK
- nobodylovesu
- shoota!!!
- ile byś dał?
Dzisiaj o 14:47 dostaniemy klip i ruszy preorder projektu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuZachowanie Popka zgłoszone do prokuratury. „To niedopuszczalne”
-
News2 dni temuPeyna, którego rapować nauczył pod celą Chada ujawnił, dlaczego nie udziela wywiadów
-
News2 dni temuModelki wskazały raperów, których usunęłyby ze sceny
-
News3 dni temu6ix9ine wyszedł z więzienia i się pochwalił: „Maduro podpisał mojego SpongeBoba”
-
News1 dzień temuU boku Bonusa RPK pojawiła się osoba mająca działać na zlecenie Rosji
-
News2 dni temuOki wraca? Zrobił ustawkę z wjazdem mu do domu przez dwóch karków
-
News4 godziny temuOki dissuje Kinny’ego Zimmera i SBM Label
-
News19 godzin temuNikola Milanovic o Popku: „Powinien być pogoniony. Zrobił ludziom dużą krzywdę”