News
Malik Montana zły na Książula, bo dał lokalowi „Muala”
Wszystko dlatego, bo ten lokal znajduje się przy studiu GM2L.
Stołujący się w pobliskim „Chińczyku” Malik Montana jest delikatnie zły na Książula, bo po jego wizycie w lokalu, z powodu dużego zaniteresowania spadła jakość obsługi.
Malik poinformował w krótkim nagraniu, że po wizycie Książula w lokalu znajdującym się obok studia GM2L – spadła jakość obsługi klienta, z czego raper nie jest zadowolony.
– To się tyczy naszego chińczyka, w sensie jedzenia obok studia, z którego regularnie zamawiamy już od dłuższego czasu. Dopóki Książulo nie dał „Muala” było fajnie, smaczne jedzenie, dostawy w przeciągu 15 minut. Odkąd Książulo dał Muala, mordo, 1,5 godziny czekamy na jedzenie i te porcje – coraz mniejsze wariat są. Tu panowie na masie są. Wszyscy zestaw dyskotekowy robią. Drogi chińczyku – popraw się. A ty Książulo nie promuj lokali, które są obok studia GM2L – zaapelował Malik.
Poniżej wideo:
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
„Zróbcie hit, który się sprzeda” – 50 Cent wyśmiewa rzekomy diss Papoose’a
Fifty na kolejnej wojnie, tym razem z legendarnym graczem z Brooklynu.
50 Cent odpowiedział na rzekomy diss ze strony Papoose’a. Uznał on numer za bezwartościowy i otwarcie wyśmiał jego autora, czyli zrobił to, co zawsze.
Od kilku tygodni Fifty regularnie prowokuje Papoose’a oraz jego partnerkę, bokserkę Claressę Shields. Iskrą była sytuacja z października, gdy komik i tiktoker Gerald Huston celowo nazwał Shields „Sereną Williams”, co skończyło się rękoczynami ze strony Papoose’a. 50 Cent szybko zamienił ten epizod w internetową kpinę i nie odpuszcza do dziś.
We wtorek, 6 stycznia, Papoose wrzucił do sieci nagranie ze studia, na którym nawija fragment nowego numeru. Część odbiorców uznała, że wersy są bezpośrednio wymierzone w autora „Many Men”.
„Ludzie, którzy nie znają hip-hopu, powiedzą, że ten bit brzmi staro. Ale oni nie wiedzą, przez co musieliśmy przejść, żeby go stworzyć”. Nie wiedzą, że ponadczasowa muzyka zawsze jest groźna, a wszyscy ci artyści jednego hitu przychodzą i odchodzą, bo są wankstami” – nawinął, nawiązując przełomowego singla 50 Centa z 2002 roku.
Fif szybko podchwycił temat, ale zamiast kontrataku wybrał klasyczne ośmieszenie. Udostępnił wideo na Instagramie i podpisał je: „WTF, nie mogę się do tego bujać”. Po chwili dorzucił: „LOL, jesteście TRASH. Zróbcie jeden numer, który się sprzeda, to wtedy przyjdę się pobawić. Wy w ogóle jeszcze próbujecie sprzedawać muzykę, prawda?”.
Kilka dni wcześniej głos w sprawie zabrała też Claressa Shields, która otwarcie podważyła pozycję 50 Centa w rapie. Na platformie X napisała, że „nigdy nie był najlepszym raperem” i kazała mu „zamknąć się”, zarzucając mu powielanie kłamstw na temat jej i Papoose’a.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Przemek Ferguson wystawił swoje mieszkanie na Bookingu – „Noclegi u Fergusona”
„Studio xxx z możliwością noclegu”.
Wraz z nowym rokiem Przemek Ferguson rozpoczął nowy biznes – wynajmuje część swojego mieszkania, które jest jednocześnie studiem nagraniowym.
Jeszcze niedawno beefujący się z Filipkiem Przemek, ogłosił dzisiaj, że jego mieszkanie w Giżycku, w którym cały czas mieszka, może częściowo wynajmować wszystkim chętnym. Do dyspozycji jest dwuosobowy pokój ze wspólną łazienką. Jedna noc kosztuje 132 zł.
– Obiekt Noclegi u Fergusona usytuowany jest w miejscowości Giżycko. Kuchnię wyposażono w lodówkę, zmywarkę i piekarnik. Goście mają do dyspozycji również prysznic, bezpłatny zestaw kosmetyków oraz suszarkę do włosów. Serwowane jest śniadanie w formie bufetu, pełne angielskie/irlandzkie lub amerykańskie – czytamy w ogłoszeniu w serwisie Booking.





Komentarze na profilu rapera nie są zbyt przychylne jego nowej inicjatywie biznesowej. Fani wskazują, że mieszkanie nie należy do najczystszych i przydałby się tam większy porządek.
Raper na razie nie odniósł się do krytycznych wpisów.


Raper dodał też filmik promocyjny swojego studia, który możecie zobaczyć poniżej.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Zeethewizard nie żyje. 25-letni raper z Dallas zginął pod klubem
Policja nie zatrzymała sprawców.
Zeethewizard nie żyje. 25-letni raper z Dallas został postrzelony w Nowy Rok przed klubem ze striptizem Pink House i zmarł kilka dni później w szpitalu. Sprawcy wciąż nie zatrzymano.
Do strzelaniny doszło 1 stycznia około godziny 3:45 nad ranem czasu lokalnego przed lokalem Pink House w Dallas. Policja otrzymała zgłoszenia o użyciu broni palnej, a na miejscu znaleziono kilku rannych. Wśród nich był Zeethewizard, a właściwie Zecquire Fields. Raper trafił do szpitala razem z czterema innymi poszkodowanymi. Zmarł w poniedziałek, 5 stycznia.
Informację o śmierci potwierdziła jego siostra w mediach społecznościowych. – Z ciężkim sercem informujemy, że 5 stycznia 2026 roku nasz ukochany Zee wziął swój ostatni oddech i odszedł z tego świata. Zee był kimś więcej niż artystą. Był światłem. Zawsze motywował ludzi, by myśleli pozytywnie, iść dalej i wybierać nadzieję, nawet gdy życie przygniata – napisała w oświadczeniu.
Jak podaje Dallas Morning News, na ten moment nikt nie został zatrzymany w związku ze strzelaniną. Rodzina zapowiedziała, że w najbliższym czasie poinformuje o szczegółach pogrzebu rapera.
Zeethewizard był jednym z młodych głosów tzw. New Dallas i regularnie wypuszczał nową muzykę – ostatnie numery publikował jeszcze w grudniu. Po jego śmierci hołd oddał m.in. HeadHuncho Amir, raper z tego samego środowiska, który niedawno podpisał kontrakt z wytwórnią FreeBandz należącą do Future’a.
– Nigdy nie pozwolę, żeby o tobie zapomniano. Kto znał Zee, ten wiedział, że był spokojnym, autentycznym, kochającym i pełnym szacunku człowiekiem. Ms. Shannon dobrze cię wychowała. Nie zasłużyłeś na to gówno, dzieciaku. Cieszę się, że mówiłem ci za życia, jak bardzo jesteś ważny – napisał.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
„Drake demoluje swój dorobek”. W tle sztuczne podbijanie Spotify rapera
„On się z tego nie podniesie”.
Peter Rosenberg publicznie uderzył w Drake’a, twierdząc, że raper sam demoluje swój dorobek. Punktem zapalnym jest pozew związany z platformą Stake oraz sposób, w jaki Drake prowadzi dziś swoją karierę medialnie i biznesowo.
Prezenter radiowy ostro skomentował ostatnie ruchy Drake’a podczas poniedziałkowego odcinka programu The Ebro Laura Rosenberg Show. W rozmowie z Ebro Dardenem prowadzący zgodzili się, że kierunek, w którym skręciła kariera rapera, jest niebezpieczny.
– On szkodzi sobie w taki sposób, że stanie się niemożliwe, żeby się z tego podnieść. Będzie jednym z tych gości, których reputacja istnieje w dwóch światach. Jest prawdziwy obraz w realnym świecie i obraz wśród obsesyjnych fanów, którzy myślą, że wszystko, co robisz, jest złotem. Ale realny odbiór zmienia się na naszych oczach przez cały ten absurd. I to nie są dobre zmiany.
Tłem dla tej krytyki jest pozew dotyczący platformy Stake, w którym powódki LaShawnna Ridley i Tiffany Hines twierdzą, że zostały zachęcone do korzystania z platformy hazardowej po obejrzeniu płatnych materiałów promocyjnych z udziałem Drake’a.
Drake nawiązał współpracę reklamową z platformą Stake w 2022 roku. Według informacji opisywanych przez Financial Times wartość kontraktu miała sięgać około 100 milionów dolarów. Materiały promocyjne z udziałem rapera przedstawiały Stake jako usługę legalną i niskiego ryzyka, co – zdaniem autorek pozwu – mogło wprost zachęcać użytkowników do udziału w hazardzie online także tam, gdzie jest on zakazany.
Pozew idzie jednak dalej. Jego autorzy twierdzą, że środki finansowe przepływające przez Stake miały być wykorzystywane do finansowania internetowych farm botów oraz tzw. kampanii wzmacniających. Ich celem miało być sztuczne zawyżanie liczby odtworzeń utworów Drake’a na platformach streamingowych, w tym w serwisie Spotify.
Relacje między Drake’em a Rosenbergiem od lat są napięte.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Buczer ma „wenę king konga” i „nie może spać, bo nagrywa”
Reprezentant PTP informuje o powrocie do korzeni.
Buczer z PTP wraca z mixtape’ami. Toruński raper poinformował, że po długim czasie ma znów zamiar wydać spontaniczny materiał.
Co jakiś czas dostajemy od Buczera nowe kawałki, a ostatnio postanowił on robić również kontent wywiadowy niczym Wini. Przeprowadza on rozmowy ze znanymi ludźmi np. Big Boyem i Marcinem Wrzoskiem. Teraz także ma zamiar nagrać dłuższy materiał muzyczny.
– Po naprawdę długim czasie dopadła mnie tzw. „wena king konga”. Od wielu dni nie mogę jeść i spać, tylko cały czas piszę i nagrywam. Tak moi drodzy, nagrywam mixtape. Wracam do nagrywania mixtape’ów. Będzie to powrót do korzeni i będzie to mocne brzmienie – oznajmił były reprezentant RPS Enterteyment.
– Czuję się jak w swoich najlepszych czasach. Jak 15-17 lat temu. Kiedy zamykałem się w studiu na całe tygodnie, kiedy potrafiłem zrobić 6 albumów jednego roku – dodał.
Co słychać u Buczera możecie dowiedzieć się m.in. z poniższego vloga, gdzie raper pojechał z żoną do UK na tatuaż.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News2 dni temuHiszpanie śmieją się z Maty – zmemowali polskiego rapera
-
News7 godzin temuIntymne nagrania na profilu TPS-a. Radomski raper i „afera końska”
-
News1 dzień temuGrande Connection wrócił. „Bonus RPK zrujnował swoją reputację”
-
News1 dzień temuSzpaku wraca i robi promocję, która póki co wygląda mizernie
-
News3 dni temuArab: „Chciałbym skopać Popka”
-
News1 dzień temuPrzemek Ferguson wystawił swoje mieszkanie na Bookingu – „Noclegi u Fergusona”
-
News3 dni temu6ix9ine idzie siedzieć. „Będę w tym samym więzieniu, co Maduro”
-
News3 dni temuPolska-Włochy: Mata spudłował karnego na mistrzostwach świata