Sprawdź nas też tutaj

Felieton

Niemiecka scena rapowa z polskimi korzeniami (3/3) – felieton

Raperzy z Niemiec, którzy mają związek z Polską.

Opublikowany

 

Nie sądziłam, że dożyję czasów kiedy w Berlinie dojdzie do lokalnego biało-czerwonego beefu. To wskazuje tylko na to, że polska emigracja jest dość aktywna albo na to tylko, że Sentino jest ostatnio bardzo zdenerwowany i atakuje raperów jak przyczajony pieróg lub ukryty gołąbek. Flerowi w ostatnim czasie też się oberwało. Obydwaj panowie dzielą wspólną historię i obaj mają opinię awanturników, więc to dla nich ptasie mleczko w gębie. Losenkiemu wyrwało się ukradkiem, że Senti „jest chory na schizofrenię”. Jeżeli chcecie zagłębić się bardziej w berlińską aferkę, to polecam artykuł badawczy. Natomiast z okazji Wielkanocnego Jajka, Sentino poświęcił nie tylko koszyczek, ale również i Majka. Sam nagrał świąteczny „smakołyk”, czyli track, w którym obraża Oska030. Niestety, Sebastian nie miał ochoty odpowiedzieć na moje pytania, dlatego czy to tłusta śląska albo lekka biała, zostawiam Wam do przetrawienia.

12 kwietnia 2022 roku ukazał się „Triumf”, gdzie Sentino nawija: „Każde lelum polelum, teraz ma zero trzy zero. A z Berlinem do czynienia co Sero El Mero (patrz). Jesteś pusty jak głowy blogerek. Więc jak mówisz, że masz białe to twój towar jest serem, od nowa. Chodzisz na siłkę, pozujesz z bronią na klipie. Ale masz z psami do czynienia jak sklep zoologiczny”. Jak na razie nie doczekaliśmy się żadnego kontrataku ani statementu od Oska030. Każdy fan rapu, który sięga pamięcią, karmił się chętnie beefami, bo każdy konflikt tworzy aferkę, szum medialny, ale warto zostawić sobie miejsce na danie główne, czyli dobrą muzykę, którą teraz się zajmiemy w kolejnej odsłonie cyklu: Niemiecka scena rapowa z polskimi korzeniami.

Die Orsons @orsonsdie

Die Orsons znani są dobrze milenialsom, którzy mieli w telewizorze niemiecką VIVĘ, MTV czy szperali za młodu godzinami po niemieckich kanałach na Youtube, w poszukiwaniu nowych dawek rapu. Pamiętam, jak za młodu dobiegła mnie informacja od ziomków z jednego z najstarszych forów hip-hopowych w Polsce, iż Kaas z Die Orsons jest Polakiem. Był on wtedy pierwszą, najbardziej rozpoznawalną postacią z polskimi korzeniami na niemieckim rynku. Dzięki temu, wielu rapowych ziomków zaczęło przesyłać sobie widea Kaas’a i jego popularność u nas wzrosła. Musicie wiedzieć, że kiedyś Youtube nie działał na takich zasadach jak obecnie, a Internet ładował czasem jeden film dłużej niż trwało zrobienie herbaty. Dużo fanów rapu zza Odry zaczęło się bardziej interesować Die Orsons, ponieważ dwóch z nich miało polskie korzenie, a dodatkowo Stoprocent wtrąciło swoje trzy grosze.



Na rynku muzycznym działają od 2007 roku i znani są ze swojego poczucia humoru oraz ironicznego attitude. Bez ogródek pasuje do nich określenie: ekscentryzm. Barwne i ciekawe artystycznie wideoklipy tworzą wizerunek artystów, którzy konsumują rap w sposób teatralny. W swoim dorobku mają sześć albumów. Ich pierwszy krążek bazujący na humorystycznych tekstach przyjął się bardzo dobrze na niemieckim rynku. Miksują wiele gatunków muzycznych od dubstepu po R&B. Szczerość, dystans do świata, muzykalność, absurd, cynizm i inteligencja tak można pokrótce nakreślić ich vibe. Ostatni album „Tourlife4life” ukazał się w 2020 roku. Poniżej najnowszy klip ekipy.

Kaas @kaas_von_die_orsons

Kaas, czyli Lukas Michalczyk urodził się w Katowicach, ale w wieku 2 lat zamieszkał w Niemczech, a swoje dzieciństwo spędził w Reutlingen. Nieśmiały chłopak nie miał w szkole zbyt łatwego życia. Przygodę z muzyką zaczął jako DJ. Natomiast w wieku 14 lat zaczął skrobać pierwsze teksty rapowe, które nie opowiadały o laskach i pieniądzach tylko o problemach, które spotykają na co dzień każdego z nas. Zdołał wydać 6 albumów i 2 EP. W jego karierze pomógł mu deal z wytwórnią Kool Savas Optik Camp, którą potem zmienił na Chimperator Productions. Sprawdźcie jeden z najstarszych jego numerów „Halt Die Fresse” prosto z dawnego sklepu Stoprocent w Berlinie.



Bardzo irytują go blokady twórcze i wprowadza go to w złość, kiedy przeżywa taki stan. Ma artystyczną, wolną duszę, lubi także filozofować, dlatego razem z Bartkiem prowadzili swój podcast. Obecnie balansuje pomiędzy wydawaniem albumów Die Orsons, a prywatnymi projektami. Po pewnym czasie nieobecności solowej Kaas powraca z nowym materiałem.

Goldie: Co sprawia Ci największą przyjemność w tworzeniu muzyki?

Kaas: Kiedy człowiek wejdzie w fazę flow i przechodzi w pewien stan. Taką enklawę, że czujesz, że kawałek sam się pisze.

Ostatnio jesteś zajęty karierą zespołu. Masz w planie solo album?

Właśnie jestem zajęty produkcją mojego trzeciego solowego albumu.

Czy słuchasz czasem polskiej muzyki, jeśli tak to jakiej?

Tak słucham. Lubię Zbigniewa Preisner’a. Jego album „Glosy” to jedna z najlepszych produkcji jakie słyszałem.

Urodziłeś się w Polsce. Czy czujesz się Polakiem czy Niemcem? Znalazłeś może w swojej osobowości jakieś polskie cechy?

Nie czuję się ani Polakiem, ani Niemcem. Moją kulturą jest Hip-Hop, międzynarodowo.

Ulubione przysmaki polskiej kuchni, nie żałuj sobie.

Pierogi z kapustą i grzybami.

Bartek @plinchkopf

Bartek Nikodemski, znany jest też jako Plan B. Urodził się we Wrocławiu. Razem z rodzicami przeprowadził się do Stuttgartu, gdzie spotkał swoich rapowych kamratów. Solowo wydał 3 EP-ki oraz kilka projektów jako duet Maeckesh & Plan B. Znany jest ze swojego zamiłowania do literatury, która daje mu wiele inspiracji życiowych. W 2013 roku zdecydował się zmienić swoje imię artystyczne na Bartek z powodu rosnącej popularności składu Plan B z UK. Raper ostatnimi czasy jest zajęty promowaniem pierwszego solowego albumu „Knäul”, który ukazał się 15 października 2021 roku. Projekt opisuje jako pełen polskiej melancholii. Wydanie jest bardzo melodyjne i bogate wokalnie. Klip do „Oben” zawiera polskie napisy, które są zupełnie innym tekstem, niezgodnym z niemieckimi słowami piosenki. Wyjawił mi, że są po prostu zamieszczone tam dla śmiechu.

Po wydaniu tylu różnorodnych projektów dojrzali artyści, tacy jak Bartek bawią się gatunkami, melodiami, konceptami i wychodzi im to bardzo ciekawie.

Co sprawia Ci największą przyjemność w tworzeniu muzyki?

Najbardziej podoba mi się to, że z niczego nagle powstaje melodia, tekst i beat. Wskakiwanie do zimnej wody i pływanie w niej sprawia największą frajdę.

W 2021 roku ukazał się solowy album „Knäul”. Co było Twoją największą inspiracją?

Bon Iver, Frank Ocean, Choker, Reiner Maria Rilke, spacery po lesie, praca intuicyjna.

Czy słuchasz czasem polskiej muzyki np. rapu?

Nie słucham polskiego rapu, natomiast lubię bardzo album „Bankiet” Jacka Kaczmarskiego.

Urodziłeś się w Polsce. Czy czujesz się Polakiem czy Niemcem? Znalazłeś może w swojej osobowości jakieś polskie cechy?

Czuję się Niemcem, ale na pewno mam polską dusze. Z Polaka mam w sobie gościnność i towarzyskość, ma to też wpływ na mój rodzaj humoru. Polski kabaret wywarł na mnie duży wpływ.

Ulubione przysmaki polskiej kuchni, nie żałuj sobie.

Zacząłbym od pierogów. Do tego sałatka i bigos.

Fruchtmax @fruchtmax

Max reprezentuje dzielnice Kreuzberg, która miała i ma wielki wpływ na kulturę hip-hop w Niemczech. Wschodnia dzielnica Berlina jest bowiem miejscem, gdzie narodził się w latach 70- tych ruch graffiti. Punki i imigranci tureccy zaczęli z czasem osiągać tak wysoki poziom swoich umiejętności (np. SO36), że tagowanie miasta i malowanie stało się już nierozłącznym elementem Berlina, aż do dziś.

Urodzony w Berlinie w 1992 roku, Max uczęszczał do szkoły katolickiej, gdzie miał możliwość nauki języka polskiego. Obecnie posługuje się nim biegle, co jest dość wyjątkowe, ponieważ sporo osób urodzonych w Niemczech z polskimi korzeniami mówi po polsku w sposób bardzo łamany. – Nie czuję się ani Polakiem, ani Niemcem – powiedział w wywiadzie dla Rbb Fritz’s i podkreślił, że nie wierzy w jakąś kategorię przynależności narodowej. W rap zaangażował się za młodu w lokalnym centrum młodzieżowym. Uczestniczył wtedy w warsztatach muzycznych, które zorganizowali członkowie rapowego składu K.I.Z. i dzięki temu nauczył się techniki pisania tekstów. W latach młodzieńczych nie był typem, który jarał fajki i wlewał w siebie litry wódki. Tutaj napotykamy ciekawy kontrast, bowiem jego Mukke (niemiecki slang: muzyka) charakteryzuje dość mocno tematyka dragów, imprez, przedawkowań i hustle lifestyle.
Jego początki przygody rapowej można opisać jako trappowa zajawka. Tematyka trap house, czyli dope, sprzedaż substancji, dziewczyny i generalnie melanżowe stany ducha, przyjęły się dość pozytywnie. Max związany był również z wytwórnią Frauenarzt’a, która znana jest z niecenzurowanego erotycznego vibe’u i to miało wpływ na jego twórczość w tamtym czasie.

Grzechem byłoby zapomnieć o polskim akcencie, czyli kolaboracji Skoob102 & KKuba102 z 102 Boyz w tracku „Hab Amigos” w 2018 roku. Fruchtmax featurował także z Nura, KDM Shy, Opti Mane, Hugo Nameless jako duet. Ostatnimi czasy prężnie działa razem z producentem YuPanther @yupanther_. W tym roku ukazał się projekt „Knaller Vol. 1”.

Co przynosi Ci największą przyjemność w robieniu muzyki?

Największą frajdę sprawia mi wywoływanie równych emocji u ludzi. Na przykład rozśmieszenie ich czy pobudzenie do tańca, kiedy oczywiście czują moją muzę.

Ostatnio ukazał się Twój nowy projekt „Knaller Vol.1”. Czym był on inspirowany, co było największym wyzwaniem oraz, co miało wpływ na jego vibe?

„Knaller Vol.1” jest kompilacją piosenek, które YuPanter miał na swoim laptopie, ale nie były one wcześniej przeznaczone jako single. Tracki są różnorodne i wynikają z różnych stanów świadomości.

Czy słuchasz jakichś polskich wykonawców muzycznych, może jakiś polski rap?

Oprócz Sentino nie słucham polskiego rapu.

Jaki vibe daje Ci Berlin jako człowiekowi i w jakich kierunkach Cię kształtuje?

Kreuzberg to mój dom i daje mi bardzo swojski klimat. Ukształtował mnie jako człowieka i uformował do postaci, którą obecnie jestem.

Ulubione przysmaki polskiej kuchni?

Kotlety mielone, pierogi i rosół mojej kochanej babci.

Freshpolakke

Patryk urodził się we Wrocławiu, a w wieku 7 lat zamieszkał w Niemczech i wychował się w Staaken na Spandau w Berlinie. To bardzo polska dzielnica nazywana przez nas małą Polską. W szkole wyzywano go od „głupiego Polaka” albo „brudnego Polaka”. Jak sam przyznaje, musiał trochę o siebie i swoją godność walczyć, bo jak wspomniał w pewnym wywiadzie, przypinano mu łatkę złodzieja. Rapowy rozgłos zyskał dzięki występom w legendarnej bitwie freestylowej, o której wspominałam w pierwszej części mojego cyklu – „Rap am Mittwoch”.

Słowo „k*rwa” to jego znak firmowy. MC dorobił się sporo finałów bitew freestylowych i był znaną postacią w środowisku hip-hopowym. Na swoim koncie ma też kolaboracje „Niesiemy prawdę” ft. Zeus, Donguralesko i John Mojo. W 2019 roku wydał klip do „Autotüren”, a w 2020 na kanale Step Records ukazało się jego „Hot16challange” oraz track „Kocie Ruchy” z Dedisem i Dawidem Obserwatorem.

Polski Bandyta @polski_bandyta

fot. @sadowsky_media

Znani wam już Pusher i Oska030 postanowili wziąć pod swoje skrzydła nowego artystę. Raper wypromował się klipem do „Ewenement”, w którym na zmianę rapuje po niemiecku i po polsku. 21-latek pochodzi z Bydgoszczy i inspiruje się drill’em i street rapem. Chciałam, żeby słuchacze poznali trochę bardziej jego osobowości, dlatego kusiłam go, chociażby tymi moimi niewinnymi pięcioma pytaniami, ale jak mi powiedział: – Chcę zostać tajemniczy, żeby było czuć lekki niedosyt. Niezbadany typ.

W lipcu ukazał się singiel „Narco Taxi” Pushera i Oska030, gdzie swoje wersy wrzucił też Bandyta. Trzeba tutaj pochwalić Jaypee za solidny bicior, który dobrze lata w aucie podczas jazdy po Berlinie.

Trio znowu skumało się w tracku „SQP”, który osiągnął ponad 5 milionów wyświetleń. Równie dobrze przyjął się „Dealer”. W ostatni dzień marca trio wydało klip do „Marrakesh”, który jest mocno inspirowany klimatem 187 Strassenbande. Natomiast wczoraj ukazał się klip „Problemy Luxusowe”.

Plem @plem.official

Maciej urodził się w Elblągu, a w wieku 4 lat wyemigrował do Niemiec i dorastał w Bielefeld. Przygodę z hip-hopem rozpoczął od malowania graffiti. Obecnie mieszkający w dzielnicy, z której pochodzi Capital Bra – Hohenschönhausen w Berlinie Wschodnim. W swojej muzyce stawia na pierwotną formę rapu, skupiającą się na dobrym warsztacie technicznym i lirycznym przekazie oraz bitach bujających głową. Raper lubi bawić się różnymi formami dźwięków oraz gatunkami hip-hopu. W wieku 18 lat zaczął produkować pierwsze beaty. Motywacją do skrobania tekstów był polskojęzyczny album grupy Konsulat, która pochodzi z Bielefeld. Maciej w ramach Polskiego Represent wydał „Freestyle Tape”. Kolejnym projektem pod ksywą PlemPlem był Mixtape „Doppelt hält besser”. Pod koniec 2021 roku ukazał się najnowszy album Plem „XIX”.

Co przynosi Ci największą przyjemność w robieniu muzyki?

Aktualnie to produkowanie bitów. Muzyka pozwala mi za każdym razem tworzyć coś nowego. Jestem #stoprocent selfmade, a że pracuje w mediach mam możliwość wszystko zrobić sam. I robię. Nigdy się nie nudzę.

Ostatnio ukazał się Twój nowy projekt „XIX”. Czym był on inspirowany? Co miało wpływ na jego ostateczny vibe?

Pierwszy Lockdown w Niemczech dał mi możliwość skupić się na muzyce. W tym czasie znalazłem własny klucz do sukcesu, jeśli chodzi o produkcję. Miałem wtedy na myśli, że jak to będzie koniec świata, to muszę zrobić tę EP-kę. 19-nastka zawsze była obecna, ale tym razem dla mnie to był znak, żeby zacząć robotę. Vibe jest Black to Gold.

Czy słuchasz jakiś polskich wykonawców muzycznych, może jakiś polski rap?

Kocham vibe Perfektu, jechałem ostatnim razem 600 km na koncert. Dzisiaj SBM Label to jest ogień. Młody Matczak jest geniuszem. #matafuckinggeniusz. Kawałek Eisa „Polski sen”, który miał rerelease w ostatnim roku, jest dla mnie klasykiem.

Jaki vibe daje Ci Berlin jako człowiekowi i w jakich kierunkach Cię kształtuje?

W Berlinie jest wszystko możliwe. Jest wielokulturowy. Tutaj Turek z Niemcem piję kawę w kiosku. Wychowałem się z ludźmi z Polski, Azerbejdżanu, Uzbekistanu, Rosji, Turcji i Niemiec… normalka.

Ulubione przysmaki polskiej kuchni?

Uwielbiam bigos, babkę ziemniaczaną, wszystkie zupy, a najbardziej flaczki. Zapiekanki i pierogi każdego rodzaju.

Jak widzicie, w Niemczech nagrywa wielu utalentowanych muzyków z polskimi korzeniami. Ostatnio na salonach usłyszałam także plotkę, że Osama ma w sobie polską krew, jednak label moje spekulacje zdementował. Nie myślcie sobie, że brak Malika Montany tutaj to przypadek. Nic z tych rzeczy. Niemiecka scena dzięki Malikowi Montanie i jego miażdżącymi featami z największymi niemieckimi raperami, także zdała sobie sprawę, że posiadamy w Polsce utalentowanych graczy na międzynarodowym poziomie. Co przyniesie przyszłość, tego jestem bardzo ciekawa. Stay Tuned.

Tschüs! Amanda Nowaczyk aka Goldie @goldiethebossy

36 komentarzy
36 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Inline Feedbacks
View all comments
Realizm
4 miesięcy temu

3/4 sceny to podróba tego to 187 robili 5-7 lat temu

xdddddd
4 miesięcy temu
Reply to  Realizm

czyli nie tylko w Polsce slucha sie takiego gowna

Taka praWFDa
4 miesięcy temu
Reply to  xdddddd

Dasz Ukraince jakieś miejsce do spania, chleb i kilka parówek z Biedry to z przyjemnością opierdoIi kindybała i wypnie doopę do zerżnięcia. Dasz Ukraince miotłe to wysprząta cały dom bo kobiety ze wschodu kochają dbać o czystość. Zapragniesz mieć dzieci z Ukrainką to urodzi ci przyszłego mistrza w boksie. Cudowna i piękna Ukrainka > brzydka, zachłanna, chciwa i leniwa pOlka.

Cheetos KFC WYGRYW
4 miesięcy temu
Reply to  Taka praWFDa

Ukrainki są gorsze od polek, wykopowe bzdury przegrywów-spermiarzy. Na ogół mentalność ukraińca jest taka sama jak rosyjska nawet pod względem nacjonalizmu. Mam nadzieję że obie strony się tam wystrzelają na tej wojnie.

jeste hejetere
4 miesięcy temu
Reply to  Realizm

parodia niemiec,francji i angli

Odb
4 miesięcy temu
Reply to  Realizm

Niemiecka scena transowa z polskimi dukaczami 69 – cwelieton

odbrip
4 miesięcy temu
Reply to  Realizm

A to co robiło 187 5 lat temu, jest tym co we Francji robili 10 lat temu, bo to też ksero tylko lepszej jakości

Chada
4 miesięcy temu
Reply to  Realizm

Cześć z tej strony Chada
Mamy dziś 22 maja

Latynoski ogier
4 miesięcy temu

Kiedy red glam rap zacznie demaskować polskich raperów z żydowskimi korzeniami?

-=V=-
4 miesięcy temu

W Niemczech rządzi Szwestah Ëva!

Rado RDW analorgia
4 miesięcy temu

tego bandyty to się trochę boję

FREE SZAD
4 miesięcy temu

OSKA I TEN POLSKI BANDYTA TO SĄ ŁAKI I FEJKI

Ross
4 miesięcy temu

Polski bandyta cwel na strzała z pukawka z działu zabawkowegom

Profesor na pół etatu
4 miesięcy temu

Niemiecka scena dzięki Malikowi Montanie i jego miażdżącymi featami z największymi niemieckimi raperami, także zdała sobie sprawę, że posiadamy w Polsce utalentowanych graczy na międzynarodowym poziomie.

Xd, chyba nie mówisz o tych łakach pokroju Kizo, Sokoła, Kebabonafide itd

Goldie
4 miesięcy temu

ne ale Malik jako jedyny ma tzw package na miedzynarodowa gwiazde i to tez sprowadza sie do tego ze ma poprostu swoj charakter a nie udaje cool jak polowa sceny

Erdo Presidento
4 miesięcy temu

Po co taki długi artykuł? Kto ti czyta? Chyba tylko ciepłota. Wiadomo że wszyscy wchodzą na Sramrap tylko dla komentarzy. Wiecie ile musiałem naprzewijać tekstu wy redakcyjne śmiecie? Zapłaćcie za mój zmarnowany czas. A komentarze jak zawsze cycuś…

Pulon
4 miesięcy temu

Dziś mija pierwszy tydzień bez płaczu.
Czołgamy się o coś!

Cheetos KFC WYGRYW
4 miesięcy temu

Po co o nich pisać, już w polsce mamy zbyt dużo klaunów co udają raperów

Naczelnik Barszczyk
4 miesięcy temu

Frajetstwo. Niemiaszki polskiego pochodzenia? Dajcie spokój.

iiiiiiiiiiiiii
4 miesięcy temu
TYLKO SENTINO!
2 miesięcy temu
Polacken Tango
2 miesięcy temu

– Lass die Pfoten oben, sonst knallt’s! Du sollst die Wahrheit sagen – wo ist die Munition her? – Ich habe Wahrheit gesagt! Deutsche Soldaten machen Eisbahnpatroullie durch Wald. Munition ist zu schwer. Bleibt immer hier! Mich interessiert nicht.. – Du lügst, du Polacke! Wenn ich das seh, werd’ ich echt sauer Polackenlümmel schreien White Power Oh, wie ich dieses Scheissvolk hasse Seit wann gehören Polacken zur arischen Rasse? Wenn bei Danzig die Polen-Flotte im Meer versinkt Und das Deutschland-Lied auf der Marienburg erklingt Dann zieht die Wehrmacht mit ihren Panzern in Breslau ein Und dann kehrt Deutschlands Osten endlich wieder heim Wisst ihr noch, im letzten Krieg? In 18 Tagen ham’ wir sie besiegt Sie schrie’n, in einer Woche wär’n sie in Berlin Als Kriegsgefangene kam’n sie noch schneller hin

Polacken Tango
2 miesięcy temu

Wenn bei Danzig die Polen-Flotte im Meer versinkt Und das Deutschland-Lied auf der Marienburg erklingt Dann zieht die Wehrmacht mit ihren Panzern in Breslau ein Und dann kehrt Deutschlands Osten endlich wieder heim ’45 haben sie uns unser Land genommen Lassen seitdem Haus und Hof verkommen Denn tief im Innern ahnen sie’s die ganze Zeit Wir kommen wieder, im feldgrauen Ehrenkleid Wenn bei Danzig die Polen-Flotte im Meer versinkt Und das Deutschland-Lied auf der Marienburg erklingt Dann zieht die Wehrmacht mit ihren Panzern in Breslau ein Und dann kehrt Deutschlands Osten endlich wieder heim

Michał
2 miesięcy temu

Pluje na takie artykuły. Gdzie DJ TOMEKK, gdzie wkład WINIego w programy rapowe hiphopowe w niemieckiej TV?

PRZEBOLCOWANY MIROSLAW
1 miesiąc temu

WSZYSCY DO WANNY

Edzio tiktokownik śpiewa
4 miesięcy temu

Dawajcie ze mną pospiewac z rana lecgoł oraz komą:
-Szizgane jabejbe szizgane amjo winas amji fajo jo dizajo
-Aaaaaaaa gansziatnaka katakamba łoremap łoremap
-To jest to tylko jest orkiesteijo tiraririrari siczi
-Bućkudu i karolka teretetetetete
-Ic bin elonk tajm rakim e majkafą soloł tłist
-Kim oni są kim my jesteśmy jesteśmy kaliber 44 metry
-Wejwe wejwe am derili disko ben ajlowju wejwe
-Muczikalora stej łitmi panka madafaka niga rap
-Julia julisia ileż to juz lat kiedy znowu cię zobacze za 50 lat
-Sando dżemejka blulejka malajka
-Nasze ranne wu w wyobraźni ranne wu moich snów
-Amerikańska firma transepta technalodżi pristupiła w pierezłot kampjuterow personalnyj sputnik
-Ajlajkju domena łocudzu uuuu
-Ana ana ooo ana ita ita oooo ita ena ena ooo ena
-Jestem sam sam saaaam hej żeglarze jestem sam sam saaam bućkudu

Edzio tiktokownik śpiewa
4 miesięcy temu

Nie długo wywiad

Urgot6
3 miesięcy temu

https://friday-nightfunkin.io is a PC game that will challenge the price of your rhythm. The game will ask you to press a button at a specific time: the screen will tell you which button to press and the game will show you both the rhythm accuracy and the time.

Wiktor Wektor
4 miesięcy temu

Co to za nieudane eksperymenty polsko-niemieckie. Powinni sie masowo zabic w lesie. Jedyne, co normalny Polak patriota moze myslec o tych szwabskich sk…..ynach, to zrzucenie wielkiej ilosci bomb atamowych na ich za….ny kraj. Szatanski naród pie….ny, a ilu naszych tam robi i zyje, k…two tfu na was.

BOLCOWANY MIREK
4 miesięcy temu

CO TO ZA PEDRYLE??

NIE ZNAM ANI JEDNEGO

Adamisko
4 miesięcy temu

banda cweli

Marcin Tibia 12
4 miesięcy temu

Po pierwsze:
Cieplota – nie lubie Cie za pisanie obelzywych komentarzy. Ten portal byl ostatnim bastionem hejtu i prawdy.
Po drugie:
Nie lubie tych raperow z niemiec, jedyna, ktorej piosenki mozna posluchac to Ewa (to ta niemiecka raperka polskiego pochodzenia) – jednak i tutaj beda to gora dwa utwory.

Marcin Tibia 12
4 miesięcy temu

Za blokowanie obelzywych komentarzy*

xd2debiec
4 miesięcy temu

Taa, zakompleksione polaczki są tak ślepo zapatrzeni w zachodnią scenę, a taki gzuz czy w sumie całe 187 każdy kawałek ma taki sam i tak samo brzmi. To już intruz jest bardziej ciekawy. Ogólnie mało rzeczy mnie tak śmieszy w muzyce, jak te napinanie się do teledysków z bronią i robienie groźnych min XD

Glamrapowicz z dziada i pradziada
4 miesięcy temu

PANOWIE, komuna powraca! Towarzysz Ciepłota i jego Banda Czerwonych Khmerów wprowadzili cenzurę. Co następne będzie?? PRzymusowe szczepienia na Profesooorowirusa69 ?? XDDD Precz z komuną.

Popularne