Sprawdź nas też tutaj

Wywiad

RAHIM ODPOWIADA NA WASZE PYTANIA – GLAMRAP.PL

Opublikowany

 

Jakiś czas temu mieliście możliwość zadawania pytań Rahimowi, który już za chwilę wyda wspólnie z Fokusem drugą płytę pod szyldem Pokahontaz „Rekontakt”.

Dzisiaj prezentujemy wywiad złożony z ponad 20 najciekawszych pytań.

 

Szaman: Sądzisz że po tylu latach wciąż masz coś do zaoferowania słuchaczom?

Rahim: Gdybym sądził inaczej to nie robiłbym tej muzyki, a tego co robię nie popieraliby ludzie. Proste.

Janusz Pytong: Co myślisz o ostatnich polskich beefach? Czy popierasz ten rodzaj  rozwiązywania rapowych konfliktów?

Rahim: Szczerze, to nawet nie wiem kto ma co do kogo?! Nie interesuje mnie taki klimat, bo nie widzę nic ciekawego w taniej sensacji.

Kamil Grzywacz: Czy na Rekontakcie usłyszymy taki Pokahontaz jaki jest dobrze znany  słuchaczom, czy może usłyszymy jego nowe oblicze ?

Rahim: Wydaje nam się, że to tak de facto kontinuum tego co pokazaliśmy na Recepturze. Można powiedzieć ewolucja naszych dotychczasowych dokonań. Mamy nadzieję, że nieco zaskoczymy rodzimą scenę.

 

Sos czostkowy: Nadchodzące płyty z MaxFlo to…?

Rahim: ..m.in. BOB ONE, BUKA, EMILYROSE oraz BU.

Wieprz: Czy będzie reedycja Receptury?

Rahim: Tak. Planujemy ją wykonać w okolicach premiery nowego albumu. Zdajemy sobie sprawę z cen na rynku wtórnym tego krążka.

Jan Komuzykant: Co sądzisz o filmie „Jesteś Bogiem”(dobre i złe strony)?

Rahim: Mnie się film podoba. Póki co oglądałem go w towarzystwie dużych emocji, więc raczej ciężko o „suchą” i obiektywną ocenę. Myślę, że po nadchodzących pokazach premierowych będę mógł szerzej się wypowiedzieć.

Murzynka: Ostatnio wytwórnie płytowe mają w zwyczaju przyjmować w swoje szeregi nowych reprezentantów. Czy w najbliższym czasie pod skrzydłami MaxFlo również pojawią się kolejni, nowi wykonawcy?

Rahim: Nam ta dewiza towarzyszy od samego początku. Przez wakacje zebraliśmy kilkaset demówek pod kątem planowanego na koniec roku przeglądu najciekawszych składów, który nazwaliśmy MaxFloJam (więcej na stronie: maxflo.pl/maxflojam). Mam nadzieję, że znajdą się jakieś ciekawe osobistości.

Slimka: Jak idą pracę nad Pokahontaz 2?

Rahim: Prace chylą się ku końcowi. Mamy nagranych kilkanaście utworów, które Bambus oskreczowuje, a DiNO aranżuje. Została akcja z miksem materiału i w zasadzie koniec.

Donatałkę: Czy masz jeszcze w planach jakąś współpracę z L.U.C’em?

Rahim: Na ten moment nie mam tego w planach, jednak nie wykluczam potencjalnej współpracy w przyszłości.

PaSeJan: Jesteś już tyle lat na scenie. Czy jest jeszcze jakiś raper w Polsce z  którym chciałbyś coś nagrać? Czy może już nagrałeś ze wszystkimi z którymi chciałeś?

Rahim: Ten z którym chciałem nagrać najbardziej będzie na Rekontakcie. Kiedyś na pewno nagram album Rahim Plus … i tam zaproszę większość artystów, których szanuję i jaram się tym co robią.

Loki: Czy kiedy byłeś mały myślałeś o tym żeby zostać raperem? Czy było to twoje marzenie ?

Rahim: Zdecydowanie nie. Nigdy nie chciałem być raperem. W młodzieńczych latach chciałem być programistą i pracować z komputerami. W sumie to drugie zostało, a pierwszemu dałem spokój, kiedy poznałem swą pasję – muzykę rap.

Primoo: Jaki jesteś twój pogląd na młode talenty i wciągnięcie ich w ten większy świat muzyki?

Rahim: Najlepszą odpowiedzią będzie spojrzenie na takie postaci jak GrubSon, czy Buka. To właśnie byli debiutanci, których z MaxFlo „wprowadziliśmy” na rynek. A po ich rosnących sukcesach można powiedzieć, że wybór był trafiony i jak najbardziej ma to sens.

Nero: Co sądzisz o koncepcji sprzedawania swoich kawałków wyłącznie przez internet, bez udziału wytwórni, zarówno „popakowanych” w albumy, jak i w sprzedaży detalicznej (po 1 piosence), gdzie utwór kosztuje np. 80gr, a cały album jest tańszy niż suma utworów? Jak myślisz, czy mogłoby się to udać i czy słuchacze częściej kupowaliby muzykę niż ściągali ją za darmo?

Rahim: To bardzo ciężkie pytanie. Niby sprzedaż plików cyfrowych ma być odpowiedzią na drastyczny spadek sprzedaży tradycyjnych nośników. Jednak jak pokazuje rzeczywistość płatne mp3 nie robią furory, a już na pewno nie eliminują potrzeby tłoczenia płyt. Moim zdaniem sednem sprawy jest mentalność słuchacza. Jeśli szanuje artystę, bądź jego muzykę, powinien ją nabyć, aby ów szacunek wyrazić. Na szczęście mamy polskie ceny, które wychodzą naprzeciw polskim zarobkom. Sądzę iż 1zł/kawałek, czy naście zł za cyfrowy album jest naprawdę ok. Natomiast cena płyty jest obecnie niższa o ceny gieta;)

Łukasz: Dawno temu tworzyłeś skład 3 X KLAN. Czy nie myślałeś wraz z dawnymi kolegami o reanimowaniu go?

Rahim: Rozmawiałem kiedyś z Bakiem na ten temat. Ja nie/stety jestem średnim fanem odgrzewania starych tematów celem kreowania na nie popytu. Wolę to co teraz i zaraz, a nie to co było. Obecnie mam mega zajawkę na Pokahontaz oraz co najmniej kilka pomysłów na kolejne albumy. Nie ma w nich tak odległej przeszłości.

Top: Czy czujesz się już całkiem spełniony muzycznie czy jednak jeszcze dążysz do tego ?

Rahim: Pewne jest to że robię to co kocham i w sposób jaki czuję. Wiem, że sporo dołożyłem do historii polskiego rapu, ale z drugiej strony wciąż generuje nowe pomysły i czuję, że jeszcze wiele przede mną. Jeśli nawet kiedyś pójdę na hip hopową emeryturę, to na pewno będę ingerował w pozytywny rozwój naszej sceny.

Nero: Co sądzisz o raperach pochodzących ze wsi? Czy taki raper jest gorszy od rapera z miasta, na tym samym poziomie?

Rahim: To tak jak byś mnie zapytał czy człowiek z prowincji jest gorszy od tego z metropolii. Odpowiedź brzmi – w żadnym wypadku! Na pewno ktoś odcięty od mediów, sponsorów, wytwórni, etc ma nieco trudniej, niż żyjący bliżej źródełka. No ale to nasze wnętrze i to prezentujemy jest naszą wizytówką, a nie pochodzenie.

KRuPnik: Chciałbym wiedzieć co w tym wieku jest dla rapera głównym natchnieniem i jak bardzo zmieniło się twoje spojrzenie na świat od czasów produkcji Kinematografii do teraz.

Rahim: Natchnienie od lat czerpie z tego samego źródła. Jest nim otoczenie oraz przemyślenia. Pod tym względem nie zmieniło się u mnie nic. Inaczej ma się sprawa spojrzenia na świat. Jestem o 12 lat starszy i mam zdecydowanie bardziej stabilny umysł niż w latach młodzieńczego szaleństwa. Do tego zacząłem cenić sobie spokój, o który coraz ciężej w dorosłym życiu.

SiwyDym: W pewnym wywiadzie Krzysztof Kozak powiedział, że przez pewien czas współpracował z Paktofoniką. Jak ten przypadek się potoczył?

Rahim: W sumie to za sprawą Kozaka powstały w studio 3 pierwsze kawałki, które drogą pantoflową okrążyły cały kraj. Po tych utworach otworzyły się drzwi dla PFK. Można zatem rzec, że Krzysztof odegrał małą, aczkolwiek znaczącą, rolę w naszej karierze.  

Erwin: Planujesz poszerzenie organizacji w jakiś sposób, tak jak poprzednio utworzenie Maxfloplay. Będzie „Podaj Dalej 3”?

Rahim: Mam nadzieję, że rozwój MaxFlo będzie procesem ciągłym. Mamy w planach różne ruchy rozwojowe, ale nie lubię rozmawiać o mrzonkach. Wolę obwieszczać dokonane fakty. Jeśli chodzi o Podaj Dalej to zdecydowanie zamierzamy kontynuować naszą ideę i pokazywać artystów zarówno znanych, jak i tych wschodzących.

Sernik: Czy na dzień dzisiejszy w polskiej kulturze  hip-hop jak i w samym rapie jest coś, co Cię irytuje, zniesmacza i chciałbyś to z całą pewnością zmienić.

Rahim: Tak z perspektywy lat i obserwacji sceny hip hop irytuje mnie jedna rzecz – cwaniactwo. Nie lubię tego w życiu, a już tym bardziej w muzyce. Jeśli ktoś jest dobry to docenią go bez zbędnej otoczki i pokazywania, że jest się lepszym. „Gwiazdy” to też ludzie, a ludzie w moich oczach są równi.

Zbyszek: Jak się czujesz z tym faktem, że obecnie jest kręcony film, w którym Twoja osoba jest jednym z głównych bohaterów? Nie czujesz pewnego rodzaju brzemienia ciążącego nad Tobą? Nie boisz się, że ksywka „Rahim” będzie kojarzona odtąd tylko z filmem, nie zaś z Twoją muzyką?

Rahim: Heh. Znów pojawia się syndrom Frodo, czyli przytaczanego przeze mnie przypadku identyfikacji osoby z jedną, utrwaloną w świadomości, rolą. Dotychczas byłem Rahimem z Paktofoniki, za chwilę będę Rahimem z filmu. Na szczęście mam jeszcze świadomych słuchaczy, którzy pewnie pomogą przetrwać Rahimowi, którym jestem cały czas.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Wywiad

Frosti: „Obrońcy hip-hopu nie znają angielskiego i nie wiedzą, o co chodzi w rapie” – wywiad

Szef Sp. Zoo mówi o Fagacie, nieszablonowej okładce płyty i trapie.

Opublikowany

 

Przez

frosti
fot. @krysteeq

Frosti wraca z nowym, mocnym albumem „Polski Swag”. Porozmawialiśmy o powstawaniu projektu, nowych wyzwaniach i jego podejściu do muzyki.

Goldie: Wydałeś właśnie album „Polski Swag”, który moim zdaniem bardzo świadomie i sprytnie wypromowałeś singlem z Fagatą. Skąd wziął się pomysł na taki ruch i jak narodził się cały koncept tego featu?

Frosti: Ja od zawsze jaram się dziewczyńskim rapem i go bronię w dyskusjach z shitheadami,. Dla mnie te laski są bardziej OG niż 40-letni ulicznicy z korpo, co pi*rdolą o ławkach, na których piją kraftowe piwko IPA od mordziatego. 

Sprtytnie, to też złe określenie – jest moim zdaniem nacechowane negatywnie, jakbym coś knuł. Nagrałem kawałek, zlinkował nas mgmt, posiedzieliśmy w studio i mamy nutę. Fagata jest the baddest w grze, ja też do najgrzeczniejszych nie należę. Myślę, że nasze stylówki pasują do siebie i oboje rapowaliśmy o tych samych rzeczach, co zawsze. Jaram się jej muzą i cieszę się, że zgodziła się zrobić wspólny numer.

Odbiór ratchetowego kawałka „Toxic” jest bardzo zróżnicowany. Spodziewałeś się takiej reakcji słuchaczy? Jak myślisz, skąd biorą się te podzielone opinie?

Posprawdzałem profile osób komentujących na IG “unfollow” i nie miałem historii oznaczeń w DM’ach od nich, za to moi OG fani byli zajarani. Zawsze robiłem kontrowersję, a nie muszę zawsze jej wyzwalać powiedzeniem, że ten czy tamten jest taki czy taki. Ci obrońcy hip-hopu nie znają angielskiego i nie wiedzą o co chodzi w rapie. 

Przy tym projekcie słychać, że dobrze odnajdujesz się w różnych stylistykach. Czy podczas pracy nad materiałem miałeś w głowie konkretną reakcję, jaką chciałbyś wywołać u słuchaczy? Jakie miejsce zajmuje „Polski Swag” w Twojej karierze?

Chciałem i chcę, żeby się z tym ruchali twardo. Zajmuje on miejsce pierwsze. 

Przejdźmy do okładki albumu. Sama w sobie była dla mnie mocnym elementem, który przyciągnął uwagę do całego projektu. Skąd wziął się pomysł na taką estetykę i kto odpowiada realizację?

Zrobił to Pat Customs, na fotce @krysteq. Miałem lot na taką stylówkę i rucham się z tym, więc poproszenie o zrobienie tego Pata był oczywiste, bo to traphead i zna tę stylistykę jak własną kieszeń. 

frosti polski swag
Okładka albumu

Jak wyglądała praca nad tym materiałem od strony studyjnej? Macie z producentami wypracowany jakiś własny system pracy lub rutynę podczas tworzenia numerów?

To było podzielone na takie trzy etapy: Pierwszy – Skibovicz i Pedro wysyłali mi bity, chodziłem sobie nagrywać, potem z tymi dwoma gentlemenami oraz z VVSimonem i Xawitem polecieliśmy do Hiszpanii się zlockinować, doaranżować i podogrywać co trzeb. Na końcu w studio w Warszawie – mixowanie, wysyłanie 59 wersji każdej nuty i męczarnia. 

Muszę też zapytać o sample z „Dzień życia hustlera”, nie daje mi on spokoju. Brzmi jak jakiś azjatycki numer, który znają już chyba tylko prawdziwi koneserzy…stary numer z tego co wiem. Słuchasz rapu z innych krajów?

To podobne do takiego bangera sprzed 15 lat, nie pamiętam tytułu, ale na pewno znajdą się znawcy, bo niedługo dropimy do tego klip, który nakręciliśmy w Tajlandii. 

„Najlepszy numer w życiu” zrobił na mnie duże wrażenie, zarówno pod względem tekstowym, jak i produkcyjnym. Czy myślałeś kiedyś o stworzeniu całego projektu w takim klimacie? Przy niektórych beatach, jak np. w „Szczurach”, mam skojarzenia z vibem Dusty’ego Locane’a.

Znudziłbym się robiąc rzeczy w jednym klimacie. Raczej staram się skakać stylistycznie, pozostając Kubusiem ze Śródmieścia. Także nie zdziwcie się jak zrobię na święta Last Christmas. Z taką ksywą to chyba mój obowiązek (śmiech).

Podczas słuchania albumu kilkukrotnie złapałam się na tym, że śmieję się z punchline’ów. Rozbawienie słuchacza tekstem w rapie to naprawdę rzadka umiejętność. Podobny vibe czuję też w „Nie Wasza Liga” z Sitkiem i Młodym Westem. Czy taka absurdalna, ironiczna nawijka to coś, w czym czujesz się najbardziej naturalnie? Jak doszło do tej kolaboracji?

Ja ogólnie jestem z tych, co wszystko obracają w żart, a nutkami wyrażam siebie, więc na śmiechy zawsze znajdzie się miejsce. Do kolaboracji doszło tak, że West sprzedał mi zwrotkę za sto tysięcy, a Sitek za dwa razy tyle. 

W Twoich numerach często pojawia się bezpośredni, momentami prowokacyjny sposób opisywania kobiet. Czy taki trappa jak Ty wierzy jeszcze w miłość?

Widzę moich Braci, którzy są szczęśliwie zakochani i to dla mnie jest informacja, że takie rzeczy się dzieją i są możliwe, ale Pan Bóg ma dla mnie chyba inne plany.

Powiedziałeś kiedyś, że ludzie Cię nie lubią. Jak myślisz, z czego to wynika? Czy odnosi się do byciem autentycznym na polskiej scenie rapowej? 

Ludzie nie lubią pewnych siebie, bo czują się przez nich zagrożeni. Ja znam swoją wartość, jestem samcem alfa, który zawsze robił swoje, czasem w samotności, czasem w towarzystwie (które zawsze sam wybierałem). Oprócz tego mam irytujący wyraz twarzy, jestem zarozumiałym, głośnym, nieznośnym, ponadprzeciętnie inteligentnym, zabójczo przystojnym i utalentowanym narcyzem. Za takimi się nie przepada.

Z tego, co wiem, jesteś, podobnie jak ja, wychowany muzycznie na Three 6 Mafia. Jeszcze kilkanaście lat temu osoby w Polsce, które jarały się trapem czy southern rapem, często słyszały zarzut, że nie słuchają „prawdziwego rapu”. Czym jest dla Ciebie Trap?

Trap po polsku oznacza najczęściej pułapkę, zasadzkę lub sidła. To nie chodzi o specyfikę bitów i używanie 808, albo rapowanie o imprezie. Trap to lifestyle. 

Nie chcę porównywać Cię do innych polskich raperów, bo wiem, że nie jesteś fanem takich zestawień. Gdybyś jednak miał sam odpowiedzieć na to pytanie, czym Frosti wyróżnia się na tle polskiej sceny?

To, że nie da się mnie porównać do nikogo wyróżnia mnie najbardziej. Definiują mnie kontrasty. 

Utwór „Ewa Farna” bez wątpienia zapisał się w historii polskiego rapu jako bardzo odważny i dobry ruch. Czy planujesz w przyszłości kolejne kolaboracje z artystami z innych krajów?

No jasne. Zrobię to tak, że będą słuchać wszędzie rapu po polsku.

Na koniec: co motywuje Cię dziś najbardziej, zarówno w życiu, jak i w muzyce? Jakie masz cele i plany na przyszłość?

Nie potrzebuje jakiejś specjalnej motywacji, wiem czego chcę od życia i swoją (często)  pokraczną drogą idę do tego i chcę być – najpopularniejszym raperem w regionie Europy środkowowschodniej i stąd popchnąć to na cały świat. 

Rozmawiała Amanda aka Goldiethebossy 


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Wywiad

Tede: „To, że miałem tyle beefów nie było intencjonalne” – wywiad

Young Leosia, Fagata, Kara, Ten Typ Mes, Wujek Samo Zło, Sentino.

Opublikowany

 

Przez

tede wywiad 2026

Pierwsza rozmowa w tym roku, to spontaniczny wywiad z Tede we Wrocławiu przy okazji 10-lecia albumu „Vanillahajs”.

Oskar Brzostowski podczas rozmowy z TDF-em wspomniał, że jest on prawdopodobnie raperem z największą ilością beefów na scenie. – To nie jest intencjonalne, tylko wynika to z tego, że nie hamuję się w wyrażaniu swoich opinii. Nie lubię mówić czegoś, czego nie myślę, tylko po to, żeby komuś było miło – mówi

Według Tedego wielu raperów woli milczeć, bo zwyczajnie nie opłaca im się wchodzić w otwarty konflikt. – To jest wielka kalkulacja. Z dnia na dzień możesz stracić wszystko, co wypracowałeś – dodaje.

Podczas rozmowy poruszono takie wątki jak: współpraca z artystami z innych gatunków, beef Young Leosi i Fagaty, czy kobiecy rap będzie poważany w środowisku? 50-letni Peja mówi, że beefy są raczej niepotrzebne. Ksywki które padają podczas wywiadu: Kara, Ten Typ Mes, Wujek Samo Zło, Sentino.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Wywiad

Pikers: „Nie chcę być kojarzony z polskim drillem” – wywiad

Rozmawiamy z Pikersem, który wypuścił dzisiaj nowy numer.

Opublikowany

 

Przez

pikers

W święta bożonarodzeniowe połączyliśmy się na żywo z Pikersem, żeby wypytać go o kilka rzeczy.

Rozmowa odbyła się live przez Instagram, więc dźwięk nie jest idealny, ale poruszyliśmy kilka ciekawych wątków dotyczących chociażby Okiego, Smolastego, Fagaty, Vkiego czy kobiecego rapu w Polsce. Rozmawiał Oskar Brzostowski.

Przed chwilą Pikers wypuścił kolejny numer. Tym razem to „1000 styli 2” z udziałem MFC, na bicie Młody Bóg.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Wywiad

Sarius: „Nie chciałbym mieć z kimś beefu” – wywiad

Sarius o Tede, Mesie, Filipku, Eripe, Bedoesie, Guziorze, Fagacie, Young Leosi, Szadzie z 3W, Laikike1, VNM-ie, Tombie, Pono, Gibbsie i Żyto.

Opublikowany

 

Przez

sarius

Ostatnia rozmowa w tym roku. Spędziliśmy blisko 2 godziny z Sariusem i porozmawialiśmy o ostatniej płycie oraz na bieżące tematy z naszego rapowego podwórka.

Podczas wywiadu Sarius powiedział wiersz, zahaczyliśmy o temat AI, komentarzy na GlamRapie, a także zamieniliśmy kilka słów na temat Kut*s Records.

Poruszyliśmy też wątki ostatnich beefów: Tedego i Mesa, Filipka i Przemka Fergusona oraz Eripe i Bedoesa. Szef Antihype wypowiedział się o Guziorze, Fagacie, Young Leosi, Szadzie z 3W, Laikike1, VNM-ie, Tombie, Pono, Gibbsie i Żyto.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Wywiad

Mei: „Bonus RPK i Kali byli prawilniakami i poszli w taką stronę” – wywiad

„Nie zarabiam z rapu i nie muszę kalkulować”

Opublikowany

 

mei wywiad bonus rpk

We wrześniu, podczas wizyty w Neapolu przeprowadziliśmy rozmowę z Mei. Raperka nie gryzie się w język i bez problemu rzuca ksywkami, co jest rzadkością na scenie.

Mei wypowiedziała się m.in. na temat kawałka Bonusa RPK wymierzonego w hejterów „XD” z udziałem Oliwki Brazil, który wzbudził sporo emocji i został krytycznie oceniony przez słuchaczy, zdobywając przeważającą ilość łapek w dół.

– Uważam, że facet mega strzelił sobie w kolano. To, na co pracował wiele lat zaprzepaścił swoim głupim ruchem. I to absolutnie nie chodzi o Oliwkę Brazil i oto, że ona nawija o „k*tasach, c*pkach i braniu po same migdały”. Zupełnie nie mam z tym problemu, bo ma taki styl. Poza tym technicznie jest bardzo dobra. Natomiast w tym duecie gorzej wypadł Bonus. Wyszedł bardzo amatorsko. Wygląda to tak, jakby tekst napisał w 2 minuty na kolanie i wpierał wszystkim, że tak nie jest – mówi Mei w rozmowie z Oskarem Brzostowskim dla GlamRap.pl.

– Jest mi przykro, że osoby pokroju Bonusa, Kaliego, Dioxa idą w taką k*rwa stronę, a przez lata wpierali zasady i prawilność – dodaje.

„Tede, nie miałam na myśli Ciebie”

Mei odniosła się także do swojego wpisu na temat raperów, którzy poszli w disco-polo. Raperka nazwała to „muzyczną prostytucją”. Tede zacytował jej wpis, dodając emotkę „facepalm”.

– Mówiąc o tym, że ktoś romansuje z disco-polo – absolutnie nie miałam na myśli Tedego – wyjaśnia w rozmowie Mei. – Także Jacek, to nie było do ciebie. Po tobie się wszystkiego można spodziewać od zawsze. Ty nigdy nie grałeś prawilniaka czy kozaka. Byłeś zupełnie poza skalą, więc do ciebie nie piłam, ale akurat ty się odezwałeś. Myślałam o Kalim i Dioxie, bo bardzo szanuję ich warsztat i dokonania, ale jak usłyszałam kawałek Kaliego na prawie disco-polowym bicie i letniaczka Dioxa (…) wróć na dawne tory stary.

Poniżej wywiad, w którym także o: Mesie, Grande Connection, agencji Tomba, Liberze, Doniu, Fazim i nowej płycie „Synergia”.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: