Sprawdź nas też tutaj
Sarius Wszystko co złe okładka płyty Sarius Wszystko co złe okładka płyty

Recenzja

Sarius – „Wszystko co złe”

Raper bierze na klatę ciężar poprzedniej płyty.

Okładka płyty Sarius "Wszystko co złe"

Opublikowany

 

Na temat postaci Sariusa i jego dyskografii mógłbym napisać książkę. Chociaż nie uważam, że „Antihype” to jego najlepsza pozycja w dyskografii to byłbym głupcem gdybym powiedział, że nie jest najistotniejsza. Paradoksalnie, projekt który mówił m.in o niechęci do dzisiejszych czasów, przyniósł Sariusowi największy fanbase i był przełomowym momentem jego muzycznej drogi. Zazwyczaj po takim kamieniu milowym mówi się o syndromie kolejnej płyty. Oczekiwania słuchaczy, którzy chcieliby dostać „Antihype 2” vs. ambicja artysty żeby zrobić coś nowego. Taka walka z samym sobą i przede wszystkim jedno pytanie – czy Sarius udźwignie ciężar piekielnie mocnego poprzednika?

„Wszystko co złe” możemy rozpatrywać na kilku płaszczyznach. Przede wszystkim albumu, na którym Sarius stał się w 100% swoją muzyką. Metaforyczne zabicie siebie i spuściznę wszystkiego co złe rozumiem jako wejście na wyższy poziom ekshibicjonizmu. Na „Antihypie” był on już dosyć wysoki, ale takie numery jak chociażby singlowa „Kurtyna”, czy „Wiking” dają poczuć, że Sarius z albumu na album obdziera się z emocji bardziej i bardziej. Cech wspólnych z „Antihypem” znajdzie się jeszcze kilka – to kolejna płaszczyzna rozpatrywania nowego albumu. Chociażby to, że znowu Gibbs odpowiada niemal za całość produkcji. Zaledwie dwa podkłady wychodzą spod ręki KPSN’a. Rzutuje to na klimat i brzmienie „Wszystkiego co złe”, a mianowicie jest rozwinięciem estetyki zaproponowanej na „Antihypie”. Nie słyszymy takiej różnicy produkcyjnej jak chociażby pomiędzy „I żyli krótko i szczęśliwie” gdzie za całość odpowiadali Voskovy, a kolejnymi produkcjami wychodzącymi spod ręki Gibbsa. Brnąc dalej w stronę „Antihype’u” możemy zauważyć, że Sarius rozwija formułę półśpiewanych refrenów. I dobrze – bo takie numery jak „Dziecko wojny” brzmi zupełnie jakbyśmy posadzili z jednej strony ogniska Gibbsa z gitarą, z drugiej strony Sariusa i w blasku płomieni słuchali jego przyśpiewek. Coraz mniej jest tu miejsca na karkołomne przyśpieszenia i słowną ekwilibrystykę. Forma jest eksperymentalna, ale nie w stricte rapowym rozumieniu. Podobnie jak na poprzednich projektach Sarius nie zapycha tracklisty featuringami. Tym razem padło na Gedza i Szpaka. Szczególną uwagę zwraca ten drugi w podwórkowym bangerze „Dobry chłopak” (notabene top3 płyty). Przede wszystkim wpisuje się w charakterny ton numeru. Dwa, że parafrazuje wersy pisane złotą czcionką polskiego rapu – „jakie życie takie… dragi w saszetach”. Szkoda, że Sarius coraz rzadziej nagrywa numery pokroju „NajsHajs”, czy właśnie „Dobrego chłopaka”, bo wypada w tej konwencji fenomenalnie.

Co jest najlepsze we „Wszystkim co złe”? Sam Sarius, który niezmiennie od paru lat jest charyzmatycznym i wszechstronnym nawijaczem, który naładuje Cię potężną dawką dopaminy, albo znajdziecie wspólny mianownik samotności. To Sarius gra na tym albumie pierwsze skrzypce, to On się obnaża z emocji, to On w końcu bierze na klatę ciężar poprzedniej płyty. Tyle, że nie wiem co musiałoby się stać, co Mariusz musiałby nagrać, żeby „I żyli krótko i szczęśliwie” musiało zdjąć żółtą koszulkę. Tym samym nie mam zamiaru sondować wyroków, który z dwóch ostatnich albumów jest lepszy. Wiem, że nie powtórzy przełomowości „Antihype’u”. Wiem również, że to kolejna mocna pozycja dyskografii Sariusa, i że nie można powiedzieć, że zostanie w cieniu poprzednika. Ja, Jack Daniel’s, rolety, dym i „Wszystko co złe”? To może być dobra opcja.

8 Ocena redakcji
9 Ocena słuchaczy (4 głosy)
Teksty8.5
Bity7.5
Flow8
  Zaloguj się, żeby ocenić
Sort by:

 

Verified

Show more
{{ pageNumber+1 }}

 
8 komentarzy

8
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
piiiiiiiiiikeeeeeeeeeeej

sarius to kozak <33333333

macius

mariusz dzieki za twojom muzyke tez mam depresje i pomaga mi ona<3

kikiki
Onnoon

Płyta świetna, recenzja taka sobie a „on” pisze się z małej, bo to nie jest zwrot grzecznościowy tumanie

EWQWQ
hahahahahahahaha

chujowe jak stara kukona

KacperToZiomal

jak śmiesz obrażać kukona
tylko piękny syf ten koleś jest przystojny i utalentowany

cydży

wszystko złe, najgorsze, najchujowsze co wydajesz, najchujowsze z najchujowszych gówien w polandii

 

Tylko na Glamrap

 

Ostatnie newsy

Białas Białas
News28 minut temu

Białas tłumaczy, dlaczego na nowej płycie nie ma Solara

Raper ujawnia duże fragmenty nowych kawałków.

Kmieciu Kmieciu
News2 godziny temu

Kmieciu atakuje Tedego

"Skrrrt" to niejedyny utwór, w którym poznański raper atakuje TDF-a.

News4 godziny temu

Korki ujawnia tracklistę i okładkę albumu „Sukces”

Wiemy w jakiej wytwórni zwycięzca "ŻywegoRapu" wyda nową płytę.

News6 godzin temu

Ice Cube wraca po 8. latach z płytą

Raper ujawnił okładkę "Everythangs Corrupt".

teledysk8 godzin temu

Bhad Bhabie ft. Lil Baby – „Geek’d”

15-letnia raperka promuje debiutancki album.

News20 godzin temu

Polacy sparodiowali Kanye Westa & Lil Pumpa

"Love It" w całkiem nowej odsłonie.

teledysk20 godzin temu

Mały DZB – „Między piekłem a niebem”

Szorstki uliczny rap.

teledysk22 godziny temu

Klarenz – „Graosumiezerowej”

Teledysk promuje płytę "Poza".

teledysk1 dzień temu

K2 – „Replay”

Artysta wraca z nowym singlem. Trwają zaawansowane prace nad albumem

White 2115 White 2115
Singiel1 dzień temu

Zeamsone ft. White 2115 – „ABCD”

Singiel promuje album "777".

teledysk1 dzień temu

Zeus – „Okna na zachód”

Teledysk promuje płytę „To pomyłka”.

News1 dzień temu

Machine Gun Kelly mówi, dlaczego nie odpowie na diss Eminema

Raper wyjaśnia genezę konfliktu z reprezentantem Detroit.

teledysk1 dzień temu

Kmieciu – „Skrrrt”

Obrywa się Tedemu i nowej fali raperów.

News2 dni temu

Dudek P56, Żary JLB i INKG świętują dzisiaj premierę wspólnej płyty

"Deżawi" jest już na półkach sklepowych.

BOK "Symetria" - okładka płyty BOK "Symetria" - okładka płyty
Odsłuch płyty2 dni temu

B.O.K – „Symetria”

Bisz i ekipa prezentują album do słuchania w całości.

 

Popularne