Sprawdź nas też tutaj

Wywiad

SOUTH BLUNT SYSTEM ODPOWIADA NA WASZE PYTANIA – GLAMRAP.PL

Opublikowany

 

19-letni Szymon Chodyniecki – lider zespołu South Blunt System, który współpracował już m.in. z Chadą i Młodym M odpowiada na Wasze pytania.

Pytania zadawali użytkownicy serwisu Glamrap.pl w dniach od 10 do 16 czerwca 2013.

 

 

Bananowy Joe: Jakie były twoje stosunki z Chadą podczas waszej współpracy. Czysto „zawodowe”, czy może koleżeńskie? Utrzymujecie kontakt?

Szymon: Chada jest mega pozytywnym człowiekiem. Normalną rzeczą jest, że najpierw musieliśmy się skumplować, żeby dopiero później coś razem stworzyć. Tomkowi spodobało się to co robię, kiedy się z tym zapoznał. Jest i koleżeństwo i współpraca, ale kiedy nadchodzi czas nagrywek, to mamy profesjonalne podejście i skupiamy się tylko na tym.

Smarki smark: Czy nie uważasz, że bezsensem jest nawijanie linijek o sytuacjach z którymi nigdy nie miało się styczności?

Szymon: W mojej twórczości nie opowiadam o rzeczach, z którymi jak to nazwałeś „nie miałem styczności”. Owszem, nie wszystkie sytuacje przeżyłem na własnej skórze, ale tworzenie opiera się nie tylko na tym. Opisuje to co przeżyłem, ale też to co zaobserwowałem, czego byłem świadkiem. Chciałbym wyjść trochę poza schematy.

 

A$AP_ELDOKY: Inspirujesz się rapem ze Stanów czy jednak bardziej fascynuje Cię polski rap?

Szymon: Inspiruje mnie wszystko to co mi się podoba i jest to rzeczą naturalną. Nie tylko produkcje ze Stanów rozwalają umysł, choć jest takich dużo, ale jest też mega dużo genialnych produkcji pochodzących z innych krajów. Druga sprawa, że nie tylko inspiruje się muzyką, ale też rzeczywistościąi tym co mnie otacza.

 

P!otraS95: Jak myślisz, gdyby nie współpraca z Chadą i jego wypromowanie Ciebie na płycie „Jeden z Was”, udałoby Ci się pokazać szerszemu kręgu muzycznemu czy raczej nie? Jak myślisz, jak potoczyłyby się twoje losy?

Szymon: Oczywiście, że dla kogoś, kto ma ambicje i dniami i nocami robi muzykę, wspólny numer z kimś kto jest w branży od wielu lat, to ogromne wyróżnienie, które bardzo ułatwia pracę – nie przeczę. Jednak jeżeli chodzi o moją osobę, to przed tą współpracą graliśmy koncerty, które cieszyły się zainteresowaniem. Mieliśmy też już wcześniej numer z Bas Tajpanem, o którym niewielu ludzi wie. Według mnie jeżeli masz potencjał, ciężko pracujesz i masz dobry sztab ludzi przy sobie, to przyjdzie czas na Ciebie.

 

SMARKI AKA TONY FLEGMY: Jak postrzegasz młode pokolenie raperów do którego jesteś zaliczany? Co uważasz o kolegach z branży typu: B.R.O, Sulin, Gospel, Guova?

Szymon: Dziwię się temu pytaniu ze względu na to, że nie jestem raperem o czym głośno wielokrotnie mówiłem. Z drugiej strony nigdy nie przeczyłem, że nie robie hip hop’u, bo robię! Jesteś hip hop’owcem robiąc graffiti, tańcząc breakdance, wiesz o co chodzi. Ja śpiewam, rymuje na bitach, co nazwałbym po prostu ogólnie hip hop’em, gdyż czuję, że współtworzę tę kulturę, ale nie rapuje jak „książkowy raper”. Jeżeli chodzi o młode pokolenie to życzę im dużo cierpliwości, zawziętości i olewania trolli. Po prostu kibicuję im.

 

Kinga: Na youtube można znaleźć parodie „Była chłodna”. Jak się do tego odnosisz?
Szymon: Nie odnoszę się w ogóle. Według mnie te wszystkie hejterskie parodie to żart ludzi, którzy sami nie są w stanie nic stworzyć, jedynie przerobić coś czyjegoś. Jeżeli mój kawałek jest sposobem na ich nudę i dowartościowanie się to w sumie ciesze się, że moja twórczość przynajmniej tyle im przynosi. Faktycznie lepsze to, od nie robienia niczego, nawet jeśli niewiele lepsze.

 

Pszeziomal: Jak odbierasz fakt, że najczęściej słuchany jesteś przez trzynastoletnie dziewczynki? Jak radzisz sobie z falą krytyki lecącą na twoją muzykę?

Szymon: Nie jest prawdą, że mojej muzyki słuchają tylko, bądź w większości trzynastoletnie dziewczynki. O tym świadczy choćby publika na samych koncertach. Zdarza się, że na koncertach pod sceną stoją panie w wieku 30 lat. Po drugie nawet i trzynastoletnie dziewczynki muszą słuchać jakiejś muzyki, wychować się na czymś jak każdy. Muzyka obrazuje moje wnętrze, emocje i przemyślenia – jest wyznacznikiem mojego ja, faktycznie zmienia się ona i dojrzewa i dlatego niektóre numery sprzed np. 3 lat nie podobaja mi się tak bardzo jak kiedyś i albo bym je zmienił, albo wrzucił do szuflady. Niestety tym samym mój proces twórczy nigdy nie znalazłby ujścia, bo wszystko po jakimś czasie wylądowałoby w szufladzie, dlatego każdy numer odzwierciedla to co siedzi w Szymonie w tym wlaśnie momencie jego życia. Odnośnie krytyki – to fajna sprawa bo pozwala sie rozwijać, są 2 rodzaje komentarzy. A) „Popracuj nad tekstem w tym numerze, nad bitem w tym itd” – zmuszają do pracy i fajnie, bo pozwalają sie rozwijać. B) „Nie sprawdzam bo nie warto, weź przestań nagrywać” – taka krytyka nic nie wnosi i ją całkowicie zlewam.

 

Trzepard: Jesteś zadowolony ze sprzedaży swojej płyty? Pracujesz nad jakimś nowym albumem? Jak łączysz tworzenie muzyki z nauką w szkole?

Szymon: Sprzedaż płyt… Jestem mega zadowolony, bo jeżeli ktoś je kupuje to znaczy, że szanuje mnie i moją twórczość. Drugi album na chwilę obecną przeszedł na pierwszy plan mojego życia. Znów tworzę coś, w co wkładam siebie, swoje emocje, uczucia. Myślę, że robię to w trochę inny sposób, niż w przypadku „I’m seeing”. Czuję, że mam do przekazania coś dojrzalszego, gdyż przybyło mi lat i doświadczeń. Album jest już na ukończeniu. Lada chwila wlecą klipy. Pracy jest dużo, ale daję radę. Do szkoły chodzę w trybie zaocznym, więc udaje mi się wszystko jakoś pogodzić.

 

Psychofan: Ciekawi mnie geneza twojego pseudonimu artystycznego.

Szymon: Geneza jest następująca. Nazwą tą został nazwany zespół powstały w 2006 roku. Później wykreowało się coś takiego, że ludzie przypisali tę nazwę tylko i wyłącznie do mojej osoby. Zespół stał się jakby już tylko otoczką. South Blunt System – System Południowego Blanta. Mieszkam na południu i po prostu jarałem wtedy dużo.

 

Jasiek z Włocławka: Nie uważasz, że wykreowałeś swój wizerunek po kawałku „Była chłodna” na tzn. Gimbusa? Nie ukrywam, że kawałki takie jak wyżej wymieniony tytuł czy „Miłość” miło się nie słucha, w przeciwieństwie do „Bit oparciem”, w którym choć trochę budujesz swoją wiarygodność i udowadniasz, że jednak twoje teksty nie są wyssane z palca. Walcz z doklejoną do siebie metką i nagraj płytkę w takiej stylistyce.

Szymon: Nie uważam że wykreowałem się na „gimbusa”. To, który kawałek ci się podoba, a który nie, to tylko kwestia gustu. „I’m seeing” to zbiór mojej kilkuletniej działalności, więc owszem niektóre teksty może i są banalne, ale eksperymentowałem – mam do tego prawo. Druga płyta będzie w klimacie hip hop i myślę, że się nie zawiedziesz. Jak mówiłem przybyło doświadczeń.

 

Wodzu THC: Wiele osób porównuje twoją twórczość do takich artystów jak Ascetoholix czy Mezo. Utwór „Suczki”, który zapewnił Doniowi i Liberowi sukces, stał się zarówno ich utrapieniem, ponieważ na zawsze przyklejono im łatkę hiphopolowców. Czy nie uważasz, że tak samo może być z „Była chłodna”, i że słuchacze będą próbowali zaszufladkować cię pod jeden gatunek muzyczny?

Szymon: Już to próbowali zrobić. Mówię próbowali, bo próby były nieskuteczne. Nie jest to na pewno pop, reggae też do końca nie. Po prostu zaśpiewałem na samplowanym bicie i myślę że przekazałem coś tekstem tego numeru. Muzyka rodzi się we mnie, potem powstaje bit, a nastepnie tekst, czasami wiekszość scenariusza powstaje takze wg mojej wizji. Muzykę mam w sercu.

 

Gimbus: Co sądzisz o wypowiedzi Palucha w wywiadzie dla 40kilo vinyli, w którym obrażał Ciebie i Bro? Będzie beef?

Szymon: Nie wiem o co chodzi, bo oglądając ten wywiad nie poczułem się do tego co mówił. Nie wypowiedział się konkretnie o SBS, tylko ogólnie o sytuacji, która jego zdaniem ma miejsce. Robię muzykę od przedszkola i nikt i nic tego nie zmieni. Moja muzyka została samoczynnie doceniona przez ludzi, nie starałem się nigdy o to i nie dążyłem do tego. Już wiem na pewno, że ci, którzy patrzą tylko na fejm nigdy niczego nie osiągną, bo będą mieli tym zamydlone oczy i nie będą czuli tego co robią. Paluchowi chyba bardziej chodziło o ziomków, którym się przyśniło pewnej nocy, że będą rapować. Dziś każdy może mieć majka, nagrać dwa numery i nazywać się raperem. Pozjadałem zęby na różnych gatunkach, produkuję sam bity, ukończyłem szkołę muzyczną. Równie dobrze ja mogę powiedzieć, że niestety ludzie nie mający pojęcia o muzyce biorą się za to.

 

Prezessobm: Czy fala krytyki, która płynie przez cały szeroki Internet w Waszą stronę, wpłynie w przyszłości na Waszą twórczość i imidż? Wyciągniecie wnioski z nieprzychylnych komentarzy, czy wyznajecie zasadę „jestem sobą, robie muzę dla siebie, nie pod publikę”. Przypomnę, że w ostatnim wywiadzie dla „Przekroju” Pezet otwarcie przyznał, cytuję „wziąłem sobie do serca głosy krytyczne”.

Szymon: No to Pezet najwyraźniej robi to pod publikę. Krytyka krytyką, propsy propsami. Po prostu albo coś siedzi albo nie. Zawsze robiłem muzykę tak, aby podobała się przede wszystkim mojej osobie. Pierwszy numer zrobiłem długi długi czas przed tym, kiedy zostałem zauważony. Dla kogo to niby wtedy robiłem? Oczywiście, że dla siebie! Logiczną rzeczą jest też fakt, że jeżeli pod każdym numerem jest powiedzmy 30% hejtów a 70% pozytywów, to hejtują to ciągle te same osoby. Idąc dalej tym tokiem myślowym to mamy więcej osób, które nas doceniają niż hejtują. Nie będę robił niczego pod przymus. Jeżeli komuś się podoba to czuję się spełniony, bo to właśnie muzyce poświęciłem życie już za łepka.

 

Goral74: Co sądzisz o zaczepce Tedego skierowaną w twoją stronę podczas wywiadu z Rawiczem? W przypadku ataków werbalnych w twoim kierunku przez jakiegokolwiek z MC, skłoniłbyś się ku odpowiedzi? Uważasz, że beefy są w ogóle potrzebne?

Szymon: Jest to bardzo ciekawy temat gdyż z jednej strony mówi się „ustąp głupszemu” z drugiej duma jest dumą. Po to mam pewne osoby wokół siebie, żeby mnie czasami hamowały. Ogólnie nie jestem faworytem beef’ów. Jednak jeżeli ktoś by dosadnie przesadził, to wtedy duma by z pewnością wygrała. Z pewnością zrobiłbym wtedy największą „petardę” jaką bym potrafił. A co sądzę o tej zaczepce? Typowy chwyt marketingowy ze strony managementu Tedego. W końcu było o tym głośno. Ale mogę się mylić.

 

P&P: Czy kawałek „Była chłodna” jest oparty na faktach? Jeśli nie, to skąd wiedza na tak ciężkie tematy u tak młodego człowieka?

Szymon: Częściowo jest to prawda. W Nysie dziewczyna zabiła ojca alkoholika. To zdarzenie było traumatyczne, ale też niestety było za „mało obszerne”, bo zapełniło tylko jedną zwrotkę. Reszta jest stworzona przez mój umysł, żeby w numerze grało wszystko od strony technicznej (długość numeru). Tak wyszło. Zrobiłem bit, napisałem tekst, co wyszło oceń sam.

 

Dział /Bekowo
Pumpernikiel: Jak chcesz kupić browara w sklepie, pytają Cię o dowód?
Szymon: Czasami się zdarza, rzeczywiście. Wtedy pokornie wyciągam dowód 🙂

 

Dział /Wstecz story
Jak zaczynała się twoja przygoda z hip-hopem? Wiadomo w 1999 nie było tak dobrych warunków jak teraz, jak dawałeś sobie radę w tamtym czasie i jak oceniasz kawałki nagrane wtedy? Czym jarałeś sie w tamtym czasie? Pewnie doskonale pamiętasz premierę Nastukafszy, myslałeś wtedy by nagrać jakiś kawałek z Tede i Numerem?

Szymon: W 1999 roku nie nagrywałem niczego bo… miałem 5 lat. Moja przygoda z samymi nagrywkami zaczęła się w 2006 roku kiedy miałem 12 lat. Pamiętam, że nagrałem numer „nikt nie zauważy” na mikrofonie od skype, do programu audacity (swoją drogą dla chcącego nic trudnego i denerwuje mnie kiedy ktoś mówi do mnie: ja nie mam takich warunków, jakie ty masz). Wszystko da się osiągnąć tylko trzeba od czegoś zacząć, a nie tylko łazić i gadać. Pamiętam że od zawsze kombinowałem jak mogłem, bo byłem zajarany i bardzo ciekawy. A jak mój głos zabrzmi jak go nagram? Itp, itd. To wszystko było mega, odkrywałem wszystkie sekrety robienia muzy. W 2006 roku zaczął też powstawać zespół. Przez cały ten czas do momentu wydania albumu „I’m seeing” dorobiliśmy się ponad 30 numerów. Tylko niektóre z nich zostały wstawione na pierwszy krążek. Nigdy wcześniej się nie zastanawiałem żeby nagrać cokolwiek z Numerem czy TDF’em. Robiłem to co lubiłem.

 

Dział /Tekstylia
Mafuka: Będa jakieś ubrania nawiązujące do twojej twórczości?
Szymon: Jest to w planach, jak na razie dysponujemy koszulkami „lubie pochmurne dni”, ale powoli powstają fajne pomysły więc wszystko z czasem.

 

Dzięujemy artyście i użytkownikom za wzięcie udziału w akcji.

© Glamrap 2013

 

Wywiad

Olivka Majewska: „Nagrywamy z Waimą z Ziomaleo” – wywiad

Rozmawiamy z wokalistką, która dała się poznać m.in. dzięki „The Voice Kids”.

Opublikowany

 

Przez

olivka

Olivka Majewska to wokalistka, autorka tekstów i kompozytorka, która ma na koncie udział w programie „The Voice Kids”. Niedługo ukażą się jej bardziej rapowe projekty.

Olivka zadebiutowała w 2023 roku singlem „Życzenia”, później wydała „NON STOP”, a współpraca z producentem Jakubem Laszukiem zaowocowała numerem „VIBE”. Teraz wokalistka pracująca nad swoją płytę, połączy siły w numerze z Waimą z Ziomaleo.

– Dograłam się do niego na płytę – ujawniła.

Obecnie Olivka pracuje nad debiutanckim albumem „Amour Cruel”, którego premiera zaplanowana jest na lato tego roku. To projekt pełen emocji, szczerości i artystycznej odwagi – zapowiedź nowego, wyrazistego głosu na polskiej scenie muzycznej, który zdecydowanie warto mieć na radarze.

Czytaj dalej

Wywiad

Janusz Walczuk porównuje Modelki do N.W.A.: „Nazywanie ich produktem to błąd” – wywiad

„Moją ulubioną raperką jest Young Leosia”.

Opublikowany

 

Przez

janusz walczuk wywiad

Janusz Walczuk pracuje aktualnie nad kolejną solową płytą, jego ulubioną raperką jest Young Leosia, a Modelki nie powinny być nazywane „produktem”, bo to… błąd językowy.

Raper poinformował, że jego kolejna płyta, nad którą od dłuższego czasu pracuje będzie miała tytuł „Ja, Walczuk”. – Będzie to zwieńczenie, kim jestem teraz jako 27-latek – tłumaczy.

Modelek nie powinniśmy nazywać „produktem”, bo to błąd językowym. – Takim produktem jest tak naprawdę każdy tutaj. Spotify jest jak sklep spożywczy. Przychodzisz i wybierasz sobie, na co masz ochotę i klikasz. Modelki to zespół, który został stworzony jak profesjonalny zespół. Ma bardzo dobrą strukturę – uważa Walczuk.

Janusza spytaliśmy też, jakby wytłumaczył to oldschoolowym raperom, którzy krytykują zespoły typu Modelki.

– Zespoły popowe od zawsze tak były tworzone. W okolicach lat 2000 na polskim podwórku nie inwestowano w hip-hop, powstały niezależne wytwórnie i my jako branża nie mieliśmy dostępu do możliwości takich kreacji – stworzenia zespołu. N.W.A. to co to jest? Przecież tam Ice Cube pisał wszystkim teksty i się potem wk*rwił, bo za małą działę miał. To bym odpowiedział tym oldschoolowcom.

Czytaj dalej

Wywiad

Tomb o Fagacie: „Jej się należy statuetka Raperki Roku” – wywiad

„Na Young Leosię i Bambi patrzę bardziej jak na produkt”.

Opublikowany

 

Przez

tomb

Z Tombem rozmawiamy o ghostwritingu, kooperacji raperów z influencerami, a także stawkach za pisanie tekstów innym artystom.

Tomb w pełni zgadza się z publicznością, która wybrała Żabsona jako tego, któremu statuetka Rapera Roku należy się najbardziej. – Nagrał płytę w LA ze Stefem Moro (włoski realizator dźwięku), był u Johnny’ego Danga (znany jubiler), Wiz Khalifa – wymieniał sukcesy Żaby Tomb.

Inaczej ma się sprawa Raperki Roku. – Z tego wyboru, który był to god.wifi, ale gdyby była Fagata – to dałbym statuetkę Fagacie – mówi w rozmowie z nami Tomb. Jak argumentuje ten wybór możecie obejrzeć poniżej.

Czytaj dalej

Wywiad

RX Produkcja o Buddzie: „Kochali go, jak rozdawał pieniądze, ale jak powinęła się noga – znienawidzili” – wywiad

„Jestem ciekaw, co by wyszło, gdybyśmy zrobili prawdziwy hip-hop z Matą”.

Opublikowany

 

Przez

rx produkcja wywiad budda

RX Produkcja był jedną z osób zaangażowaną w muzyczny projekt Buddy. Motoryzacyjny influencer w ostatnim czasie stracił jednak sporo odbiorców.

Z producentem, który współpracował m.in. z Tomkiem Chadą porozmawialiśmy na gali Popkillery 2026. Jeden z wątków dotoczył Buddy, jego loterii i zatrzymania, po którym spora część osób się od niego odwróciła, a liczby zaczęły spadać.

– Cała Polska go kochała, kiedy rozdawał pieniądze i samochody. Kiedy powinęła mu się noga, – ale nie, że kogoś wydymał – to wszyscy go znienawidzili. Niech sąd to rozliczy – mówi w rozmowie z nami RX.

Producent ujawnił ponadto, z którą raperką ma w planach zrobić razem płytę, dodając, że ma ochotę zrobić też „prawdziwy hip-hop z Matą”.

Czytaj dalej

Wywiad

OG Kamka o Fagacie: „Chciałam ją przeprosić, a ona mnie opluła” – wywiad

Między paniami jest poważny konflikt.

Opublikowany

 

Przez

og kamka

OG Kamka odniosła się do konfliktu z Fagatą, ich spotkania i powstania dissu na kontrowersyjną influencerkę.

W 2025 roku doszło do konfliktu. OG Kamka zaczepiła Fagatę wersami, że jest „produktem roku”. Między paniami doszło później do spotkania w cztery oczy, podczas którego infleuncerka zaatakowała młodsza koleżankę.

– Spotkałyśmy się i chciałam ją przeprosić, a ona mnie opluła – powiedziała OG Kamka w rozmowie z nami.

Ze strony młodej raperki pojawił się też później diss „Ha Tfu”, na który Fagata nie odpowiedziała.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: