Sprawdź nas też tutaj

News

Wini zgasił Numer Raza. Odpowiedź mogła go zaboleć?

„Czy ja jestem dobrym raperem?”

Opublikowany

 

numer raz

Numer Raz to niekwestionowana legenda polskiego rapu i jednocześnie osoba, która zrobiła dużo dobrego dla tej kultury. Jednak chyba już zawsze będzie mu towarzyszyć łatka niespełnionego twórcy, pełnego wątpliwości co do własnych umiejętności. Niedawny wywiad u Winiego raczej tylko pogłębi to poczucie.

Mimo iż Numer Raz ani nie odstawał, ani też jakoś specjalnie się nie wyróżniał na tle raperów, którzy np. są na „Skandalu”, to jednak nie da się ukryć, że jego kariera nie rozwinęła się na przestrzeni lat tak jak reszty osób biorących udział przy nagrywaniu tej płyty. Zestawiać go z Tede nie ma żadnego sensu, bo wszyscy doskonale wiedzą, jak bardzo się obaj rozjechali po premierze „Nastukafszy”. Finalnie doszło do sytuacji, gdy wystarczyły docinki TDF’a, żeby Numer stracił ochotę na tworzenie muzyki.

– I to szydzenie z mojej osoby bardzo mocno odbiło się też na mnie gdzieś tam. Bo ja bardzo mocno przestałem w siebie wierzyć i to był główny punkt zwrotny, gdy nie byłem w stanie wydać płyty – wyjawił jakiś czas temu w wywiadzie z Borysem Kaltermannem.

Na niekorzyść bohatera tekstu działał fakt, że w rapie łatwiej się funkcjonuje mając przesadną i niekoniecznie popartą umiejętnościami pewność siebie, niż jej brak. A że ten problem ciągle trapi Numera wiemy na podstawie niedawnej rozmowy z Winim. Warszawski weteran zapytał w pewnym momencie Winiego:

– Czy ja jestem dobrym raperem? Po prostu chciałbym znać twoją opinię. – Nie – wypalił mu błyskawicznie Winicjusz, okraszając to szyderczą pompą. Chwilę później próbował trochę pocieszyć Numera. – To jest płyta, z której twoi słuchacze będą zadowoleni – skomplementował jego niedawno wydany album „Żyje się tylko raz”.

News

Boosie Badazz bezlitosny dla Gucci Mane’a. „Gorszą rzecz zrobił tylko J. Cole”

„Dajesz się okraść swojemu artyście i zgłaszasz to na policję?”

Opublikowany

 

Boosie Badazz gucci mane

Nowy diss Gucci Mane’a „Crash Dummy” zamiast uznania zebrał falę krytyki, a głos zabrał m.in. Boosie Badazz.

Gucci Mane wrzucił „Crash Dummy” i podzielił scenę. Numer wymierzony w Pooh Shiestę, BIG30 i resztę ekipy miał być odpowiedzią na rzekome porwanie i napad, ale zamiast propsów przyszła krytyka.

Na pierwszy ogień poszedł Boosie Badazz. Gość, który od lat trzyma się ulicznych zasad, mimo że generalnie ma respekt do Gucciego, tym razem nie kupuje tego ruchu. Jego pierwsza reakcja? Krótkie, ale wymowne: „kręcę głową z niedowierzaniem”.

Temat podchwycił też DJ Akademiks, który od razu zaznaczył, że dla niego cała akcja pachnie czymś, czego w tej kulturze się nie robi. Wielu widzi w tym przekroczenie granicy, której w rapie się nie dotyka.

Boosie poszedł o krok dalej i na streamie stwierdził: – To byłoby najgorsze g*wno, gdyby nie to, że J. Cole przepraszał… ale to też jest słabe. Dajesz się okraść swojemu artyście, zgłaszasz to na policję, a potem go dissujesz za to, że cię okradł? To jest chore.

„Crash Dummy” zamiast być mocnym statementem, może być dla Gucciego jednym z tych ruchów, które zepchną go na margines sceny.

Czytaj dalej

News

Kany West ociepla wizerunek… chińskimi dziećmi, które śpiewają jego kawałek

Wbrew pozorom, raper ma wiele wspólnego z Chinami.

Opublikowany

 

kanye west

Kanye West mimo problemów w Wielkiej Brytanii wciąż dociera do słuchaczy na całym świecie. Raper pokazał nagranie z Chin, gdzie dzieci wykonują jego nowy kawałek „All the love”.

Mimo że Kanye West ma pod górkę w niektórych krajach, szczególnie po ostatnich kontrowersjach, wygląda na to, że jego muzyka dalej niesie się szeroko po świecie. Raper wrzucił na Instagram wideo, na którym widać grupę dzieci z Chin, które wykonują własną wersję numeru „All the love” z udziałem Andre Troutmana. To jeden z bardziej rozpoznawalnych kawałków z ostatniego materiału Ye i jak widać – trafia nawet do najmłodszych słuchaczy.

Co ciekawe, to nie jest pierwszy raz, kiedy ta konkretna grupa dzieciaków łapie się na viral. W przeszłości robili już podobne rzeczy, sięgając po znane numery, w tym również kawałki samego Ye. Na ich liście były już m.in. „Come To Life”, „Runaway” czy „Only One”.

Pokazywanie takich nagrań może być próbą zmiany narracji, po zablokowaniu mu wjazdu do UK. Czy to wystarczy, żeby opinia publiczna zapomniała mu jego wypowiedzi – to już zupełnie inna kwestia.

kany west chińskie dzieci

Warto przy okazji dodać pewną ciekawostkę. Kanye West mieszkał przez chwilę w Chinach jako dzieciak. Jego matka była profesorką na Uniwersytecie Nankińskim.

kany west chińskie dzieci
Kanye West mieszkał w Chinach

Czytaj dalej

News

Raperka z Detroit nie żyje. Była w 14. tygodniu ciąży

Rodzina zabrała głos w sprawie morderstwa.

Opublikowany

 

siditty

Siditty, raperka z Detroit, została zastrzelona w Atlancie w nocy z 9 na 10 kwietnia.

Strzały w środku nocy

Siditty, czyli Qualeisha Barnes, została śmiertelnie postrzelona w Atlancie. Jak podaje lokalna stacja 11Alive NBC, do zdarzenia doszło około godziny 1:23 w nocy czasu lokalnego. Policja pojawiła się na miejscu po zgłoszeniu i znalazła kobietę w samochodzie – bez oznak życia, z licznymi ranami postrzałowymi.

Służby medyczne potwierdziły zgon na miejscu. Śledztwo w sprawie zabójstwa trwa, a na ten moment brak oficjalnych informacji o sprawcach czy motywie. Według doniesień, Siditty miała zostać trafiona czterema kulami w twarz.

Nie tylko rap

Siditty poza muzyką rozwijała się jako studentka pielęgniarstwa. Rodzina przekazała mediom, że była na finiszu studiów – brakowało jej zaledwie dwóch semestrów. Do tego dochodzi kolejny wstrząsający fakt – Barnes była w 14. tygodniu ciąży.

– Kochała się stroić, kochała piękno. Była na liście dziekańskiej, zostały jej jakieś dwa semestry. Była z siebie taka dumna. My też byliśmy z niej dumni – przekazał członek rodziny.

Zamordowana z powodu ciąży?

Bliscy Siditty nie mają wątpliwości, że to nie był przypadek. Według ich relacji, wszystko mogło być zaplanowane, a w sprawę może być zamieszanych więcej osób.

– Jeśli podżegasz do czegoś, co prowadzi do morderstwa, to powinieneś ponieść konsekwencje… Powinieneś też iść do więzienia – powiedział jeden z członków rodziny.

Rodzina sugeruje, że ciąża mogła mieć związek z motywem ataku, choć policja nie potwierdziła na razie tej wersji i nie ujawniła żadnych dodatkowych szczegółów.

Sidittyy w ostatnich latach nie była zbyt aktywna muzycznie. Jednym z jej najbardziej rozpoznawalnych numerów był „Get a Check” z Peezym.

Czytaj dalej

News

Wpadka Żuroma – raper częściowo potwierdził słowa świadka koronnego

„Dlaczego kapujesz łbie?”

Opublikowany

 

żurom

Czy lata spędzone w kryminale, salach rozpraw i na chłonięciu ulicznych opowieści w przypadku Żuroma poszły na marne? Offbeatowiec toczy aktualnie medialną wojnę z Haniorem i podczas najnowszego wywiadu wyjawił, że strzelanina na Gocławiu, o której mówił koronny, rzeczywiście miała miejsce.

Czy dobry adwokat mógłby wykorzystać medialną aktywność Haniora do obrony swojego klienta, który ma zarzuty z jego zeznań? Jeżeli nawet pobieżnie przyjrzeć się jego niektórym wypowiedziom, nie trudno zauważyć, że potrafi mylić on osoby, a czasem miejsca i w jego opowieściach senator Zbigniew Romaszewski staje się nagle „Romanowskim”, a Paweł Kaczorowski Adamem Majewskim. Pytaniem otwartym pozostaje, czy podobne pomyłki nie miały miejsca w przypadku jego zeznań w sądzie.

Odmienną strategię wobec Haniora przyjął Żurom i zamiast szukać nieścisłości w jego wypowiedziach, które można szybko zweryfikować, wysprzęglił się u Kryminalnego Ziomka z historii o strzelaninie, o jakiej niedawno mówił koronny. Wersja byłego właściciela katalogu RRX różni się jedynie detalem, jak skończyła się wspomniana rozkminka.

– Opowiadał mi człowiek z mokotowskich, którego dobrze znam, pozdrawiam serdecznie, nie będę wymieniał nazwiska i powiedział mi: „jakie tam ten Hanior tego. Jak oni przyjechali, zaczęli krzyczeć coś tamtego, a my wyszliśmy – łup, łup z pestek – rozumiesz, że oni wsiedli do samochodów i pojechali – wyjawił raper.

Gadatliwość Żuroma wywołała krytyczne komentarze internautów pod postem, zarzucających mu sprzeniewierzenie się zasadzie potwierdzania sześćdziesiątek.

Czytaj dalej

News

White 2115 z projektem z USA – nowy rozdział w karierze rapera

„California Love EP” już w sieci razem z nowym klipem.

Opublikowany

 

Przez

white 2115

„California Love EP”, najnowsze wydawnictwo White’a 2115, VVSimona oraz Palara jest już dostępne we wszystkich serwisach streamingowych. Cała promocja wydania miała miejsce prosto z Kalifornii i otwiera całkowicie nowy etap w karierze każdego z trzech artystów.

Dla White’a 2115 jest to przełomowy moment – zarówno muzycznie, jak i biznesowo – inaugurując działalność jego autorskiej wytwórni California Records. Dla VVSimona jest to pierwszy większy krok w mainstreamowym brzmieniu i pierwsze milionowe liczby, które singiel “CALIFORNIA LOVE” zdobył zaledwie kilka dni po premierze. Dla Palara jest to pierwsze długogrające wydanie, prognozujące kolejne wydania w nadchodzących miesiącach.

EP-ka to inspirowany Zachodnim Wybrzeżem materiał łączący rap, popową melodyjność i nowoczesne brzmienia, stworzony wspólnie przez trzech artystów – White’a 2115, VVSimon’a oraz Palara. Projekt powstawał podczas pobytu w USA, co znajduje odzwierciedlenie w lekkiej, letniej atmosferze projektu. Procesowi pracy nad wydawnictwem towarzyszyła rozbudowana komunikacja wideo – oprócz singli i teledysków na kanale White’a regularnie pojawiały się vlogi dokumentujące wyjazd do Stanów Zjednoczonych oraz kulisy powstawania materiału.

Premierze „California Love EP” towarzyszy teledysk do utworu „BAUNS”, stanowiący wizualne dopełnienie kalifornijskiej narracji projektu. Na EP-ce znalazł się również szczególny dla artysty utwór „WIECZÓR KAWALERSKI”, w którym White 2115 dzieli się z fanami jednym z najważniejszych momentów swojego życia – przygotowaniami do ślubu.

„California Love EP” inauguruje katalog California Records i wyznacza nowy etap w karierze White’a 2115, podkreślając jego niezależność oraz konsekwentnie rozwijaną wizję twórczą.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: